Kasia Cieślak, Adam Karpierz i ta jaśniejsza strona pobytu w Hiszpanii

0

W cieniu zdarzeń związanych z wypadkiem Katarzyny Cieślak udało mi się zrobić kilka ciekawszych przejść. W okresie listopad – styczeń wraz z Kasią byliśmy na wymianie studenckiej w Cordobie. Kasia studiowała na tamtejszym Uniwersytecie, a ja w ramach praktyk wykazywałem się jako instruktor i routsetter na jednej ze ścian w oddalonej o 200 km Granadzie. W wolnym czasie odwiedzaliśmy okoliczne rejony, a w przypadku braku pogody trenowaliśmy, głównie na balkonie (infrastruktura treningowa i jej dostępność w hiszpanii jest odwrotnie proporcjonalna do jakości skał).

Urban czy nie urban climbing? (fot. Adam Kokot)
Urban czy nie urban climbing? (fot. Adam Kokot)
  • Randy up 8b (2 próba + przejście 1 wyciągu za 8a+ 10 lat temu) El Chorro
  • Desimula de mala gente 8b (2 próba + wiele prób 2 lata temu) Cogollos
  • Suprise 8b (a+/b?) (2 próba) Otińar
  • Aries 8b RP Otińar
  • Fredy 8a OS Otińar
Przejście pierwszej części Randy czyli moje pierwsze 8a+ 10 lat temu! (foto. Tomek Fudali)
Przejście pierwszej części Randy czyli moje pierwsze 8a+ 10 lat temu! (foto. Tomek Fudali)

Następnie odwiedziliśmy Margalef gdzie temperatury często oscylowały w okolicach zera stopni. Tutaj postanowiłem skupić się bardziej na metrach. W tym czasie udało mi się zrobić Pal Sur 8a/+ OS. Równie bardzo jestem zadowolony z jednego dnia kiedy to udało mi się przejść:

  • Cerco Iberico 8a OS
  • Transilvania 8a RP
  • Garvity globe 7c+ OS
  • Especial Caballero 7c+ OS
  • Maligna 7c OS
Zabawy na Cabernecie, Margalef (foto. Adam Kokot)
Zabawy na Cabernecie, Margalef (foto. Adam Kokot)

Ostatnim etapem była Santa Linya. Po pierwszych dwóch dniach rozwspinu nastąpił wspomniany wypadek Kasi. Jednak po 5 dniach w szpitalu, kiedy stan Kasi się ustabilizował, a Ona wybudziła się ze śpiączki, otrzymałem jasny komunikat: „Kochanie, idź się wspinać!”. Postanowiliśmy, że przez dzień będę się wspinał, a wieczory, noce i poranki będę spędzał przy Niej w szpitalu. Pierwszy dzień poświęciłem na ponowny rozwspin i przełamanie bariery psychicznej, albowiem w tym czasie często odtwarzałem 25 metrowy lot w głowie. Drugiego dnia walcząc o powód do uśmiechu dla Kasi udało mi się wyrównać rachunki sprzed lat i zrobić Fabelitę 8c RP oraz chwilę później Rollito Sharma 8b+ RP! Uśmiech wrócił na usta Kasi!

Próby na Fabelicie 6 lat temu (foto. Henning Wang Photography)
Próby na Fabelicie 6 lat temu (foto. Henning Wang Photography)

Następne dni wykazały konkretne braki w opiece pięlęgniarskiej w szpitalu. Postanowiłem wtedy w pełni skupić się na opiece nad Kasią. Od ponad 3 tygodni mieszkam w szpitalu na podłodze przy Kasi, która kilka dni temu przeszła 10 godzinną operacje rąk. Dość powiedzieć, że jedna z kości w przedramieniu Kasi była rozstrzaskana na 10 części. Kasia powoli dochodzi do siebie. Zachęcam do śledzenia naszego profilu, który znajdziecie tutaj.

Jeżeli chcecie Jej pomóc, to prosimy o wpłaty na konto fundacji dla Kasi:

92 8612 0003 0000 0000 2280 0001
Tytułem: dla Katarzyny Cieślak

Wpłaty powinny być opisane:

Interwencyjny Zespół Pomocy Międzyludzkiej, BS w Krzeszowicach

Ostatnio wystartowaliśmu na nowo z treningami. Ja zacząłem od ogólnorozwojówki na terenie szpitala. Kasia z kolei codziennie rehabilituje palce, walcząc o pełen zakres ruchu.

Adam Karpierz (Headcrash, Heartbeat, KS Korona, Climb.pl)




  • ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here