Tatry Słowackie – Dolina Pięciu Stawów Spiskich

6

crw_5008.jpg

Tym razem Tatry Słowackie. Moim osobistym celem było zapoznanie się i oswojenie z ogromem i niebezpieczeństwami. Naszą bazą wypadową było schronisko – Chata Téryego. Chata leży na wysokości 2015 m n.p.m. i jest najwyżej położonym schroniskiem w Tatrach otwartym przez cały rok. Schronisko dysponuje 21 miejscami noclegowymi. Po zamontowaniu baterii słonecznych w schronisku jest prąd. Bez doświadczenia i bez większych i ambitniejszych planów zdobyliśmy kilka szczytów.

crw_4905.jpg
Chata Téryego a w tle Żółta ściana i Pośrednia grań

Między innymi Durny Szczyt – (słow. Pyšný štít) 2621 m n.p.m. i kontynuując wędrówkę dalej – Łomnicę (słow. Lomnický štít) 2632 m n.p.m. Trasa bardzo ładna. Zaczyna się od żlebu dzielącego Spiską Grzędę (Spišský štít) 2481 m n.p.m. a Mały Durny Szczyt – (słow. Malý Pyšný štít) – 2592 m n.p.m.

crw_4897.jpg

Z Małego Durnego granią wchodzimy na Durny Szczyt i po czujnym zejściu kontynuujemy w kierunku widocznych łańcuchów na ścianie Łomnicy. Dojście jest również ubezpieczone łańcuchami prawie pod sam komin Franza. Sam komin oferuje łatwe wspinanie, wspomagane drabinkami i łańcuchami – ok.60-70m aż do końca łańcucha, kawałek granią i jesteśmy na szczycie wśród ludzi którzy wjechali na Łomnicę kolejką po 100zł na głowę. :D

crw_4946.jpg
Stonka na Łomnicy

W ‚schronisku’, a raczej burżujskim barze oferującym ciastka z kawiorem i drogie wina można chwilę odetchnąć. Schodziśmy również kominem i niżej żlebem wzdłuż ściany Łomnicy gdzie 6 osobowy zespół wspinał się w ścianie. Nie polecamy schodzenia naszym wariantem, jako, że żleb pomimo łatwego początku 3 razy nas zaskoczył wliczając w to jeden 35 metrowy zjazd ze stromego urwiska na nienajlepszym stanowisku. Lepszym wariantem będzie cofnięcie się pod Durny szczyt i zejście do schroniska inną, zapewne krótszą drogą.

crw_4986.jpg

Łączny czas (wliczając przerwy): 11-12h z zejściem do szlaku i wejściem zpowrotem do Chaty Téryego (2015 m n.p.m.). Pogoda przez cały dzień była bezchmurna, co było sporym ułatwieniem. Trasa w wietrzny i pochmurny dzień może być trudniejsza, ze względu na nie zawsze oczywistą drogę.

crw_4978.jpg
Inne zejscie z Łomnicy, raczej łatwiejsze…

Kolejny dzień to Pośrednia grań 2441 m n.p.m. w nieco gorszej pogodzie. To całkiem przyjemne wspinanie z podchodzeniem żlebem, całkiem ostrą granią i dalej ławką Dupkiego. Jeden asekurowany wyciąg (niekoniecznie), wpis do księgi i zejście. Bardzo przyjemny, restowy dzień.

crw_5013.jpg
Widok z Pośredniej grani na Lodowy szczyt, Lodowy Staw i Siodełko

Jako kolejny cel i tym samym powrót mieliśmy w planie Mały Lodowy Szczyt (słow. Široká veža) 2461 m n.p.m. i dalej Lodowy Szczyt (słow. Ľadový štít) wysokość 2627 m n.p.m., lecz załamanie pogody i moje zakwasy na nogach ( :D ) uniemożliwiły nam realizację tego planu.

crw_4945.jpg
Mały Lodowy i Lodowy Szczyt

Samo wejście z plecakiem 20kg na Siodełko 2372 m n.p.m. nadwątliło mi trochę sił, a ostry wiatr i oblodzona przełęcz zniechęciły do ataku. Samo dojście do granicy Słowackiej zielonym szlakiem to kilka godzin marszu doliną. Po drodze setki gatunków roślin, piękne widoki. Po zejściu jak zwykle polscy busiaże zgarnęli nas do Zakopanego, zdzierając z nas po 7zł…, ale w deszczu nie miałem ochoty się targować. Pozdro dla Arka i dzięki za udaną wyprawę!

A dla chętnych mamy w przygotowaniu 85 stron z TOPO udosępnionego nam w Chacie Téryego. TOPO obejmuje zarówno drogi wspinaczkowe (przeważająca więjkszość) jak i szlaki prowadzące na szczyty. Dziękujemy gospodarzowi schroniska.

crw_4994.jpg

crw_4991.jpg

crw_4988.jpg

crw_4974.jpg

crw_4970.jpg

crw_4969.jpg

crw_4948.jpg

crw_4919.jpg

crw_4916.jpg




  • 6 KOMENTARZE

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here