Wprowadzenie do teorii wspinania…

2

Wszyscy, którzy interesują się wspinaniem wiedzą że teoria wspinania to stosunkowo nowa dziedzina, publikacji na jej temat jest niewiele, a i te, które są dostępne nie zostały do końca sprawdzone. W odpowiedzi na potrzebę załatania tej dziury merytorycznej ktoś, coś o tym napisać powinien. W imieniu Climb.pl wypowie się teoretyk teorii wszechrzeczy- Pszczoła.

Sezon zimowy minął, Marzanna z żeliwem przy uprzęży śpi spokojnie na dnie lokalnej rzeki, a co poniektórzy wspinacze planują krótsze lub dłuższe wycieczki wspinaczkowe. Warto by zatem ostatnie dni przed wyjazdem w skałkę poświęcić na romantyczną refleksję na temat efektów ciężko przepracowanej zimy.

Jak wielu osobom wiadomo, a wielu nie, trening na panelu poprawia niektóre z cech motorycznych wykorzystywanych podczas wspinania na sztucznej ściance, pozostawiając niestety braki w przygotowaniu do zmierzenia się z drogami w skałach. Czytelników chcących zgłębić tajniki planów treningowych Patxiego Ousobiagi, Wolfganga Gullicha czy Jacka Gmocha odsyłamy do poszukiwań na własną rękę. Tych, którzy chcą nabić sobie głowę kolejną dawką tak samo zrozumiałych jak przydatnych uwag na temat pozimowego rozwoju jednych, a regresu innych parametrów fizycznych zapraszamy do lektury poniższego.

DSCF1420
Prawie jak W.Güllich. Grzegorz Makieła na drodze Action Directe 9a.

Gibkość.

Zacznijmy od właściwości, którą z pewnością udało nam się nabyć podczas zimy. Jeżeli zauważamy u siebie sygnały posiadania zwierzęcej mocy- podciąganie na drążku z podpiętym do pasa KAMA3em, wypory ze szmaty, krzyż z fakera przy pasie czy też szybkie wypuszczenie nóg z jednoczesnym wydaniem nieartykułowanego dźwięku- to możemy być pewni, że jesteśmy na drodze rozwoju GIBKOŚCI STATYCZNEJ.




  • 1
    2
    3
    4
    UDOSTĘPNIJ
    Poprzedni artykułGaleria z eliminacji – Push the Limits – Avatar 2014
    Następny artykułUpdate z szerokiego świata
    Wspózałożyciel portalu Climb.pl, aktywny wspinacz z ponad 17-letnim doświadczeniem w skałach i Tatrach, instruktor wspinaczki sportowej, miłośnik Frankenjury i wyszukanych szemranek.

    2 KOMENTARZE

    1. jak zwykle środowisko wspinaczkowe zamknięte, tylko panowie się wspinają
      mam nadzieję że „pszczoła” to chociaż jakaś porządna alpinistka
      ( foty samych panów ) a może się mylę cóż tolerancja ponad wszystko

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here