Dwa x VI.7 (8c) – Midway dla Mateusz Prokop i Krzysiek Szalacha

1

W podkarpackich piachach – jak pisze Szczepan Podolec – super warun! Efektem tego jest pierwsze i drugie powtórzenie ekstremu Jacka Trzemżalskiego – Midway 8c ! 

Lepiej zacytuję Szczepana :)

Rozdanie pierwsze:

Pierwszy młody. Ciśnie bez sapania, dochodzi do cruxa i iiii…. nagle sam nie wierzy,  utrzymał wyjazd nóg, zostały trzy ruchy. Chyba bierze pierwszy oddech. Daje dalej  i spada z ruchu do kantu – ostatni ruch.

 Drugi Mati. Widać, że poświęcił dużo czasu na rozpatentowanie drogi. Idzie płynnie, i nawet oddycha. Midway to jednak nie wybacza błędów. Jedno złe ustawienie nóg kosztuje zbyt dużo. Spada w cruxie. Słabe rozdanie

Rozdanie drugie:

Specyfika piachu jest trochę inna niż „normalnych skał” albo inaczej specyfika „normalnych skał czyli piachu” jest inna niż nienormalnego polskiego wapienia hehe. Co za tym idzie nie możesz mieć tu dziesięciu wstawek jednego dnia. Czasem nawet cztery to za dużo dla skóry.

Te rozdania nie przynoszą pożądanych efektów. Chłopaki spadają jeden po drugim. Pokera nie ma, nawet kareta się nie uzbierała. Razem we dwóch tworzą parę bez wiary, Midway za to staje się co najmniej karetą nie do przejścia.

Rozdanie Trzecie:

Młody zrezygnował, brak skóry. Odkłada sprawę na przyszłość. A Mati, chyba trafił dobrą kartę. Idzie jak po złoto. W cruxie zero zawahania i tak do końca. Klamy? Po co klamy nie ma sensu restować. Łapie topowego kantu i już wie. Pokonał Midwaya. Ale to nie koniec.

Rozdanie Czwarte.

Młody jak feniks z popiołu, atakiem rozpaczy bez skóry podejmuje ostatnie starcie. Złapał motywację po sukcesie kolegi. Chyba nikt nie wierzy w powodzenie tej próby. Sam widziałem jak młodemu sączy się osocze z palców. Chyba dostał dobrą kartę i nawet  oddycha. Przypomniał sobie, że pięć wpinek to jednak nie boulder coś oddychać trzeba. Precyzyjny jak laser cnc, pierwsza, druga, trzecia, czwarta wpinka. Czwarta wpinka to już pewnie full idzie po karertę. Kareta jest, pozostaje poker. To trzy ruchy do topu. Już dziś z nich spadał.  Drugi raz nie odpuści. Jest Poker. Wlazł na skałkę nawet się nie zdyszał.

Efekty można podziwiać na filmie :)

źródło: szczepanpodolec.blogspot.com




  • 1 KOMENTARZ

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here