Bieszczady – anielski urok czarcich gór

By
22 kwietnia, 2020

Bieszczady należą do jednych z bardziej malowniczych i dzikich gór znajdujących się w Polsce, przez które przepływa rzeka San,  stanowiąca prawy dopływ Wisły. Góry te przynależą do zachodniej części Wschodnich Beskidów będących z  kolei częścią pasma górskiego  Zewnętrznych Karpat Wschodnich. Na terenie Polski i częściowo na Ukrainie znajdują się Zachodnie  Bieszczady, natomiast Wschodnie Bieszczady  w całości leżą na Ukrainie. Bieszczady charakteryzuj się unikatowymi walorami przyrodniczymi, dlatego też są chętnie odwiedzane przez miłośników górskich krajobrazów zarówno latem jak i zimą,sezon turystyczny trwa  w nich niemal cały rok.

Skąd pochodzi nazwa Bieszczady?

Legend związanych z powstaniem nazwy Bieszczady jest co najmniej tyle, ile bieszczadzkich szczytów, a każda jest równie ciekawa. Jedna z nich  została spisana przez Mariana Hessa, polskiego etnografa, malarza i rzeźbiarza, który poświęcił sporo swoich prac polskim legendom i zwyczajom, w tym tych dotyczących Bieszczadów.

Od zarania dziejów góry zamieszkiwane były przez złego Biesa, o posturze podobnej do człowieka ze  skrzydłami nietoperza. Cenił on samotność i spokój górskich szlaków, nienawidził za to ludzi. Dlatego też, gdy nowi  osadnicy nawiedzili ziemie, które uznawał  za swoje starał się ich przepędzić, niszcząc im plony, zagrody i płosząc bydło.  Jednak ludzie ci okazali się niezwykle uparci i nie chcieli się wynieść, dlatego zmęczony Bies stworzył sobie duszki, które nazywał Czadami i to im zlecił gnębienie osad ludzkich. Jednym z mieszkańców bieszczadzkiej osady był San, który pewnego dnia podczas wycinania drzew uratował jednego Czada. Duszek przyznał, że  całe zło, które czynią Czady wynikają z  rozkazów Biesa, a same duszki nie chcą nikomu szkodzić. W podzięce za ratunek ocalony Czad namówił inne Czady, aby od tej pory pomagały ludziom zamiast ich dręczyć. Rozjuszony ich zachowaniem Bies zagroził, że je zniszczy, jednak dzielny San stanął w  ich obronie i wyzwał złego Biesa na pojedynek. Ponieważ skrzydła Biesa, były tym, co dawało mu niezwykłą moc, a  zdejmował je tylko przy kąpieli, San na miejsce pojedynku wybrał brzeg rzeki płynącej przez okolice. Walka była na tyle wyrównana, że  Biesowi brakowało jego skrzydeł. W momencie, gdy chciał po nie sięgnąć okazało się, że zniknęły za sprawą uratowanego przez Sana Czada. Jednak w tej chwili wody rzeki wezbrały i porwały zarówno Sana, jak i samego  Biesa. Ich ciała znaleziono dopiero następnego dnia zwarte  w śmiertelnym uścisku. Tak też na cześć odważnego i sprawiedliwego człowieka rzekę nazwano Sanem, a góry z połączenia imion ich najstarszych mieszkańców: Bies-Czadami.

Jakie są najwyższe szczyty Bieszczadów?

Pikuj, wznoszący się na wysokości 1408 m n.p.m. na terenie Ukrainy, słynie nie tylko z tego, że jest to najwyższy szczyt Bieszczadów, ale i z zapierających dech w piersi panoram.  Na jego wierzchołku wznosi się betonowy słup triangulacyjny, który wskazuje punkt na Ziemi, służący do ścisłych pomiarów większych obszarów geograficznych. Przede wszystkim jednak ze szczytu Pikuj można podziwiać  m.in.:Płoninę Równą, Płoninę Borżawy oraz Ostrą Horę, a także polskie Bieszczady z Tarnicą na czele. Do ciekawostek historycznych należy fakt,  że przez szczyt Pikuj przez wiele wieków przebiegała granica Królestwa Polskiego i Węgier, a do zakończenia II Wojny Światowej należał on do państwa polskiego.

Z kolei najwyższy szczyt polskich Bieszczadów to Tarnica wznosząca się na wysokości 1346 m n.p.m.  Szczyt ten należy do Korony Gór Polskich i wznosi się ponad 500 m nad dolinę Wołostak – lewy dopływ Sanu. Tarnica wyróżnia się charakterystycznym wyglądem o wydłużonym grzbiecie z dwoma mocno zarysowanymi wierzchołkami. Znajduje się na niej 7 metrowy Krzyż postawiony 1987 roku na pamiątkę pobytu ks. Karola Wojtyły w roku 1953. Zaś w pogodne dni bez mgły można dostrzec z niej nie tylko szczyty po stronie ukraińskich Bieszczadów, ale także odległe o niemal 200 km Tatry.

Bieszczady szczyty:

Krzemień- 1355

Halicz- 1333

Kopa Bukowska- 1320

Burzliwa historia Bieszczadów

O Bieszczadach tak naprawdę dowiadujemy się w momencie ich przyłączenia przez Kazimierza Wielkiego do Królestwa Polskiego w latach 1340 – 1350 wraz z  Rusią Halicką, do której góry wówczas przynależały. Od tego czasu zamieszkane były  przez ludy pochodzenia polskiego, rusińskiego i wołoskego, a ów teren  stał się oznaką ówczesnej polskiej tolerancji pod względem narodowościowym i religijnym. Około  10% tej ludności stanowili Żydzi, którzy zamieszkiwali głównie Lesko, Ustrzyki Dolne czy Wolę Michową. Ludność Bieszczad trudniła się przede wszystkim wypasem bydła, wyrębem drzew i na mniejszą skalę uprawą roślin.

W trakcie I Wojny światowej Bieszczady poniosły największe starty materialne. Carska  Rosja właśnie przez te tereny planowała natarcie na Wiedeń, w wyniku czego zginęło wówczas około 100 000 żołnierzy różnej narodowości. Do dziś dnia, zapuszczając się w dzikie rejony Bieszczad można odnaleźć łuski artyleryjskie, bagnety, a nawet odznaki poległych.

W trakcie II Wojny Światowej na mocy traktatu Ribbentrop-Mołotow po raz pierwszy podzielono Bieszczady wzdłuż koryta Sanu, tym samym burząc na zawsze ich jedność historyczną i kulturową. Kolejnym ciosem dla ludności bieszczadzkiej był atak Niemiec na ZSRR,  w którym systematycznie pozbywano się ludności żydowskiego pochodzenia. Najlepiej widać to na przykładzie miejscowości Lutowiska, gdzie dokonano zbiorowej kaźni na Żydach,  w której czynny udział brała ludność ukraińska.

Bieszczady wyniszczone wojnami stały się niemal opustoszałe w wyniku przymusowych  przesiedleń Ukraińców, które nastąpiły po II Wojnie Światowej. Dopiero w latach 50-tych nastąpiła próba ponownego dostosowania dzikiej przyrody do osadnictwa. Zaczęto wypasać bydło, a Bieszczady stały się celem kartografów, leśników, a także artystów i turystów. Mimo to Bieszczady do dziś są najmniej zaludnionymi górami w Polsce. Z drugiej jednak strony są regularnie odwiedzane przez śmiałków z całej Europy, chcących zwiedzić najbardziej niedostępne i dzikie tereny Bieszczadów.

Jakie są główne szlaki w Bieszczadach?

Bieszczady obfitują  całą masę pasm górskich i połonin, których piękno i tajemniczość można odkrywać o każdej porze roku.  Jednak ze względu na trudno dostępne trasy najlepiej wybrać się tam własnym samochodem, nie licząc na lokalnych przewoźników, którzy poza sezonem nie kursują w wiele wartych odwiedzenia miejsc. Gdzie ruszyć w Bieszczady, aby poznać i zachwycić się ich naturalnym pięknem? Warte odwiedzenia  w pierwszej kolejności będą przede wszystkim Ustrzyki Górne i Dolne, Wetlina i Cisna, a także Lesko i Sanok. Choć istniej wiele bieszczadzkich szlaków, którymi warto podążyć oto najważniejsze i najpopularniejsze z nich:

Połonina Wetlińska – 1255 m n.p.m. – główne szlaki:

Żółty z Przełęczy Wyżniej – 1:15 h

Czerwony z Brzegów Górnych – 1:25 h

Czarny i Żółty z Górnej Wetlinki – 1:55 h

Żółty na Przełęcz Orłowicza z Wetliny – 1:50 h

Żółty na Przełęcz Orłowicza z Zatwarnicy – 2:55 h

Na Połoninie Wetlińskiej warto odwiedzić słynne najwyżej położone schronisko w Bieszczadach  Chatkę Puchatka (1228 m n.p.m.), wcześniej jednak upewniając się, że jest ono dostępne dla turystów ze względy na planowane prace modernizacyjne. Połonina Wetlińska to idealne miejsce,z którego warto wejść na jej Smerek znajdujący się wysokości 1222 m, z którego rozciąga się piękny widok na całą oraz pasmo graniczne z Wielką Rawką i Riabą Skałą oraz na miejscowości Wetlina i Smerek.

Połonina Caryńska – 1297 m n.p.m. –  główne szlaki:

Zielony z Przełęczy Wyżniańskiej – 1 h

Czerwony z Brzegów Górnych – 1:30 h

Czerwony z Ustrzyk Górnych – 2 h

Żółty i zielony z Bereżek – 2:30 h

Połonina Caryńska rozciąga się pomiędzy dolinami Prowczy i Wołosatego, gdzie położone są znane miejscowości: Ustrzyki Górne i Brzegi Górne. Z niej można podziwiać rozległą panoramę z widokiem na masyw Wielkiej Rawki, Połoniny Wetlińskiej oraz najwyższe szczyty Bieszczadów – Tarnicę i Halicz. Jeśli pogoda na połoninie dopisuje można również dostrzec szczyty odległych Tatr. Połonina Caryńska to środowisko naturalne wielu gatunków flory, których na próżno szukać gdzie indziej m.in.: : tocja alpejska, tojad wschodniokarpacki, zaraza macierzankowa i tojad bukowiński.

Gniazdo Tarnicy – 1346 m n.p.m. – główne szlaki:

Niebieski i żółty z Wołosatego – 2:10 h

Czerwony i żółty z Ustrzyk Górnych – 3:15 h

Gniazdo Tarnicy słynie przede wszystkim, z tego, że to tu znajduje się najwyższy szczyt w Polsce – Tarnica. W tym masywnie odnaleźć  można także inne, trudne do zdobycia strzeliste szczyty m.in.: Halicz, Krzemień i Rozsypaniec. Ponieważ szlaki te należą do wymagających najlepiej zwiedzać je latem, gdy dzień jest dłuższy. Stąd  też roztacza się piękny widok  w głąb Ukrainy, gdzie można z kolei dostrzec wizytówkę całych Bieszczadów – Pikuj.

Bukowe Berdo – 1311 m n.p.m. – główne szlaki:

Żółty z Mucznego – 1:15 h

Niebieski z Widełek – 2:50 h

Bukowe Berdo dzierży miano najpiękniejszego pasma Bieszczadów i jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów. Posiada trzy szczyty, które wznoszą się na wysokości 1201, 1238 i 1311 m i są zwieńczone skałkami piaskowymi. Choć Bukowe Berdo nie należy do najprostszych szlaków i trudniej z niej zejść niż wejść, to stąd rozciąga się owiana sławą panorama na Szeroki Wierch, obie Rawki, Połoninę Caryńską i Wetlińską, a także na Bieszczady ukraińskie.

Mała i Wielka Rawka – 1272 i 1307 m n.p.m. – główne szlaki:

Zielony z Przełęczy Wyżniańskiej – 1:20 h

Niebieski z Ustrzyk Górnych – 2:40 h

Zielony z Wetliny – 3:30 h

Wielką Rawkę wznosząca się na poziome 1307 m n. p. m dobrze odwiedzić chociaż by na wzgląd, że jest najwyższym szczytem położonym w  pasmie granicznym Bieszczad Zachodnich. Szczyt masywu jest bardzo charakterystyczny – wyrównana powierzchni ciągnie się na długości  700 m. Stoki Rawki są bardzo strome, a  podążając szlakami od strony północno-wschodnich zboczy należy uważać na lawiny, które mogą  tam wystąpić.

Bieszczady co warto zobaczyć?

Bieszczady ze względu na swój surowy, dziki urok jest miejscem chętnie odwiedzanym przez tych, którzy chcą uciec od zgiełku miast i zaszyć się w cichych schroniskach i domach noclegowych. Turyści chętnie odwiedzają te niemal  wyludnione obszary gór przez okrągły rok. Na wiosnę  warto zobaczyć w Bieszczadach skąpane  w pierwszych promieniach słońca  i poznać tamtejszą faunę dopiero budząca się do życia. Latem zachęcają do wycieczek, pokazując swój urok w  całej okazałości barw i zapachów płynących z  przepięknych panoram. Jesienią można przyjechać i cieszyć się zachodami słońca przy ognisku lub wsłuchać się w dźwięki ludowej muzyki w okolicznych gospodach. Z kolei zima to nie lada gratka dla miłośników nart i wszelakich sportów zimowych. To też niezwykła okazja do zachwycenia się widokiem Bieszczadów pokrytymi solidną warstwą białego śniegu. Nigdzie też nie można spotkać tak gwieździstego nieba jak w  Bieszczadach, które skrywa głęboka zasłona nocy nie zakłócona światłami miast. Atrakcje bieszczadzkich gór nie kończą się jednak na dzikich, tajemniczych połoninach i szczytach , a związane są również z parkami, jeziorami, kulturą i sztuką.

Gdzie w Bieszczady udać się , aby dogłębnie poznać piękno i bogactwo, które oferują?

Atrakcje Bieszczady:

Chatka Puchatka

Chatka Puchatka, czyli najpopularniejsze schronisko górskie Bieszczad położone u stóp wierzchołka Hasikowej Skały. Jego twórcą był Ślązak, Lutek Pińczuk, który przybył w góry pod koniec lat 50-tych. Jako miłośnik jazdy konnej pokochał uroki bieszczadzkiej połoniny i osiadł tu na stałe, zasilając szeregi GOPR-u. To właśnie on przebudował dawny wojskowy punkt obserwacyjny w najwyżej położone schronisko w Bieszczadach – Chatka Puchatka znajduje się na wysokości 1228 m n.p.m. Obiekt jest dostępny dla turystów od 1965 roku i oferuje nocleg jedynie dla 20 osób, a warunki w niej panujące związane z  brakiem elektryczności i kanalizacji, pozostawiają wiele do życzenia . I choć dla jednych ma to nadzwyczajny urok jako idealne miejsce dla ucieczki przed cywilizacją i zasmakowaniu surowego, choć urokliwego życia w Bieszczadach, jej zarząd postanowił ją całkowicie przebudować, a co za tym idzie – ucywilizować. Mimo, że pomysł ten wzbudza wiele kontrowersji prace nad jego modernizacją potrwają około 2 lat.

Ustrzyki Dolne I Muzeum Przyrodnicze Bieszczadzkiego Parku Narodowego

To jedno z bardziej rozpoznawanych miejscowości położonej  pomiędzy dolinami Prowczy i Wołosatego na wysokości 480 m n.p.m. Zyskały prawa miejskie w okolicy 1727 roku, a liczba ich mieszkańców wynosi niecałe 10 tysięcy. Poza Muzeum Przyrody Bieszczadzkiego Parku Narodowego, gdzie można zapoznać się z budową geologiczną gór, kulturą tego regionu oraz bieszczadzkimi  zwierzętami, można odnaleźć tu wiele innych, ciekawych atrakcji. Warto pokusić się o odwiedzenie Muzeum Młynarstwa i Wsi, gdzie przeprowadzane są warsztaty dotyczące historii młynarstwa oraz nauki wypieku tradycyjnych bieszczadzkich proziaków, bułeczek gryczanych i rogalików.

Bieszczady atrakcje :

Do zabytków architektonicznych i kulturowych w Ustrzykach Dolnych m.in. :

  • barokowe Sanktuarium Matki Bożej Rudeckiej Królowej Bieszczadzkiej  –  1740 r.
  • neogotycki kościół rzymskokatolicki Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski – 1909–1911 r. – z ikoną Matki Boskiej z Dzieciątkiem  – II poł.  XVII wieku
  • cerkiew na Strwiążyku –  1831 r.
  • murowaną cerkiew greckokatolicką Zaśnięcia Matki Bożej  –  1874 r.
  • budynek dawnej synagogi  – ok. 1870 r. – oraz zabytkowy cmentarz żydowski

Jezioro Solińskie

Jedno z bardziej rozpoznawalnych miejsc w  Bieszczadach zwane również morzem bieszczadzkim. Jest to zbiornik retencyjny, który powstał na przewężeniu doliny poniżej ujścia Solinki do Sanu w okolicy wsi Solina wybudowany w latach 1960-1964. Jezioro Solińskie z racji na swojego położenia i niewątpliwych uroków krajobrazowych jest częstym celem wycieczek  turystów i wczasowiczów. Można tu uprawiać windsurfing, kajakarstwo i żeglarstwo, jednak  kąpieliska są ściśle wyznaczone ze względu na zdradliwość wód jeziora wynikających z ukształtowania terenu. Nad jeziorem znajdą również doskonałe miejsce do połowu zapaleni wędkarze, ponieważ zbiornik obfituje w wiele gatunków ryb m.in. okonie, sandacze, leszcze, bolenie, karpie i szczupaki,  a także miejscowy gatunek pstrąga potokowego. Na zachodnim brzegu  Sanu położona jest słynna w całych Bieszczadach miejscowość uzdrowiskowa Polańczyk. Jedną z atrakcji Jeziora Solińskiego jest zapora Sanu, do której prowadzi deptak, dający nie tylko widok na cały zbiornik, ale i możliwość  zaopatrzenia się w przeróżne pamiątki m.in. ryciny przedstawiające Dolinę Sanu.

Bieszczadzka Wytwórnia Piw Rzemieślniczych

Ten jedyny w Bieszczadach browar należy do centrum konferencyjno- wypoczynkowego Ursa Maior. W centrum można odnaleźć salę konferencyjną przeznaczoną dl a 200 osób oraz sklep, który zajmuje się sprzedażą regionalnych trunków Bieszczadów – piw i cydrów. Bieszczadzka Wytwórnia Piw Rzemieślniczych organizuje także zorganizowane wycieczki, których główną atrakcją jest poznanie procesu warzenia różnego rodzaju piw, ich degustacja i zwiedzanie całego wnętrza browaru.  Ta atrakcja  jest o tyle ciekawa, ponieważ wykorzystuje odnawialne źródła energii oraz angażuje się w promocję i ochronę naturalnego dziedzictwa Bieszczadów.

Park Gwiezdnego Nieba „Bieszczady”

To kolejne miejsce na mapie Bieszczadów, które koniecznie trzeba odwiedzić.  polski park ciemnego nieba, znajdujący się w Bieszczadach Zachodnich  utworzony został 8 marca 2013 roku niedaleko  Doliny Sanu. Nieskazitelnie czyste powietrze i niezmącone światłami cywilizacji niebo pozwala oglądać gwiazdy i ciała niebieskie tak, jak widzieli je Kopernik i Galileusz, ponieważ Bieszczady są jednym z najciemniejszych miejsc w Polsce i Europie. Park ciemnego nieba, drugi w Polsce obok Izerskiego Parku Ciemnego Nieba, ma na celu nie tylko oprowadzanie turystów po gwiezdnej mapie nocnego nieba Bieszczadów, zarówno gołym okiem, jak i z użyciem teleskopów. Jego podstawowym celem jest ochrona nocnego, bieszczadzkiego nieba przed zanieczyszczeniem sztucznych świateł. Ideą Parku jest zapewnienie przyszłym pokoleniom ich naturalnego prawa do nieskażonej, dziewiczej Ziemi, z czym wiąże się również prawo do czystego, ciemnego nieba, które jest kulturalnym i naukowym dziedzictwem całej ludzkości.

Siekierezada

To legendarny bar położony w Bieszczadach w miejscowości Cisna, który nazwę swą zawdzięcza powieści  Edwarda Stachury z 1971 r pt. ”Siekierezada”. Opowiada ona historię Jana Pradera, który po bolesnym rozstaniu z narzeczoną pragnie ukoić swoje cierpienie w leśnej głuszy . Tam zatrudnia się przy wyrębie lasów, zaprzyjaźnia się z  miejscową ludność Bieszczadów, poznając ich kulturę i obyczaje ,  a przede wszystkim kontempluje surową i tajemnicza naturę bieszczadzkich gór. Wystrój baru przepełniony jest wyrobami lokalnych artystów, wizerunkami diabłów i wszędobylskimi siekierami zawieszonymi na ścianach. Jest to miejsce, w którym można poznać  sporą część bieszczadzkiej kultury, historii i sztuki zarówno od strony literackiego pierwowzoru, jaki i bieszczadzkiej kuchni. Turyści mają możliwość rozgrzania się przy regionalnych trunkach i potrawach oraz posłuchania bieszczadzkich legend i poezji śpiewanej.

Park Miniatur Świątyń w Myczkowcach – Centrum Kultury Ekumenicznej im. św. Jana Pawła II

Jest to bardzo znany park miniatur znajdujący się we wsi Myszkowice , który został otwarty dla zwiedzających w  2007 roku. Na dziesięciu wzgórzach, zajmujących blisko hektar powierzchni, umieszczone zostały makiety 140 drewnianych kościołów oraz cerkwi obrządków katolickiego, greckokatolickiego oraz prawosławnego. Makiety zostały sporządzone  w skali 1:25 z inicjatywy ks. Bogdana Janika i pogrupowane są tematyczne. Park Miniatur Świątyń ma na celu wierne oddanie nie tylko wyglądu budynków świątynnych, ale i charakteru ich okolicy. Dlatego też wokół poszczególnych miniatur znajduje się miniaturowa roślinność występującej w Bieszczadach , pomiędzy kamieniami płyną potoczki, a z wnętrza świątyń docierają chóralne śpiewy! Co więcej, wśród makiet można odnaleźć te budynki, które nie zdołały się zachować do dnia dzisiejszego. Ideą Parku miniatur W Myszkowicach jest próba przywrócenia wzajemnej tolerancji pomiędzy różnymi wyznaniami wbrew historycznym zaszłościom, które głosił Jan Paweł II będący największym orędownikiem ekumenizmu.

Bieszczadzki Park Narodowy

Park ten został założony  w 1973 roku w Zachodnich Bieszczadach na terenie ówczesnego Halicza, Tarnicy oraz Krzemienia i jest trzecim największym parkiem narodowym w Polsce. W 1992 roku stał się częścią Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie”.  W parku można podziwiać nietknięte ludzką działalnością góry, lasy i połoniny oraz odnaleźć wiele charakterystycznych gatunków zwierząt m.in.: rysie, jelenie karpackie , sarny, wilki, dziki, żbiki, a nawet żubry czy niedźwiedzie brunatne. Park w Bieszczadach jest również naturalnym schronieniem ptaków: orlika krzykliwego, orła przedniego, trzmielojada i gadożera. Spośród sów spotyka się tu większość rzadkich krajowych gatunków w tym włochatki , sóweczki i  puszczyki uralskie. Poza ssakami w Bieszczadzki Park Narodowy występują unikatowe gatunki roślin nie spotykanych w innych polskich górach m.in.: pszeniec biały, lepnica karpacka, goździk kartuzek, tojad bukowiński, fiołek dacki, tojad wschodniokarpacki i tauryjski, goździk skupiony, ostrożeń wschodniokarpacki czy też pszeniec Herbicha.

Pogoda w Bieszczadach

Pogoda w  Bieszczadach jest bardzo zróżnicowana ze względu na ich położenie w dwóch różnych krainach klimatycznych. Łączą się tu masy powietrza znad Europy Wschodniej o charakterze kontynentalnym z suchymi wiatrami znad Nizin Węgierskich. Najbardziej suche i bezdeszczowe miesiące w całym roku przypadają na przełom stycznia i lutego, maja i czerwca oraz sierpnia i września. Na początku roku kalendarzowego typowym zjawiskiem jest tzw. inwersja temperatur, dzięki której powietrze staje się niezwykle przejrzyste, co z kolei pozwala podziwiać rozległą panoramę gór z zarysem odległych Tatr. Natomiast najobfitsze opady deszczu występują w czerwcu i lutym. W Bieszczadach, tak jak w innych polskich górach, występuje wiatr halny, co wiąże się z szybką odwilżą i topnieniem śniegu pod wpływem nagłego wzrostu temperatury. Warto mieć to na uwadze przed udaniem się na szlaki, ponieważ wiatr ten osiąga w porywach nawet do 60 m/s, co stwarza ogromne niebezpieczeństwo na otwartym terenie i w lasach. Bez względu na porę roku warto zawsze oglądać pogodę i być przygotowanym na niesprzyjające warunki pogodowe zarówno podczas pieszych wędrówek, jak i jazdy samochodem.

Na szczęście dla wszystkich turystów chętnie odwiedzających Bieszczady pogoda w  nich panująca charakteryzuje się cyklicznością, dzięki czemu istnieje spora szansa na jej trafne przewidzenie. Najbardziej trzeba uważać w górach bieszczadzkich w  sezonie zimowym. Pogoda bywa w tym okresie jest bardzo kapryśna – nagłe opady, grad, gęsta mgła, porywisty wicher czy inne załamania pogody to główne niedogodności, jakie mogą stanąć na drodze najbardziej wytrwałym miłośnikom górskich szlaków. Można w tym czasie trafić na dwa scenariusze: albo góry pokryje przyjemna warstwa śnieżnego opadu, który ucieszy wszystkich miłośników zimowych aktywności, albo też mokra warstwa śniegu, który zniweczy większość śnieżnych sportów. Wiosną, gdy cała bieszczadzka przyroda budzi się do życia i pierwsze promienie słońca ogrzewają szczyty Bieszczadów pogoda bywa zmienna i niestabilna, dlatego warto śledzić jej prognozy. Z kolei lato w Bieszczadach to najgorętszy okres także ze względu na największa liczbę turystów ściągających z całej Polski i nie tylko. Dni są raczej pogodne, choć zdarzają się deszcze zwłaszcza w wyższych partiach  gór, noce zaś są ciepłe i gwieździste. Jedyną przeszkodą w  pokonywaniu bieszczadzkich szlaków może być palące słońce na odkrytych połoninach.

Tags: Polecane

Nasza strona korzysta z plików cookies

Polityka prywatności