Anna Figura i Aconcagua – niestety odwrót

0

Po kilku dniach wyczekiwania na sygnał od Anny Figury, która próbowała ustanowić nowy rekord w zdobyciu najwyższego szczytu obu Ameryk (Aconcagua), wreszcie dotarły do nas nowe informacje.

Anna podczas decydującej próby niestety źle się poczuła i musiał przerwać atak. Jak sama pisze:

Wybaczcie, że musieliście czekać tak długo na jakiekolwiek informację, ale utknęliśmy bez zasięgu internetu. Po 9 h dotarłam na wysokość 5600 m n.p.m. i mój organizm powiedział dość. Jeszcze w Plaza de Mulas (4300 m n.p.m.) myślałam, że się uda. Miałam dobre samopoczucie i czas lepszy niż zakładałam na pokonanie tego długiego odcina- 5h. Później ruszyłam mocno z nadzieją, że dziś ta góra padnie. Niestety coś nie zagrało i na wysokości ok 4700 m n.p.m. zaczęłam źle się czuć. Doszłam do Nido de Condores (5500 m n.p.m.) i stamtąd udało mi się wyjść jeszcze 100 m wyżej w stronę Berlina. Zrezygnowałam, kiedy z każdym krokiem szło mi się coraz ciężej, jakbym w ogóle nie miała aklimatyzacji. Wiedziałam, że nie jestem w stanie dotrzeć na szczyt.
Dziękuję Wam bardzo za doping i wsparcie!

Mimo wszystkich przeciwności gratulujemy odwagi, podjętej próby i spręża!

Fot. Marek Kowalski Photography/ Facebook
Fot. Marek Kowalski Photography/ Facebook




  • UDOSTĘPNIJ
    Poprzedni artykułJan Hojer walczy o 9A?
    Następny artykuł8C/C+ w wykonaniu Alberto Rocasolano
    Wspózałożyciel portalu Climb.pl, aktywny wspinacz z ponad 17-letnim doświadczeniem w skałach i Tatrach, instruktor wspinaczki sportowej, miłośnik Frankenjury i wyszukanych szemranek.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here