Kategoria: Europa

  • Wejście na Mont Blanc, jak się przygotować?

    Wspinaczki górskie dla jednych są przedmiotem niemijającej pasji, a dla drugich narażeniem życia w imię niezrozumiałej rozrywki. Po co wchodzić na szczyt, skoro zaraz trzeba zejść? Miłośnicy gór nie muszą sobie odpowiadać na to pytanie i jeśli do nich należysz, z pewnością rozważałeś kiedyś wejście na wierzchołek Mont Blanc, czyli najwyższego szczytu Europy. Ten artykuł pomoże Ci lepiej poznać ten piękny szczyt i omówi pokrótce, jak wygląda wejście na tak dużą wysokość. Jak się przygotować do wspinaczki i czy wspinaczka jest dla każdego? Zapraszamy do czytania.

    Mont Blanc

    Mont Blanc najwyższy szczyt górski w Europie

    Zanim zaczniemy wirtualną wspinaczkę, warto powiedzieć sobie kilka szczegółów na temat Mont Blanc. Góra posiada najwyższy szczyt w Europie, a podziwiać górski krajobraz z samego wierzchołka Mont Blanc próbowało już wielu śmiałków. Nie wszystkim udało się bezpiecznie powrócić do domu, ale o tym również sobie opowiemy. Tyle że trochę później. Na początek garść informacji.

    • Szczyt Mont Blanc to 4810 m n.p.m.
    • Wierzchołek  Mont Blanc uznawany jest za najwyższy w Europie.
    • Mont Blanc po polsku to Biała Góra.
    • Szczyt znajduje się w paśmie górskim Alp.
    • Państwa, na których terenie znajdują się Alpy to Francja i Włochy.
    • Pierwszymi zdobywcami Mont Blanc byli Michel-Gabriel Paccard oraz  Jacques Balmat.

    Wejście na wierzchołek Mont Blanc, jak się przygotować?

    Wejście na wierzchołek Mont Blanc, jak się przygotować?

    Ludzie, którzy decydują się wejść na Mont Blanc nie powinni być ignorantami. Blisko 35 km szczyt górski zdecydowanie nie jest dla laików, a nawet nie dla osób, które mają dobrą kondycję i regularnie wspinają się po poslkich szczytach. Nie jest to oczywiście żaden przytyk, a jedynie próba ostrzeżenia, że tak duża i niebezpieczna wyprawa, jak ta na szczyt Mont Blanc nie powinna stanowić przedmiotu klasycznego wyjazdu na wakacje. Niestety:

    • Wspinaczka na szczyt Mont Blanc z roku na rok staje się coraz trudniejsza, bo miejsce to stało się w ostatnich latach niezwykle popularną atrakcją turystyczną.
    • Mont Blanc często jest totalnie przeludnione, a jak często bywa z turystami: nie wszyscy wyróżniają się tęgim rozumem. Stąd łatwo o wypadki.

     

    Wejście na wierzchołek Mont Blanc, jak się przygotować?

    Zdecydowanie jednak nie chcemy wrzucać wszystkich do jednego wora i generalizować. Każdy musi jakoś zacząć  i nawet jeśli dzisiaj jesteś całkowicie nieświadomym amatorem gór podziwianych wyłącznie online, to za jakiś czas możesz stać się ekspertem. Wszystko jest dla ludzi, ale im wyżej mierzysz, tym więcej czasu może zająć Ci dotarcie na szczyt. Co by nie pisać zbyt poetycko, przejdziemy teraz do suchej teorii. Jak się przygotować do wejścia na najwyższy szczyt w Europie? Czego unikać? Co mówią osoby, które ze szczytu wróciły?

    Wejście na wierzchołek Mont Blanc, jak się przygotować?

    Wspinaczka na szczyt Mont Blanc nie wymaga pokonania 4810 m na piechotę. Turyści wjeżdżają na poziom około 2500 m za pomocą tramway du Mont Blanc, czyli specjalnej kolejki górskiej, która pozwala wygodnie pokonać połowę drogi. Rocznie szczyt Mont Blanc zdobywa kilka tysięcy osób, ale nie licz na to, że Ci się uda bez odpowiedniego przygotowania. Szczyty górskie  to natura, a natura wymaga od człowieka pokory.

    Wejście na szczyt podstawowe przykazania

    Odpowiedzialne i świadome przygotowanie się sprawi, że wejście na Mont Blanc  będzie tak bezpieczne, jak to możliwe. Wymaga to czasu i pieniędzy. Spokojnie, nie musisz sprzedawać domu, ale przygotuj się na zakup sprzętu, który może kosztować znacznie więcej, niż kostium kąpielowy od projektanta. Z drugiej strony znaczne ograniczanie kosztów może przyczynić się do odczuwania przez Ciebie dyskomfortu przez cały górski urlop. W przypadku najczarniejszego scenariusza możesz wręcz zrobić sobie krzywdę. Po kolei!

    1 Kojarzycie te żarty o ludziach, którzy zwiedzają górskie pasma w nieodpowiednim obuwiu? Ciężko wymagać od przeciętnego Kowalskiego, by kupował buty za ponad tysiąc złotych na urlop w górach, który prawdopodobnie powtórzy maksymalnie 2 razy w życiu. Poza tym przeciętne szlaki turystyczne są bezpieczne do przejścia w wygodnych adidasach, a udawanie profesjonalistów nie jest konieczne. Po prostu trzeba mierzyć siły na zamiary. Wierzchołek w Alpach  jest dużym (naprawdę dużym) zamiarem, dlatego bez specjalnego sprzętu ani rusz.

    Wejście na szczyt podstawowe przykazania

    2 Specjalny sprzęt to nie tylko buty. Stopy, owszem, będą Ci bardzo potrzebne na czas wycieczki na Mont Blanc, dlatego dobre obuwie pozwoli je chronić i utrzymać je w dobrej kondycji, nawet po wielogodzinnych marszach. Dobrym pomysłem jest zainwestowanie w specjalną odzież, która określana jest mianem oddychającej. Oddychające ubrania zapewniają komfort i pozwalają na zachowanie higieny i dobrego samopoczucia w obrębie higieny nawet w surowych warunkach gór.

    Wejście na szczyt podstawowe przykazania

    3 Zakładamy, że bilet lotniczy i pobyt we Francji lub Włoszech nie będzie dużym wydatkiem. Schroniska i hostele mają korzystne oferty, z czego możesz skorzystać, kiedy zdecydujesz się zostać w którymś z tych krajów odrobinę dłużej. Schroniska w obrębie samej Mont Blanc będą jednak znacznie droższe. To ogromna atrakcja turystyczna, która niesie za sobą wyższe ceny za nocleg. A jeśli chcesz zdobyć sam szczyt, musisz być przygotowany z gościnności schroniska. Mont Blanc jest zbyt wysokie, by zakończyć wędrówkę w jeden dzień.

    Wejście na szczyt podstawowe przykazania

    4 Wejście na Mont  jest zarezerwowane dla osób zdrowych i w pełni sił. Nie jest specjalnie mądre zabieranie na taką wycieczkę małych dzieci, czy osób, które nie cieszą się dobrą kondycją i zdrowiem. Mont Blanc to nie miejsce dla brawury czy wygłupów. Masz szansę na niezapomniane wrażenia i emocje, których nie doświadczysz  nigdzie indziej, jednak droga do celu jest niebezpieczna. Musisz być tego świadomy i musisz być na to przygotowany.

     

    wspinaczka górska

    Podsumowując: podstawowe przykazania do wejścia na szczyt to specjalne wyposażenie, dokładne ustalenie trasy i zarezerwowanie noclegu w schroniskach. Ostatnie i najważniejsze; zdobywaj szczyt odpowiedzialnie. Najlepiej udać się w podróż z osobą, która naprawdę się na tym zna i będzie stanowiła dobre wsparcie jako doświadczony przewodnik.

    Ile czasu zajmie przygotowanie do wejścia na Mont Blanc?

    Zakupy to jedno i właściwie nie zajmie to tak dużo czasu, jak swego rodzaju odnowa biologiczna, którą będziesz zmuszony przejść przed wspinaczką. Oczywiście nie należy przesadzać i panikować, jednak warto wiedzieć, że w momencie wspinaczki nasze ciało stanie się naszym transportem.  A dobry transport to rzecz niezwykle pożądana, nie tylko w górach.

    Ile czasu zajmie przygotowanie do wejścia na Mont Blanc?

    • Przygotowania do zdobycia szczytu Mont Blanc należy zacząć najlepiej kilka miesięcy wcześniej. Dobrze zapoczątkować je zmianą diety i zaplanowaniem dodatkowego ruchu. Jeśli Twoja dieta jest naprawdę dobra i bogata w składniki odżywcze, ciesz się szczerym uznaniem z naszej strony. Wszyscy inni muszą przestawić się na wartościowe i REGULARNE posiłki. Musisz być silny i zdrowy. Wiemy, że może Ci się to wydawać śmieszne teraz, kiedy siedzisz na kanapie i wcinasz dobrą kolację. Dobre jedzenie to odżywiony organizm. Dobrze odżywiony organizm to większa szansa na przyjemną wspinaczkę, która nie skończy się dla Ciebie katastrofą.

    Ile czasu zajmie przygotowanie do wejścia na Mont Blanc?

    • Nie staniesz się świetnym biegaczem, kiedy szczerze nienawidzisz tego robić. Dostosuj sport do własnych umiejętności i potrzeb, żeby nie znudził Ci się po 2 tygodniach. Regularnie uprawiana aktywność poprawi Twoją kondycję i przygotuje Cię mniej więcej na nowe wyzwania, które czekają Cię w górach.

    Ile czasu zajmie przygotowanie do wejścia na Mont Blanc?

    • Swoją przygodę ze wspinaczką zacznij od zdobywania mniejszych szczytów. Poznaj się bliżej z polskimi górami i dopiero, kiedy poczujesz się pewnie  w górzystych warunkach, zdecyduj się na zdobycie najwyższego szczytu Europy!

    Ile czasu zajmie przygotowanie do wejścia na Mont Blanc?

    Dobrym pomysłem jest zdobywanie mniejszych szczytów, których mamy w Polsce pod dostatkiem. Oswój się z górami, ze spędzaniem większej ilości czasu na dworze, w dodatku w innej atmosferze, która panuje na nizinie. Górskie wspinaczki pozwolą Ci miarodajnie ocenić swoje szanse, chęci i możliwości. Ponadto będą również źródłem wielu wspaniałych emocji i widoków, które nigdy nie staną się udziałem osób, które swoje wakacje spędzają jedynie w kurortach.

    Chamonix, jaki związek ma ze szczytem Mont Blanc?

    Chamonix to mała francuska miejscowość, w której na stałe mieszka zaledwie około 9 tys. osób. Ze względu na swoje położenie w bliskim sąsiedztwie Alp i trasy na szczyt słynnej Mont Blanc, Chamonix stało się miasteczkiem turystycznym. To właśnie w tym miejscu wielu alpinistów rozpoczyna swoją przygodę ze zdobywaniem  szczytu Mont Blanc. Chamonix oferuje również rozrywki z gatunku sportów zimowych. W końcu jest to jedno z najstarszych ośrodków narciarskich. Olimpiada narciarska odbyła się w miasteczku po raz pierwszy w roku 1924!

    Chamonix, jaki związek ma ze szczytem Mont Blanc?

    Narciarze mają w Chamonix  do swojej dyspozycji stoki dla miłośników ostrej jazdy, jak i początkujących, zupełnie zielonych w tym temacie aspirujących sportowców. Statystyki podają, że miasteczko jest tak położone, że w sezonie zimowym nie zabraknie w nim śniegu. To duża zaleta, zważywszy na zmiany klimatyczne ostatnich lat i zimę bez śniegu w wielu okolicach, w których dotychczas było biało co roku. Ze względu na swoją historię, jak i malownicze położenie, Chamonix prawdopodobnie już na zawsze zostanie jednym z ulubionych miejsc, w którym co roku w sezonie spotykają się rzesze miłośników sportów zimowych.

    Chamonix, jaki związek ma ze szczytem Mont Blanc?

    Można nawet zaryzykować hipotezę, że miasteczko spodoba się również zwykłym turystom, ponieważ jego położenie jest szczególne, a atmosfera bardzo klimatyczna. Każdy może czasem mieć ochotę na wdychanie powietrza tak bardzo natchnionego miłością ludzi do sportów zimowych. Niestety największa zaleta miasteczka: urok i doskonałość mogąca wyjść tylko spod ręki natury, jest jednocześnie wadą tego miejsca. Dlaczego? Ponieważ rokrocznie zachęca do odwiedzania rzesze turystów. Jeżeli nie czujesz się dobrze w towarzystwie setek obcych ludzi, możesz odczuwać irytację w pewnych szczególnie zatłoczonych miejscach.  Szczególnie trudno tu o wolną przestrzeń latem, kiedy trwają duże imprezy sportowe.

    Chamonix, jaki związek ma ze szczytem Mont Blanc?

    Na polskich stronach w sieci można znaleźć dużo informacji na temat alpejskiego miasteczka. Blogerzy jednogłośnie są zachwyceni jego klimatem i z radością podają nam informacje z pierwszej ręki, czyli takie, które mają dla nas największą wartość, jako dla przyszłych podróżników. Pocieszający jest fakt, że kiedy uda Ci się uniknąć masowych imprez sportowych, masz duże szanse nie tylko na znalezienie przytulnego schroniska na nocleg, ale również spokojne uprawianie ulubionych aktywności sportowych.  Dodatkowo, jeśli wybierzesz się do miasteczka poza okresem imprez sportowych, masz szansę oszczędzić na noclegu i sportach. Zgodnie z ogólnie panującą zasadą w okresie dużych imprez społecznych wszystkie schroniska, sklepy, kawiarnie i tym podobne podnoszą ceny. Dlatego, jeśli nie zależy Ci na oglądaniu zawodów sportowych z bliska, omijaj poniższe terminy!

    Chamonix, jaki związek ma ze szczytem Mont Blanc?

    • Ultra-Trail du Mont-Blanc, czyli słynne na całym  świecie wyścigi biegaczy, odbywają się latem. W zeszłym roku było to przełom sierpnia i września. Cała impreza trwa kilka dni. Dokładny termin imprezy sportowej w roku 2020 nie jest jeszcze znany. Prawdopodobnie bieg również odbędzie się latem. Trzeba mieć jednak na uwadze, że w związku z epidemią koronawirusa również i te zawody mogą zostać odwołane.
    • Oprócz  Ultra-Trail du Mont-Blanc w miasteczku odbywa się jeszcze jeden maraton biegaczy. W 2019 odbywał się on w lipcu, a ze względu na 3 trasy o różnej długości, cały maraton trwał 3 dni. Jeżeli odbędzie się on również w tym roku, zdecydowanie lepiej nie decydować się na wizytę w Alpach w tym samym terminie.

    Ultra-Trail du Mont-Blanc

    Jeżeli zależy Ci na przemierzeniu konkretnej trasy i nie lubisz szukać noclegu na ostatnią chwilę, zarezerwuj schroniska na trasie lub hotele z wyprzedzeniem. Nie warto wybierać się na taką wyprawę bez zarezerwowania schroniska. Stracisz czas na poszukiwanie noclegu, zamiast rozkoszować się wyjątkową atmosferą tego miejsca!

    Ultra-Trail du Mont-Blanc

    Mont Blanc trasa

    Jak wygląda trasa na Mont Blanc? To zdecydowanie niezapomniane wrażenia od początku do końca przygody, która kusi tak wielu turystów z całego świata. Na szczyt nie prowadzi oczywiście tylko jedna droga. Możesz wybrać państwo oraz szlak turystyczny, który chcesz uznać za swoją drogę do odkrycia nowego świata.

    Mont Blanc trasa

    Szlak Gouter

    Droga Gouter z pewnością obiła się o uszy każdemu, ponieważ jest to jeden z najpopularniejszych szlaków prowadzących na szczyt Mont. A Gouter określono mianem najpopularniejszego oznacza to, że musi być również najłatwiejszy. W końcu najczęściej uczęszczana droga to ta najprostsza. To prawda jedynie po części, ponieważ na dużej wysokości nie ma takiego pojęcia jak bezpieczny szlak. Droga Gouter jest co prawda wygodniejsza i bezpieczniejsza, ponieważ nie ma w niej zbyt wielu rozpadlin i szczelin, w które może wpaść nieuważny turysta. Kolejne zagrożenie stanowią również spadające kamienie, nad którymi nie sposób mieć kontroli. Ostatecznie jednak droga powoli prowadzi na szczyt i jedynie przy końcu robi się naprawdę stromo.

    Szlak Gouter

    Początek trasy Gouter znajduje się w Les Houches, która położona jest u samego podnóża Mont Blanc. Les Houches leży niedaleko najpopularniejszego miasteczka turystycznego w Alpach, o którym mogłeś przeczytać wyżej. Oba miasteczka leżą w dolinie Chamonix. To wieś, w której można się zatrzymać i spojrzeć w górę, decydując, czy naprawdę jest się gotowym na wyzwanie zdobycia szczytu Mont Blanc. Jeśli tak to właśnie z malowniczej wsi Les Houches droga prowadzi dalej. Na szczęście kolejką. Nie musisz pokonywać blisko 5000 m na piechotę, chociaż to również mogłoby być interesujące. Tak czy inaczej kolejka, a raczej kolejki, bo po drodze jest jedna przesiadka,  z łatwością zawiezie Cię na wysokość 2280 m. Druga połowa leży już w Twojej mocy.

    Les Houches

    Musisz kierować się na wschód, by dotrzeć na wysokość 3167 m. Docierając do tego poziomu, dotrzesz również do schroniska Tete Rousse.  To kolejne, po Les Houches miejsce, które może zostać w Twojej pamięci na dłużej. To pierwszy przystanek w drodze na wierzchołek. Ludzie pozostają gośćmi schroniska przez kilka dni, by przyzwyczaić się do innej atmosfery i odpocząć. Wspinaczka na szczyt nie jest biegiem na czas i jeśli chcesz w pełni czerpać przyjemność z tej przygody, również zatrzymaj się w gościnnych progach schroniska na dzień lub kilka.

    Les Houches

    Osoby, którym się spieszy, często nie decydują się na rozbijanie namiotu, chcąc pokonać całą trasę Gouter, nie decydując się na nocleg w Tete Rousse. Niby nie jest to zabronione, ale niekoniecznie korzystne dla zdrowia. Poza tym nieludzko się spiesząc, nie masz możliwości podziwiać wszystkich widoków i cieszyć się wspinaczką. A w końcu po to są tego rodzaju wycieczki! Każdy doświadczony miłośnik gór powie Ci, że w Tete Rousse dobrze jest się zatrzymać.  Zwłaszcza że w te okolice mało kto udaje się tylko na czas jednego dnia! Jesteśmy pewni, że ciężko będzie Ci opuszczać te wyjątkowe widoki, których nie oddadzą nawet najlepsze zdjęcia.

    Tete Rousse

    Od tego momentu, czyli około 3200 m rozpoczyna się najtrudniejsza część szlaku Gouter. Po informacjach, że trasa  Gouter należy do najłatwiejszych, ciężko przyjąć do wiadomości o odcinku nazywanym Kuluarem śmierci lub drogą Rolling-Stone. Wszystko przez opadający pod szczytem Aiguille du Gouter odcinek, który jest bardzo ryzykowny. W tym miejscu dochodzi do niespodziewanych obrywów skalnych i lawin, które mogą w jednej chwili zmieść nawet najbardziej doświadczonego i wyposażonego w dobry sprzęt himalaistę. Nie sposób tego przewidzieć, dlatego pokonywanie tego odcinka zawsze będzie świadomą zgodą na uczestnictwo w wędrówce, która może zakończyć się śmiercią. Mimo to tych trudności nie brakuje chętnych do odbycia wyprawy tym szlakiem.

    Gouter

    Za Aiguille du Gouter droga wspina się dalej ku górze. Na poziomie 4200 m oraz 4300 znajdują się schroniska Gouter, a właściwie schrony. Na poziomie najbliższym szczytu znajduje się schron Vallot, który służy za schronienie dla potrzebujących. Nie wszystkie miejsca są przeznaczone na przypadkowy biwak i to właśnie jest jedno z tych miejsc.  Od tego miejsca do samego wierzchołka Mont Blanc jest już tylko 500 m. Tylko warto wziąć w cudzysłów, ponieważ ostatnie 500 m może być najtrudniejsze do pokonania ze względu na towarzyszące zmęczenie. Mimo tego widoki, które czekają na szczycie będą z pewnością doskonałą rekompensatą wszelkich trudów wspinaczki.

    Aiguille du Gouter

    Jesteśmy na miejscu! Wierzchołek obserwowany z dołu jest tylko maleńkim punktem, ale w praktyce ma aż 30 m szerokości. Co ciekawe, przy kiepskiej pogodzie można w ogóle go nie zauważyć! Z tego miejsca mamy cudowną panoramę na Alpy. I mimo że Mont Blanc to nie jest najwyższy szczyt  świata to zdecydowanie można się poczuć tutaj jak u bram nieba! Nie jest konieczne wybieranie najtrudniejszej drogi na szczyt, by poczuć pełną satysfakcję. Niemniej jednak opowiemy pokrótce również o innych trasach.

    Szlak 3M

    Skąd nazwa 3M dla alternatywnej trasy na szczyt? Jeśli znany Ci jest szlak Gouter lub wolisz od razu spróbować trasy będącej większym wyzwaniem, droga Trzech Gór jest dla Ciebie.  Początek tej trasy rozpoczyna się w miasteczku Chamonix, skąd, podobnie jak z Les Houches przy trasie Gouter, standardowo większą część trasy pokonujemy kolejką górską. Na poziomie 3842 m znajduje się stacja Aiguille du Midi, skąd rozpoczyna się piesza wędrówka, którą poprzedza nocleg w schronie, na przykład na przełęczy Col du Midi.

    Szlak 3M

    Po odpoczynku Aiguille du Midi zostaje miłym wspomnieniem, bo oto zaczyna się prawdziwe wyzwanie. Trasę stanowi lodowiec, po którym trzeba się mozolnie wspinać, co wymaga dużo wysiłku. Naprawdę dużo wysiłku, co potwierdzi każdy, kto tam był. Tym sposobem dotrze się do szczytu col du Mont Maudit, z którego do samego wierzchołka prowadzi już tylko 50 m.

    Aiguille du Midi

    Podobnie jak w trasie Gouter, wejście na ostatnie metry wzwyż jest największym wyzwaniem. Góra jest niezwykle stroma. Większość nawet bardzo doświadczonych wspinaczy nie decyduje się na pokonanie tego odcinka bez asekuracji. Zdecydowanie popieramy to podejście. Po co ryzykować, kiedy od wspaniałego zwycięstwa dzieli nas już tak mała odległość? Niektórzy decydują się jeszcze nadłożyć drogi, by wspiąć się również na wierzchołek du Mont Maudit. Rozpościera się stamtąd równie znakomity widok, a mięśnie ostatecznie będą bolały nas tak samo. Podobno nadłożenie drogi nie zajmuje wiele czasu, dlatego warto się dać ponieść temu wyzwaniu.

    du Mont Maudit

    Opisane wyżej trasy są  najpopularniejszymi szlakami na drodze do wierzchołka. Korzystają z nich zarówno doświadczeni alpiniści, jak i początkujący, oczywiście z przewodnikiem. Tras jest więcej, jednak są one zarezerwowane wyłącznie dla doświadczonych osób. Jedną z alternatyw jest droga włoska, czyli położona po stronie Włoch. Ceny po włoskiej stronie są niższe, a wszystko przez to, że szlak na samą górę jest również  znacznie trudniejszy. Ze względu na to, że jest niedostępny dla przeciętnych turystów, bilety nie będą tak drogie jak w przypadku obleganych szlaków po stronie francuskiej. Niestety, mało kto może sobie pozwolić na niebezpieczną wspinaczkę włoską stroną. Potrzeba do tego mnóstwo doświadczenia.

    Mont Blanc kolejką

    Osoby, które bardzo chcą zobaczyć szczyt najwyżej położonego wierzchołka Europy, mogą wjechać tam kolejką. Takie rozwiązanie będzie dość kosztowne, ale również niepozbawione uroku.  W tym tekście skupiliśmy się na opisaniu podróży na górę na terenie Francji, dlatego teraz powiemy o odcinkach ( są 3 odcinki kolejki, co pozwala na wybranie, jaką odległość na samą górę chcemy pokonać o własnych siłach) również znajdujących się na terenie tego państwa.

    • Odcinek Chamonix – Plan d’Aigle, czyli pierwszy etap, który bardzo często jest pokonywany drogą zautomatyzowaną. W końcu wspinaczka na całą górę byłaby strasznie wyczerpująca!
    • Odcinek Plan d’Aigle – Aiguille du Midi: tutaj również większość alpinistów korzysta z kolejki, by spędzić noc w Aiguille du Midi.
    • Odcinek Aiguille du Midi – Punta Helbronner: ta część trasy jest zwykle pokonywana już o własnych siłach. Właśnie dla około 1000 m wiele turystów czyni przygotowania miesiącami (a przynajmniej mamy nadzieję, że tak właśnie jest).
    Wskazówka dla doświadczonych: Jeśli wysoko oceniasz swoje umiejętności,a  wspinaczka górska jest Twoją pasją i chcesz zaoszczędzić na biletach, czytaj dalej. Warto zorientować się, jak wygląda trasa na terenie Włoch, i czy dasz radę ją pokonać.  Bilety na kolejkę są tam sporo tańsze. W dodatku do punktu Punta Helbronner prowadzą tylko 2 odcinki, a nie trzy, jak to jest po stronie francuskiej.

    Kiedy najlepiej wybrać się na Mont Blanc?

    Specjaliści uznają Mont Blanc za stosunkowo prosty do zdobycia. Tylko dlatego można spotkać tam tak wielu turystów i śmiałków, którzy bez przygotowania planują pokonanie znaczącej wysokości ponad 4 000 m.  Droga na szczyt może być pokonywana w każdym miesiącu roku, ale zdecydowanie najlepiej jest zaplanować wspinaczkę na sezon letni. W okresie od czerwca do września czynne są wszystkie schroniska, a temperatury nie spadają poniżej minus 20 stopni. W tych miesiącach droga na wierzchołek Mont Blanc jest najbezpieczniejsza. Pokonywanie wysokości zimą zarezerwowane jest dla doświadczonych alpinistów, którzy pierwsze spotkania z najwyższymi szczytami mają już za sobą.

    Kiedy najlepiej wybrać się na Mont Blanc?

    Mont Blanc latem: Sezon letni, czyli czas, kiedy w górach jest mało śniegu, a my w Europie pocimy się przy najmniejszym ruchu, jest sezonem wspinaczkowym. To idealny okres, by zdobyć wierzchołek Mont Blanc w odpowiednich do tego warunkach. Przeciętny miłośnik gór nie powinien porywać się na wspinaczkę na szczyt zimą. To zupełnie zbędna brawura, mniejsza przyjemność i schroniska zapełnione miłośnikami narciarstwa i innych sportów zimowych, które nie są związane ze wspinaczką.

    Mont Blanc latem

    Mont Blanc zimą: Jak wspomnieliśmy wyżej, wejście na górę ustępuje miejsca sportom zimowym. Nie oznacza to oczywiście, że alpiniści rezygnują ze wspinania się na lodowiec du Mont. Zdecydowanie jednak jest to mniej bezpieczne. I chociaż zima jest pięknym zjawiskiem w górach, to osoby źle znoszące niskie temperatury będą czuły się w górach po prostu źle. Zimą pogoda jest tutaj jeszcze bardziej nieprzewidywalna.

    Mont Blanc zimą

    Mont Blanc śladami zdobywców

    Jeśli odważysz się na wspinaczkę śladami zdobywców, Twoja wyobraźnia na pewno pozwoli Ci poczuć się wyjątkowo. Doświadczeni alpiniści jednak bardzo szybko sprowadzą Cię na ziemię.  Obecnie nie ma szans na przemierzenie trasy, którą wspinali się pierwsi zdobywcy osławionego najwyższego wierzchołka Europy. Lodowiec na dawnych trasach od tamtego czasu zupełnie zmienił swój kształt.  Obecnie jest to teren wyjątkowo nieprzyjazny do wspinaczki.

    Mont Blanc śladami zdobywców

    Obecnie z tras dawnych zdobywców korzystają tylko doświadczeni alpiniści, którzy z pełną świadomością podejmują ryzyko utraty życia. Czasami taka wspinaczka to już nie przygoda, ale być albo nie być. Zwłaszcza wtedy, kiedy warunki pogodowe staną się wyjątkowo niesprzyjające. Niech Cię nie zwiedzie również nazywanie Mont Blanc górą stosunkowo prostą do zdobycia. Będąc w górach tak wysoko nie można niczego być pewnym. Wystarczy nagła zmiana pogody, by na pozornie przyjazną trasę spojrzeć z zupełnie innej strony.  Musisz być przygotowany na takie ewentualności jak:

    • Choroba Wysokogórska, która dopada bardzo wielu odważnych podróżników. Choroba jest związana ze zmianą ciśnienia, które w górach staje się niskie. Sprzyja to atakom paniki oraz trudnościom w oddychaniu. Główne objawy to gorsze samopoczucie i wspomniane trudności z oddychaniem. W poważniejszych przypadkach choroba może spowodować zgon, dlatego warto się przed nią chronić.
    • Nieprzewidziane wydarzenia związane ze zmianą pogody, jak nocowanie w bardzo trudnych warunkach. Zmienne warunki atmosferyczne mogą Cię również zatrzymać w górach na dłużej. Warto być przygotowanym na wszystkie ewentualności.

    Jak uniknąć wypadku w górach?

    Nawet z odpowiednim ekwipunkiem i towarzyszącą ekipą doświadczonych ludzi w górach łatwo o wypadek. Droga w warunkach górskich nie jest wygodna na żadnym etapie wędrówki, za to nie brakuje tam odcinków, które są najeżone niebezpieczeństwami. Nie do końca przypomina to filmowe zasadzki z filmów akcji, które tak bardzo lubimy. Niebezpieczeństwo górskich szczytów polega na całkowitej nieprzewidywalności terenu. Pogoda zmieniająca się co kilka minut, brak utartych szlaków, bardzo niska temperatura i możliwość roztrzaskania się o skały  w przypadku błędu: nie są to warunki dla osób nieodpowiedzialnych i nieprzeszkolonych. Co więcej, odpowiednia wiedza i umiejętności również nie chronią przed utratą zdrowia lub życia.

    Jak uniknąć wypadku w górach?

    O śmiertelnych wypadkach w górach mówi się co roku. O wielu wypadkach również się nie mówi, bo zdarzają się jak wszędzie. Tak samo, jak nie da się powiedzieć w telewizji o każdym wypadku samochodowym, tak samo nie da się zrobić materiału o każdym wypadku w górach. Znamy tylko te najgłośniejsze przypadki w historii, a i tak każdy jest w stanie przywołać kilka z nich, prawda? Mimo to na ryzykowną wspinaczkę decyduje się mnóstwo ludzi. Górski krajobraz ma nieodparty urok. Wspinaczki odbywają się zwykle z wynajętym przewodnikiem, po znanych szlakach, ale to żadna gwarancja bezpieczeństwa, a jedynie zminimalizowanie ryzyka. Zdobywanie du Mont jest zgodne z prawem, a każdy górski podróżnik podejmuje ryzyko odpowiadając za swoją pasję własnym życiem.

    Jak uniknąć wypadku w górach?

    Jak podają doświadczeni alpiniści: zatrważające jest to, jak niefrasobliwie ludzie podchodzą do wspinaczki.  Chociażby klasyczną trasę du Gouter przemierzają rzesze ludzi, a nie każdy z nich jest doświadczonym i odpowiedzialnym sportowcem. Dla wielu to po prostu chęć spędzenia interesującego urlopu. Najwyższy szczyt Europy jest bez wątpienia warty zdobycia, ale najpierw należy zminimalizować ryzyko, a dopiero potem udać się na ryzykowną wspinaczkę.

    • Nie decyduj się na ryzykowną i brawurową wspinaczkę bez odpowiedniego przeszkolenia, które trwa dłużej niż jeden dzień.
    • Zadbaj o odpowiednie wyposażenie, które pozwoli Ci sprawnie poruszać się na każdej wysokości.
    • Wybierz szlak dopasowany do Twoich możliwości i pokonuj go w sezonie letnim.
    • Dokładnie zaplanuj swoją eskapadę i postaraj się przygotować na każdą ewentualność.
    • Nie trać czujności podczas pokonywania drogi, nawet jeśli wydaje Ci się, że jest stosunkowo spokojnie i bezpiecznie.

     

    Jak uniknąć wypadku w górach?

    Ze wspinaczką po górach jest trochę jak z każdym innym sportem. Nie od razu pojedziesz na zawody. A wspinaczka na szczyt najwyższych szczytów, nawet takich jak Mont Blanc, uznawanych za łatwiejsze do zdobycia, jest czymś w rodzaju zawodów.  To zawody, w których konkurujesz nie z innymi ludźmi, ale z samą naturą i własnymi słabościami.

    Jak uniknąć wypadku w górach?

     

    Zdjęcia pochodzą ze strony Pixabay.pl

  • Eiger, jak dostać się na szczyt?

    Szczyt Eiger jest szczególnie znany doświadczonym alpinistom z racji na swoją słynną północną ścianę, która stanowi wyzwanie dla niejednego miłośnika ryzykownych, górskich wędrówek. Jak dostać się na wierzchołek Eiger? Gdzie znajduje się ta słynna góra? Dlaczego szczyt niebędący najwyższym w Europie ani na świecie jest uznawany za jeden z najniebezpieczniejszych ? Zapraszamy do czytania!

    Góra Eiger: gdzie leży i jak tam dojechać?

    W Europie i na świecie nie brakuje klimatycznych szczytów, które są przedmiotem marzeń wszystkich pasjonatów wspinaczki. Góra Eiger to jeden z piękniejszych miejsc położonych wysoko, a dokładnie na 3970 m n.p.m. I chociaż nie jest to najwyższy szczyt, zdecydowanie nie jest on postrzegany jako miejsce dobre dla niezaawansowanych alpinistów. Wszystko przez jedną trasę wiodącą na szczyt, a dokładniej ścianę północną góry. Więcej o niej powiemy sobie w akapicie niżej. Tymczasem kilka słów o samym Eigerze!

    Eiger jest jedną z gór Alp Berneńskich znajdujących się w Szwajcarii. To najwyższa góra spośród trzech znajdujących się tam wierzchołków. Malownicze okolice i idealne atrakcje dla miłośników wspinaczki przyciągają tam ludzi z całego świata. Jak dostać się tam z Polski? Chcąc rozpocząć szturm na ścianę Eiger w Szwajcarii, musisz udać się do górskiego miasteczka Grindelwald. Miasteczko leży u samego podnóża góry, stąd siłą rzeczy stało się miasteczkiem turystycznym i rokrocznie obleganym przez miłośników górskich krajobrazów. Z Polski najwygodniej dostać się do Grindelwaldu samolotem, co pozwoli znaleźć się na miejscu docelowym już w ciągu 2 godzin, jeśli wybierzesz start z lotniska w Warszawie.

    Północna ściana góry Eiger

    Z całego pięknego krajobrazu, jaki tworzy góra Eiger najwięcej doniesień dotyczy północnej ściany Eigeru. Bo chociaż nie mamy do czynienia z najwyższą górą Europy, którą jest oczywiście Mont Blanc, to ścianę Eigeru mianowano najwyższą i najtrudniejszą do pokonania górską ścianę w Europie. Jak się zapewne domyślacie odcinek ten, mierzący 1800 m, jest obowiązkowym wyzwaniem dla wielu miłośników wspinaczek. Można założyć, że fenomen północnej ściany nie wynika z tego, że prowadzi ona na imponujący szczyt, ale sama w sobie jest imponująca. Poniżej garść ciekawostek, które na pewno Cię zainteresują!

    • Zdobywanie północnej ściany Eigeru nazywane jest alpinizmem ekstremalnym. To nie jest już ryzykowna wspinaczka górska, a prawdziwy sport wyczynowy, który jest pasją jedynie bardzo odważnych, niekiedy wręcz brawurowych ludzi.
    • Pierwsze podjęte ryzyko przejścia północnej ściany miało miejsce już 1934 roku, kiedy śmiałej próby podjęła się trójka Niemców. Wspinaczka zakończyła się jednak niepowodzeniem. Na szczęście tej trójce udało się przeżyć, dzięki zorganizowanej akcji ratunkowej.
    • Północna ściana Eiger nazywana jest najczęściej po prostu jako Ściana Śmierci. Przydomek ten wziął się od bardzo dużej ilości śmierci, jakie były wynikiem nieudanych prób zdobycia szczytu. Tylko czy można winić za to ścianę, czy może ludzi, którzy świadomie ryzykują swoje życie w imię pasji.
    • Cztery lata po próbie zdobycia słynnego już wtedy odcinka 1800 m w końcu udało się stanąć ludziom na wierzchołku Eigeru. Wyczynu dokonała szóstka Austriaków w 1938 roku i miało to miejsce latem, a dokładnie 24 lipca.
    • Próbując przemierzyć ścianę północną, śmierć poniosło co najmniej kilkadziesiąt osób. Charakterystyczna nazwa tego miejsca nie jest więc nadana na wyrost.

    Skoro zmagania z północną ścianą doprowadziły do sukcesu i zdobycia Eigeru latem 24 lipca, natychmiast przystąpiono do kolejnej próby, tym razem poradzenia sobie na śmiertelnej ścianie zimą. Ze względu na to przedsięwzięcie liczba wypadów śmiertelnych jeszcze wzrosła, ale ostatecznie wielu alpinistom się to udało. Po raz pierwszy miało to miejsce 1961 roku, co sugeruje, że „spacer” po ścianie zimą jest ogromnym wyczynem. Na czym właściwie polega dzikość otaczająca osławioną ścianę?

    • W ciągu roku na ścianę od strony północnej bardzo rzadko pada słońce. Ciemna i schowana przepełniona jest szlakami trudnymi do zdobycia, pełnymi pułapek.
    • Północna strona w kierunku Eigeru jest przede wszystkim bardzo stroma.
    • Najeżona kruszącymi skałami, ryzykowna i nie dająca sprawdzonego oparcia trasa może zakończyć się śmiercią przez chwilę nieuwagi.

    Współcześnie alpiniści dysponują być może lepszym sprzętem, a być może większą wiedzą, ponieważ modne stało się wspinanie północną ścianą na czas. Obecny rekord wynosi 2 godziny, 22 minuty i 50 sekund, a alpinistą pędziwiatrem został Ueli Steck w 2015 roku. Co ciekawe, Szwajcar konkurował głównie sam ze sobą, bo większość poprzednich rekordów również należała do niego.

    Szlaki dla mniej zaawansowanych

    Przejście ściany północnej wiele osób woli zostawić prawdziwym miłośnikom sportów ekstremalnych. Za to fascynaci wspinaczek wysokogórskich mają okazję znaleźć się na wierzchołku Eigeru inną drogą. Klasyczna trasa, uznawana za w miarę bezpieczną, to szlak okalający ścianę zachodnią. Co ciekawe, tę ścianę przemierzano już w wieku XIX, kiedy pierwsza wyprawa od północnej ściany nie była nawet w planach. Pierwsi zdobywcy pojawili się po północnej stronie dopiero kilkadziesiąt lat później, w wieku XX. Do tego czasu ścianę północną uważano za miejsce, które nie da człowiekowi szansy na przeżycie.

    Dopóki jednak w wątku góry Eiger nie pojawiła się wzmianka o tym, że ścianę północną naprawdę można przemierzyć, samo zdobycie wierzchołka nie było uważane za wyczyn. To wciąż niebezpieczna wyprawa, ale dla doświadczonych alpinistów nie będzie ona stanowiła wyzwania, zwłaszcza, że nie jest najwyższym szczytem w Europie. Co innego wejść na ten sam szczyt przez ścianę, która jest śmiertelnie niebezpieczna. I tym sposobem już przeszło 100 lat góra wznosząca się nad Grindelwaldem jest popularna na cały świat.

    Zdobycie szczytu Eiger: na to zwróć uwagę

    Amatorzy gór i często także kompletni laicy w dziedzinie zaawansowanych wspinaczek i spacerów na dużych wysokościach, mogą być zaskoczeni, jak bardzo różni się ryzykowne zdobywanie szczytu od wymagających dobrej kondycji spacerów w pięknym krajobrazie. Jeśli interesuje Cię zdobycie szczytu Eiger na to koniecznie zwróć uwagę.

    • Obecność północnej ściany uczyniła miasteczko Grindelwald popularnym miejscem, gdzie ceny nie należą do najniższych. Do tego dochodzi również inna waluta i zarobki w Szwajcarii, które wpływają na to, że za urlop w tamtejszych górach możemy sporo zapłacić.
    • Zdecydowanie wcześniej warto jest rezerwować miejsce na nocleg. Wspinaczka jest aktywnością, która wymaga dużego przygotowania. Nie warto dokładać sobie stresu niemożnością znalezienia miejsca na sen. W dodatku bez wcześniejszej rezerwacji na pewno zapłacisz więcej!
    • Północną ścianę tworzy mnóstwo szlaków, którymi wcześniej już ktoś podążał. Warto wcześniej zdecydować, którym z nich chce się podążyć.

    Szlak po zachodniej ścianie Eigeru nie jest tak niebezpieczny, jak jego sąsiednia strona, stąd cieszy się dużą popularnością wśród różnych alpinistów i może stanowić świetną okazję do przeżycia niesamowitej przygody bez ryzyka utraty zdrowia lub życia, jak to nieraz miało miejsce w Alpach.

    Szczególnie przykro robi się, kiedy mamy okazję czytać krótkie wzmianki o zdolnych i wysportowanych alpinistach, którym niestety nie udało się ujść z życiem podczas wspinaczki. Młodzi ludzie mający całe życie przed sobą postawili wszystko na jedną kartę, tylko po to, by zdobyć szczyt góry! Wielu z nich już nie wróciło do swojego świata. Za serce chwyta historia 4 alpinistów z 1936 roku, którzy byli członkami 2 niezależnych wypraw i po drodze połączyli swoje siły. Wśród nich był Toni Kurz, o którym być może słyszeliście, a zaraz dowiecie się dlaczego.

    Trzech śmiałków zginęło podczas wycofywania się ze skały. Toni Kurz szczęściem w nieszczęściu zawisł na linie. Jego położenie było tak niefortunne, że ratownicy nie mieli szans, by się do niego dostać. Młody alpinista wisiał na linie ponad 2 dni… To jednak jeszcze nie jest najstraszniejsze. Chłopak zmarł zaledwie kilka kroków od ratownika, kiedy w końcu udało się rozpocząć akcję ratunkową.

    Atrakcje w okolicy północnej ściany: kolejka na szczyt

    Północną ścianę otaczają już legendy i nie zawsze szczęśliwe historie sportowców ekstremalnych w pełnym tego słowa znaczeniu. Jakie atrakcje są dostępne w okolicy północnej ściany? W końcu góra Eiger to nie tylko słynne szlaki na północnej ścianie, ale również sporty zimowe, piękne widoki i niepowtarzalny klimat, zarezerwowany wyłącznie dla górskich miasteczek.

    To właśnie w okolicy północnej ściany znajduje się słynna kolejka na szczyt góry. Masz szansę wjechać na wysokość 3454 m n.p.m. bez żadnego wysiłku! Powstanie kolejki miało miejsce w XIX wieku i było pomysłem Adolfa Guyer-Zellera. To właśnie jego projekt zapoczątkował budowę szwajcarskiej kolejki zębatej, którą do dzisiaj nazywamy Jungfraubahn. Za pomocą kolejki docieramy na maksymalną wysokość nad poziomem morza, jaką można osiągnąć za pomocą pociągu w Europie. Przejazd kolejką jest fascynujący, a architekci zadbali o to, by słynną ścianę zobaczyły również Ci, którzy nie za bardzo nadają się do górskiej wspinaczki.

    Trasa niesamowitej kolejki przebiega częściowo przez wnętrze góry. Za pomocą kolejki można dostać się nie tylko na szczyt góry, ale również zwiedzić przepiękną przełęcz Kleine Scheidegg. Przełęcz leży dokładnie między Eigerem a niższym wierzchołkiem Lauberhorn o wysokości 2471 m n.p.m. Malowniczo położony Kleine Scheidegg to niejedyna atrakcja, jaka czeka podróżników kolejki. Alpy Berneńskie mają do zaoferowania nie tylko słynną ścianę i piękne widoki, ale także współczesne miejsca rozrywki. Między innymi lodową jaskinię wewnątrz której ukryte są postacie ze słynnej bajki Epoka Lodowcowa.

    Północna Ściana Eigeru film

    Zmagania z północną ścianą doczekały się ekranizacji. Film Północna Ściana miał swoją premierę w 2008 roku. To produkcja obrazująca historię 2 alpinistów, którzy jako pierwsi odważyli się wyruszyć na zdobycie szczytu Eigeru wspinając się po północnej ścianie. Brzmi znajomo? To oczywiście film oparty na faktach. Sama historia wzbogacona jest jeszcze o inne wątki, a całość ostatecznie wypadła porywająco i refleksyjnie. W popularnym serwisie filmowym w sieci widzowie ocenili film wysoko: Pólnocna Ściana Eigeru otrzymała 7,3 gwiazdki na 10. Taka ocena zarezerwowana jest dla naprawdę wartych uwagi filmów. Na wspomnianej stronie widzowie oceniają filmy surowo i 7 gwiazdek oznacza jedno: nie stracisz czasu oglądając ten film, nawet jeśli ostatecznie Ci się nie spodoba.

    Wspomniany wyżej film to oczywiście niejedyna produkcja, która porusza tematykę szczytu Eigeru i historii ludzi usiłujących przedrzeć się przez siły natury na niesprzyjającej ścianie po północnej stronie. Inne produkcje to między innymi The Alps oraz Nordwand. Pozycje obowiązkowe dla wielbicieli Alp. Porywające historie są wzbogacone niesamowitymi zdjęciami prosto z pięknych okolic Alp Berneńskich. Jeśli chcesz zobaczyć słynną ścianę i warunki na niej panujące, bez ruszania się z domu, koniecznie obejrzyj te pełne akcji filmy. Scenariusze do każdego z nich inspirowane były prawdziwymi historiami.

    Historia alpinisty Heinricha Harrera

    O znanym szczycie Eigeru, do którego wiedzie śmiertelna ściana napisano również wiele książek, które na pewno spodobają się wszystkim pasjonatom wspinaczek. Być może nawet znacie jedną z nich. Najgłośniejszą powieść przedstawiającą słynną ścianę, napisał uczestnik eskapady z 1934 roku: Heinrich Harrer. W tamtym czasie młodziutki alpinista był jednym ze szczęśliwych zdobywców szczytu, który zdobył przemierzając ścianę północną. Alpinista dokładnie opisuje wszystkie zmagania i trudności, jakie 4 osobowa ekipa napotkała po drodze. W powieści nie brakuje również opisów niesamowitych krajobrazów, ale dla laików to właśnie ten dreszcz emocji przepełniające historię jest tutaj kluczowy. Najtrudniejszy odcinek białego lodowca, który do dzisiaj stanowi jedno z największych wyzwań na trasie, zyskał miano Białego Pająka. Dzisiaj nazywa się tak nie tylko książka, ale również sam odcinek. To ostatnie metry dzielące podróżników od samego szczytu. Ostatnie i najbardziej niebezpieczne. Pionowa trasa w górę najeżona jest pułapkami, których nie sposób przewidzieć i nie sposób się przed nimi ochronić. Niespodziewana lawina skał i lodu będąca kaprysem natury może zabić alpinistów w jednej chwili, co niejednokrotnie się przecież zdarzało.

    Biały Pająk, którego autorem jest Heinrich Harrer została okrzyknięta prawdziwym klasykiem literatury alpinistycznej. Dla wszystkich alpinistów Biały Pająk jest jak kapsuła, która przenosi ich z powrotem do tego wyjątkowego miejsca, jakim jest szczyt Eigeru i droga do niego. Mimo wielu pochlebnych głosów nie brakuje słów krytyki pod adresem książki, co jeszcze bardziej zachęca, by ją przeczytać. Zdecydowanie jednak jest to pozycja dla osób, które znają temat na wylot. Opisy górskich krajobrazów miłośnicy wspinaczek mają w głowie i w sercu. Człowiek, który nigdy nie znajdował się na tak ekstremalnej wysokości i nie zmierzył się z własną wytrzymałością w górach, może nie rozumieć zachwytu nad tym i innymi klasykami literatury podróżniczej. Zanim jednak wyrobisz sobie własną opinię, koniecznie przeczytaj Białego Pająka!

    Przyznajemy otwarcie, że wspinaczka górska jest szczególnym sportem i często trudno sobie wyobrazić, co tak bardzo ciągnie tych wszystkich ludzi w krajobraz tak bardzo niesprzyjający człowiekowi, mimo że niezaprzeczalnie piękny. Jedno jest pewne i udowodni to zdjęcie każdego zdobywcy szczytu: wspinaczka wysokogórska jest wyjątkowym źródłem rozsadzających od środka, pozytywnych emocji.

    Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl

  • Tatry słowackie: szlaki

    Tatry od strony Słowacji są szczególnie lubiane przez turystów. Chociaż pięknych widoków nie brakuje również po stronie Polski, to nasze szlaki na popularne szczyty Tatr są trudniejsze. Dzisiaj przyjrzymy się szlakom turystycznym w Tatrach Słowackich. Jak się przygotować i na co zwracać uwagę? Odpowiadamy na wszystkie pytania!

    Słowackie Tatry, co warto zobaczyć?

    Wielu turystów decyduje się zwiedzać Tatry od Słowackiej strony, ponieważ to właśnie tam wiedzie najwygodniejszy szlak turystyczny na najwyższy szczyt Tatr, czyli Rysy. To imponujący szczyt w Tatrach Wysokich, którego nie można przegapić! A jeśli znasz już Tatry od tej strony, zapewne szukasz nowych miejsc do zdobycia. Tych w Słowackich Tatrach nie brakuje. Przypominamy, że to właśnie na terenie Słowacji znajduje się większa część współdzielonych z Polską gór. Co zatem warto zobaczyć?

    Słowackie Tatry, co warto zobaczyć

    • W Tatrach Słowackich nie tylko górskie szczyty są warte zobaczenia. To również klimatyczne wioski i miasteczka górskie, które oczarują swoim urokiem każdego. To również świetna opcja dla osób, które nie mają kondycji dobrej na tyle, by codziennie zdobywać nowe szczyty.
    • A skoro mowa o słabszej kondycji, najpopularniejsze słowackie szczyty można zwiedzać za pomocą kolejki.

    Słowackie Tatry, co warto zobaczyć

    Słowacja Tatry, jak dojechać?

    Jeśli nie masz w planach korzystać z własnego auta, musisz wiedzieć, że na Słowację można dostać się z pomocą kolei międzynarodowych. Można również skorzystać z tańszej opcji, czyli podróży pociągiem do Zakopanego i tam przekroczyć granicę autobusem. Druga opcja wymaga zorientowania się w kursach komunikacji miejskiej po stronie Słowacji, ale jest to i tak wygodniejsza forma podróży. Nie poleca się przesiadania z pociągu w pociąg, czyli z Zakopanego w linię międzynarodową prowadzącą na teren Słowacji. Istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że pociąg będzie opóźniony, a wtedy cała przesiadka może stać się nie lada wyzwaniem.

    Słowacja Tatry, jak dojechać

    Szlaki turystyczne po słowackiej stronie Tatr

    Tatry słowackie są bogate w szlaki turystyczne i warto wcześniej się zastanowić, gdzie warto się udać. Trasy w Tatrach po stronie słowackiej są stosunkowo proste i warto kierować się walorami wizualnymi, a nie stopniem trudności szlaku. Wskażemy, na co warto zwracać uwagę, wybierając którąś z dostępnych tras. Poniżej skrótowa mapa szlaków: Tatry Słowackie!

    Szlaki turystyczne po słowackiej stronie Tatr

    Lodowa Przełęcz

    Wierzchołek góry Lodowa Przełęcz jest najwyższym szczytem w Tatrach, który wyposażony jest w szlak turystyczny. A żeby nie było tak kolorowo, pamiętajcie o wykupieniu ubezpieczenia. Na tym etapie trudności nie warto ryzykować. Lodowa Przełęcz sięga 2372 m, a początek przygody zaczyna się w Starym Smokowcu. Poziom trudności szlaków ocenia się jako zaawansowany. Drogę na Lodową Przełęcz można zacząć od Schroniska Zamkovskiego i dalej Doliną Zimnej Wody w kierunku Schroniska Téryego, gdzie żółty szlak będzie prowadził nas w kierunku szczytu. Chociaż utrudnienia tworzą jedynie łańcuchy, z pomocą których trzeba umieć się poruszać, to głównym wymogiem na trasie Lodowej Przełęczy jest doskonała kondycja.

    Sławkowski Szczyt

    Sławkowski Szczyt jest jednym z popularniejszych wierzchołków w Tatrach Słowackich. Sięgający 1477 m wierzchołek wiedzie stosunkowo prostym szlakiem, jakim szczyci się Słowacja. Góry w naszych rejonach ogólnie są oceniane jako przyjazne, jednak nie wolno pochodzić do wspinaczki niefrasobliwie. Sławkowski Szczyt nie ma trudniejszych odcinków, natomiast trasa cały czas wiedzie pionowo pod górę, co jest dużym obciążeniem dla naszej kondycji i nóg. Początek trasy zaczyna się ze stacji kolejowej w Starym Smokowcu. Ciekawostką na temat tej góry w Tatrach Słowackich jest hipoteza, nie do końca potwierdzona, że szczyt ten był kiedyś najwyższym szczytem, jakim mogły pochwalić się Tatry. Do obniżenia jego wysokości o ponad 300 m doprowadziło oberwanie się skały. Może na miejscu poszukacie śladów, mogących potwierdzić tę hipotezę?

    Sławkowski Szczyt

    Rohatka

    Dla odmiany powiemy sobie kilka słów o szczycie, do którego wiodą nieco trudniejsze szlaki. Rohatka to wierzchołek na wysokości 2288 m, a droga do niego zarezerwowana jest dla osób o nieco większym doświadczeniu. Szlak turystyczny wzbogacony jest łańcuchami, które stanowią dla nas dodatkowe zabezpieczenie i wsparcie podczas wspinaczki. Punktem startowym tutaj jest Stary Smokowiec lub Łysa Polana. Co ciekawe, na Rohatkę można dostać się również od polskiej strony. Ze względu na kruszące się skały i dość niebezpieczne ukształtowanie terenu, dobrze jest wyposażyć się w kask na tę wyprawę. Czas wspinaczki, podobnie jak trasa na Tatry Bielskie i Sławkowski Szczyt, sięgnie około 9 godzin, w zależności od tego, jakie będzie tempo wędrówki.

    Rysy

    Przyjaźniejsze dla turystów szlaki na Rysy znajdują się w Tatrach Słowackich. Na szczycie można swobodnie przejść na stronę polską i większość miłośników tatrzańskich Rysów zna doskonale każdą możliwość dostania się na Rysy. W Tatrach Słowackich punktem startowym jest Popradzki Staw. Z tej okolicy dostępne są 3 szlaki, z których każdy można ocenić jako stosunkowo łatwy. Jak dostać się na te szlaki turystyczne? Tatry od strony Słowacji, jeśli chodzi o Rysy, są dość dobrze skomunikowane z Polską. Co więcej, Popradzki Staw to również miejsce, gdzie znajdziemy schronisko, w którym można się zatrzymać.

    rysy

    Krywań

    W Tatrach Słowackich znajdziemy również szlaki o średnio zaawansowanym stopniu trudności. Krywań jest szczytem położonym na wysokości 2494 m, jest więc jednym z wyższych szczytów, jakie udostępniają nam Tatry Słowackie. Na Krywań wiodą 2 szlaki: niebieski i zielony i nie trzeba właściwie wybierać, który z nich wybrać. Jednym można się wspiąć, a drugim zejść. Doświadczeni taternicy polecają wspinaczkę szlakiem zielonym i analogicznie powrót szlakiem niebieskim, uznając że jest to wygodniejsze. Krywań zdecydowanie polecany jest osobom z własnym samochodem, bo dostanie się do punktu startowego (Trzy Studniczki) za pomocą transport publicznego może pozbawić człowieka nadziei i siły.

    Mała Wysoka

    Mała Wysoka jest 4 co do wielkości szczytem w Tatrach Słowackich. Sięga 2429 m i jest sąsiadką Rohatki i Polskiego Grzebienia. Szlak jest oceniany jako całkiem trudny, ale nie najtrudniejszy. Podążanie trasą jest dość uciążliwe i męczące, dlatego nie jest to zdecydowanie szlak dla osób o średniej kondycji. Na wierzchołek prowadzą 3 szlaki: Przez Dolinę Białej Wody, przez znany nam już Stary Smokowiec lub zaczynając od Tatrańskiej Polianki. Wiele osób decyduje się łączyć wypad na szczyt Mała Wysoka z zaliczeniem samej Rohatki, która, zwłaszcza przy drugim wariancie trasy, znajduje się po drodze. Mała Wysoka wyróżnia się pięknem panoramy z wierzchołka. Możecie zobaczyć między innymi całą Dolinę Białej Wody, Dolinę Wielicką i Dolinę Staroleśną, co tworzy niesamowitą ucztę dla oczu. Niektórzy twierdzą, że to właśnie Mała Wysoka jest najchętniej odwiedzanym szczytem w Tatrach Słowackich.

    mała wysoka

    Koprowy Wierch

    Na Koprowy Wierch najlepiej udać się od strony Doliny Mięguszowieckiej, ponieważ wtedy trasa nie przekroczy 8 godzin wędrówki. Mimo tego czasu Koprowy Wierch jest jednym z niższych szczytów w Tatrach Słowackich (1356 m). Podobnie jak inne popularne szlaki, również trasa na ten szczyt jest stosunkowo prosta. Dlaczego warto wybrać właśnie ten wierzchołek? Zdecydowanie dla widoków. Mimo że Koprowy Wierch jest niższy niż Tatry Bielskie to dla niektórych może stanowić on atrakcyjniejszy cel ze względu na cudowne widoki na szczycie. Z samego wierzchołka będziemy świadkami cudownej panoramy na Giewont i słynną polską Orlą Perć. W przeciwieństwie do niej, szlak na Koprowy Wierch nie jest eksponowany i nie nastręcza nam praktycznie żadnych trudności.

    Koprowy Wierch

    Tatry Bielskie

    Tatry Bielskie zajmują niewielką część całego masywu. Ustawione przodem do Tatr Wysokich, oferują przyjemną wędrówkę na swoje szczyt, spośród których najwyższy to Hawrań (2152 m). Droga na Tatry Bielskie jest prosta, a sam szlak łatwy, natomiast nie jest on w żaden sposób oznakowany. Zdecydowanie oprócz kondycji przyda się tutaj obecność osoby, która dobrze zna okolice. Dużą zaletą, jaką mają Tatry Bielskie, jest łatwy dojazd komunikacją publiczną z Zakopanego. Czas dojścia na szczyt sięga jakichś 7-8 godzin, w zależności od posiadanej kondycji.

    tatry bielskie

    Jagnięcy Szczyt

    Trasą startową dla Jagnięcego Szczytu jest Biała Woda, czyli malownicza dolina, z której podążamy żółtym szlakiem w kierunku wysokości. Jagnięcy Szczyt sięga 2230 m i mimo tego, że początkowo idziemy wygodnie przez las, to stopniowo stajemy się uczestnikami prawdziwie angażującej wspinaczki. Szlak na ten wierzchołek jest przeznaczony dla osób, które nie boją się mocnej ekspozycji i mają już jakieś doświadczenia wspinaczkowe. Szlak wyposażony jest w pomoce do wspinaczki, ale przez większość terenu będziemy polegać na sile własnych rąk. Droga na wierzchołek nie jest specjalnie długa, za to w drodze powrotnej można się zgubić. Warto zabrać ze sobą doświadczonego przewodnika oraz mapę!

    Szlaki turystyczne po słowackiej stronie Tatr

    Słowacja ma dla nas jeszcze więcej interesujących szlaków turystycznych, więc jeśli powyższe masz już za sobą, koniecznie dowiedz się o imponującej budowie całego masywu górskiego, który tworzy Tatry

    Mapa, Tatry, szlaki: jak skrócić wspinaczkę?

    Wyprawa w góry, czy Tatry Zachodnie, czy Wysokie, nie jest, a przynajmniej nie powinna być dla turystów okazją do wyścigów. Wycieczka w góry zawsze musi być dobrze zaplanowana, bo nie mamy możliwości teleportować ze szczytu do przytulnego hotelu. Skrócić wspinaczkę (nie trzeba się spieszyć, ale przesadne ślimaczenie również nie jest korzystne) można, trzymając odpowiednie tempo. Co jeszcze możemy zrobić?

    Mapy Tatry szlaki jak skrócić wspinaczkę

    • Istotne jest, by poruszać się z pomocą osoby doświadczonej i nie migać się od korzystania z mapy. Wiele szlaków, w tym te wymienione wyżej, mimo tego że są przyjazne, mogą być przyczyną zabłądzenia. Zgubienie się w górach ma naprawdę poważne skutki. Nawet jeśli nic Ci się nie stanie, akcja ratunkowa jest bardzo kosztowna. To dlatego tak ważne jest, by przed wspinaczką na bardziej zaawansowane szczyty, wykupić ubezpieczenie.
    • Weź ze sobą odpowiedni zapas jedzenia i wody. Ludzie często ignorują te zalecenia, twierdząc, że nie muszą dużo jeść i pić w ciągu dnia. w normalnych warunkach to możliwe, natomiast w górach, przy ogromnym wysiłku fizycznym, można sobie poważnie zaszkodzić. I oczywiście spowolnić wspinaczkę!
    • Sprawdź pogodę, zanim zdecydujesz się udać w góry! Nie da się co prawda uniknąć zmian pogody w górach, ale możesz uniknąć naprawdę drastycznej pogody typu deszcz cały dzień. Dobra pogoda pozytywnie nastraja i sprawia, że wędrówka nie dłuży się, a przejmujące zimno nie odbiera sił.
    • Odpoczywaj krótko, ale dobrze. Czas na posiłki, wylegiwanie się na trawie i podziwianie widoków zorganizuj tak, by nie wpływały na ostateczny czas.
    • Zainwestuj w dobre buty, które zapewnią Ci wysoki komfort i zabezpieczą stopy przed urazami. Otarcia podczas wspinaczki nie sprzyjają w osiągnięciu dobrego czasu. Niekiedy wręcz mogą utrudnić całą wędrówkę.

    Mapa Tatry szlaki jak skrócić wspinaczkę

    Musimy pamiętać, że dzień wschód i zachód ma określony czas i mimo że latem dni są długie, konieczne jest wczesne wybranie się na górską wyprawę. Po pierwsze unikniemy dużej ilości turystów, a po drugie zdążymy wrócić przed zmierzchem.

    Tatry Słowackie: na to zwróć uwagę!

    Tatry Słowackie są chętnie wybierane przez turystów z Polski nie tylko ze względu na piękne krajobrazy, których mamy sporo również po naszej stronie. Poziom trudności Tatr Słowackich jest nieco łatwiejszy niż u nas. Mamy tam do dyspozycji szlaki o znikomym stopniu trudności. Znakomitym tego przykładem są Rysy, które po słowackiej stronie mają bardziej przyjazne szlaki. Mimo piękna i przeciętnego poziomu trudności Tatry wymagają od nas zachowania ostrożności. Wspinaczka na szczyty wymaga od nas uwagi i przygotowania. Na to zwróć uwagę!

    Tatry Słowackie na to zwróć uwagę

    • Środowisko Tatr Wysokich, mimo że nie należą one do najbardziej imponujących szczytów na świecie, jest typowo górskie. Mamy tam zatem do czynienia ze zmienną pogodą i ryzykiem upadku, który może skończyć się śmiercią. Dla człowieka różnica upadku z 2000 m n.p.m. a 6000 m n.p.m. nie ma zbyt dużej różnicy. Trzeba jednak przyznać, że w Tatrach Słowackich nie doświadczymy tak zaawansowanych problemów z aklimatyzacją, jak w znacznie wyższych górach.
    • Będąc na urlopie w okolicy Tatr, aż żal wspiąć się tylko na jeden wierzchołek. Jak nie zadbamy o dobre obuwie, tak to się może skończyć. Nogi i stopy w górach to nasze narzędzie numer jeden.
    • Na dłuższe wędrówki przyda się dobre ubranie. Nie musi to być w całości odzież specjalistyczna, ale na pewno warto zabrać ze sobą ubrania, które zrobią z nas tak zwaną „cebulkę”. Zmienna pogoda sprzyja wahaniom temperatury ciała. Dobrze jest móc w każdej chwili dostosować ubiór do panujących warunków.
    • Bez względu na to, czy to Sławkowski Szczyt czy wszystkie szczyty Tatr Wysokich: nie zaszkodzi zabrać ze sobą mapy. Także naładowany telefon, doświadczony taternik lub przewodnik w formie towarzystwa znacznie przyczyniają się do wzrostu naszego bezpieczeństwa w górach.
    • Wszystkie góry: Tatry Zachodnie, Wysokie, małe i duże, zamknięte są dla turystów w sezonie zimowym. Okres otwarty dla zwiedzających to w przybliżeniu czas od czerwca do końca października.
    • Nie wszystkie wierzchołki w Tatrach mają oznakowane szlaki dedykowane turystom. Warto ocenić każdy z nich przed wypadem na zdobywanie szczytu. Pomogą Ci w tym nie tylko strony online, ale również miejscowi.

    Tatry Słowackie na to zwróć uwagę

    Dalekie podróże nie są konieczne, by zaznać prawdziwej przygody i na własnej skórze przeżyć dreszcz wywołany zachwytem nad cudownością natury. Góry są specyficznym miejscem, które jak magnes przyciąga ludzi. Tatry Słowackie, podobnie jak polskie góry, są przyjazne dla turystów o różnym stopniu zaawansowania. Warto wziąć to pod uwagę, jeśli jest się początkującym miłośnikiem spacerów górskich.

    Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl

  • Korona Tatr: jak zdobyć najwyższe szczyty Tatr?

    Korona Tatr to wyjątkowy krajobraz górski stworzony przez najwyższe szczyty, które z daleka prezentują swoje piękno. W skład korony wchodzi 14 szczytów, które przekraczają 2000 m n.p.m. Który szczyt Korony Tatr jest uznawany za najwyższy? Jak zdobyć wierzchołek każdego z dumnych ośmiotysięczników? Wszystkie ciekawe informacje znajdziesz w tekście niżej!

    Korona Tatr: co to jest i jak się tam dostać?

    Tatry są pasmem górskim, które Polska dzieli ze Słowacją. Chociaż nie są to najwyższe góry na świecie ani nawet w Europie, to swoim pięknem przyciągają rzesze miłośników wspinaczki wysokogórskiej. Tatry są także doskonałym polem manewru dla początkujących amatorów wspinaczki. Jeśli marzy Ci się zdobywanie najwyższych szczytów na świecie, najpierw musisz zacząć od Wielkiej Korony Tatr! Skąd taka nazwa i jak dostać się w tamte okolice?

    • Wielka Korona Tatr to zbiór najwyższych szczytów tatrzańskich, które tworzą swoistą koronę, którą widać z daleka.
    • Tatry leżą na terenie Polski zaledwie w małym ułamku, który stanowi około 175 km2 . Blisko 600 km2 to już terytorium Słowacji.
    • Chociaż wyróżnia się 14 najwyższych szczytów Wielkiej Korony Tatr to klasyfikacja ta nie jest taka prosta. Przede wszystkim szczytów w Tatrach jest mnóstwo, a niektóre różnią się wysokością naprawdę w minimalnych ilościach.
    • Tatry dzieli się na Tatry Zachodnie, Tatry Wschodnie, Tatry Wysokie i Tatry Bielskie.
    • W Tatrach nie brakuje szczytów, na które można się wspiąć. Zarówno strona polska, jak i słowacka ma swoje najpopularniejsze szczyty. Część leży na granicy państw, stąd klasyfikuje się je jako szczyty graniczne.
    • Najpopularniejsze szczyty tatrzańskie to między innymi Kasprowy Wierch, Rysy, Giewont, Gerlach, Łomnica i Lodowy Szczyt.

    Dzięki bliskiemu sąsiedztwu możesz zwiedzać zarówno polską stronę gór, jak i piękne krajobrazy znajdujące się po stronie Słowacji. W Polsce najpopularniejsze jest stacjonowanie w Zakopanem, które samo w sobie jest miejscem wartym odwiedzenia. Ze względu na dużą popularność Zakopane jest zatłoczone o każdej porze roku. Stąd warto skusić się na poszukiwanie noclegu w okolicznych miasteczkach. Miłośnicy gór tłumaczą, że w mniejszych miejscowościach jest nie tylko taniej, ale również znacznie spokojniej.

    Korona Tatr co to jest i jak się tam dostać

    Najwyższy szczyt Wielkiej Korony Tatr

    Za najwyższy szczyt Wielkiej Korony Tatr uważa się Gerlach. Znajduje się on po stronie Słowacji i sięga 2655 m n.p.m. Najniżej położonym szczytem Wielkiej Korony są za to polskie Rysy: 2503 m n.p.m. Różnica nie jest spora, prawda? To właśnie przyczyna, dla których ciężko odnosić się do jednej konkretnej klasyfikacji, ponieważ wszystkie szczyty pomiędzy tymi dwoma różnią się między sobą jeszcze mniejszą wysokością. Do Wielkiej Korony Tatr i ogólnie gór tamtych terenów zaliczyć można jeszcze takie wierzchołki jak:

    • Łomnica (2634 m n.p.m.)
    • Lodowy Szczyt (2627 m n.p.m.)
    • Durny Szczyt (2621 m n.p.m.)
    • Baranie Rogi (2526 m n.p.m.)
    • Sławkowski Szczyt (2452 m n.p.m.)
    • Krywań (2494 m n.p.m.)
    • Pośrednia Grań (2441  m n.p.m.)

    W skład Wielkiej Korony Tatr wchodzi aż 75 szczytów! To niesamowita gratka dla ludzi, którzy kochają góry i nigdy nie mają dosyć górskich krajobrazów. Dzięki tak dobremu usytuowaniu (Polska jest stosunkowo nieduża) można co roku odwiedzać nowe szlaki. Interesujący jest jednak nie tylko szczyt Tatr, ale również krajobrazy, które możemy zobaczyć niżej, malownicze przełęcze i doliny.

    Ciężko wyróżnić 1 szczyt w Tatrach, ponieważ jest ich tak dużo i wiele należy do tych, które koniecznie trzeba odwiedzić. W Polsce najbardziej znane są oczywiście Rysy. Rysy, jako najwyższe pasmo górskie w Polsce są przedmiotem wielu wycieczek. A jeśli zdecydujemy się odwiedzić Słowację, naszym celem powinien być Sławkowski Szczyt (2452 m n.p.m.), który przez długie lata był uważany za najwyższy szczyt w Tatrach.

    Tatry: opis ciekawych wierzchołków

    Tatry to nie tylko Wielka Korona, ale i ciekawe, pomniejsze szczyty, które od wieków przyciągają turystów i wspinaczy. Króciutko opiszemy sobie wybrane wierzchołki, o których wspominaliśmy również wyżej.

    Rysy

    Rysy (2503 m) to góra mająca aż 3 wierzchołki i jest częścią zarówno Polski, jak i Słowacji. To oczywiście oznacza, że tylko jej część leży po naszej stronie. Najwyższy szczyt Rysów sięga 2500 m nad poziomem morza. Do tej góry należy również szczyt mierzący 2499 m i jest on zarazem najwyższym wierzchołkiem w Polsce. To dlatego nie ma osoby, która o Rysach by nie słyszała.

    rysy

    Krywań

    Początkowa nazwa góry Krywań (2494 m) leżącej na terenie Słowacji była inna. Przez zakrzywiony wierzchołek nazywano ją po prostu górą Krzywań. To góra wchodząca w skład Tatr Wysokich i jest również częścią Wielkiej Korony. Ta góra może pochwalić się najbardziej imponującą i rozległą panoramą w Tatrach. Bezpieczną trasą otwartą dla turystów (względnie bezpieczną) jest szlak Trzech Źródeł.

    Lodowy Szczyt

    Lodowy Szczyt jest jednym z najwyższych wierzchołków Wielkiej Korony Tatr i w tuż przed II Wojną Światową należał do Polski. Oczywiście tylko przez chwilę i miało to związek z historycznym zdobyciem Zaolzia. To wierzchołek od którego można dotrzeć do szczytu Baranie Rogi. Szczyt Baranie Rogi oddziela od Lodowego Śnieżna przełęcz, która uraczy nas pięknym krajobrazem śnieżnym. Nazwa tego miejsca wzięła się oczywiście od połaci śnieżnych, które można spotkać w okolicy wierzchołka przez cały rok. Od tej góry odchodzi również Mały Lodowy Szczyt, z którym sąsiaduje ze szczytem Pośrednia Grań.

    Durny Szczyt

    Durny Szczyt po polsku brzmi osobliwie, ale to dlatego, że po czesku słowo durny oznacza dumny, butny. Można więc powiedzieć, że jest to wierzchołek, który pyszni się swoim wyglądem i na który dość trudno się dostać. To 4 pod względem wielkości wierzchołek, który ma Wielka Korona Tatr. Po jednej stronie sąsiadują z nim Baranie Rogi, a po drugiej Łomnica.

    Baranie Rogi

    Baranie Rogi tworzą charakterystyczny szczyt w kształcie baraniego łba. Chociaż góra ta to również Wielka Korona Tatr to dostać się na nią jest łatwo. Baranie Rogi mają przyjazny szlak, którym dość prosto można dostać się na górę, stąd nie znajdziesz tutaj specjalnych oznaczeń. Górę można zwiedzać, ale tylko w towarzystwie osoby doświadczonej: przewodnika. Takich szlaków Wielka Korona Tatr ma wiele, chociażby wspomnianą wyżej górę Pośrednia Grań.

    Przełęcze i doliny w Tatrach

    Przełęcze w Tatrach mają wprost filmową historię, ponieważ od wieków służyły handlarzom i przemytnikom do wykonywania swojej działalności. Ich rola była istotna również w czasach wojny. Tą drogą najłatwiej było dostać się do sąsiedniego państwa. Być może kojarzycie takie nazwy jak Rohatka, Bobrowiecka Przełęcz, Kozia Przełęcz, czy Buczynowa Przełęcz. W Tatrach jest ich kilkanaście.

    Przełęcze i doliny w Tatrach

    Podobnie jak szczyty Wielkiej Korony Tatr, tak i doliny znajdujące się w imponującym towarzystwie gór tatrzańskich robią wrażenie na zwiedzających. Szczególnie latem klimat jest niesamowity. Z kolei zimą nie sposób zignorować wyjątkowego krajobrazu śnieżnej, białej połaci. Doliny w Tatrach to na przykład: Dolina Kościeliska, Dolina Chochołowska, Dolina Bystrej czy Dolina Koprowa po stronie słowackiej. Większości nietrudno skojarzyć te nazwy, ponieważ te miejsca są celem wielu wycieczek szkolnych, w których chyba wszyscy mieliśmy okazję uczestniczyć. Stare dobre czasy! Może warto wybrać się ponownie w te piękne tereny?

    Przełęcze i doliny w Tatrach

    Wielka Korona Tatr to również środowisko dla zwierząt, których nie spotkamy nigdzie indziej. Nie to, żeby dobrze było spotkać na swojej drodze niedźwiedzia brunatnego, ale warto wiedzieć, że misie brunatne mają swoje siedliska właśnie w tatrzańskich górach. Podczas wspinaczki czy spaceru w górach można spotkać również kozice tatrzańskie i świstaki. W Tatrach można spotkać mnóstwo zwierząt, ponieważ mają one tutaj świetne warunki do życia. W tych okolicach człowiek nie panoszy się tak zaciekle, jak wszędzie indziej. Niestety nie brakuje również turystów, którzy zaznaczają szlaki pozostawionymi śmieciami. Dla dobra natury: nie zaśmiecaj szczytów ani szlaków!

    Krajobraz górski zapiera dech w piersiach i pozwala się niesamowicie zrelaksować. Dobrze jednak przed wyjazdem gór popracować nieco nad swoją kondycją. Przyda się!

    Dlaczego tatrzańskie góry nazywa się ośmiotysięcznikami?

    Nazywanie Korony Tatr ośmiotysięcznikami wydaje się na początku dziwne. Dlaczego szczyty w Tatrach nazywane są ośmiotysięcznikami, skoro mają maksymalnie 2655 m n.p.m.? To nie pomyłka a świadome nawiązanie do korony najwyższych szczytów na świecie, które faktycznie mierzą około 8000 m n.p.m. To niejedyny powód. Tatrzańskie góry mają bowiem 8000 ale stóp. Stopa jest brytyjską jednostką miary i 1 m to w przybliżeniu 3,5 stopy. Nawiązanie do gór takich jak Himalaje jest bardzo pomysłowe i zwraca uwagę, że mimo różnicy w wysokościach krajobrazy są równie zachwycające i że Tatry są kolejnym niesamowitym dziełem natury, któremu człowiek nie jest w stanie się oprzeć.

    Dlaczego tatrzańskie góry nazywa się ośmiotysięcznikami

    Historia zdobycia Korony Tatr

    Wielka Korona Tatr może i nie składa się z najwyższych szczytów, ale jest ich naprawdę sporo. Oznacza to, że zdobycie ich wszystkich jest osiągnięciem. Podróżnicy zdobywali poszczególne szczyty już od dawna. Pierwsze podróże po Tatrach datowane są na 1565 rok! Wtedy to pisemnie odnotowano miłośniczkę tatrzańskich krajobrazów spacerującą po ich rozległych terenach. Wspinaczka zaczęła być prawdziwą pasją dla sympatyków Korony Tatr dopiero kilkadziesiąt lat później.

    Historia zdobycia Korony Tatr

    Koronę Tatr zwiedzano często i chętnie, jednak pierwszym znanym Polakiem, który podszedł do spacerów naukowo był Stanisław Staszic. Miłośnik gór zdobył w swoim życiu niejeden szczyt, między innymi Łomnicę, Kołowy Szczyt, słynny Sławkowski Szczyt i Krywań. Zważywszy, że w Tatrach (na terenie Polski i Słowacji łącznie) jest około 1000 wierzchołków, na które można się wspiąć, trudno oczekiwać, by ten teren poznała dokładnie 1 osoba. Musiałaby chyba poświęcić na to całe swoje życie. Co ciekawe, nie brakuje ludzi, którzy od najmłodszych lat rozpoczynają zdobywanie Tatr. Takie to już są sympatyczne góry, że mogą je zdobywać również dzieci. Pod warunkiem oczywiście, że towarzyszą im odpowiedzialni i doświadczeni rodzice. O najmłodszych zdobywcach będzie za chwilę, wróćmy teraz do historii!

    • Pierwszym zdobywcą tatrzańskiego szczytu było podobno Dawid Forlich. Polak w bardzo młodym wieku wspiął się na jeden z najwyższych szczytów przypadkiem. Typowo dla rozsądnego mężczyzny chciał po prostu sprawdzić, jak wysoka jest góra, którą widział z dołu. Z zaskoczeniem zauważył, że za szczytem widocznym z dołu były inne, wyższe. Z mozołem wspiął się na niektóre z nich. W ten sposób, około 1615 roku rozpoczęły się prawdziwe wędrówki na Tatry! Szczyty stopniowo zaczęło odwiedzać coraz więcej ludzi.

    Jako że Wielka Korona Tatr nie stanowi takiego wyzwania jak Himalaje i nie jest też tak śmiertelna, to nie wyróżnia się zdobywców pojedynczych szczytów. Taki Lodowy Szczyt czy Durny Szczyt ze swoimi 2600 m n.p.m (w przybliżeniu) są niczym w porównaniu do Mont Blanc (ponad 4000 m n.p.m.) czy Nanga Parbat (ponad 8100 m n.p.m.). Wspinaczka po górach Wielkiej Korony jest bez wątpienia dowodem świetnej kondycji i zapału. Jednak chcąc wpisać się w kroniki światowe, trzeba zmierzyć się z tymi najwyższymi wierzchołkami albo… zdobyć wszystkie góry w Tatrach, których jest około 1000 (nikt nie oszacował konkretnej ilości wierzchołków). Niemożliwe? A jednak!

    Historia zdobycia Korony Tatr

    Andrzej Marcisz i jego 41 letnia wspinaczka po Tatrach

    Można powiedzieć, że Andrzej Marcisz to szczególny pasjonata gór. Mężczyzna potwierdza naszą teorię, że prawdziwy zdobywca gór jest miłośnikiem górskich krajobrazów już od najmłodszych lat. Młody Andrzej wcale nie postawił sobie celu, że zdobędzie każdy szczyt w Tatrach, nie myślał nawet o tym, by zdobyć Wielką Koronę Tatr. Wszystko zaczęło się od zwykłego zachwytu krajobrazem gór. Marcisz zdobywał kolejne szczyty i za każdym kolejnym wejściem coraz bardziej podobały mu się te wspinaczkowe przygody. Po kilku latach zorientował się, że zaaferowany wspinaczką nie zauważył, że zdobył po drodze kilka naprawdę trudnych wierzchołków i że jego lista tatrzańskich osiągnięć jest coraz dłuższa.

    Andrzej Marcisz i jego 41 letnia wspinaczka po Tatrach

    Pasja Andrzeja Marcisza trwa od wielu lat, jednak dopiero w 2011 roku zdecydował on o tym, by zdobyć wszystkie szczyty Wielkiej Korony. To przedsięwzięcie wymagało zgromadzenia i przeanalizowania wielu dzienników oraz dokumentów, ponieważ nikt dokładnie nie wie, ile wierzchołków tworzy Tatry. Pasjonata odhaczał na tworzonych przez siebie listach każdy szczyt, na którym miał okazję się znaleźć. Sam przyznaje, że było to zajęcie żmudne i stanowiło swego rodzaju test cierpliwości. I chociaż zdobył w swoim życiu ponad 1000 wierzchołków, wciąż nie są to wszystkie. Ciekawym akcentem tej historii jest również sukces syna Andrzeja Marcisza, który w wieku 14 lat zdobył już 14 Wielką Koronę Tatr.

    Andrzej Marcisz i jego 41 letnia wspinaczka po Tatrach

    Uważamy, że rodzimi pasjonaci mają powody do dumy. Jednocześnie jest nam trochę przykro, że więcej uwagi poświęca się światowym, najwyższym szczytom, a przecież Tatry mają tyle do zaoferowania. I chociaż znamy je już od setek lat, wciąż nie odkryto ich do końca. To z drugiej strony fascynujące i stanowi zachętę do tego, by zdobyć chociaż jeden szczyt. Być może odkryjesz trasę, którą nikt wcześniej nie podążał? Oczywiście na początek konieczne jest odpowiednie przygotowanie i zdobycie doświadczenia. Wzorem Andrzeja Marcisza, warto zacząć od poznawania mniejszych wierzchołków i stopniowo wspinać się na coraz wyższy szczyt.

    Jak zdobyć wierzchołki Korony Tatr?

    Szczyty w Tatrach nie są tak zagrażające życiu jak najwyższe wierzchołki Alp lub Himalajów, co nie znaczy, że możemy do nich podejść niefrasobliwie. Wielka Korona również ma sporo do zaoferowania i również bywa niebezpieczna. Jakie zagrożenia czyhają na nas podczas eksplorowania Wielkiej Korony Tatr?

    Jak zdobyć wierzchołki Korony Tatr

    • Chociaż w porównaniu do Alp, czy Himalajów każdy szczyt w Tatrach wydaje się mały, to w rzeczywistości są to i tak bardzo wysokie góry. Oznacza to, że mogą spotkać nas tam te same niebezpieczeństwa, co na poziomie 4000 m n.p.m. i więcej.
    • W Tatrach, szczególnie w okresie zimowym występuje ryzyko lawinowe, które stanowi poważne zagrożenie dla życia lub zdrowia taterników. Warto przed wycieczką góry sprawdzać w sieci, jakie są prognozy. Specjaliści przewidują zagrożenie lawinowe dla danego terenu z wyprzedzeniem.
    • Jeśli myślisz, że latem nie grozi Ci w górach niebezpieczeństwo, uważaj na burze. Pogoda w górach jest zupełnie inna niż na nizinie i tłumaczą to już dzieciom na początku nauki. Kiedy znajdziesz się na poziomie 2600 m n.p.m. zupełnie nic nie chroni Cię przed uderzeniami piorunów.
    • Kolejne zagrożenia, które występują w Tatrach bardzo często to mgła i wiatr. Mgła ogranicza widoczność i nie tylko utrudnia drogę na szczyt, ale również zwiększa ryzyko upadku. Chwila nieuwagi i możesz znaleźć się w rozpadlinie, spaść z dużej wysokości lub zboczyć ze szlaku i zgubić drogę do schroniska. Wiatr z kolei znacznie utrudnia wędrówkę i osłabia organizm, dla którego długa wspinaczka w górę i tak jest już sporym wysiłkiem.
    • Dużym zagrożeniem, które nie niesie ze sobą Wielka Korona Tatr jest postawa turystów, którzy nieodpowiedzialnie podchodzą do wspinaczki. Odpowiedni strój, zapas wody i uwaga to podstawy!

    Na zjawiska pogodowe nie mamy wpływu, natomiast na rozsądną realizację górskiej wycieczki owszem. Warto dbać o swoje bezpieczeństwo w górach i dobrze jest korzystać z pomocy przewodnika. Wtedy Wielka Korona będzie dla Was wspaniałym wspomnieniem i zachętą do powrotu w jej piękne rejony.

    Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl

  • Gerlach szczyt: jak dostać się na najwyższy szczyt Tatr?

    Tatry stanowią piękne pasmo górskie, które częściowo leży na terenie Polski. Cała powierzchnia Tatr wynosi około 800 km2 , nic dziwnego zatem, że są jednym z najbardziej imponujących i najpiękniejszych krajobrazów górskich na świecie, chociaż nie najwyższych. Tatry mają jednak swój własny najwyżej położony szczyt, a jest nim Gerlach. Gdzie leży ten wierzchołek i jak się tam dostać? Poznaj nasz krótki przewodnik!

    Tatry wszystko, co musisz wiedzieć

    Tatry to góry leżące na terenie Polski i Słowacji, przez które wiedzie niejeden szlak turystyczny. Na terenie Polski znajduje się około 175 km2 i zdecydowana ich większość, bo ponad 600 km2 znajduje się po stronie Słowacji. Na szczęście krajobrazy po obu stronach granicy są warte zobaczenia, a część przepięknych szczytów i przełęczy znajduje się na samej granicy między nami a naszym sąsiadem. Najbardziej popularne po polskiej stronie Tatr są oczywiście Rysy (2499 m) znane jako najwyższy wierzchołek w Polsce. Chociaż spośród 3 wierzchołków Rysów ten faktycznie najwyższy (2503 m) należy do Słowacji, to sąsiadujące z nami państwo może się pochwalić jeszcze wyższym szczytem, którym jest oczywiście Gerlach.

    Same Tatry mają mnóstwo szczytów i nikt dotąd nie określił ich precyzyjnej ilości. Opinie podróżników i badaczy Tatr zdają się różnić. To jednak nie przeszkadza miłośnikom gór w zdobywaniu kolejnych wierzchołków Tatr, a głównym celem każdego taternika jest zdobycie Wielkiej Korony Tatr, która składa się z kilkunastu najwyższych szczytów. Krajobraz Tatr słynie ze swojego zróżnicowania. Tatry dzielą się na Tatry Wysokie oraz Tatry Zachodnie. Gerlach znajduje się oczywiście w obrębie Tatr Wysokich. W tych rejonach krajobraz jest inny niż w niższych, zachodnich górach. Tatry Wysokie bardzo przypominają warunki typowe dla obszarów w Alpach. W Tatrach Wysokich dominuje turnia, czyli skalisty teren. I chociaż to wysokie szczyty są wielką miłością turystów, to w niższych górach mamy okazję zobaczyć ładniejsze krajobrazy.

    Tatry wszystko, co musisz wiedzieć

    Tatry są również doskonałym środowiskiem dla roślin i zwierząt. Wysoko w górach spotkamy wyjątkowe, mnogie gatunki roślin, które nie rosną w żadnym innym miejscu w Polsce. W górach można spotkać również niedźwiedzia brunatnego, lisy, jelenie, wilki i rysie! To bez wątpienia wspaniałe zwierzęta, ale lepiej nie zakłócać im spokoju. Nie sposób nie wspomnieć również o kozicy tatrzańskiej, swego rodzaju wizytówce pięknych, górzystych terenów. Z górami kojarzą się również urocze świstaki, które także mają w Tatrach idealne warunki do życia.

    Gerlach Słowacja, jak dojechać?

    Z Warszawy do kraju naszego sąsiada jest około 7 godzin jazdy samochodem. Po tym czasie znajdziemy się już naprawdę blisko Tatr Wysokich i upragnionej góry. Podróż własnym autem z wielu względów jest najwygodniejsza. Oprócz tego są jeszcze inne możliwości. Na przykład podróż pociągami.

    • Z dowolnego miasta w Polsce należy udać się pociągiem lub busem do Zakopanego.
    • Z Zakopanego trasa na Tatry Wysokie będzie wiodła autobusami bezpośrednio z Polski.
    • Możliwe jest również przekroczenie granicy polsko-słowackiej pociągiem PKP, natomiast ta możliwość będzie na pewno droga. Do tego należy też doliczyć konieczność poruszania się słowacką komunikacją miejską.

    Najlepszym punktem podróży bez własnego samochodu będzie Zakopane, skąd do miejsca docelowego jest około godzina drogi. Rezygnując z podróży własnym autem, musimy być przygotowani na trudy podróży związane z przesiadkami, opóźnieniami PKP i stresem związanym z poszukiwaniem odpowiedniego połączenia. Nie każdy jednak dysponuje samochodem. Warto zatem wiedzieć, że sąsiedni kraj i najwyższy wierzchołek Karpat można odwiedzić, podróżując komunikacją miejską i pociągami. W końcu jest to przygoda!

    Najwyższy szczyt Tatr: Gerlach

    Jeśli byłeś dobry z geografii (my nie byliśmy) zapewne wiesz, że szczyt Gerlach (2655 m n.p.m.) leży po słowackiej stronie gór. Dawniej występował pod nazwą Garłuch. Lista osiągnięć tatrzańskiego szczytu jest imponująca.

    • Gerlach ma największą wysokość ze wszystkich wierzchołków na terenie Słowacji.
    • Mierzy również więcej niż jakikolwiek tatrzański szczyt w Polsce.
    • Należy do Korony Europy, czyli zestawienia najwyższych szczytów każdego państwa Europy.
    • Gerlach to najwyższy wierzchołek Tatr i oczywiście całych Karpat.

    Jak wiele gór w Tatrach również masyw Gerlacha składa się z kilku wierzchołków. Najwyższy z nich, który ma wspomniane wyżej 2655 m n.p.m., ma sąsiadów o różnych, ale zbliżonych wysokościach. Ciężko oddać piękno tego krajobrazu wymieniając same nazwy, ale musisz uwierzyć nam na słowo, że byłbyś zachwycony. Możemy wymienić zatem poszczególne wierzchołki:

    • Zadni Gerlach 2616 m n.p.m.
    • Pośredni Gerlach 2642 m n.p.m.
    • Gerlachowska Czuba 2615 m n.p.m.
    • Mały Gerlach 2601 m n.p.m.

    Ze szczytu Gerlacha rozpościera się malowniczy widok na tereny Doliny Wielickiej, Doliny Batyżowieckiej oraz Doliny Kaoza. Jak piękne mogą być Tatry? Najwyższy szczyt z pewnością wiele Ci o tym opowie, kiedy tylko będziesz mógł spojrzeć w dół. A jeśli masz sporo czasu i sił, koniecznie odwiedź również mniejsze szczyty. Każda góra w Tatrach ma własną historię i własne urocze zakątki.

    Najwyższy szczyt Tatr Gerlach

    Pierwsza wspinaczka na najwyższy wierzchołek Słowacji została odnotowana już w roku 1855 i zdobywcami szczytu byli Polacy. Prawdopodobnie jednak nie do nich należał zaszczyt pierwszych zdobywców, bo spekuluje się, że pierwsi na szczycie byli Niemcy w 1834 roku. Ciekawostką jest, że kilka lat przed pojawieniem się na szczycie Polaków, uważano, że nie jest to najwyższy wierzchołek. Za wyższe uważano takie góry jak Łomnica czy Krywań, które dzisiaj również uważane są za jedne z najwyższych w Tatrach. Ostatecznie chyba nie to jest najważniejsze, kto jako pierwszy zdobył ten wierzchołek, skoro możemy podziwiać jego piękno do dzisiaj.

    Kiedy najlepiej wspinać się na Gerlach?

    Niezależnie od tego, czy planujesz zdobycie wierzchołka słowackiej góry latem, czy zimą, będzie Ci potrzebny przewodnik. Przewodnik może pomagać we wspinaczce maksymalnie 3 osobom, a koszt wynajęcia takiego pomocnika sięga ponad 1000 zł. Wiemy, że wiele osób wolałoby zaoszczędzić na skorzystaniu z usług obcej osoby, ale zdecydowanie nie warto tego robić. Inni przewodnicy mają prawo zawrócić turystów z trasy, jeśli nie wspinają się oni w wykwalifikowanym towarzystwie. W gorszym przypadku można otrzymać mandat. W najgorszym stać się ofiarą wypadku, bo nie było blisko doświadczonej osoby, która mogłaby pomóc. A skoro tę kwestię mamy ustaloną, zastanówmy się, kiedy najlepiej wspinać na najwyższy wierzchołek w Tatrach?

    • Jak się domyślasz, najkorzystniejsze warunki w górach panują latem. Wtedy też pod opieką przewodnika mogą być 3 osoby, co ostatecznie wyjdzie taniej. Latem warunki są korzystniejsze, jest cieplej, a widoki z góry dla wielu są po prostu piękniejsze.
    • Zima z kolei ma wartość dla prawdziwych miłośników wspinaczki i wyzwań. Na ten sezon decydują się osoby doświadczone i wyposażone nie tylko w odpowiednie umiejętności, ale i sprzęt.

    Jako że w sezonie letnim pogoda jest odpowiednia dla osób o przeciętnych umiejętnościach wspinaczkowych, na Gerlach próbuje wspiąć się bardzo wiele osób naraz. Przewodnicy mają pełne ręce roboty, ponieważ zwiedzający wchodzą na wierzchołek góry grupami. Jeśli chcesz uniknąć wejścia w towarzystwie kilku innych grup zwiedzających, podejmij się wycieczki, która zaczyna się wczesnym rankiem. To może być trochę bolesne, w końcu oznacza wczesną pobudkę na urlopie! Jednak na pewno nie pożałujesz tej decyzji. Przede wszystkim uda Ci się wrócić za dnia, co jest wygodniejsze. W dodatku unikniesz naprawdę dużej ilości innych zwiedzających, którzy bardzo często stanowią nie tylko przeszkodę, ale i prawdziwe niebezpieczeństwo.

    Gerlach pogoda, gdzie sprawdzać aktualne dane?

    Pogoda w górach jest bardzo ważna, bowiem zmienia się częściej niż stereotypowa kobieta zmienia zdanie. To w praktyce bardzo ryzykowna cecha gór, ponieważ będąc na dużej wysokości, stajemy się zupełnie bezbronni wobec natury. Wystawieni na działanie wiatru, mgły i piorunów. Groźne burze w górach są oczywiście latem, ale zimą za to istnieje wysokie zagrożenie lawinowe. Nie ma więc sezonu w górach, który byłby naprawdę spokojny. Jeśli chcesz bezpiecznie znaleźć się na szczycie, musisz mieć wiedzę i doświadczenie lub korzystać z usług doświadczonego przewodnika, który ma to wszystko za Ciebie. Tobie w takim wypadku przyda się dobra kondycja i odpowiedni strój.

    Gerlach pogoda, gdzie sprawdzać aktualne dane

    Warunki pogodowe oczywiście też dobrze jest monitorować. Kiedyś ludzie nie mieli tych udogodnień i musieli kierować się własną intuicją. Ty możesz w każdej chwili sprawdzić aktualne dane pogodowe w każdej chwili za pomocą telefonu. Warto potraktować ostrzeżenia pogodowe dotyczące gór poważnie. W Tatrach szczególnie niebezpieczny jest wiatr halny. Ten rodzaj wiatru może swoją siłą zerwać duże czapy lodowe z terenów górskich i bez problemu radzi sobie z dachami domów.

    Szlak turystyczny Gerlacha

    Na szczyt Gerlacha nie prowadzi żaden konkretny szlak wyznaczony dla turystów. Droga na wierzchołek jest uczęszczana często i zwiedzający znają różne trasy, jednak na żadnej z nich nie możesz pojawić się bez przewodnika. Przewodnik jest obowiązkowym elementem zdobywania szczytu. Dla własnego bezpieczeństwa nie warto starać się od tego wymigać. A kiedy już będziesz bezpiecznie wędrował z przewodnikiem, wiedz, że na pewno wybierzecie którąś z poniższych tras wejścia na szczyt.

    • Start zaczyna się z Doliny Wielickiej i droga prowadzi przez Wielicką Próbę. Wielicka Próba jest pierwszym trudniejszym elementem wejścia, ponieważ jest to skalna ścianka o długości kilkunastu metrów. Nie jest to oczywiście śmiertelne wyzwanie, ale poczujesz, że oto stoi przed Tobą wejście na szczyt.
    • Na szczycie możesz znaleźć się również, pokonując górę od zachodniej ściany: Alternatywnym startem jest w tym przypadku droga wejścia z Doliny Batyżowieckiej przez Batyżowiecką Próbę. Ten szlak jak i Wielicką Próbę bardzo ładnie widać z góry.
    • Inną możliwością jest również Droga Martinka, Żleb Karczmarza czy Próba Tatarki prowadząca do trudnego szlaku Żleb Darmstädtera. Są to jednak trasy mniej popularne. Ta ostatnia jest wręcz niewskazana dla osób niedoświadczonych, opisywana jako trasa dla prawdziwych alpinistów.

    Start od Soliny Wielickiej lub Doliny Batyżowieckiej jest więc najlepszym pomysłem na początek. Mimo stosunkowo prostej trasy musisz być przygotowany na dużą ekspozycję. Oznacza to, że przez dużą część trasy wejścia na wierzchołek, będziesz na przestrzeni ukazującej przepaść. To może bardzo silnie oddziaływać na Twoje samopoczucie i powodować lęk wysokości. Jeśli jesteś gotowy na zmaganie się z wysokością, ale nie wiesz, na jaką trasę się zdecydować, uspokajamy. Dla bezpieczeństwa wszystkich zwiedzających (w sezonie jest ich naprawdę sporo) przyjęto, że do wejścia na wierzchołek wykorzystuje się ścieżkę przez Wielicką Próbę, a powraca się drogą prowadzącą przez Próbę Batyżowiecką. Tak jest nie tylko bezpiecznie, ale również ciekawiej.

    Turyści zaczynają wspinaczkę od Śląskiego Domu. Śląski Dom to schronisko, które leży u samego podnóża góry Gerlach w malowniczym otoczeniu Doliny Wielickiej. Hotel położony jest na wysokości 1670 m, a resztę trasy do samego szczytu Gerlacha musimy pokonać na piechotę.

    Hotel górski Śląski Dom w drodze na Gerlach

    Historia powstania budynku, w którym dzisiaj mieści się popularny hotel górski o nazwie Śląski Dom, sięga już roku 1871, kiedy z inicjatywą zbudowania schroniska wyszedł Eduard Blásy. Był to człowiek, który jako pierwszy zdobył Rysy i słynął ze swojego zamiłowania do wspinaczki. Schronisko istotnie powstało, ale działało jedynie 3 lata. Nieszczęśliwym zrządzeniem losu budynek został doszczętnie zniszczony przez lawinę. To doskonale pokazuje, jak nieczuła i groźna potrafi być natura.

    Kolejną próbę wybudowania schroniska w miejscu Doliny Wielickiej podjęto w 1895 roku. Tym razem budynek działał znacznie dłużej, ponieważ dopiero w roku 1962 całkowicie spłonął. Zarówno pierwszy budynek powstały z projektu Eduarda Blásy, jak i jego nowa wersja, były znacznie mniejsze od budynku, który możemy oglądać dzisiaj. Śląski Dom taki, jaki jest teraz, powstał w latach 1966-1968. To charakterystyczny punkt, do którego udają się wszyscy szykujący się do wejścia na Gerlach. Spod hotelu prowadzi wygodna trasa na sam wierzchołek góry.

    A jeśli chcesz całkowicie oddać się klimatowi tej podróży, koniecznie postaraj się o nocleg w pokoju Śląskiego Domu. Schronisko jest duże, ale w sezonie może być ciężko o pokoje, dlatego warto wcześniej dokonywać rezerwacji. Zresztą jest to taka sama zasada jak wszędzie. Wybierając się do popularnych turystycznie miejsc, trzeba być przygotowanym na to, że nie dostaniemy raczej noclegu bez wcześniejszej rezerwacji. Trzeba mieć tylko na uwadze, że hotel znajdujący się tak blisko sławnego szczytu bocznej grani Tatr, ma również wysokie ceny. Za jedną noc dla dwóch osób zapłacimy około 600 zł. Nocleg przy samym wejściu na szlak wydaje się bardzo kuszący. To wygoda, wspaniałe widoki i luksusowy hotel. Wadą tego miejsca może być brak spokoju, ponieważ w okolicy codziennie będzie mnóstwo turystów, nawet jeśli nie mają oni wykupionego w hotelu noclegu.

    Wejście na Gerlach, czy jest trudne i niebezpieczne?

    Doświadczeni taternicy nie uważają dumy całych Karpat, czyli Gerlacha, za osiągnięcie imponujące. Wierzchołek znajduje się w pięknej okolicy, ale o to w górach nietrudno. Warto wiedzieć, że ambitni wspinacze nie kwapią się do wejścia na Gerlach nie dlatego, że ignorują oni jego piękno, ale dlatego, że poświęcają czas na zdobycie trudniejszych szlaków. Zdobycie malowniczego wierzchołka bocznej grani Tatr rozważają jedynie zimą, kiedy jest trudniej również w Tatrach. Czy można wobec tego ocenić Gerlach jako wierzchołek do zdobycia dla każdego?

    • Gerlach zdecydowanie nie jest górą, którą powinni wspinać się turyści bez żadnego doświadczenia wysokogórskiego. Przewodnik nie zastąpi osobistych umiejętności każdego.
    • Chociaż trasa na szczyt jest prosta, to zajmuje ona około 8 godzin ludziom o nienagannej kondycji. Osoby niedoświadczone na wielu odcinkach będą wymagały pomocy, czyli asekuracji ze strony doświadczonej osoby.
    • Na wierzchołek Gerlacha nie dostaniesz się zatem bez pomocy odpowiedniego sprzętu. A im słabsze są Twoje umiejętności, tym dłuższy czas wspinaczki.
    • Trasa wejścia na Gerlach wyposażona jest w pomoce skonstruowane przez człowieka. Do tego do naszej dyspozycji jest przewodnik, który umiejętnie asekuruje turystów podczas wspinaczki.
    • Szlak do góry i ze szczytu na dół jest dość prosty i nie tworzy okazji do zgubienia orientacji w terenie.
    • Wspinaczka na tak wysoki poziom nie jest dla osób, które nie czują się dobrze w obliczu wysokości. Góry to coś więcej niż widok z okna 11 piętra. Na niektórych odcinkach możesz czuć się, jakby nic nie oddzielało Cię od upadku w przepaść.
    • Dostępne są prostsze i trudniejsze szlaki na wierzchołek. Chociaż nie jest to teren uznawany za najtrudniejszy to nawet na najprostszych szlakach nietrudno o wypadki.

    Wymarzony przez wielu turystów wierzchołek jest najwyższy w Tatrach, ale nie należy do najtrudniejszych. Podczas wejścia należy zachować ostrożność i postępować rozważnie. Zawsze powinniśmy wspinać się własnym tempem, ponieważ zbyt duży pośpiech może skończyć się wypadkiem. Przewodnik zawsze będzie dostosowywał tempo wspinaczki do możliwości turystów, których ma pod opieką, dlatego nie musisz obawiać się, że nie nadążysz.

    Warto również zaznaczyć, że wspinaczka górska nie jest zarezerwowana dla osób, które mają problemy ze zdrowiem. Problemy z oddychaniem, nadciśnienie, cukrzyca i inne podobne schorzenia, mogą stanowić poważne przeciwwskazanie do tak dużego wysiłku, jakim jest zdobywanie wysokich szczytów. Nie warto ryzykować własnego zdrowia!

    Tatry, jak bezpiecznie znaleźć się na szczycie?

    Wybierasz się w Tatry? Nie tylko Gerlach stanowi szczyt, którego nie należy lekceważyć. Gerlach, góra uznawana za najwyższą w naszej bliskiej okolicy, jest równie niebezpieczna, jak niższe od niej wierzchołki. Tereny wysokogórskie są dziełem natury, do którego podziwiania należy się odpowiednio przygotować. Podpowiadamy jak!

    • Decydując się na wędrówkę, nie zapomnij o naładowanym telefonie oraz mapie. Do tego przydatna będzie latarka czołówka, która zapewni dobrą widoczność w czasie złej pogody lub nadchodzącego zmroku. Należy pamiętać o tym, że wspinaczka na wierzchołek włącznie z zejściem na dół potrwa około 8 godzin. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że któryś fragment Twojej wspinaczki przypadnie na czas, kiedy nie będzie czuwało nad Tobą słońce.
    • Kompletując strój w góry, nie zapomnij o odpowiednim obuwiu. Przydatne będą dobre buty z twardą podeszwą, które miałeś już wcześniej na nogach. Wyprawa w góry to parogodzinna wędrówka, gdzie nie można sobie pozwolić na buty, które będą powodowały ból lub dyskomfort. Obuwie musi być zatem rozchodzone, ale również dopasowane: nie za luźne. Stopa musi się trzymać pewnie, co pozwoli i Tobie czuć się pewnie podczas wspinaczki i wędrówki po górzystych terenach.
    • W górach panuje nieprzewidywalna pogoda. Gerlach jest wysokim szczytem i jego zdobywanie zajmie Ci kilka długich godzin. Warto zaopatrzyć się w specjalne, szybko schnące ubranie, które umożliwia oddychanie. W sklepach dostępna jest specjalna termo bielizna oraz zewnętrzne ubrania tego typu. Na nie warto narzucić długie, ale lekkie spodnie z materiału oraz kurtkę przeciwdeszczową. W przypadku wędrówki w sezonie jesienno-zimowym przyda się również polar i rękawiczki.
    • Dobrym pomysłem jest również zabranie ze sobą nakrycia głowy, które okaże się przydatne zarówno zimą, jak i latem. Latem ochroni głowę przed działaniem ostrych promieni słonecznych, a zimą osłoni uszy przed wiatrem.
    • Może wydawać się to nietypowe, ale w góry warto zabrać również krem z filtrem. Poparzenia słoneczne zdarzają się nie tylko ludziom leżącym plackiem na plaży.
    • Nie wolno zapominać również o jedzeniu i wodzie. Mówi się, że wystarczy 1 butelka wody, ponieważ zawsze można roztopić górski śnieg. Niektórzy zalecają również zabranie termosu z ciepłą herbatą. A jeśli chodzi o prowiant, w góry zabieramy produkty, które dostarczą nam niezbędnych węglowodanów. Na wspinaczkę możesz zabrać ze sobą naprawdę kaloryczne posiłki, byleby były lekkostrawne. Najczęściej polecanym posiłkiem w góry są batony energetyczne. Zapewniają one odpowiednią dawkę składników odżywczych i są bardzo kaloryczne.
    • Czasami, ale nie zawsze, przyda Ci się specjalistyczny ekwipunek do wejścia na szczyt. Jeżeli chcesz zdobyć Gerlach, warto byś miał ze sobą lonżę i uprząż, a i kask również się przyda. Z racji, że do wejścia na Gerlach konieczne jest wynajęcie przewodnika, prawdopodobnie będziesz mógł wynająć również sprzęt do wspinaczki wysokogórskiej. Zakupienie własnego sprzętu jest polecane osobom, które planują bliżej zapoznać się ze sztuką wspinaczki.

    Bardzo często zdarzają się sytuacje, że Polacy wspinają się na wierzchołek bez wynajętego przewodnika. Trudno dziwić się oburzeniu, z jakim spotyka się takie zachowanie. Turyści ryzykują własne życie i życie swoich bliskich, będąc przekonanymi, że doskonale znają teren, w którym, być może, znajdują się dopiero po raz pierwszy lub drugi. Nikt, kto dobrze zna góry, nie lekceważy ich. I Tobie również radzimy postępować rozsądnie. Wtedy na pewno wrócisz z wycieczki z głową pełną wspaniałych wspomnień i nowych doświadczeń. A jeśli kiedyś zapragniesz wejść na górę bez przewodnika, rozpocznij ku temu odpowiednie kursy. Zdobywaj niższe szczyty dostępne w Polsce. Zdobądź odpowiednią wiedzę, umiejętności i doświadczenie!

    Mamy nadzieję, że nasz przewodnik zachęcił Cię do odwiedzenia szczytu Gerlach albo zdobycia mniej imponujących wysokości w Tatrach. Polsko-słowackie góry zdecydowanie są miejscem wartym odwiedzenia i doskonałą okazją do tworzenia nowych wspomnień.

    Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl

    Chcesz dowiedzieć się więcej o górach w Polsce?
    Przeczytaj nasz artykuł – Góry w Polsce – Opis Pasm Górskich, Najwyższe Szczyty, Przewodnik turystyczny

  • Szczyrbskie Jezioro: tę okolicę musisz zobaczyć!

    Co może być piękne niezależnie od pogody i pory roku? Tylko góry! A szczególnie znajdujące się pomiędzy nimi doliny, które łatwo dostępne, oferują krajobrazy nie mniej przyciągające, niż te na szczycie. Dzisiaj poznamy bliżej Szczyrbskie Jezioro: drugie co do wielkości jezioro po stronie Słowacji! Tę okolicę musisz zobaczyć!

    Szczyrbskie jezioro charakterystyka

    Nie tak daleko, bo zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od naszej południowej granicy ze Słowacją, znajduje się sławne Szczyrbskie jezioro, w oryginalne štrbské pleso. I jeśli myślicie, że cywilizacja zniszczyła naturę doszczętnie, to miejsce skutecznie poprawi Wam nastrój i da znać o prawdziwej potędze natury. Znajdujący się na wysokości 1314 m n.p.m. zbiornik wodny czaruje turystów nawet mroźną zimą, kiedy ciężko jest kogokolwiek oczarować z powodu szczypiącego mrozu.

    Miejscowość Szczyrbskie Jezioro

    Warto wiedzieć, że Szczyrbskie Pleso to również nazwa miejscowości. Okolica znajduje się na południowej stronie jeziora. Słowacja zdecydowała się odróżnić obie nazwy, pisząc drugi człon miejscowości wielką literą. Tak więc mamy Szczyrbskie jezioro/štrbské pleso oznaczające malowniczą wodę, nad którą od południowej strony znajduje się Szczyrbskie Jezioro/štrbské Pleso. Inna nazwa nie jest tutaj właściwie potrzebna, skoro oba piękne miejsca znajdują się właściwie obok siebie. Miasteczko jest oczywiście ośrodkiem turystycznym, a zimą prawdziwym centrum turystyczno-sportowych wydarzeń. Jak to w górach.

    Historia Szczyrbskiego Jeziora

    Rzeczy, które dzisiaj znamy jako wielkie i wspaniałe, zwykle zaczynały bardzo skromnie. Tak samo prezentuje się historia Szczyrbskiego jeziora. Turystyczna podróż tych okolic zaczęła się w 1872 roku, kiedy właściciel ziemi nad jeziorem wybudował sobie myśliwską chatę. Widzicie, myśliwska chata stała się początkiem imperium turystycznego. Szczyrbskie jezioro štrbské pleso jest w końcu bardzo znane i cały rok dużo się tam dzieje.

    Czy warto jechać w okolice Szczyrbskiego Jeziora?

    Polska graniczy ze Słowacją, dlatego osoby, które mieszkają blisko granicy nawet nie powinny się zastanawiać. Zdecydowanie warto jechać w okolice Szczyrbskiego jeziora. Raz, że to miejsce wypadowe dla wielu wycieczek w Tatry Wysokie, a dwa że mamy stosunkowo blisko. No i oczywiście wisienką na torcie są niesamowite widoki. Chociaż miejscowość oraz samo jezioro cieszą się stałym zainteresowaniem turystów, to z pewnością uda Ci się odpocząć w jego przepastnych zielonych okolicach.

    Szczyrbskie Jezioro noclegi

    strbske pleso noclegi potrzebne od zaraz! Gdzie znaleźć tani i dobry nocleg w okolicy Szczyrbskiego jeziora? Im bliżej tym drożej. Miejscowość jest typowo turystycznym miejscem i nie brak tutaj hoteli i propozycji noclegu. Często są to bardzo luksusowe apartamenty, gdzie za jedną noc zapłacimy około 1000 zł. Średnio jednak noc w bardzo fajnym hotelu sięga 300 zł. To miejsce jest więc polecane nie tylko jako baza wypadowa w góry, ale również jako idealny sposób na romantyczne spędzenie weekendu.

    Popradzki Staw, czyli dokąd prowadzą szlaki znad jeziora

    Szczyrbskie jezioro jest wspaniałym celem samo w sobie, natomiast dla wielu stanowi on bazę wypadową do wspinaczki. Stąd najbliżej jest na popularne szlaki, a nocleg w klimatycznym hotelu w okolicy jest bardzo przyjemnym zwieńczeniem każdego powrotu z Tatr Wysokich. Dokąd prowadzą szlaki znad jeziora? Co warto zobaczyć?

    Szlak na Popradzki Staw

    Przez Szczyrbskie jezioro przebiega szlak nad inną malowniczą wodę: Popradzki Staw. Znajduje się on w dolinie na poziomie blisko 1495 m n.p.m. Czas przejścia od mety nad mniejsze, ale nie mniej malownicze okolice, zajmuje około 1,5 godziny. Aby dotrzeć nad Staw, musimy wędrować wzdłuż Szczyrbskiego jeziora na północ w kierunku stawu. Ta droga znakowana jest szlakiem czerwonym. Do dyspozycji turystów oddany jest również inny szlak znad jeziora, z którego korzysta się w okresie zimowym. Czas przejścia żółtego szlaku nie jest właściwie dłuższy. Nad Popradzkim Stawem krajobraz jest równie imponujący, w końcu to te same okolice Tatr Wysokich. Mimo to warto zwiedzić również ten zakamarek. Staw bardzo wcześnie pokrywa się lodem w sezonie zimowym i znajduje się na powierzchni Popradzkiego Stawu aż do końca maja. Miejsce wydaje się nietknięte działalnością człowieka, co tylko wzmacnia jego urok.

    Szlak na wodospad Skok

    Kierując się żółtym szlakiem ze Szczyrbskiego jeziora, wzdłuż Doliny Młynickiej, w pewnym momencie znajdziemy się w okolicy wodospadu Skok. Wodospad jest kolejnym malowniczym miejscem, które znajduje się stosunkowo blisko naszego wspaniałego zbiornika wodnego, który utworzyła sama natura. Czas przejścia znad Szczyrbskiego wynosi około 3 godzin. Trasa nie jest trudna, a wodospad, podobnie jak staw, uzupełnia kalejdoskop wrażeń, którego źródłem jest Szczyrbskie jezioro. Słowacja może czuć się zaszczycona obecnością takich perełek w Tatrach. Oczywiście nasza polska strona również ma wiele do zaoferowania, ale zdecydowanie warto zajrzeć również w te malownicze zakątki, które znajdują się u naszych sąsiadów.

    Biały Wag

    Nie bez powodu maleńka miejscowość i pobliska woda są tak szumnie nazywane bazą wypadową. Stąd prowadzi droga na szlaki, które kończą się na najpopularniejszych szczytach. Szczyrbskie jest początkiem trasy na przykład na Krywań. To ten szczyt, który uważany był kiedyś za najwyższy na Słowacji. Aby dotrzeć na odpowiednią trasę, należy dostać się najpierw do innego charakterystycznego miejsca, a jest nim Biały Wag. Tym razem nie jest to piękny krajobraz, a położony blisko natury przystanek autobusowy. Turystów w tym miejscu nie ma zbyt wielu, dlatego warto rozważyć rozpoczęcie wycieczki na Krywań właśnie z Białego Wagu.

    Nie wszyscy ludzie są w stanie podziwiać krajobraz gór bez zmęczenia, które może przykryć całą przyjemność górskich wakacji. Z tego względu często mówi się, że nie każdy nadaje się do spacerowania w górach. To po części prawda, ponieważ liczy się dobra kondycja. To od niej zależy, jak dobrze spędzisz czas, zdobywając okoliczne szczyty. Szczyrbskie jezioro można potraktować jako wyjątek od tej reguły, ponieważ nie musisz się wspinać, by doświadczyć piękna okolicznej przyrody, To takie Mazury, tyle że z pięknym, górskim krajobrazem w tle. To właśnie z poziomu tego miejsca na Słowacji, można zobaczyć w oddali nieprzesłonięte Tatry Wysokie w niemal całej swojej okazałości. Naprawdę warto to zobaczyć na własne oczy!

    Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Pixabay.pl

  • Triglav – na dachu Słowenii

    Czas wycieczek i wypraw zbliża się wielkimi krokami. Wielu z nas ma już swoje plany, wielu jednak wciąż zastanawia się, jakie rejony i miejsca odwiedzić w tym roku. Jeśli lubisz wędrować po górach, ale wciąż masz wątpliwości, w którym kierunku udać się w tym roku, rozsiądź się wygodnie i poczytaj o niesamowitym rejonie Alp Słoweńskich, który dostarczy Ci niezapomnianych wrażeń. Kto wie, może celem tegorocznej wyprawy będzie właśnie Słowenia?

     

    park-narodowy-triglav.jpg

     

    Triglav – położenie geograficzne

    Góra Triglav (2864 m n.p.m.), najwyższy szczyt Alp Julijskich, jest jednocześnie najwyższym szczytem całej Słowenii, stanowi część Alp Wschodnich. Należy do tzw. Korony Europy, czyli zbioru najwyższych szczytów w granicach Europy. Zlokalizowany jest pomiędzy Doliną Vrata po północnej stronie, a kotliną Velo Polje na południowej stronie. Od strony północnej opada z tzw. Tarasy Kugy’ego w dół 1000-metrową ścianą. Jej eksploatacja miała szczególne znaczenie w rozwoju słoweńskiego alpinizmu. W pobliżu szczytu znajduje się pozostałość po lodowcu. Tutaj też mieści się znane i niezwykle chętnie odwiedzane schronisko górskie Triglavski Dom.

     

    Pochodzenie nazwy szczytu

    Nazwa szczytu po raz pierwszy pojawiła się w roku 1573. Bywa myląca, bo Triglav po słowiańsku oznacza „Trzygłowy”, szczyt nie posiada jednak trzech wierzchołków. Skąd więc pochodzi nazwa góry? Jej genezy upatrywać się należy w średniowiecznych słowiańskich wierzeniach. Słowianie wierzyli, że na szczycie tej góry swoją siedzibę ma Trojan, pogańskie bóstwo wody, ziemi i podziemi, trójgłowa, demoniczna postać o koźlich uszach, woskowych skrzydłach, pożerająca swoimi trzema głowami ludzi, bydło i ryby.

     

    Triglav-panorama.jpg

     

     

    Odrobina historii

    W roku 1889, ksiądz Jakob Aljaz wykupił Triglav jako symbol odrodzenia narodowego. Na jego szczycie wybudował cylindryczną blaszaną wieżę, która w zamierzeniu miała stanowić ochronę przed burzami. Nazwano ją Aljažev stolp, a otwarta została 7 sierpnia 1895 roku. Obecnie należy do Słoweńskiego Stowarzyszenia Alpinistycznego. W roku 2018 Wieża Aljaza została wyremontowana. Ksiądz Aljaz stworzył także schronisko Triglavski Dom pod samym szczytem góry.

    Pierwsze wejście na wierzchołek miało miejsce w 1778 roku, a dokonali go S. Rodzic, M. Kos, L. Korodec i L. Willomitzer. Pionowa ściana po raz pierwszy zdobyta została przez kłusownika o nazwisku Bergnic-Strukelj w roku 1890.

     

    posąg-na-górze-triglav.jpg

     

     

    W roku 1906 doszło do poprowadzenia Drogi Niemieckiej. Zapoczątkowało to okres bardzo wzmożonej intensywnej eksploracji wspinaczkowej północnej ściany Triglavu. Zainteresowanie szczytem trwało do końca II wojny światowej, później zmalało, by powrócić w latach 60-tych i 70-tych XX wieku. Wówczas poprowadzono liczne trasy, rozwiązano większość problemów. Lata 80-te XX wieku przyniosły prawdziwy renesans wspinaczki. Pojawili się śmiałkowie, którzy triglavski wierzchołek traktowali jako kolejny punkt do odhaczenia, pojawiły się też przejścia zimowe. Zainteresowanie szczytem, trwa aż do dziś.

     

    Triglav symbolem słowiańskości

    Triglav uznany został jako narodowy symbol słowiańskości. Jego symbol widnieje w herbie i na fladze Słowenii. Flaga złożona jest z trzech poziomych pasów – białego, niebieskiego i czerwonego, a po prawej stronie widnieje znak – trzy wierzchołki gór, symbolizujące Triglav. Nad wierzchołkiem znajdują się trzy gwiazdy. Pierwszy prezydent Republiki Słoweńskiej, Milan Kucan powiedział kiedyś, że wejście na triglavski szczyt jest obowiązkiem każdego Słoweńca. Dowodzi to temu, jak ważnym dla Słowian szczytem jest Triglav, jak głęboko zakorzeniony jest on w słoweńskiej kulturze i tożsamości narodowej Słowian.

    panorama-triglav.jpg

     

    Park Narodowy Triglav

    Triglav leży w samym centrum obszaru objętego Parkiem Narodowym Triglav. Nazwa parku pochodzi oczywiście od nazwy szczytu, jest to jeden z najstarszych parków narodowych w Europie. Już w roku 1924 powstał tutaj Alpejski Park Ochrony, a jako od roku 1961 istnieje tutaj Park Narodowy. Co ciekawe, obszar parku zajmuje aż 4% powierzchni całej Słowenii. Celem parku jest odnowa ekosystemów i procesów naturalnych, a także troska o walory przyrodnicze, różnorodność siedlisk wielu gatunków roślin i zwierząt, których nie sposób spotkać nigdzie indziej. Obserwatorzy przyrody spotkają tutaj pozostałości po dziewiczych lasach, jest tu także roślinność typowo alpejska, modrzewie i buki.

    Na terenie Parku Narodowego znajduje się wiele ciekawych i interesujących turystycznie miejsc. Należy do nich między innymi Jezioro Bohinj – jezioro polodowcowe, jest także Jezioro Krn, malowniczy Wąwóz Vintgar i wiele innych atrakcji, przyciągających turystów z całej Europy i świata.

     

    park-narodowy-triglav.jpg

     

    Jak wejść na szczyt?

    Na szczyt prowadzi wiele różnych dróg bardzo zróżnicowanych pod kątem trudności. Początkujący miłośnicy górskiej turystyki powinni stawiać na te prostsze opcje, których także nie brakuje. Najbardziej rozpowszechnione są trzy podejścia – jedno z początkiem w dolinie Krma przez Mały Triglav, druga z doliny Vrata przez Timinskową pot i trzecia z Rodno Polje. Prześledźmy te trzy trasy, wiodące na sam szczyt słoweńskiego dachu.

    Z doliny Krma (Kovinarska Koca v Krmi) przez Mały Triglav na szczyt

    Szlak rozpoczyna się przy górnym parkingu Pri Lesi za Kominarską Kocą. Trasę można przejść nawet w 1 dzień, ale większość turystów rozbija ją sobie na dwa dni. Powodem tego nie jest trudność, a spore ilości osób wspinające się na wierzchołek góry i schodzące z niej. Korki na szlaku mogą znacząco wydłużyć drogę, warto więc wziąć sobie pewien zapas czasu, by uniknąć przykrych niespodzianek.

    Początek szlaku wiedzie wygodną drogą, początkowo szeroką, po chwili kamienistą i wąską, prowadzącą przez bukowy las. Pnie się ona łagodnie w górę, jest całkiem przyjemna. Po około godzinie marszu wychodzimy z lasu, a naszym oczom ukazuje się skalny mur robiący ogromne wrażenie. Pojawiają się piękne krzewy, jarzębina, wysokogórska roślinność. Dosyć stromą ścieżką wchodzimy na wypłaszczenie, po którym marsz jest przyjemnym odpoczynkiem. Po chwili jednak droga znów robi się kamienista i stroma, a podejście jest naprawdę mocno wyczerpujące.

     

    szczyt-triglav-w-chmurach-i-mgle.jpg

     

    Na tym odcinku trasy napotkamy betonowy wodopój. Trzeba jednak wiedzieć, że woda z niego nie nadaje się do picia, co najwyżej do lekkiego odświeżenia się. Wodopój przeznaczony jest dla pasących się tutaj krów, których z pewnością napotkamy całe stada. Idąc lekko nachyloną w górę ścieżką wśród drzew, dotrzemy do pasterskiej chaty Prgarca. Tutaj możemy odpocząć, dla turystów strudzonych wędrówka przygotowane są ławostoły. Można usiąść, zjeść coś i nabrać sił do dalszej wędrówki.

    Na tym etapie drogi staniemy na rozwidleniu. Droga w prawo będzie prowadziła na Kredaricę, droga w lewo natomiast do Domu Planika. My wybieramy tę pierwszą opcję. Idziemy ścieżką pomiędzy modrzewiami, kosówkami, wchodzimy na otwarty teren, a przed nami rozpościerają się piękne panoramy. Wbrew pozorom, to dość męczący fragment drogi. O ile nie pojawimy się tam rankiem, koło południa gołe skały są naprawdę mocno nagrzane, upał potrafi dać się we znaki. Trzeba pamiętać o zabraniu ze sobą dużego zapasu wody w plecaku. Taka otwarta ścieżka doprowadzi nas az do samego schroniska, Triglavskiego Domu (2515 m n.p.m.)

    Schronisko Triglavski Dom położone na wysokości 2515 m n.p.m. jest dużym, rozbudowanym budynkiem, w którym schronienie może uzyskać wielu turystów jednocześnie. Jest tutaj 140 miejsc w pokojach i aż 160 miejsc w salach zbiorowych. Można też tutaj zjeść, odpocząć, a wieczorami oddać się śpiewom i zawiązywaniem międzynarodowych przyjaźni. Większość turystów zmierzających ku szczytowi Triglavu właśnie Triglavski Dom wybiera jako baza wypadowa na drugi etap drogi na sam wierzchołek góry.

    Od schroniska na wierzchołek góry szlak jest bardzo dobrze oznakowany, a wejście nie zajmuje dużo czasu. Wprawni turyści mogą pokonać ten odcinek nawet w ciągu godziny. Warto jednak zaznaczyć, że ten odcinek jest znacznie bardziej wymagający od odcinka do schroniska. Szlak jest dwukierunkowy, znajduje się tu wiele sztucznych ułatwień, takich, jak stalowe pręty, klamry czy via ferrata. Konieczne jest posiadanie kasku, który uchroni nas przed skalnymi odłamkami. Większość osób pokonuje tę trasę bez żadnej asekuracji.

    Z dna doliny Vrata ferratą Tominskova pot

    Druga możliwość wejścia na Triglav obejmuje szlak z dna doliny Vrata przez Tominskovą pot. Szlak rozpoczyna się przy schronisku Aljaža. Trzeba podkreślić, że ten szlak jest to typowa via ferrata. Wymaga dobrej kondycji i wprawy. Ferrata jest długa i wysoka, istnieje kilka miejsc bez żadnych zabezpieczeń, a z dużą ekspozycją. Na trasie spotkamy pomnik Partyzantów Górskich z okresu I wojny światowej. Na szlaku znajduje się także źródełko. Przemierzając szlak, możemy podziwiać kamienie wyglądem przypominające muzealne eksponaty. Ferrata prowadzi do schroniska Triglavski Dom (2515 m n.p.m.), skąd trasa wiedzie opisanym już wcześniej szlakiem.

    Szlak z dna doliny Vrata jest znacznie bardziej wymagający. Biorąc pod uwagę, że jest to ferrata, konieczny będzie odpowiedni sprzęt, o czym wspomnimy w dalszej części artykułu. Przejście skalnej drogi jest wymagające, ale daje nieprawdopodobną satysfakcję.

    Z Rudno Polje

    Z Rudno Polje wiedzie trasa przechodząca obok dwóch schronisk – Vodnikov Domu (1817 m n.p.m.) i Domu Planika (2401 m n.p.m.). Szlak ten nadaje się świetnie dla osób początkujących. Do schroniska Vodnikov Dom droga nie nastręcza żadnych trudności. Od Domu Vodnikov do Domu Planika wiedzie pięć łatwych odcinków z ferratami, ale nie powinny one budzić lęku. Nawet początkujący świetnie sobie poradzą. Od Domu Planika na Mały Triglav (2725 m n.p.m.) wiedzie droga z kilkoma miejscami z ekspozycja, co jeszcze bardziej podnosi atrakcyjność tej trasy. Od Małego Triglavu (2725 m n.p.m.) granią dostaniemy się na wierzchołek, szlaki wiodą ferratą z dużą ekspozycją, a ten odcinek zajmuje około 2 h drogi.

     

    schronisko-górskie-triglav.jpg

    Triglavskie schroniska

    Większość turystów zmierzających ku szczytowi Triglavu zatrzymuje się w jednym z kilku istniejących tu i funkcjonujących schronisk. Jednym z nich jest schronisko Triglavski Dom na Kredarici, położone na wysokości 2515 m n.p.m. Jest to najwyżej położone słoweńskie schronisko turystyczne i stacja meteorologiczna. Umiejscowione jest pod szczytem Kredaricy (2515 m n.p.m.), na grzbiecie pomiędzy Rjviną i Triglavem. Jego pierwsza wersja powstała w 1896 roku za sprawą Jakoba Aljaza, później było kilkukrotnie powiększane i modernizowane. W dzisiejszej wersji schronisko funkcjonuje od 11 września 1983 roku, jest otwarte przez cały rok. Zimą Triglavski Dom (2515 m n.p.m.) oferuje turystom znacznie skromniejsze menu niz w sezonie, nigdy jednak nie jest przed turystami zamknięte, przyjmie każdego. Można powiedzieć, że Triglavski Dom to dom wszystkim strudzonych wędrowców.

    Dom Planika jest schroniskiem umiejscowionym pod południową ścianą Triglava, na wysokości 2401 m n.p.m. Istnieje od 18 września 1871 roku. Na przestrzeni lat zmieniała się jego nazwa i przeznaczenie. Schronisko działa od czerwca do września, schronienie może znaleźć tutaj wielu strudzonych wyczerpującą drogą turystów. Dom Planika stanowi świetną bazę wypadową na czubek Triglavu.

    Trzecim schroniskiem, które napotkamy w drodze ku szczytowi Triglavu jest Vodnikov Dom. Tutaj również można się zatrzymać, by kolejnego dnia wyruszyć w dalszą drogę. Zarówno schronisko Triglavski dom, jak Dom Planika i Vodnikov Dom w niczym nie przypominają luksusowych apartamentów w miejskich kurortach. Schroniska mają swój charakterystyczny surowy klimat.

    Triglav zimą

    Z roku na rok spotyka się coraz więcej śmiałków, którzy chcą obejrzeć Aljažev stolp w zimowej scenerii. Oczywiście, trzeba pamiętać, że zimą w wysokich górach może być naprawdę niebezpiecznie. Szlak, o ile warunki nie są bardzo ciężkie, jest oczywiście dostępny, działa też schronisko Triglavski Dom na wysokości 2515 m n.p.m. Trzeba jednak pamiętać, że idąc na Triglav, pogoda jest bardzo ważnym czynnikiem decydującym o tym, uda nam się dotrzeć do celu, czy też nie. Otwarte przestrzenie, po których wiodą szlaki zwiększają ryzyko występowania lawin, ferrata może być śliska. To tylko niektóre z niebezpieczeństw, jakie mogą na nas czyhać w wysokich górach. Nie zawsze trzeba z marzenia zdobycia góry zimą rezygnować, zawsze jednak należy zachować zdrowy rozsądek i podjąć wszelkie środki bezpieczeństwa.

    Zimowe wyjście warto zaplanować tak, by Triglavski Dom był na naszej trasie – w schronisku można zostawić część ekwipunku, by łatwiej było wspinać się po skalnych ustępach. Warto dodać, że te rejony mają świetne warunki do ski alpinizmu.

    alpy-julijskie.jpg

     

    Sprzęt wymagany podczas wejścia na szczyt

    Wejście na każdy szczyt wymaga określonego ekwipunku, nie inaczej jest w przypadku góry Triglav . Szlaki są zróżnicowane pod względem trudności, zawsze jednak trzeba pamiętać o tym, by mieć bardzo wygodne buty, nie możemy iść na szlak w zwykłych butach sportowych, musimy zakupić buty przeznaczone do wypraw w góry, a najlepiej takie przystosowane do łagodnej wspinaczki. Należy zabrać ze sobą ciepłą, przeciwwiatrową kurtkę, czapkę i rękawiczki, warto bowiem zaznaczyć, że na szlaku śnieg możemy spotkać właściwie przez cały rok, gdy zalega w szczelinach skalnych. Warto mieć ze sobą okulary przeciwsłoneczne i krem z filtrem na twarz, bo podróżowanie otwartymi przestrzeniami, gdy słońce mocno grzeje mogłoby spowodować prawdziwe słoneczne oparzenia. Nie wolno zapomnieć o odpowiednim zapasie wody i jedzenia.

     

    turyści-na-górze-triglav.jpg

     

    W zależności od tego, który szlak wybierzemy, mogą przydać nam się specjalne elementy wyposażenia przystosowanego do ferraty. Absolutnie konieczny jest kask. Ochroni nas on przed osuwającymi się kamieniami, w razie upadku także okaże się nieocenionym zabezpieczeniem. Warto mieć także ochronne rękawiczki na ferraty, bo trzymanie się stalowych prętów czy haków bez osłony dłoni może mieć bolesne skutki. Jeśli wybierzemy szlak wiodący przez via ferrata, konieczna może okazać się uprząż. Jeśli niesiemy ciężki plecak, uprząż piersiowa uchroni nas przed odwróceniem się na plecy w razie odpadnięcia od skały. Dla dzieci polecane są uprzęże pełne. Trzeba pamiętać, że sprzęt tego typu należy zawsze dokładnie sprawdzić przed użyciem, bo niestety, po kilkunastu wyprawach ulegnie on nieuchronnemu zużyciu, a wówczas przestanie już nas chronić. Najtrudniejsze podejście na wierzchołek prowadzi przez formację skalną zwaną Sfinksem. Jeśli wybierzemy tę drogę, dodatkowy ekwipunek będzie nieodzowny.

    Czy warto zdobyć szczyt Triglav?

    O zdobyciu Triglavu, siedziby bóstwa wody, ziemi i podziemi marzy niejeden turysta. Wielu jednak, przeglądając zdjęcia w sieci i widząc mocno wyeksponowane fragmenty szlaku ma obawy, czy Góry w Słowenii nie są dla niego zbyt dużym rozwiązaniem. Na szczęście Słowenia, góry słoweńskie, a nawet ich najwyższe szczyty czekają na wszystkich. Na szczyt wiedzie wiele różnych dróg, można więc dobrać odpowiednią do swoich umiejętności i kondycji. Triglav (2864 m) , najwyższy szczyt Alp Julijskich jest wyzwaniem dla wielu turystów szukających odrobiny adrenaliny, ale w dość bezpiecznym wydaniu. Triglav National Park, czyli Park Narodowy jest miejscem zdecydowanie wartym zobaczenia. W rejonie parku znajduje się mnóstwo interesujących miejsc, które zachwycą nawet tych, którzy nie przepadają za górskimi wspinaczkami.

    Będąc na szlaku, warto odwiedzić przede wszystkim Triglavski Dom, jako miejsce wyjątkowe pod wieloma względami. Wycieczkę najlepiej jest rozłożyć na dwa dni – końcem pierwszego etapu może być właśnie Triglavski Dom, warto etap ten zakończyć noclegiem, by kolejnego dnia opuścić schronisko Triglavski Dom i powędrować dalszym szlakiem.

     

    panorama-z-gory-triglav.jpg

    Rejon ten cechuje wiele dogodnych miejsc biwakowych, świetne warunki alpinistyczne, przyciągające tu turystów i wędrowców z całego świata. Zwykle punktem, w którym odbywają się międzynarodowe spotkania jest Triglavski Dom. Tutaj spotykają się wszyscy wędrujący, ze wszystkich szlaków, które tutaj się zbiegają. Można tu odpocząć, naładować energię i ruszyć dalej, z nowym zapałem, nowymi znajomościami.

    Jeżeli tylko mamy trochę czasu, dużo energii i jeszcze więcej zapału, z całą pewnością warto wybrać się na szlak ku świętej górze Słowenii, odwiedzić klimatyczny Triglavski Dom, zobaczyć niesamowitą panoramę z góry na cztery strony świata – przy dobrej widoczności mamy szansę zobaczyć nawet góry Dolomity! To z pewnością będzie wyprawa, której nie da się zapomnieć. Wbrew pozorom, wspinaczka nie jest zbyt trudna i nawet zupełni początkujący świetnie sobie z nią poradzą, o ile wystarczy im samozaparcia i dobrego nastawienia.

    Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl

  • Łomnica – po Słowackiej stronie Tatr…

    Wiele lat temu Łomnica (2634 m.n.p) nosiła zaszczytne miano najwyższej góry w Tatrach. Dokładne pomiary, których dokonano w 1860 roku, sprawiły, że Łomnica oficjalnie stała się drugim pod względem wysokości szczytem w Tatrach, ustępując miejsca Gierlachowi. Góra dzięki wielu atrakcjom turystycznym znajdującym się w drodze na szczyt, jest celem wielu wycieczek grupowych i prywatnych.

    Historia Tatrzańskiej Łomnicy

    W 1860 roku Łomnica musiała odstąpić Gierlachowi (2655 n.p.m) tytuł najwyższego szczytu Tatr Wysokich, jeśli chodzi o popularność i mnogość atrakcji dla turystów, oba szczyty są na tym samym poziomie. Obecna nazwa Łomnicy wzięła się od Łomnickiego Potoku, wcześniej górę zwano „Dziadkiem”. Drugi co do wielkości szczyt Tatr wznosi się dumnie nad trzema dolinami, jedną z nich jest Dolina Małej Zimnej Wody. Do ciekawostek historycznych należy fakt, że wiele lat temu na północnych zboczach Łomnicy, poszukiwano złota oraz srebra. Po raz pierwszy Łomnicki szczyt zdobyto jeszcze w osiemnastym wieku, obecnie piesza wspinaczka na górę możliwa jest jedynie pod opieką przewodnika, dlatego turyści chętnie korzystają z możliwości dostania się na szczyt kolejką linową. Wiadomo już, że nazwa góry wzięła się od Łomnickiego Potoku, u źródeł jego nazwy stoją zaś kamienne bloki, które niegdyś nazywano łomami. Imponujący szczyt przez wiele lat stanowił inspirację dla artystów malarzy i poetów. Popularność Tatrzańskiej Łomnicy utrzymuje się do dnia dzisiejszego, nie tylko dzięki wielu atrakcjom turystycznym, ale również przez wzgląd na niezwykłe widoki roztaczające się przed osobami wjeżdżającymi na szczyt góry.

    Historia Tatrzańskiej Łomnicy

    Położenie i sąsiedztwo Łomnicy

    Łomnica (2634 m) znajduje się po Słowackiej stronie Tatr, w masywie Baranich Rogów. Góra sąsiaduje z trzema dolinami, do których należy Dolina Zimnej Wody, Dolina Dzika oraz Dolina Łomnicka. Doliny otaczają szczyt, który góruje nad nimi w pełnym majestacie tak typowym dla najwyższych szczytów surowych Tatr, budząc podziw i zachwyt turystów oraz lokalnej ludności.

    Położenie i sąsiedztwo Łomnicy

    Łomnica – atrakcje turystyczne

    Najpopularniejszą atrakcją, jaką Łomnica oferuje turystom przybywającym podziwiać jej potęgę i majestat, jest bez wątpienia kolejka linowa, dzięki której można znaleźć się na samym szczycie Łomnicy (2634 m.n.p). Prace nad budową kolejki rozpoczęto w latach trzydziestych ubiegłego wieku, dziś kolejka jest w stanie przetransportować na szczyt nawet dziewięćset osób w ciągu godziny. Zapierające dech widoki ze szczytu są głównym powodem, dla którego jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Tatrach jest Łomnica. Kolejka składa się z kilku etapów. Dolny odcinek wiedzie od Łomnickiego Stawu do stacji Skalnaté Pleso, która jest jednocześnie stacją pośrednią. Od Skalnaté Pleso, kolejka wiedzie na sam szczyt. Ile kosztują bilety na każdym etapie przejazdu? Od Łomnickiego Stawu do punktu Skalnaté Pleso dojedziemy za około 15 euro, od stacji pośredniej do szczytu za około 25 euro. Jakie jeszcze atrakcje oprócz słynnej kolejki ma dla odwiedzających ja turystów Łomnica? Tatry od wielu lat przyciągają turystów swą budzącą respekt surowością, zachwycającymi widokami i interesującym światem fauny i flory. Niestety Tatranska Lomnica (jak w języku słowackim brzmi nazwa szczytu) nie jest dostępna dla samotnych pieszych wędrowców. W przeciwieństwie do innych znanych gór z Tatr Wysokich, na szczyt Tatrzańskiej Łomnicy (2634 n.p.m)można dostać się jedynie dzięki kolejce linowej, lub pod opieką przewodnika. Osoby, które zdecydują się na towarzystwo jednego z tatrzańskich pracowników, mają do wyboru trzy opcje wejścia na Łomnicę, zróżnicowane pod względem stopnia trudności. Najłatwiejsza droga na szczyt łomnicki wiedzie pieszo od miejsca, w którym znajduje się Łomnicki Staw, lub od Łomnickiej Przełęczy, na którą bez problemu wjedziemy wyciągiem krzesełkowym. Łomnicki staw wbrew nazwie jest jeziorem polodowcowym, znajdującym się na wysokości (1751 m.n.p). Łomnicki Staw oprócz dolnej stacji kolejki linowej oferuje turystom również liczne punkty gastronomiczne, schronisko, a także najwyżej położony hotel na Słowacji. Co czeka ochotników do wjazdu lub wejścia na szczyt u celu drogi? Przepiękne widoki to nie wszystko czym wita nas Łomnica na wysokości 2634 p.m. Na szczycie Łomnicy oprócz tarasu widokowego, zwiedzający mogą uraczyć się aromatyczną kawą w klimatycznej kawiarni lub spędzić noc na wysokości 2634 n.p.m w luksusowym apartamencie. Ze względu na duże zainteresowanie przejazdem kolejką linową, bilety warto zakupić z wyprzedzeniem, również nocleg w apartamencie należy rezerwować dużo wcześniej, najlepiej na około trzy miesiące przed planowaną wycieczką w Słowackie Tatry.

    Łomnica - atrakcje turystyczne

    W drodze na szczyt Łomnicy kolejką lub pieszo!

    Kolejka liniowa to najłatwiejsza trasa na szczyt Łomnicy. Wystarczy kupić bilet i rozsiąść się wygodnie, podziwiając widoki przy okazji wznoszenia się do góry. Ambitniejsi turyści mogą jednak postawić na piesze wejście na Łomnicę. Dla śmiałków, którzy pod opieką przewodnika wyruszą w drogę, do wyboru są trzy możliwe trasy do wyboru. Najtrudniejsza technicznie, tak zwana trasa Jordana ma swój start w Dolinie Pięciu Stawów. Osoby, które zdecydują się na piesze zdobycie Łomnicy, nie powinny tego robić bez odpowiedniego sprzętu. Opieka przewodnika nie wystarczy do zapewnienia sobie pełnego bezpieczeństwa na trasie. Podstawą ekwipunku są oczywiście specjalnie przystosowane do wędrówki po górach buty, przyda się nam również plecak oraz apteczka turystyczna, dzięki której udzielimy sobie pierwszej pomocy w sytuacji, gdy ulegniemy nieprzewidzianemu wypadkowi. Piesze trasy przeznaczone do wędrówki pod opieką przewodnika, są zróżnicowane pod względem stopnia trudności. Najłatwiejszy szlak wiodący od Łomnickiej Przełęczy, można pokonać w ciągu zaledwie 1.5 godziny, na samą Przełęcz można wjechać wyciągiem krzesełkowym. Droga Jordana jest znacznie dłuższa i trudniejsza zarówno pod względem technicznym, jak i kondycyjnym, jednak jej pokonanie przynosi wiele satysfakcji i dumy z własnych możliwości. Trasa Jordana podzielona jest na trzy etapy.

    • Schronisko Tery’ego – Poślednia Przełączka
    • Poślednia Przełączka – Przełączka pod Łomnicą
    • Przełączka Pod Łomnicą – cel

    Ostatni etap drogi do celu trwa około pół godziny. Trasa Jordana jest trudna do przejścia, jednak dzięki wielu zabezpieczeniom zamontowanym na trasie nie stanowi zagrożenia dla wspinaczy.

    W drodze na szczyt Łomnicy kolejką lub pieszo!

    Łomnica – co warto zobaczyć?

    Planując wycieczkę do najciekawszych miejsc, będących chlubą Tatr Wysokich, powinniśmy sprawdzić jakie atrakcje kryją w sobie wioski położone u stóp wysokich gór. Tuż pod potężnym szczytem Łomnicy rozciąga się Tatrzańska Łomnica, niezwykle urokliwa miejscowość, którą warto odwiedzić, ze względu na moc atrakcji dla turystów. Miasteczko położone jest na wysokości prawie 900 m.n. W Tatrzańskiej Łomnicy na wycieczkowiczów czeka muzeum TANAP, ogród botaniczny, zabytkowy kościół, rozległy park oraz zabytkowe hotele (Granhotel Praha, hotel Lomnica). Spacerując uliczkami miasta, można natknąć się również na liczne stragany z pamiątkami. Muzeum TANAP czynne jest nie tylko w sezonie letnim, bilety są do kupienia przez cały rok. Wystawy przedstawiają regionalną kulturę, miejscową faunę i florę oraz historie Łomnicy i okolic. Co jeszcze można zobaczyć w muzeum? Wśród bogatych zbiorów placówki znajdują się między innymi ludowe stroje, monety i dokumenty historyczne, a także, fragmenty skał. Nie mniej ciekawym miejscem do odwiedzenia, podczas zwiedzania miasteczka, jest znajdujący się tu ogród botaniczny TANAP. Ogród o powierzchni 3,2 ar, prezentuje około 270 okazów roślin, naturalnie występujących w okolicznych górach, podczas zwiedzania można również zakupić unikalne sadzonki, jak również pamiątkowe gadżety. Miejscowość położona pod szczytem Łomnica jest otwarta dla turystów o każdej porze roku. Miasteczko ułatwia zwiedzanie również niepełnosprawnym ruchowo, dzięki zastosowaniu licznych udogodnień. Do muzeum TANAP bez problemu dostaną się osoby, poruszające się na wózku inwalidzkim, dzięki podjazdowi dla niepełnosprawnych. W ogrodzie botanicznym schody również zastąpiono podjazdami, dzięki czemu zwiedzanie obiektu jest dostępne dla wszystkich, niezależnie od stopnia sprawności.

    Łomnica - co warto zobaczyć?

    Łomnica a narciarstwo

    Łomnica to nie tylko piękne widoki, zabytkowe obiekty, muzea i kolejka linowa. Popularna góra stanowiąca dumę Tatr Wysokich jest również miejscem, do którego początkujący i zaawansowani narciarze mogą udać się na zimowe szaleństwa. W Tatrzańskiej Łomnicy znajduje się ośrodek narciarski, dający możliwość skorzystania z trzynastu tras. Do dyspozycji narciarzy jest również najdłuższa na terenie Słowacji trasa o długości sześciu kilometrów. Fani sportów zimowych, znajdą w Łomnickim ośrodku narciarskim moc atrakcji oraz miejsce do przetestowania swoich umiejętności. Kurort nieustannie się rozwija, co pozwala sądzić, że w przyszłości do dyspozycji narciarzy będzie dużo więcej tras zjazdowych, dziś wszystkie trasy liczą sobie łącznie ponad dwadzieścia kilometrów długości. Obecnie ośrodek narciarski położony w Łomnicy jest najwyżej położonym obiektem tego typu na Słowacji. Na terenie kurortu znajdują się dwie trasy przeznaczone do jazdy na nartach nocą, co stanowi niemałą atrakcję dla wszystkich zwiedzających. Oprócz miejsc do szusowania ośrodek narciarski oferuje turystom również skorzystanie z licznych obiekty gastronomicznych, oraz toru saneczkowego. Osoby, które nie posiadają nart oraz innego niezbędnego sprzętu mogą skorzystać ze znajdujących się na miejscu wypożyczalni. Duża ilość tras w Łomnickim ośrodku narciarskim sprawia, że stoki nie są zatłoczone, nie istnieje też problem zbyt długich kolejek do wyciągów krzesełkowych, które wiozą narciarzy na start trasy zjazdowej.

    Łomnica a narciarstwo

  • Szpiglasowy Wierch w pigułce

    Podstawowe informacje o szczycie

    Nie wydaje się, żeby można było wyobrazić i wymarzyć sobie lepsze położenie w górach niż to, którym pochwalić się może Szpiglasowa Przełęcz i Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m.). Dwutysięcznik znajduje się w Tatrach Wysokich między dwoma pięknymi górskimi miejscami: Doliną Pięciu Stawów a Morskim Okiem. Według turystów ze szczytu rozciąga się jedna z najpiękniejszych panoram w całych Tatrach, a może nawet w całej Polsce. Dumnie piętrzący się wierzchołek położony jest w głównej grani Tatr, na granicy polsko-słowackiej, pomiędzy Kopą nad Wrotami (szczyty rozdzielają Wrota Chałubińskiego), a Wyżnim Kosturem (szczyty rozdziela Wyżnia Liptowska Ławka). Szczyt jest kulminacją odcinka Liptowskie Mury, a sam jest szerokim masywem i również składa się z kilku wierzchołków. Zwornikiem jest najwyższy. Środkowy jest nieco niższy, a od głównego wierzchołka oddziela go płytkie siodełko. W kierunku Wrót Chałubińskiego znajduje się wierzchołek południowy, a na zachód od głównej kulminacji (w stronę Czarnej Ławki) – wierzchołek zachodni. Jedynym nieleżącym w głównej grani jest wierzchołek wschodni. Cały szczyt jest jednym z najbardziej dostępnych dla turystów w Tatrach Wysokich, i bardzo tłumnie przez nich odwiedzanym. Często jest także odwiedzany przez taterników, z tego powodu że należy do Głównej Grani Tatr Wysokich. Do wierchu prowadzi Szpiglasowa Przełęcz (2110 m), i jest oddzielona od szczytu zaledwie piętnastominutową wspinaczką.

    Tatry Wysokie

    Tatry Wysokie to najwyższa część Tatr i posiada alpejski charakter. Tatry Wysokie to przede wszystkim surowe, strzeliste dwutysięczniki i trudne szlaki. Rozciągają się one pomiędzy Tatrami Zachodnimi a Bielskimi. Większa część Tatr Wysokich znajduje się po stronie słowackiej. Najwyższym szczytem jest Gerlach (Słowacja), a po stronie Polskiej – Rysy – z wierzchołkiem na 2499 m. Najwyższy szczyt Polski, znajdujący się całkowicie w naszym kraju (czyli od podstawy po wierzchołek), również znajduje się w Tatrach Wysokich, i jest to Kozi Wierch (2291 m). Należy on do grani malowniczej i niebezpiecznej Orlej Perci.

    Malowniczość Tatr Wysokich powodują również otoczone stromymi ścianami doliny: Dolina Gąsienicowa, Dolina Białki, Dolina Roztoki i Pięciu Stawów Polskich. Po stronie polskiej, w Tatrach Wysokich znajdują się cztery schroniska: w Dolinie Roztoki, na Hali Gąsienicowej, Murowaniec oraz schronisko w Dolinie Pięciu Stawów. Wyjście w Tatry Wysokie wymaga dobrej kondycji i w większości przypadków odpowiedniego sprzętu, a także sporych zapasów wody i jedzenia. Ważne jest aby znać prognozy pogody, ale mimo wszystko być ubezpieczonym w razie niespodziewanych zmian. Zdarzyło się tutaj wiele wypadków, w tym śmiertelnych. Ucierpieli nawet członkowie TOPRu.

    Historia Szpiglasowej Przełęczy

    Górale poznali trasy przełęczą szpiglasową prowadzące na wierzchołki wierchu już w wieku XIX, nieznane jest jednak nazwisko pierwszego zdobywcy tego dwutysięcznika. Wiadomo, że pierwszego opisu panoramy ze szczytu dokonał Christian Generisch, profesor liceum, żyjący na przełomie wieków XVIII i XIX. Pierwsze zapisane wejście letnie zostało dokonane przez Zygmunta Klemensiewicza (rok 1905), natomiast zimowe przez Adama Karpińskiego i Wilhelma Smoluchowskiego (rok 1925).

    Budowa trasy Ceprostrady prowadzącej w górę do szczytu, wzbudziła kontrowersyjne opinie, zwłaszcza negatywnie podchodzili do niej taternicy i mieszkańcy Zakopanego i okolic. Prac dokonano z udziałem Polskiego Związku Narciarskiego. Niektóre odcinki skalne musiały zostać wycięte lub wysadzone dynamitem.

    Pochodzenie nazwy szczytu i przełęczy

    Nazwa Szpiglasowa Przełęcz i Szpiglasowy Wierch pochodzi od wydobywanego dawniej (od drugiej połowy XVIII wieku) w okolicy srebronośnego antymonitu (z niem. Spießglas – spolszczonego na szpiglas). Wydobycia nie trwały jednak długo, ponieważ złoża rudy stosunkowo szybko wyczerpały się. Przed dodaniem szpiglasowego przedrostka, przełęcz nazywano Przełęczą pod Miedzianem lub po prostu Przełęczą Miedziane. Określenie szpiglasowy w odniesieniu do szczytu wprowadził w roku 1951 Witold Paryski. Szczyt nazywany był również Grubym (lub Hrubym) Wierchem – i ta nazwa do tej pory używana jest na słowackich mapach (Hrubý štít).

    Fauna i flora

    W okolicach szczytu i na jego zboczach, oraz w okolicach Szpiglasowej Przełęczy, spotkać można gatunki roślinności, które znaleźć można tylko w Tatrach (i to nielicznie). Przykłady takich rzadkich górskich roślin to ukwap karpacki i skalnica odgiętolistna. Podczas wędrówek szlakami mamy również całkiem sporą szansę napotkania na drodze górskich kozic. W godzinach wczesnoporannych wzrasta także prawdopodobieństwo natknięcia się na sympatyczne świstaki.

    Kozica górska

    Świstak

    Niezapomniane widoki

    Szlaki prowadzące na Szpiglasową Przełęcz i na szczyt to jedne z najpiękniejszych w Polsce. Panoramy można podziwiać już od wysokości schronisk, a im wyżej, tym bardziej otwierają się i zaskakują swoją rozległością. Na samym szczycie, obok zapierającej dech w piersiach panoramy, zobaczyć można wysokie Rysy, Mięguszowieckie Szczyty, Cubrynę i Mnicha. Patrząc na wschód, przy dobrych warunkach widać prawie całe Tatry Wysokie, a patrząc na zachód, Orlą Perć i całe Tatry Zachodnie. Samo wejście nie sprawia (nawet dla amatorów) takich trudności, by się zniechęcić i zrezygnować z tych wspaniałych widoków.

    Szczyt leżący w sąsiedztwie polodowcowej doliny, a dookoła całe piękno Tatr Wysokich… zdecydowanie można zatracić się w pięknie polskich gór i natury! Do tego malownicze stawy, w tym Wielki Staw – najgłębsze i najdłuższe tatrzańskie jezioro. Szpiglasowa Przełęcz i Szpiglasowy Wierch mogą dostarczyć wielu niezapomnianych wrażeń.

    Panorama - Tatry

    Ciekawostki na temat szczytu i okolic

    • W latach trzydziestych XX wieku, podczas tworzenia pierwszych planów ceprostrady, w planach było poprowadzenie trasy od Morskiego Oka, przełęczą, szpiglasową, przez szczyty Szpiglasowego Wierchu, całe Liptowskie Mury i Świnicę, aż do Kasprowego Wierchu. Nie uzyskano jednak zgody czechosłowackich władz, dlatego zbudowano odcinek prowadzący przez Polskę, kończącego się na szczycie Szpiglasowego Wierchu;
    • Zakazane jest poruszanie się wzdłuż grani Liptowskich Murów;
    • Wielka Siklawa nazywana jest królową polskich wodospadów.;
    • Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich to najwyżej położone schronisko górskie w Polsce (1671 m n.p.m.).

    Dobre rady przed wyprawą

    Przy wyborze szlaku rozpoczynającego się w Dolinie Pięciu Stawów, zabrać można ze sobą rękawiczki, chroniące palce i przestrzenie międzypalcowe przed otarciami. Mogą być bardzo przydatne na czas przejścia odcinka końcowego, gdzie zmierzyć się trzeba z łańcuchami i mozolną, kilkudziesięciometrową wspinaczką.

    Zawsze przy wspinaczce na dwutysięczniki należy zaopatrzyć się w prowiant, wodę, a także ubrania chroniące przez zimnem, wiatrem i ewentualnym deszczem. Szczególnie latem pogoda może zmieniać się w gwałtowny i nieprzewidywalny sposób, a na nieosłoniętych szczytach i zboczach lubi hulać zimnymi podmuchami wiatr.

    Ta sama trasa (w lecie uważana za stosunkowo prostą w porównaniu do pozostałych szlaków Tatr Wysokich), ale pokonywana zimą, to naturalnie zagrożenie lawinowe (trasa przecięte jest wieloma torami lawinowymi) i zwiększone niebezpieczeństwo wyprawy. Konieczne jest tutaj wcześniejsze sprawdzenie pogody, doświadczenie w zimowych górskich wyprawach i zachowanie wzmożonej ostrożności na każdym kroku. Na zimę wytyczone trasy nieco różnią się od letnich ze względu na zmianę zagrożeń i warunków. Gorsza widoczność, częsty brak wskazówek na szlaku (ze względu na ich zmianę lub zasypanie śniegiem i wiatrem) wzmagają szansę zabłądzenia. Należy wyposażyć się w specjalistyczny sprzęt – raki i czekan.

    Dwie drogi na szczyt przez Szpiglasową Przełęcz

    Na przełęcz i Szpiglasowy Wierch dojść można dwiema drogami. Czas przejścia tymi trasami jest zbliżony. Pierwszy szlak, nieco trudniejszy, wychodzi ze słynnej doliny z pięcioma stawami. Pod koniec szlaku natrafimy tutaj na wspomniane wcześniej sztuczne zabezpieczenia w postaci łańcuchów. Odcinek ten nie jest bardzo długi ani wymagający, ale należy o nim pamiętać. Czas przejścia całej wyprawy od schroniska w dolinie na Szpiglasową Przełęcz to około dwie godziny. Zwolennicy tej trasy argumentują jej wyższość następującymi powodami:

    • wędrówka w górę jest znacznie bardziej interesująca i ciekawa;
    • jeżeli planujemy zrobić całą pętlę (Dolina – Szpiglasowa Przełęcz – szczyt – Szpiglasowa Przełęcz – Morskie Oko, lub odwrotnie), na pewno bezpieczniejsze i bardziej komfortowe jest wchodzenie z wykorzystaniem łańcuchów, niż schodzenie taką trasą – zasada głosi wchodzenie trudniejszym szlakiem, a przy zmęczeniu schodzenie łatwiejszym szlakiem;
    • przy wyborze tej pętli, czas przejścia jest krótszy o 15 minut niż w przypadku pętli w drugą stronę;
    • przy podejściu do Szpiglasowej Przełęczy od Morskiego Oka, rozpoczęcie trasy podejściem asfaltową drogą może być nużące, monotonne i zniechęcające (zwłaszcza, że droga ta ma osiem kilometrów).

    Druga trasa to ta ze schroniska w Morskim Oku. Droga jest długa i mozolna, ale i równomierna i łatwiej tutaj rozłożyć siły (zwłaszcza, gdy wędrujemy po górach z dziećmi). W górę prowadzi żółty szlak. Czas wejścia na Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy Wierch tą trasą wymaga mniej więcej dwóch i pół godziny, droga prowadzi prawie cały czas pod górę.

    Pod względem widokowym i turystycznym, szlak do Szpiglasowej Przełęczy od Morskiego Oka prowadzi obok wielkiego i malowniczego Mnicha. Można też zatrzymać się na odpoczynek i przez urokliwą dolinę nad przedzielonym lawiną Stawem Staszica, wdrapać się szlakiem czerwonym na Wrota Chałubińskiego. Całe odejście ze szlaku wraz z powrotem trwa niecałe 3 godziny.

    Z kolei jeśli wybierzemy zielony szlak na Szpiglasową Przełęcz, od Doliny Pięciu Stawów Polskich, obok miniemy najwyższy polski wodospad – Wielką Siklawę, oraz znane, lubiane i polecane schronisko w dolinie.

    Ceprostrada drogą do przełęczy

    Mieszkańcy Zakopanego, a także część doświadczonych miłośników gór, szlak prowadzący na przełęcz z Morskiego Oka nazywają jest z przekąsem ceprostradą. Cała trasa oferuje wspaniałe widoki i panoramy, choć mówi się, że ona sama szpeci krajobraz górski. Można powiedzieć, że to najpopularniejsze miejsce w Tatrach. Ceprostrada to szlak żółty, bardzo szeroki i wygodny dla grup turystów, których jest na nim niemało. Nie znajdzie natomiast miłośników wśród osób poszukujących w górach ciszy i spokoju, nie zaś „niedzielnych” turystów. Do budowy wykorzystano do niej wielkich i szerokich głazów i kamieni. Niestety budowa spowodowała w tamtych czasach sporo przyrodniczych szkód w otoczeniu. Droga ciągnie się przez osiem kilometrów z Palenicy Białczańskiej. Jest to jedno z najpopularniejszych i najbardziej tłumnych miejsc w całych Tatrach. Ciężko tutaj znaleźć miejsce parkingowe, łatwiej za to o… turystów górskich w klapkach.

    Nazwa Ceprostrady pochodzi od słów ceper (potocznie w góralskiej gwarze: turysta w Tatrach) i autostrada, ze względu na szerokość, rozpiętość i wygodę trasy. Uważa się, że każdy turysta, nawet taki nieprzygotowany do górskich wędrówek, może go bez problemów przejść.

    Przy Ceprostradzie odkryto występowanie paproci o nazwie rozrzutka alpejska. Jest to bardzo rzadki gatunek paproci, a w Polsce występowaniem mogą pochwalić się Tatry (nielicznie w niektórych miejscach), a także Sudety.

    Ten odcinek zwany Ceprostradą, biegnący pomiędzy Palenicą a Morskim Okiem, stanowi część tzw. Drogi Oswalda Balzera. Droga Balzera rozpoczyna się w Zakopanem i ciągnie się podnóża Tatr, dnem Doliny Białki, przez Łysą Polanę i Wodogrzmoty Mickiewicza, za którymi skręca w Dolinę Rybiego Potoku, by trafić do Morskiego Oka. Jej budowa ukończona została ponad 100 lat temu, w 1902 roku. Do połowy XX wieku była bitą drogą, mającą około metra szerokości, utworzoną z tłucznia wapiennego. Niestety z jej trwałością bywało różnie – każda burza, długotrwałe opady deszczu lub śniegu powodowały osunięcia ziemi i niszczenie ścieżki, konieczne były częste naprawy nawierzchni. W roku 1937, Polski Związek Narciarski utworzył nowy wariant szlaku (w związku z budową kolei linowej na Kasprowy).

    Dolina Pięciu Stawów Polskich

    Pierwsza, góralska nazwa doliny brzmiała Pięciostawy. Po wprowadzeniu oficjalnej nazwy Dolina Pięciu Stawów okazało się, że w słowackich Tatrach jest dolina o tej samej nazwie! Dlatego też, dla odróżnienia dwóch dolin, dodano do nazw końcówki „Polskich” i „Spiskich”. Dolina wraz z Doliną Roztoki stanowi właściwie jedność. Oddzielone są one ścianą, z której spływa wielki wodospad Siklawa, a razem stanowią jedno z odgałęzień Doliny Białki.

    Nazwa może być odrobinę myląca, gdyż tak naprawdę w dolinie znajduje się aż 6, a nie 5 stawów: od Wielkiego Stawu, przez Zadni, Czarny, Mały i Przedni, aż po najmniejszy z nich, Wole Oko (to ostatnie jest jeziorem okresowym, i dlatego też zostało pominięte przy nazwie Doliny). Cała dolina ma charakter polodowcowy, charakteryzuje ją długość około czterokilometrowa, i szerokość około dwukilometrowa. Położona jest na wysokości ok. 1625–1900 m n.p.m. Dawniej w dolinie odbywały się wypasy owiec, które z czasem zaczęły być ograniczane, a następnie całkiem zakończone.

    Wielki Staw Polski

    Powierzchnia największego, Wielkiego Stawu, to 34,14 ha, a głębokość wynosi 79,3 m. Jest to najgłębsze i najdłuższe jezioro w całych Tatrach (ale nie największe – ten tytuł zawłaszczyło Morskie Oko, mimo że opinie na ten temat są kontrowersyjne). Dno stawu znajduje się na głębokości prawie 80 m. Widok Wielkiego Stawu to pierwszy, który ukazuje się podczas wędrówki od strony Wodospadu Siklawy. Znad Wielkiego Stawu można wybrać się w stronę Orlej Perci lub, jak w naszym przypadku, na przełęcz Szpiglasową.

    Zadni Staw Polski

    Zadni Staw (czasem niesłusznie mylony z Zadnim Stawem Gąsienicowym) to jezioro cyrkowe, leżące na wysokości 1890 m (drugie jezioro pod względem wysokościowym w Polsce). Połączony jest potokiem z Wolim Okiem. Wznoszą się nad nim m.in. Zawratowa Turnia, Świnica i Liptowskie Mury. Ciekawostką jest, że zimą na powierzchni stawu tworzą się bardzo grube, rekordowe pokrywy lodowe (w roku 1938 zmierzono aż 3,75m!).

    Czarny Staw Polski

    Staw ten położony jest w południowej części doliny. Nadmiar jego wód odprowadzany jest do Wielkiego Stawu, a potok odprowadzający tworzy rozlewiska i podmokłe łąki. Dzięki temu w okolicy rosną gatunki roślin bagiennych i torfowych.

    Mały Staw Polski

    Położony jest pomiędzy Stawem Przednim a Stawem Wielkim. Ciekawostką jest to, że podczas zimy jezioro to zamarza aż do samego dna. Objętość jeziora zmienia się bardzo dynamicznie, w zależności od opadów. Nad stawem po II Wojnie Światowej wzniesiono spory drewniany szałas, który początkowo pełnił funkcję schroniska, a dziś jest to słynna strażnicówka Tatrzańskiego Parku Narodowego,

    Przedni Staw Polski

     Jezioro jest położone we wschodniej części doliny i zostało sztucznie zarybione pstrągami. Nad brzegiem tego stawu (poniżej Niżnej Kopy) znajduje się Schronisko PTTK. Nadmiar wód stawu przepływa przez Staw Mały i zasila Staw Wielki (z niego z kolei wypływa potok Roztoka). Wody stawu cechuje spora przejrzystość.

    Wole Oko

    Wole Oko to niewielki staw w zachodniej części doliny, pomiędzy Czarnym a Zadnim. W czasie zimy, tak jak i Mały Staw, jezioro zamarza do samego dna. Głębokość stawu jest zmienna, bardzo często zdarza się że jezioro wysycha (stąd nazwa „jezioro okresowe”, i stąd niewliczanie jeziora do stawowej „piątki”).

    Schronisko

    Samo schronisko w Dolinie Pięciu Stawów to doskonała baza wypadowa na Szpiglasowy Wierch i dalej do Morskiego Oka, na Halę Gąsienicową przez Przełęcz Zawrat, Przełęcz Krzyżne lub Kozią Przełęcz, na Kozi Wierch, na niektóre odcinki Orlej Perci (przez Kozi Wierch / Kozią Przełęcz / Zawrat).

    Rejon jest bogaty pod względem flory i fauny. Dno doliny oraz stoki sąsiadujących gór są porośnięte kosodrzewiną i innymi roślinami, którymi mogą pochwalić się jedynie tatry (m.in. tojad kosmaty, jarząb nieszpułkowy czy ukwap karpacki). Rejon jest ostoją dla dzikich tatrzańskich zwierząt: niedźwiedzia, kozicy, świstaków, a także jelenia czy rysia.

    Stawy w Dolinie

    Alternatywnym sposobem na dojście do tego malowniczego zakątka jest bardzo przyjemny i często uczęszczany przez turystów szlak, przebiegający górną krawędzią kotłów Wielkiego Stawu i Małego Stawu. Rozpoczyna się on przy Świątyni Wang.

    Morskie Oko

    Morskie Oko, czyli miejsce wyruszenia lub powrotu na „szpiglas”, jest jeziorem pochodzenia polodowcowego. Powierzchnia jeziora wynosi prawie 35 ha, a głębokość sięga 50 m. Sama nazwa to tłumaczenie z języka niemieckiego, a uprzednio górale nazywali jezioro Białym Stawem. Często można napotkać nazwę Rybie Jezioro lub też Rybi Staw (ponieważ jest to jedno z nielicznych zarybionych naturalnie jezior tatrzańskich). Morskie Oko zasilają dwa potoki, Czarnostawiański oraz Mnichowy.

    Morskie Oko

    Ponad Morskim Okiem, w kierunku południowym, znajduje się drugie spore jezioro w Dolinie Rybiego Potoku, czyli Czarny Staw nad Rysami (zwany też Czarnym Stawem nad Morskim Okiem). Ponad nimi wznosi się majestatycznie szereg szczytów, m.in. Siedem Granatów, Żabi Mnich, Niżnie Rysy, Rysy, Szczyty Mięguszowieckie, Cubryna, Mnich i Miedziane.

    Opis trasy z Doliny Pięciu Stawów do Szpiglasowego Wierchu

    Trasa rozpoczyna się i kończy w Palenicy Białczańskiej (PALENICA BIAŁCZAŃSKA – DOLINA ROZTOKI – DOLINA PIĘCIU STAWÓW – SZPIGLASOWA PRZEŁĘCZ – SZPIGLASOWY WIERCH – SZPIGLASOWA PRZEŁĘCZ – DOLINKA ZA MNICHEM – MORSKIE OKO – PALENICA BIAŁCZAŃSKA).

    Średni czas przejścia to około 8h 30′ do 9h, jest to zatem zdecydowanie trasa całodzienna – doliczyć należy też czas przerw i odpoczynków. Przewyższenie na trasie od Palenicy Białczańskiej na Szpiglasową Przełęcz (2110 m) wynosi 1120 m, a od Palenicy na sam wierch (2172 m) – 1182 m.

    Do Palenicy można dostać się busem z Zakopanego lub własnym samochodem (uwaga, parkingi bardzo szybko się zapełniają!). Należy pamiętać o zakupie kilkuzłotowego biletu wstępu na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego.

    Etap I Palenica Białczańska – Dolina Pięciu Stawów

    Trasa to kolejno czerwony i zielony szlak, a następnie szlak niebieski. Średni czas przejścia to 2h 45′. Z Palenicy marsz rozpoczyna się Ceprostradą prowadzącą do Morskiego Oka. Po około 40 minutach marszu, znajdujemy się przy Wodogrzmotach Mickiewicza. Jest to kompleks trzech sporych i kilku mniejszych wodospadów, utworzonych z potoku Roztoka. Charakterystyczne „grzmoty”, powodujące huk i hałas, są powodem utworzenia pierwszej części nazwy. Druga część nazwy wodospadów służy upamiętnieniu sprowadzenia do kraju prochów Mickiewicza na Wawel w 1891 roku.

    Z tego miejsca należy kierować się zielonymi drogowskazami. Następnie, możemy podążać dalej zielonym kamiennym szlakiem w górę, minąć najwyższy w kraju wodospad (65m) Wielka Siklawa i wreszcie ujrzeć widoki w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, lub też alternatywnie skręcamy w lewo, zmieniamy kierunek na szlak czarny (omija on wodospad) i w szybszy sposób docieramy do celu.

    Wodospad zdecydowanie jest jednak warty obejrzenia. Spływa zazwyczaj dwiema, a czasem i trzema bądź czterema strugami, przy odrobinie szczęścia ujrzeć można utworzoną przez rozproszone strużki wody tęczę.

    Tropem Wielkiego Stawu

    Etap II Dolina Pięciu Stawów – Szpiglasowa Przełęcz

    Z doliny trasa prowadzi drogowskazem niebieskim, następnie przechodzi w żółty szlak. Średni czas przejścia do przełęczy to około 2 godziny. Od schroniska w dolinie szlak niebieski (kierunek na Zawrat) prowadzi wzdłuż stawów: Przedniego, Małego oraz Wielkiego Stawu, mijając strażnicówkę Tatrzańskiego Parku Narodowego. Po drodze mijamy także odgałęzienia żółtego szlaku kierującego na Krzyżne, i następnie czarnego szlaku kierującego na Kozi Wierch. Od wyjścia ze schroniska powinno minąć około pół godziny, gdy osiągniemy skrzyżowanie szlaków. Tutaj, tak jak prowadzi żółty szlak, skręcamy w lewo. Po jednej stronie Wielki Staw (jeśli chodzi o Tatry jest to najgłębsze jezioro), a po drugiej Czarny Staw. Przed sobą zobaczyć można już Szpiglasową Przełęcz, która oddziela Szpiglasowy Wierch (2172 m, z prawej) od masywu Miedzianego (2233 m, z lewej). Spoglądając za siebie, widać zbocza Koziego Wierchu oraz grań Orlej Perci. Ten odcinek szlaku biegnie coraz bardziej pod górę i tutaj rozpoczyna się właściwe podejście do przełęczy. Ścieżka prowadząca na Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy Wierch nosi analogicznie nazwę Szpiglasowej Perci. Mijając dwa potoki i pnąc się w górę szlaku, można zobaczyć w całej okazałości Dolinę Pięciu Stawów, w tym majestatyczny widok Wielkiego Stawu. Podejście jest dosyć strome, wymagające i mozolne, ale składa się z kamiennych stopni ułatwiających wejście, a krótkie przerwy na pewno umilają roztaczające się przepiękne, coraz to rozleglejsze panoramy.

    Następny etap podejścia to trawersy (zakosy poprzez zbocza), i tym samym docieramy do ostatniego etapu szlaku, który będzie najtrudniejszy. Z tego też powodu kilkudziesięciometrowy odcinek został zabezpieczony ułatwieniami w postaci łańcuchów. Skała jest przyjaźnie urzeźbiona i nie za bardzo stroma, mimo wszystko przy gorszych warunkach pogodowych gdy jest mokro i ślisko, albo gdy teren jest oblodzony, asekuracja za pomocą łańcuchów jest niezbędna w tej części szlaku. Często też można poślizgnąć się na odłamkach skalnych. Należy pamiętać o zasadzie: pomiędzy uchwytami łańcucha, w jednym momencie znajdować powinna się tylko jedna osoba. W przeciwnym razie, jedna z osób może nagle w niekontrolowany sposób szarpnąć łańcuchem i wytrącić z równowagi pozostałe. Na skalnym żlebie po kilku chwilach skręcamy w lewo, a następnie pniemy się w górę.

    W ten oto sposób docieramy na przełęcz szpiglasową (2110 m), z której rozpościerają się widoki: na wschód otoczenie Morskiego Oka – Rysy, Mnicha i Mięguszowieckie Szczyty, a dalej rozpościerające się Tatry Bielskie, Kołowy Szczyt, Staroleśny Szczyt i Wysoka; w kierunku południowym widoczny jest Koprowy Wierch, a w kierunku północnym zobaczyć można całą grań Orlej Perci, Zawrat, Zamarłą Turnię, Kozi Wierch, Granaty, Buczynowe Turnie, a nawet Krzyżne. Szpiglasową Przełęcz można nazwać miejscem kultowym, oddzielającym Dolinę Pięciu Stawów Polskich od Morskiego Oka.

    Widoki ze szpiglasowej przełęczy - Tatry

    Etap III Szpiglasowa Przełęcz – Szpiglasowy Wierch

    Tylko nieliczni nie decydują się na podejście ze Szpiglasowej Przełęczy na wierch. A to dlatego, ze trwa ono zaledwie 15 minut! Dodatkowo, uznawane jest ono za jedno z najpiękniejszych widokowo podejść, a zarazem szczyt jest łatwy do zdobycia. Tylko ostatni etap szlaku jest stosunkowo stromy i wąski. W tym miejscu konieczna jest ostrożność ze względu na obecność skał oraz stromość zbocz po obu stronach. Szlak żółty prowadzi dalej na sam szczyt, a ten oferuje jeszcze szersze i piękniejsze widoki niż ze szpiglasowej przełęczy. I przełęcz, i szczyt wierchu to tłumy turystów. Z wierzchołków widać Niżni Ciemnosmreczyński Staw w Dolinie Ciemnosmreczyńskiej i Koprową Dolinę, a także Tatry Zachodnie.

    Etap IV Szpiglasowa Przełęcz – Morskie Oko

    Wrócić ze Szpiglasowej Przełęczy należy tą samą drogą, a czas zejścia do Morskiego Oka szacuje się na 1 h 45′. W sprzyjających warunkach pogodowych zejście jest łagodne, wygodne i bardzo proste. Gorzej, gdy kamienie są mokre i śliskie lub oblodzone. Prostotę zejścia, aby nie było nudno, urozmaicają widoki, koniecznie trzeba spojrzeć na Rysy i Cubrynę! Można również, nie schodząc ze szlaku, rozejrzeć się za świstakami, których sporo w tej okolicy, lub nasłuchiwać ich pogwizdywania. Dochodzimy wreszcie do miejsca, gdzie szlak czerwony odbija na Wrota Chałubińskiego. Idąc ciągle w dół, można podziwiać wielki masyw Mnicha, a także cudowny widok na Czarny Staw po Rysami. Po zejściu, przed nami widać schronisko PTTK nad Morskim Okiem. Oferuje ono miejsca noclegowe w dwóch budynkach, z których pierwszy spłonął w 1898 roku, ale został odnowiony w 1908. Schronisko to idealna baza wypadowa podczas wypraw na Rysy czy Szpiglasowy szczyt. Można też odbyć krótsze, ale równie malownicze wycieczki nad Czarny Staw, a także obejść dookoła Morskie Oko.

    Etap V Morskie Oko – Wodogrzmoty Mickiewicza – Palenica

    Do przejścia pozostał najbardziej monotonny odcinek szlaku, czyli kilkukilometrowa mozolna wędrówka asfaltową drogą (czerwonym szlakiem) w dół, aż do Palenicy. Kto padnięty, skorzystać może z końskich zaprzęgów, jakie oferują górale. Kolejki bywają jednak spore, a koniki niestety zmęczone.

    Alternatywna trasa z Morskiego Oka do Szpiglasowego Wierchu

    Jak wspomniano wcześniej, możliwości wejścia i zejścia na Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy szczyt jest kilka. Do Szpiglasowej Przełęczy możemy dojść przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich, jak opisano powyżej, lub też z drugiej strony od Morskiego Oka. Wracać można, robiąc pętelkę, lub tą samą drogą co podczas wchodzenia na przełęcz.

    Czas całej alternatywnej trasy prowadzącej od Morskiego Oka to, podobnie jak przez Dolinę Pięciu Stawów, około 9 godzin. Mówi się, że szacunkowo czas przejścia od Morskiego Oka do przełęczy, a z powrotem przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich, to 15 minut więcej, niż przy wybraniu odwrotnej opcji.

    Szlak od Morskiego, tak jak od doliny, rozpoczyna się i kończy w Palenicy Białczańskiej (PALENICA BIAŁCZAŃSKA – WODOGRZMOTY MICKIEWICZA – MORSKIE OKO – SZPIGLASOWA PRZEŁĘCZ – SZPIGLASOWY WIERCH – SCHRONISKO W DOLINIE PIĘCIU STAWÓW – WODOGRZMOTY MICKIEWICZA – PALENICA BIAŁCZAŃSKA).

    Żółty szlak od Morskiego Oka do Szpiglasowej Przełęczy to wygodna i stosunkowo szeroka, kamienna ścieżka – Ceprostrada. U stóp masywu Mnicha, żółty szlak wykonuje zwrot i prowadzi do urokliwej Dolinki za Mnichem. Prawym zakosem ścieżka osiąga wreszcie pierwszy cel. Jest nim Szpiglasowa Przełęcz. Po wejściu na przełęcz wspinamy się na do drugiego celu – na wierch – i podziwiamy szerokie widoki na tatry po stronie polskiej, a także te, które otworzyły się nam na stronę słowacką. Zejście ze Szpiglasowej Przełęczy rozpoczyna skalna rynna, z ułatwieniem w postaci ciągu łańcuchów. Po tym najtrudniejszym odcinku szlaku (po łańcuchach schodzi się znacznie trudniej, niż wchodzi, zwłaszcza przy niesprzyjających warunkach pogodowych) schodzimy dalej. Docieramy w końcu do szlaku niebieskiego z widokami na zbocza Koziego Wierchu, i z drugiej strony na wody Wielkiego Stawu. Szlak ten poprowadzi nas do Doliny.

    Kozi Wierch

    Krajobraz Morskiego Oka

    Dla amatorów czy dla zaawansowanych?

    Opinie są podzielone, ze względu na to, że szczyt leży w Tatrach Wysokich. Mimo szeroko opisywanej pozornej łatwości, zdarzały się tu nawet wypadki śmiertelne. Jednak większość osób, które odbyły już wyprawę na Szpiglasową Przełęcz i dalej na wierch, uważa, że jest to propozycja na całodzienny szlak nawet dla początkujących, lecz ambitnych turystów. Szlaki prowadzące w Tatry Wysokie na Szpiglasową Przełęcz i dalej na szczyt uważane są za stosunkowo proste, jednak przy wybraniu opcji od strony Pięciu Stawów, konieczna jest wspinaczka z pomocą łańcuchów, a miejscami bywa stromo i wąsko. Przejście nie jest skomplikowane, wręcz może być określone jako „przyjemne” i odpowiednie do rozpoczęcia wspinaczki z wykorzystaniem górskich zabezpieczeń. Odradza się je jednak turystom z lękiem wysokości. Skały są wyprofilowane łagodnie, teoretycznie można by nawet się nie posługiwać chwytami, lecz jest to zalecane zwłaszcza przy pogorszonych warunkach (mgle) lub gdy jest mokro i ślisko. Na tym odcinku tworzą się często zatory, spowodowane znacznym zmniejszeniem tempa i koniecznością wspinaczki „jeden za drugim”. Jeśli ktoś ze wspinających się spanikuje, wszyscy muszą czekać na zażegnanie kryzysu. Jesienią lub wczesną wiosną kamienie mogą być oblodzone lub zaśnieżone, ponieważ ten etap drogi przez długi czas jest zacieniony.

    Warunki pogodowe zimą oraz wczesną wiosną powodują częste lawiny. Niektóre z nich bywały nawet śmiertelne. Z kolei latem w całych tatrach występuje ryzyko gwałtownych popołudniowych burz z deszczem.

    Szlaki do Szpiglasowej Przełęczy polecane są osobom z dobrą lub nawet bardzo dobrą kondycją fizyczną, głownie ze względu na swoją długość, a momentami wyczerpujące odcinki i ostre podejścia.