Simond Edge – produkt premium marki Decathlon

Jakiś czas temu odebrałem przesyłkę z Decathlonu z nową parą butów Simond Edge. Marka ta kojarzyła mi się do tej pory raczej z modelami dedykowanymi początkującym wspinaczom, więc podszedłem do tematu testu z dystansem i twardym przekonaniem, że takie same wnioski wyciągnę przy tym modelu. Jak się okazało – nic bardziej mylnego.

test-butow-simond-edge-07
Simond Edge. Fot. Anna Pipińska (Heartbeat).

Simond Edge już na pierwszy rzut oka prezentuje dużo bardziej zaawansowaną geometrię buta w porównaniu z innymi testowanymi przez nas modelami tej marki – Cliff Slipper oraz Vuarde Plus. But ten charakteryzuje się dość wyraźną asymetrią, która znacząco poprawia komfort podczas wspinania na przewieszonych formacjach. Z drugiej jednak strony asymetria ta jest na tyle subtelna, iż nie eliminuje wykorzystania tego obuwia także na pionowych, a nawet połogich drogach wspinaczkowych. Dlatego jest on z pewnością bardzo dobrym rozwiązaniem dla średniozaawansowanych i zaawansowanych wspinaczy. Jestem osobiście zwolennikiem umiarkowanie asymetrycznych butów i tutaj Edge doskonale wpisał się w tą kategorię.

test-butow-simond-edge-03
Największe atuty buta – umiarkowana asymetria oraz sztywny i precyzyjny czubek. Fot. Wojtek Karnaś.

Mocnym atutem buta jest wyraźny i sztywny czubek buta, który z pomoca gumy Vibram gwarantuje niezwykłą skuteczność i precyzję tego modelu w starciu z małymi stopniami. Cholewka buta jest dobrze dopasowana i nie posiada niepotrzebnych „luzów”.

test-butow-simond-edge-08
W obuwiu zastosowano gumę Vibram XS Grip. Fot. Anna Pipińska (Heartbeat).

Osobiście nigdy nie byłem zwolennikiem sznurowanych butów i zawsze wybierałem modele velcro lub baletki. Wybór ten nie był podyktowany lenistwem, a faktem iż w sznurowanym obuwiu zawsze miałem problemy z optymalnym zawiązaniem buta. Dlatego też już na etapie rozpakowywania paczki Edge’e straciły u mnie w oczach przynajmniej 2 punkty i znalazły się w bardzo trudnym położeniu ;) Jak się okazuje punkty równie szybko zostały odrobione i to z wyraźną nadwyżką! System szurowania w tych butach doskonale opasa całą stopę i umożliwia bardzo precyzyjne dopasowanie i regulację ściśnięcia stopy – od praktycznie samych palców do podstaw kostki. Na uwagę zwraca tutaj także fakt, iż system ten umożliwia równomierne rozłożenie siły ściśnięcia na całą stopę, co zdecydowanie poprawia komfort i pewność wspinania – nawet u zagorzałych przeciwników sznurowadeł takich jak ja ;)

test-butow-simond-edge-11
Pięta jest najsłabszym ogniwem Edge’a, jednak i tak zdecydowanie wygrywa z innymi modelami. Fot. Anna Pipińska (Heartbeat)

Kolejnym udoskonaleniem zastosowanym w tym modelu w porównaniu z innymi modelami marki Simond jest pięta. Wysoka, sztywna, wygodna – to są z pewnością jej główne atuty. Bardzo dobrze sprawdza się na haczeniach o małe krawądki, obłe, tarciowe kanty, a także mniej oczywiste formacje. Jednak trzeba pamiętać o bardzo ważnej rzeczy – nie ma buta doskonałego…

Edge jest pierwszym modelem marki Simond z tzw. „górnej półki” i jest na pewno mocnym debiutem w tym segmencie, jednak posiada także pewne mankamenty. Jak dla mnie najpoważniejszym problemem buta są nieco „puste” pięty, które należałoby trochę lepiej dopasować. Zjawisko to jest jednak na tyle subtelne, iż nie wpływa znacząco na pogorszenie komfortu wspinania czy np haczenia pięty, ale poprawienie tego elementu z pewnością pomoże im stanąć w szranki z najlepszymi modelami na rynku.Jeżeli chodzi o numerację buta to tutaj należy pamiętać, iż numeracja jest przesunięta o mniej więcej 2-3 numery w stosunku do butów, które nosimy na codzień. Ja normalnie noszę buty około 42,5, a idealnie siadły mi Edge’e w rozmiarze 40.

big_f8b2dd1458e945728b9385fb1cfa979eReasumując. Dla wspinaczy zupełnie poczatkujących, nie mających styczności z butami asymetrycznymi Edge może się okazać „kulą u nogi”. Z tego też powodu uważam, że jest to idealny but dla wspinaczy średniozawansowanych, którzy realizują swoją pasję zarówno na ściankach, w skałach jak i na boulderach. Edge jest z pewnością butem wszechstronnym, który pomoże Wam poprawić komfort wspinania i pozwoli na zwiększenie pewności na „niepewnych” stopniach. Dużym plusem jest tutaj także cena buta (sprawdźcie tutaj), która unormowała się na poziomie wyraźnie niższym w stosunku do topowych modeli innych marek, a równie skutecznie może z nimi konkurować pod względem zastosowanych rozwiązań technologicznych, komfortu i precyzji buta.

Buty te na pewno będą regularnie dociążały mój plecak ;) Posiadają wiele zalet, kilka wad. Ostatecznie dostają ode mnie mocną ósemkę w dziesięciostopniowej skali :)

Ocena: 8 / 10

Zalety
– bardzo precyzyjny system sznurowania,
– umiarkowana asymetria buta,
– wszechstronność buta,
– precyzyjny i twardy czubek,
– zastosowanie gumy Vibram XS Grip,
– CENA,
– 2 lata gwarancji.

Wady
– nieco „pusta” pięta,
– wąskie „gardło” buta,
– minimalnie zbyt szeroki czubek buta.

Wojtek Karnaś

Instruktor Wspinaczki Sportowej

www.kurswspinaczkowy.pl

test-butow-simond-edge-12

test-butow-simond-edge-10

test-butow-simond-edge-06

test-butow-simond-edge-05

test-butow-simond-edge-09