Poprawna technika zwisania na chwytotablicy

0

Poprawna technika zwisania na chwytotablicy to temat, który w treningu wspinaczkowym wiąże się ze sporą ilością niedomówień. Dzieje się tak pewnie dlatego, że naukowe podejście dopiero od niedawna wchodzi w świat treningu wspinaczkowego. Chociaż nie wszyscy mamy czas na studiowanie anatomii, warto poznać jej podstawy, bo dzięki temu jest większa szansa, że dłużej będziemy wspinać się bez kontuzji. Gdy już chociaż trochę poznamy np. budowę stawu barkowego, wyciągnięcie odpowiednich wniosków odnośnie bezpiecznego treningu powinno przyjść samo. Poniższy przegląd niektórych (na pewno nie wszystkich!) błędów związanych z treningiem na chwytotablicy pomoże nam dłużej cieszyć się zdrowym wspinaniem. Jednak nie na wytknięciu błędów wpis ten się zakończy, ale postaram się również pokazać jak poprawny zwis na chwytotablicy powinien wyglądać. Inną sprawą jest to, czy może istnieć idealna technika podczas próby zwisania na końcówkach palców, na 14mm krawądce, z dodatkowym ciężarem u pasa…

  1. Łopatki

Jednym z błędów pojawiających się podczas zwisania na chwytotablicy jest maksymalne blokowanie dolnego kąta łopatek w taki sposób, że nie mogą one wykonać swojego naturalnego ruchu na zewnątrz i do góry. Żeby zrozumieć dlaczego nie jest to idealne podejście, trzeba spojrzeć jak zachowuje się łopatka podczas podnoszenia wyprostowanego ramienia do góry bokiem wzdłuż ciała (w anatomii mówi się: w płaszczyźnie czołowej, ale nie bawmy się w naukowców ;) ). Łopatka nie jest na sztywno przytwierdzona do naszych pleców. Tylko przez pierwszą część ruchu (odwiedzenie ramienia o 30-40 stopni) jest ona praktycznie nieruchoma, po czym zaczyna ślizgać się na zewnątrz i rotować do góry. W coraz większym stopniu uruchamia się górna część mięśnia czworobocznego (przez koksów zwana kapturami), dzięki czemu możliwe jest jeszcze większe obrócenie łopatki, co pozwala na dalsze wyprostowanie ramienia ponad głowę.

Tak to wygląda z punktu widzenia helloweenowego. ;)

W przypadku unieruchomienia łopatki w dolnej pozycji, uniemożliwiamy jej naturalny ruch i rotowanie na zewnątrz i do góry. Jeśli jednocześnie będziemy chcieli zawisnąć na rękach wyprostowanych ponad głowę, doprowadzimy do miażdżenia obrąbka stawowego z powodu powstającej dźwigni lub do tzw. konfliktu podbarkowego. Jeśli w czasie zwisu na drążku lub chwytotablicy czujemy ból w przedniej i górnej części barku, prawdopodobnie nabawiliśmy się tej przypadłości. Może ona skutkować nawet bolesnym i niebezpiecznym naderwaniem mięśnia nadgrzebieniowego lub jego ścięgna/przyczepu.




  • ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here