Wspinaczka tradycyjna – Podchodzenie po linie

Wspinaczka tradycyjna – Podchodzenie po linie

Techniki te powinno się znać na wypadek sytuacji awaryjnej. Pozwalają też oszczędzać czas na drugich drogach, gdzie drugi wychodzi po linie na przyrządach. Wszystkie węzły i techniki należy przećwiczyć w miejscu bezpiecznym i wygodnym – podczas burzy śnieżnej w środku ściany Eigeru nie ma czasu na naukę!

Oba przyrządy – nożny i piersiowy, powinno się połączyć pętlami z uprzężą. Starannie dopasowując długość pętli nożnej, można dopracować optymalny układ, łączący wygodę z minimalnym wydatkiem energii. Dźwigaj się w górę raczej na nogach niż na rękach. Podchodząc po linie, staraj się przemieszczać płynnie, unikając „huśtania”. Lina często przebiega przez ostre krawędzie i rytmiczny ruch w dół i w górę może ją uszkodzić.

W skrajnych sytuacjach można poradzić sobie na wiele sposobów, począwszy od użycia, metodą Jamesa Bonda, sznurowadeł jako prusików, do stawania w linie owiniętej wokół stopy, gdy masz tylko jedną pętlę prusika. Potrzeba jest matką wynalazków.

Technika podchodzenia na prusiku !

Górny prusik wpina się do uprzęży; drugi jest dłuższy, tak by można było postawić w nim stopę. Przesuwając dolną pętlę w górę i stając w niej, można podsunąć górną pętlę, zawisnąć na niej i tak dalej. Prusiki niekiedy się zsuwają! Jeśli węzeł zsunie się na dłuższym odcinku, tarcie może przetopić pętlę. Można się przed tym zabezpieczyć, co kilka metrów dowiązując linę wyblinką lub ósemką do karabinka wpiętego w uprząż.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here