Dziesięć najładniejszych dróg na Jurze według Kuby Rozbickiego

2

3. Zacięcie w Abazym Dolina Bolechowicka, VI.2+ (wg mnie mocne VI.3).

To moja ulubiona droga w Bolechowicach. Zrobiłem ją chyba już ze 100 razy i zawsze zachwyca swą estetyką. Ciągowe wspinanie po dobrych chwytach, różnorodność formacji, znacząca długość- to atuty nie do podważenia. Nawet myślałem kiedyś o przejściu żywcowym, ale jednak odpuszczę… trochę kruchawo na wyjściu z okapiku ponad zacięciem.

Sportland na Mściwoja fot. Darek Król.
Sportland na Mściwoja fot. Darek Król.

4. Rysa Babińskiego Dolina Bolechowicka, VI.2+.

Czy jest na naszej Jurze druga taka rysa? Tak pięknie przecinająca skałę, oferująca tak ciągową wspinaczkę? Można tutaj wspaniale ćwiczyć zarówno technikę Dulfera, jak też pracę nóg, nie wspominając o ciągnięciu w kilku miejscach z całkiem małych chwycików. Rysę Babińskiego też prowadziłem kilkadziesiąt razy. To coś unikatowego jak na nasze rodzime warunki.




  • 2 KOMENTARZE

    1. Fajne zestawienie, kilka dróg które się wcześniej nie pojawiały w poprzednich odsłonach. Ja bym nie polecał Strzału w Dziesiątkę na pierwsze 6.4, chyba żeby kogoś zniechęcić do tego stopnia. Potworny wyślizg powoduje, że dochodząc do cruxa nie ma już z czego pociągnąć, jeżeli nie ma się odpowiedniego zapasu a takowego nie będzie mieć większość ludzi bez 6.4 na koncie.

      p.s. już wiem skąd taki wyślizg na rysie babińskiego, jak są ludzie, którzy prowadza ją kilkadziesiąt razy ;)

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here