Kategoria: Góry

  • Najlepsze sale konferencyjne w górach – gdzie warto zorganizować spotkanie biznesowe?

    Spotkania biznesowe to bardzo ważne konferencje, które wymagają odpowiednich miejsc oraz dobrej organizacji. Dzięki dostosowaniu przez właścicieli jakości sal konferencyjnych w górach wszystkie firmy mogą bez problemu znaleźć coś dla siebie dogodnego. Sudety czy też Beskidy będą idealnym miejscem na obrady.

    Sale konferencyjne w górach

    Sale konferencyjne w górach są popularnym wyborem dla firm, które poszukują inspirującego otoczenia i chcą stworzyć nietypową atmosferę podczas spotkań biznesowych. Góry oferują nie tylko piękne widoki i świeże powietrze, ale także różnorodne udogodnienia i infrastrukturę dla konferencji. Przy wyborze nowoczesnych sali konferencyjnych ważne jest uwzględnienie różnych czynników, takich jak dostępność, lokalizacja, wielkość sali, zaplecze techniczne, catering, zakwaterowanie i dodatkowe atrakcje. Dobrze jest również skonsultować się z firmami organizującymi konferencje w danej lokalizacji, aby uzyskać rekomendacje i opinie na temat dostępnych opcji.

    Organizacja konferencji w Beskidach

    Organizacja konferencji w Beskidach może być doskonałym wyborem ze względu na piękne górskie otoczenie i wiele atrakcji turystycznych. Aby zaplanować takie spotkanie, należy m.in. określić cel i zakres, wybrać odpowiednią salę w Beskidach spełniającą wymagania, zwrócić uwagę na miejsca noclegowe dla uczestników, zaplecze konferencyjne obiektu oraz wyżywienie, dodatkowe atrakcje, transport i całą logistykę oraz w końcowym etapie zarejestrować i zakomunikować innym.

    Sale konferencyjne w Sudetach

    Spotkania biznesowe w Sudetach to atrakcyjny czas, ponieważ region ten oferuje piękne krajobrazy, malownicze miasta i wiele dodatkowych możliwości spędzenia czasu wolnego. Organizacja konferencji w Sudetach może być inspirująca i dostarczyć uczestnikom niezapomnianych wrażeń, jednocześnie umożliwiając skupienie się na merytorycznej części spotkania. Dokładne zaplanowanie pobytu i wynajęcie dużych sal konferencyjnych, ustalenie harmonogramu i uwzględnienie atrakcji górskich, mogą stanowić niezapomnianą wartość dla uczestników.

  • Góry w Polsce – Opis Pasm Górskich, Najwyższe Szczyty, Przewodnik turystyczny

    Góry w Polsce – Opis Pasm Górskich, Najwyższe Szczyty, Przewodnik turystyczny

    Większość z nas ma przynajmniej ogólną wiedzę na temat pasm górskich w Polsce i na świecie. Dzisiaj pomożemy Wam usystematyzować informacje na temat gór w Polsce. Wszystkie polskie pasma gór opisane zostaną w jednym miejscu. Odkrywajcie piękno kraju razem z nami!

    Jakie góry występują w Polsce?

    Jakie piękne wierzchołki możemy zdobyć w Polsce? Większość z Was zapewne zna Tatry, Bieszczady i potrafi wymienić kilka szczytów naszego kraju. Miłośnicy gór mają swoje ulubione pasma górskie zapewne w małym palcu i zebrana tutaj wiedza nie będzie dla nich niczym nowym. Czy wiesz, że na terenie Polski znajduje się aż 46 pasm górskich? Wymienimy je wszystkie po kolei, byś mógł uporządkować wiedzę na ich temat.

    Jakie góry występują w Polsce

    Czym różni się górskie pasmo od łańcucha górskiego?

    Na terenie naszego kraju znajdują się 3 łańcuchy górskie: Góry Świętokrzyskie, Sudety oraz Karpaty. Góry w Polsce składają się z 46 pasm górskich. Czym zatem różni się górskie pasmo od łańcucha górskiego? Najprościej mówiąc, pasma górskie to grupa gór o wydłużonym kształcie. Określenie wydłużony kształt oznacza w tym przypadku, że masywy znajdują się w grupie tworzącej długie pasmo sąsiadujących ze sobą wierzchołków. W takim razie czym jest łańcuch górski? Łańcuchy gór to zarazem wierzchołki tworzące pasma gór, jak i znajdujące się w okolicy kotliny i pogórza.

    Najwyższy szczyt w Polsce

    Najwyższym szczytem w Polsce są oczywiście znajdujące się w Tatrach Rysy (2499 m n.p.m.). Tatry także są częścią łańcucha górskiego Karpat. O wejściu na szczyt pisaliśmy już na naszej stronie i gorąco zachęcamy do bliższego zapoznania się z popularnymi turystycznie zakątkami Tatr.

     

    Najwyższy szczyt w Polsce

    Pasma górskie w Polsce

    Jak już wspominaliśmy, na terenie Polski znajduje się aż 46 pasm górskich. Każde pasmo górskie cechuje się ogromną różnorodnością krajobrazową, która przyciąga miłośników górskich wypraw przez cały rok. Bez względu na to, czy są to najwyższe łańcuchy górskie czy zupełnie łagodne pasma, pasjonatów nie brakuje, a wędrówka górskimi szczytami przysparza wspaniałych wrażeń i niezapomnianych przeżyć.

    Góry Świętokrzyskie

    Najstarsze pasma górskie, jakimi cieszy się Polska, to właśnie Góry Świętokrzyskie, które dzielą podium razem z Sudetami. Powstałe kilkaset milionów lat temu masywy nie należą do wysokich, ale z pewnością są bardzo malownicze. Do tego łańcucha górskiego należy 19 pasm górskich, a najbardziej znanym szczytem jest Łysica.

    Góry Świętokrzyskie

    Wyjątkowość Gór Świętokrzyskich

    Wyjątkowość Gór Świętokrzyskich

    Góry Świętokrzyskie zbudowane są przede wszystkim ze skał osadowych. Najwyższym szczytem, jakim mogą pochwalić się te góry w Polsce jest Łysica wznosząca się na 614 m. W sam raz na rodzinną wycieczkę: aktywny i przyjemnie spędzony czas!

    Łysica

     

    Sudety

    Sudety również należą do najstarszych pasm w Polsce. To również grupa najwyższych szczytów na terytorium Czech, chociaż najwyższy punkt Sudetów leży w Polsce i jest nim Śnieżka.

    Sudety

    Co ciekawe, nazwa Sudety pochodzi prawdopodobnie już z czasów Ptolemeusza, a więc na długo przed tym, zanim powstała Polska.

    Mówiąc o Sudetach, na myśl przychodzi zwykle malownicza Śnieżka, Babia Góra, piękne Góry Izerskie czy Góry Opawskie.

    Sudety

    Sudety 3

    Geneza Sudetów

    Co mają w sobie szczególnego Sudety? Ze względu na swój wiek oraz działanie różnych form kształtowania terenu, Sudety są dzisiaj bardzo różnorodnym elementem polskiego krajobrazu. Są to więc góry w Polsce, które naprawdę warto zobaczyć choćby właśnie ze względu na ciekawą budowę.

    Geneza sudetów

    Okolice Sudetów są również bardzo bogate w surowce. Wydobycie węgla i innych surowców, stała działalność człowieka, doprowadziły do nieodwracalnych zmian w krajobrazie sudeckim. Zginęło wiele gatunków zwierząt i roślin. Na szczęście, na wielu terenach górskich utworzono Parki Narodowe oraz Parki Krajobrazowe.

    okolice sudetów

    Skoro znaleźliśmy się już w temacie przemysłu, warto wspomnieć, że ciekawscy turyści mogą dostać się nie tylko na najwyższy szczyt Sudetów, ale również pod ziemię. W tych rejonach znajduje się najstarsza polska kopalnia złota. Niezwykle interesujące są także stare, poniemieckie bunkry i sztolnie.

    okolice sudetów

    Co warto zobaczyć w Sudetach?

    Sudety, jak wszystkie góry w Polsce, oferują turystom wiele ciekawych miejsc i szlaków, które warto odwiedzić. Najbardziej znana, choć nie jedyna jest oczywiście Śnieżka. Prześledźmy więc najbardziej interesujące miejsca, które skrywa to pasmo górskie, należące do tych najstarszych w Polsce. Góry Izerskie, Góry Kaczawskie czy Góry Opawskie to tylko niektóre z pięknych pasm w Polsce, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy.

    co warto zobaczyć w sudetach

    Karkonoski Park Narodowy i Karkonosze

    Co ciekawe, góry Karkonosze wiele lat temu nazywane były Górami Olbrzymimi. Nazwa z pewnością miała związek z tym, że Karkonosze są najwyższym pasmem polskich Sudetów. Część gór leży na terenie Polski, druga część w Czechach, przy czym to właśnie w Polsce leży aż 2/3 ich obszaru. Najwyższy szczyt Karkonoszy to Śnieżka o wysokości 1602 m n.p.m.

    Karkonosze

    Karkonoski Park Narodowy

    Góry Stołowe

    Góry Stołowe cechują się unikalną w Polsce budową płytową. Najwyższy szczyt tych gór to Szczeliniec Wielki o wysokości 919 m n.p.m. Na terenie tych gór znajduje się Park Narodowy Gór Stołowych. Wśród najpopularniejszych atrakcji regionu wyróżnić można ciekawe Błędne Skały, Skalne Grzyby czy tzw. Narożnik. Piękne miejsca warto odwiedzić zarówno po polskiej stronie, jak i w części leżącej na terenie Czech, a Szczeliniec Wielki jest na samym szczycie listy miejsc do zobaczenia.

    góry stołowe

    Góry Izerskie

    Góry Izerskie leżące na Dolnym Śląsku cechują się niewątpliwym urokiem i wspaniałymi krajobrazami. Najwyższym szczytem gór jest Wysoka Kopa o wysokości 1126m n.p.m. Wśród najchętniej wybieranych przez turystów atrakcji niewątpliwie jest jest nie tylko Wysoka Kopa, ale także Wysoki Kamień, Schronisko Orle oraz Chatka Górzystów na Hali Izerskiej. Góry Izerskie cechują się wspaniałymi szlakami i pięknymi miejscami, które warto odwiedzić.

    góry izerskie

    Góry Kaczawskie

    Góry Kaczawskie leżą w całości po polskiej stronie. Najwyższym szczytem, którym cechują się te góry w Polsce jest Folwarczna, jednak za najbardziej znaczący i należący do Korony Gór Polski uważany jest masyw Skopiec.

    góry kaczawskie

    Rudawy Janowickie

    Rudawy Janowickie nie zajmują zbyt dużego obszaru, a mimo tego pełne są wspaniałych atrakcji. Zaliczyć do nich można spektakularne punkty widokowe, z których rozpościera się widok na Kotlinę Jeleniogórską oraz pasmo Karkonosze. Warto wspomnieć także o Kolorowych Jeziorkach czy fantastycznych skałkach o ciekawych kształtach. Najwyższym szczytem Rudaw Janowickich jest Skalnik o wysokości 945 m n.p.m. Rudawy Janowickie są obszarem cieszącym się ogromnym zainteresowaniem turystycznym.

    Rudawy Janowickie

    Góry Wałbrzyskie

    Góry Wałbrzyskie leżą w całości na terenie Polski. Najwyższym szczytem jest Borowa o wysokości 853 m n.p.m. W starszych źródłach możesz znaleźć informację, że najwyższym punktem jest Chełmiec, gdyż dawniej tak właśnie uważano. Góry Wałbrzyskie cechują się sporą ilością dość trudnych i wymagających szlaków, które zachwycą miłośników prawdziwych górskich wypraw.

    Góry Wałbrzyskie

    Góry Kamienne

    Najwyższym szczytem, którym mogą pochwalić się Góry Kamienne jest Waligóra o wysokości 936 m n.p.m. Pasmo górskie ciągnie się w całości wzdłuż granicy polsko-czeskiej. Najbardziej popularnym schroniskiem, które znajduje się na tym terenie jest Andrzejówka, przyciągająca turystów z całej Polski i nie tylko.

    góry kamienne

    Góry Sowie

    Góry Sowie to pasmo leżące w całości po polskiej stronie, zajmujące pas o łącznej długości 26 km. Najwyższym szczytem jest masyw Wielka Sowa o wysokości 1015 m n.p.m. Góry Sowie to najstarsza część Sudetów, a Wielka Sowa to szczyt o sporym zainteresowaniu turystycznym.

    góry sowie

    Góry Bardzkie

    Góry Bardzkie zajmują najmniejszą powierzchnię spośród wszystkich pasm górskich Sudetów- długość pasma to zaledwie 20 km, a szerokość w najszerszym miejscu- 10 km. Najwyższym szczytem jest Szeroka Góra o wysokości 765 m n.p.m. Góry te stanowią najbardziej wysunięte na wschód pasmo Sudetów Środkowych.

    góry bardzkie

    Góry Orlickie

    Góry Orlickie są najwyższym szczytem Sudetów Środkowych. W polskiej części leży najwyższy szczyt Orlica o wysokości 1084 m n.p.m. Warto podkreślić, że nie jest to najwyższy grzbiet całego pasma. Jest nim Wielka Desztna o wysokości 1115 m n.p.m., a po stronie polskiej znajduje się jedynie niewielka część tych gór. Mimo tego jednak, znajduje się tutaj wiele urokliwych miejsc, które z pewnością warto odwiedzić.

    Góry Bystrzyckie

    Góry Bystrzyckie leżą na terenie Sudetów Środkowych, a ich najwyższym szczytem jest Sasanka o wysokości 985 m n.p.m. Po polskiej stronie znajduje się jedynie niewielkie ich pasmo, cała reszta leży po stronie Czech. Według Czechów natomiast Pasmo Bystrzyckie to jedynie ta część, która leży po stronie Polski- fragment po czeskiej stronie to według nich już Góry Orlickie. Góry Bystrzyckie to niewątpliwie obszar warty odwiedzenia.

    Masyw Śnieżnika

    Masyw Śnieżnika jest najwyższy całych Sudetach Wschodnich leżących po polskiej stronie. Najwyższy szczyt wyniesienia to Śnieżnik o wysokości 1425 m n.p.m. Wędrując po Masywie Śnieżnika, warto zobaczyć Wodospad Wilczki o 22 m wysokości, stanowiący jeden z najwyższych wodospadów w Sudetach.

    Masyw Śnieżnika

    Góry Bialskie

    Góry Bialskie przez Czechów uznawane są za pasmo Gór Złotych. Polscy geografowie jednak rozróżniają te dwa pasma. Najwyższym szczytem jest Rudawiec o wysokości 1112m n.p.m. Cały obszar Gór Bialskich jest dość dziewiczy, wciąż niedostatecznie zbadany, dzięki czemu brak tu tłumów. Można spokojnie odpocząć i napawać się pięknymi widokami.

    Góry Złote

    Góry Złote to pasmo Sudetów Wschodnich z najwyższym szczytem o nazwie Smrek (1127 m n.p.m.). Szczyt ten leży po stronie czeskiej, po stronie polskiej zaś najwyższym szczytem jest Postawna o wysokości 117m n.p.m. Góry Złote cechują się spokojem i doskonałymi warunkami do odpoczynku.

    Góry Opawskie

    Góry Opawskie znane są przede wszystkim z najwyższego szczytu, którym jest Biskupia Kopa i wysokości 890 m n.p.m. Niegdyś to właśnie te góry w Polsce były jedynym górskim obszarem na Górnym Śląsku, należącym do Niemiec. Obszar ten nosił nazwę Górnośląski Zakątek Górski. Biskupia Kopa to tylko jedno z pięknych miejsc, którym mogą pochwalić się te góry w Polsce.

    Karpaty

    Najmłodsze masywy, jakie znajdują się na terenach Polski. Warto również wiedzieć, że nie tylko Polska, ponieważ Karpaty rozciągają się na tereny kilku państw, między innymi Czech, Słowacji, Węgier i Ukrainy. Karpaty stanowią skład imponującego pasma alpejsko-himalajskiego i są 2 pod względem wielkości łańcuchem górskim w Europie.

    karpaty

    Rysy czy Gerlach? Rozważania nad najwyższym szczytem Karpat

    Polska swój najwyższy wierzchołek Karpat ma w Tatrach i są to Rysy. Nie jest to jednak najwyższy grzbiet tych rejonów w ogóle. Nasi uważni czytelnicy wiedzą już, że najwyższym szczytem Tatr jest Gerlach, który znajduje się po stronie słowackiej.

     

    gerlach - najwyższy szczyt karpat

    Co zobaczyć w Karpatach?

    Pasmo Karpaty przez wielu uznawane są za najpiękniejsze góry w Polsce. Nic w tym dziwnego, bo na ich obszarze leżą tak różnorodne pasma i wspaniałe szczyty, że zachwycą każdego. Zapoznajmy się więc z najpiękniejszymi zakątkami Karpat.

    Tatry

    Tatry to najwyższe góry w Polsce. Znajdują się w części po stronie Polski oraz w części po stronie Słowacji. Chyba każdy wie, że najwyższym szczytem polskich Tatr są Rysy, a najwyższy grzbiet całego pasma to Gerlach, który znajduje się po stronie słowackiej. Góry w Polsce są niezwykle urozmaicone i nie inaczej jest w przypadku Tatr. Znajdują się tutaj zarówno szlaki dla początkujących, jak i dla zaawansowanych.

    tatry

    Pieniny

    Pieniny to góry w Polsce leżące w przełomie Dunajca dzielą się na Pieniny Spiskie, Środkowe oraz Właściwe, a także Małe Pieniny. Najwyższy grzbiet Pienin to Wysoka o wysokości 1050 m n.p.m. Jako najbardziej fascynującą uważa się część pasma, które znajduje się w Pieninach Środkowych. To właśnie tutaj znajdują się największe atrakcje- Trzy Korony oraz Sokolica.

    pieniny

    Beskid Śląski

    Beskid Śląski to góry w Polsce należące do Beskidów Zachodnich, a najwyższym szczytem jest szczyt Skrzyczne o wysokości 1257 m n.p.m. Beskid Śląski słynie m.in. z malowniczych wodospadów.

    beskid ślaski

    Beskid Żywiecki

    Beskid Żywiecki to pasmo Karpat, a ich najwyższym szczytem jest Babia Góra o wysokości 1725 m n.p.m. Babia Góra jest uważana za matkę niepogód z powodu wyjątkowo trudnych warunków atmosferycznych, jakie tam panują. Beskid Żywiecki to doskonałe miejsce na spędzenie urlopu.

    Beskid Żywiecki

    Beskid Mały

    Beskid Mały to niewielkie pasmo o długości ok. 35 km i szerokości pasma maksymalnie 15 km. Najwyższym szczytem jest Czupel o wysokości 930 m n.p.m.

    Beskid Makowski

    Beskid Makowski to pasmo, którego najwyższym szczytem jest Mędralowa 1169 m n.p.m.

    Beskid Wyspowy

    Beskid Wyspowy to bardzo charakterystyczne, wyróżniające się występowaniem odosobnionych szczytów góry w Polsce. To właśnie tutaj występuje często spektakularne zjawisko morza mgieł. Najwyższym szczytem jest Mogielica.

    beskid wyspowy

    Gorce

    Gorce to góry w Polsce, których najwyższym szczytem jest Turbacz, od którego odchodzi 7 grzbietów górskich we wszystkich kierunkach świata.

    gorce

    Beskid Sądecki

    Beskid Sądecki, niegdyś nazywany był Beskidem Nadpopradzkim. Najwyższym szczytem jest Radziejowa o wysokości 1266 m n.p.m.

    Beskid Sądecki

    Beskid Niski

    Beskid Niski uważany jest za najbardziej dzikie i niezbadane góry w Polsce. W samym ich centrum znajduje się Magurski Park Narodowy.

    Beskid Niski

    Góry Sanocko-Turczańskie

    Najwyższym szczytem Gór Sanocko-Turczańskich jest Magura Łomniańska o wysokości 1024 m n.p.m, leżąca po stronie ukraińskiej. Te Góry w Polsce to miejsce pełne uroku i niezbadanych zakątków.

    Bieszczady

    Najpiękniejsze góry w Polsce, leżące na terenie Polski i Ukrainy. W części Polski najwyższym szczytem jest Tarnica 1346 m n.p.m., po stronie ukraińskiej zaś Pikuj. Najbardziej charakterystyczne dla Bieszczad jest pasmo malowniczych połonin, z których szczególnie słyną te góry w Polsce.

    Bieszczady

    W jakie polskie góry warto się wybrać?

    Każdy z 3 łańcuchów górskich, które znajdują się w Polsce, warty jest poznania. Jeśli interesuje Cię najwyższy grzbiet, to koniecznie zacznij od Karpat i odwiedź imponujące Tatry Wysokie. A jeśli dopiero zaczyna przygodę z dłuższymi spacerami na łonie natury, najlepszym wyborem będą oczywiście Góry Świętokrzyskie, gdzie najwyższy punkt nie przekracza 1000 m.

    W jakie polskie góry warto się wybrać

    Kilka złotych rad dla wędrowców

    • Osoby początkujące najbardziej zadowolone będą z wycieczki w najwyższe szczyty terenów świętokrzyskich. Nieważne, czy będzie to Tarnica 1346 m czy ośmiotysięcznik- w górach każdy znajduje coś dla siebie, a każde pasmo, czy to łagodne, czy najwyższe, pozwoli na przeżycie wspaniałej przygody.
    • Kiedy pierwsze wypady w tereny górskie masz już za sobą, na pewno zechcesz sięgnąć po najwyższy ze szczytów, czyli Rysy. Sięgająca 2499 m n.p.m. góra jest najwyższą, jaką ma Polska.

    Kilka złotych rad dla wędrowców

    Górski klimat

    Zarówno niskie Łysogóry, jak i wzniosłe wierzchołki pasm Tatr Wysokich, a nawet najstarsze Sudety, to miejsca o zupełnie innym klimacie. Wszyscy podróżujący, znad morza lub centralnej części kraju, szybko odczują tę różnicę na własnej skórze. Niektórzy szybciej się w klimacie górskim męczą, a inni łagodnie odczuwają zmiany ciśnienia i powietrza. Bez względu na to, przygodę z górskimi wędrówkami warto zacząć łagodnie.

    Górski klimat

    Górski klimat

    Najwyższe szczyty górskie w Polsce, jak się przygotować?

    Co warto zabrać ze sobą w tereny górskie w Polsce czy w ogóle w Europie? Gdzie znaleźć najlepszy nocleg i na co należy uważać? W tym akapicie powiemy o tym, jak się przygotować do wędrówki.

    Najwyższe szczyty górskie Polska, jak się przygotować

    Pamiętaj o rezerwacji noclegu

    Przed wyjazdem w góry pamiętaj o rezerwacji noclegu. Warto zadbać o to już na długo przed przyjazdem. Szczególnie w tych najczęściej odwiedzanych miejscach turystów jest tak wielu, że o noclegu na ostatnią chwilę możesz zapomnieć.

    Co zabrać ze sobą w góry?

    Wędrówka górska potrafi być bardzo nieprzewidywalna, dlatego tak ważne jest posiadanie odpowiedniego ekwipunku. Co zatem zabieramy w podróż?

    Wygodne ubrania

    Przyda się sporo koszulek na zmianę, wygodna, oddychająca bielizna, kurtka przeciwdeszczowa, ciepłe bluzy i oczywiście wygodne, sprawdzone buty. W sezonie letnim konieczne jest osłanianie głowy przed słońcem lub deszczem. Przydatne będą także kremy z filtrem.

    Apteczka

    Plastry, woda utleniona, ewentualnie bandaże znajdują się w każdym ekwipunku górskim. Podręczna apteczka nie zajmuje dużo miejsca, a może się przydać.

    Odpowiednia nawigacja

    Mapa i sprawny, naładowany telefon. Wszystko po to, by zawsze bezpiecznie wrócić do hotelu lub miejsca zbiórki.

    Woda i pożywienie

    Obowiązkowo należy mieć ze sobą wodę (każdy członek rodziny co najmniej po butelce) i lekkie, ale pożywne przekąski.

    Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl, depositphotos.com

  • Słowacki Raj – skarb natury w pobliżu Polski

    W samym sercu środkowej Europy, na Słowacji w pobliżu Tatr, położony jest jeden z najpiękniejszych Parków Narodowycw Europie. Słowacki Raj to rozległy płaskowyż, w którym na odwiedzających czekają niezwykłe cuda natury na 194 kilometrach kwadratowych. Doliny na terenie parku zostały zagospodarowane tak, że nie naruszono ich bajkowego charakteru. Kładki, drabiny, mostki prowadzą turystów przez wąwozy, kaniony, na szczyty wodospadów i skał.

    W Słowackim Raju nasycimy się fantastycznymi widokami przyrody i zapewnimy sobie także niemało emocji i adrenaliny, na przykład wspinając się na szczyt 30-metrowego wodospadu czy pokonując Przełom Hornadu przy pomocy zamontowanych w skale platform bez poręczy, pomagając sobie łańcuchami. To właśnie działanie tutejszej rzeki spowodowało powstanie między wysokimi skałami labiryntu wąwozów.

    Park Narodowy Słowacki Raj powstał w 1988 roku. Jego średnia wysokość to 800-1000 m n.p.m. Położenie tego niezwykłego miejsca określa się na dwa sposoby. Słowacki Raj uznaje się za część Łańcucha Słowackich Rudaw (w Wewnętrznych Karpatach Zachodnich) albo za osobne Góry Straceńskie. Pewne jest, że położony jest w słowackim kraju koszyckim 200 km na południe od Krakowa i 108 od Zakopanego.

    Słowacki Raj dzielimy na północny i południowy. Część północna to plątanina potoków i szlaków prowadzących do niezwykłych dolin. Ta część przez cały rok, szczególnie latem, przyciąga turystów z całej Europy. Z kolei w części południowej, wspinając się na nieduże, ale ciekawe szczyty, znajdziemy więcej ciszy i spokoju. Tu znajduje się również popularna turystycznie Jaskinia Lodowa. O wszystkich atrakcjach, które skrywa Słowacki Raj i o tym, jak się przygotować do zdobywania go, opowiadamy Wam w dzisiejszym poście.

    skaly

    Informacje praktyczne

    Przed wyjazdem do Słowackiego Raju nie zapomnijcie wykupić ubezpieczenia. Jest to bardzo istotne, ponieważ słowackie ratownictwo górskie jest sprywatyzowane, więc za każdą akcję ratowniczą musi zapłacić turysta. Bardzo wysokie są również kary za niszczenie przyrody, szczególnie na terenie Parku Narodowego. Obowiązuje także zakaz biwakowania na dziko oraz rozpalania ognisk.

    Słowacki Raj zamieszkuje około stu gatunków ptaków, kilka gatunków płazów i gadów oraz kilkadziesiąt gatunków ssaków, w tym rysie i wilki. Słowacki Raj odwiedzają również niedźwiedzie, dlatego nie ryzykujcie opuszczania wytyczonych dla turystów szlaków – jak na pewno wiecie, zarówno wilki, jak i niedźwiedzie, unikają zatłoczonych, głośnych szlaków, więc szansa spotkania ich jest niewielka, ale zejście z głównej drogi może skończyć się przygodą nieprzyjemną dla obu stron. Szanse na spotkanie mieszkańców lasu jest większe w okresie jesiennym i wczesno-wiosennym.

    Czy Słowacki Raj możemy odwiedzić z dzieckiem? Tak, ale jeśli wiemy, że nie boi się wspinaczek po drabinach i przejść po kładkach bez poręczy. Małych dzieci nie zabierajmy na trudniejsze odcinki. Dobrym rozwiązaniem jest założenie uprzęży i lonży dla dziecka, dzięki którym będziemy spokojniejsi o pociechę przy pokonywaniu drabin i kładek.

    niedzwiedz

    Słowacki raj – jak dojechać?

    Do Słowackiego Raju najwygodniej dostać się samochodem, zarówno do północnej, jak i południowej części parku. Z Krakowa dojedziecie w 3 godziny (200 km), jadąc przez Nowy Targ i pokonując przejście graniczne w Jurgowie. Z granicy polsko-słowackiej do Spiskiej Nowej Wsi lub Hrabusic – najpopularniejszych baz turystycznych Słowackiego Raju, pozostanie Wam godzina drogi (60 km).

    Niestety nie ma bezpośredniego połączenia autobusowego ani kolejowego z Polski do Słowackiego Raju. Korzystając z usług prywatnych przewoźników, autobusem dotrzecie do miejscowości Poprad. Stąd na miejsce nie jest już daleko – ostatnie 15 km do Hrabusic lub Nowej Wsi pokonacie słowacką linią autobusową.

    Słowacki Raj noclegi

    Popularne jest turystyczne miasteczko Hrabusice, gdzie znajduje się jedno z wejść do parku. Nocleg tam jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, ale tylko poza sezonem przywita Was tam cisza i spokój – latem miejsca noclegowe zapełnione są przez turystów. Mniej popularna turystycznie jest miejscowości Dedinky położonej bliżej południowej części Słowackiego Raju, oferująca mniejszy wybór miejsc noclegowych, ale tam również znajdziecie kilka pensjonatów i domków letniskowych.

    W Hrabusicach wybór noclegów jest duży – pensjonaty, pokoje w kwaterach prywatnych, domki letniskowe, apartamenty o wyższym standardzie. Namiot możecie rozbić na terenie dużego kampingu położonego najbliżej wejścia do Słowackiego Raju. W Hrabusicach znajduje się także kilka knajpek i sklepów spożywczych.

    W Nowej Wsi również znajdziecie wiele pensjonatów, hoteli, także o wysokim standardzie. Nowa Wieś położona jest trochę dalej od wejść na teren Słowackiego Raju, ale za to oferuje dużo innych atrakcji dla aktywnych: kąpielisko, kryty basen, hale sportowe. Znajdują się tu również średniowieczne kościoły oraz bardzo duży rynek, na którym stoi gotycki kościół o najwyższej w kraju wieży (87 m), z której przy dobrej pogodzie widać Tatry Wysokie.

    Slovenský Raj – kiedy odwiedzić?

    Planując wycieczkę do Słowackiego Raju, weźcie pod uwagę trzy czynniki: porę roku, dzień tygodnia i pogodę. W sezonie letnim oraz w czasie długich wiosennych weekendów (zarówno polskich, jak i słowackich oraz czeskich) nie unikniecie tłumów na popularniejszych szlakach, szczególnie podczas ładnej pogody. Wtedy czas oczekiwania na wejście na drabinkę lub kładkę na popularnych szlakach zajmuje nawet 1 godzinę.

    Sposobem na uniknięcie tłumów jest wejście na szlaki rano, zaraz po otwarciu parku, albo wybór mniej popularnych szlaków. Świetnym rozwiązaniem jest także odwiedzanie Słowackiego Raju jesienią lub wiosną albo latem w środku tygodnia. W chłodniejsze miesiące, poza sezonem letnim, utrudnieniem w czasie wyjścia wcześnie rano mogą być mgły oraz wilgotne i śliskie przejścia.

    Słowacki Raj jest dostępny dla turystów również zimą, ale wtedy panujące na szlakach warunki są szczególnie trudne, a ich przebycie wymaga górskiego doświadczenia. Wybierając się tutaj zimą, nie zapomnicie o rakach. Najtrudniejszym do pokonania w tym czasie miejscem jest Przełom Hornadu.

    Słowacki Raj – jak się przygotować?

    Zanim odwiedzicie Słowacki Raj, zobaczcie, co czeka Was na danym szlaku i dostosujcie trasy do swoich możliwości. Systemy drabin prowadzą na 20-, 30-metrowe skały, również całkowicie poziomo. W niektórych miejscach będziemy ćwiczyć balans i równowagę, na przykład nad położonymi nad strumieniami kładkami bez poręczy. Za wyzwanie uznaje się też przejście metalowymi platformami nad wodą Hornadu.

    Nie rezygnujcie z dodatkowej warstwy – bluzy, a poza okresem letnim również kurtki, odwiedzając Słowacki Raj. Pogoda jest tutaj wymagająca – dające ukojenie w czasie letnich upałów skały, wiosną czy jesienią powodują, że w dolinach jest chłodno i wilgotno, przynajmniej kilka stopni mniej niż poza terenem parku.

    Warto wziąć ze sobą rękawiczki turystyczne, które zabezpieczą przed ślizganiem się rąk po prętach drabin i barierkach. Jednak najbardziej pomocne w czasie tej wyprawy okażą się buty turystyczne – dzięki sprawdzonemu, górskiemu obuwiu unikniemy przemoczenia nóg w razie wejścia do wody (o to na niektórych szlakach będzie nietrudno), a także poślizgu po wilgotnych kamieniach.

    buty trekkingowe

    Słowacki raj bilety wstępu i opłaty

    Jeśli planujecie wędrówkę przez Słowacki Raj przez kilka dni z rzędu możecie skorzystać z biletów trzy- i pięciodniowych. Ceny biletów:

    • Jednodniowy – normalny 1,50€, ulgowy 0,50€.
    • Trzydniowy – normalny 3,50€, ulgowy 1€.
    • Pięciodniowy – normalny 6€, ulgowy 1,50€.
    • Parking – cały dzień – 3 €

    Bilety ulgowe obejmują dzieci i młodzież w przedziale wiekowym 6-15 lat. Dzieci do 6 lat wchodzą na teren parku za darmo. Mapka parku w kasie biletowej kosztuje 4 €. Sprzęt do wspinaczki możecie wypożyczyć na terenie parku w wąwozie Kysel (5€ za cały dzień), przez który prowadzi via ferrata.

    Mamy również dobre informacje dla zwolenników dwóch kółek: po przejezdnych częściach przez Słowacki Raj można jeździć rowerem – własnym lub wypożyczonym w jednej z wypożyczalni, które oferuje Słowacki Raj. Stanowiska z rowerami znajdują się m.in. na parkingu w Podlesok i na polanie Suchá Belá, záver. Wypożyczenie roweru kosztuje 5 euro.

    Słowacki Raj szlaki

    Wybierając, którymi szlakami przejdziemy Słowacki Raj, musimy wziąć pod uwagę naszą kondycję i górskie doświadczenie. W opisach szlaków skupiamy się głównie na najtrudniejszych, wymagających skupienia miejscach, a jednocześnie największych atrakcjach Słowackiego Raju. Wyruszając do Słowackiego Raju, sprawdźcie jakie wyzwania czekają Was na danych szlakach i weźcie pod uwagę, że większość szlaków jest jednokierunkowa – w razie potrzeby nie będzie możliwości zawrócenia.

    Wybór szlaków jest duży. Trudne do określenia są czasy przejścia szlaków, ponieważ drewniane kładki, drabiny czy metalowe platformy każdy powinien pokonać w swoim tempie, dostosowując czas przejścia do własnej sprawności. Czasy wycieczek zależą również od ilości turystów na trasie, a na bardziej popularnych szlakach w sezonie letnim jest ich tutaj dużo, co powoduje tworzenie się kolejek na trasach. Podajemy przybliżone czasy przejścia, ale, planując wędrówkę, weźcie pod uwagę swoje możliwości. Najpierw zwiedzamy Słowacki Raj od strony północnej.

    drewniana kladka nad potokiem

    Wędrówka doliną Sucha Bela

    Jedna z dwóch najczęściej wybieranych przez turystów tras prowadzi przez kresową dolinę Suchá Belá. Planując wędrówkę, weźcie pod uwagę, że trasa ta jest jednokierunkowa – nie ma możliwości zawrócenia.

    Nazwę doliny wybrano z poczuciem humoru. Sucha Bela zdecydowanie nie jest 'sucha’ – powstała na skutek działania potoku o tej samej nazwie. Potok niejednokrotnie będziemy przekraczać, dlatego ponownie przypominamy o konieczności założenia górskiego obuwia.

    Przejście doliny Suchá Belá zajmuje 2 godziny (4 km). Wędrówkę najlepiej rozpocząć przy parkingu w miejscowości Podlesok. Tak jak w przypadku pozostałych szlaków, tę wędrówkę również warto rozpocząć wcześnie rano, żeby na spokojnie podziwiać widoki i nie czekać w kolejkach na drabiny i inne pomoce.

    Uwaga: Jeśli nie wykupiliście ubezpieczenia jeszcze przed wyjazdem, w kasie biletowej możecie wykupić jednodniowe ubezpieczenie za 0,2 €. Nie przy wszystkich wejściach na szlaki jest taka możliwość.

    Sucha Bela – opis szlaku

    Dotrzecie tutaj samochodem – do parkingu Podlesok, lub lokalnym autobusem na przystanek Hrabusice razc Podlesok. Po zakupieniu biletów i wniesieniu opłaty za parking, przechodzimy asfaltową drogą przez mostek i na niedużym rondzie obieramy kierunek w prawo. Droga jest dobrze oznakowana, tablice i strzałki widać wyraźnie, więc znalezienia wejścia na szlak nie powinno być problemem.

    Na początku wędrujemy po kamienistym dnie doliny. Już tutaj miejscami musimy przechodzić przez płynący potok. Omijamy również zwalone pnie drzew. Pojawiają się pierwsze drewniane kładki i metalowe stopnie. Po godzinie marszu docieramy do Misowego Wodospadu – najwyższego wodospadu na tej trasie, osiągającego 29,5 metra wysokości. Tutaj rozpoczyna się pierwsza niesamowita, emocjonująca atrakcja wędrówki – wspinaczka dwoma kilkunastometrowymi drabinami po skale wodospadu. Wspinamy się na wysokość prawie 30 metrów w towarzystwie kaskady wodospadu – to robi wrażenie i podnosi poziom adrenaliny.

    Zaraz za tą częścią wąwozu czeka nas kolejne podejście drabinami na ścianę Wodospadu Okienkowego. Chociaż wspinamy się na dużo niższą wysokość – 12,5 metra, tutaj czekają nas urozmaicenia – pomagamy sobie łańcuchami, a następnie przechodzimy przez Skalne Okienko. Schylając się mocno, dosłownie przechodzimy przez nieduży otwór w skale.

    Przed nami kolejne wodospady: Korytowy (10 m) i Boczny (8m). Wspinaczka na skały większych i mniejszych wodospadów nie jest jedyną atrakcją – wrażenie robią niejednokrotnie zwężające się ściany wąwozu, w tym do naprawdę wąskich przejść. Na końcu doliny wychodzimy na asfaltowy fragment drogi, który prowadzi do rozdroża Suchá Belá, záver. Stąd możemy wrócić szlakami żółtym i czerwonym do Podlesok – cały rok pieszo, a w sezonie letnim w tym miejscu możemy wypożyczyć rower, który oddamy na parkingu.

    gorski wodospad

    Wędrówka Przełomem Hornadu

    Drugą najciekawszą i najczęściej wybieraną przez turystów trasą jest ta prowadząca przez Przełom Hornadu. Na szlak możecie wejść na kilka sposobów – z parkingu w Hrabusicach, z parkingu w Podlesok, a także w środku Słowackiego Raju na skrzyżowaniu szlaków na opisanej niżej polanie Klasztorisko.

    Przejście niebieskiego szlaku z Podlesok do punktu widokowego Tomášovský výhľad – kolejnej atrakcji, którą warto odwiedzić zdobywając Słowacki Raj, zajmuje 2 godziny 40 minut. Wraz z biletami wstępu, wchodząc jednym i drugim wejściem na teren Parku Narodowego, możecie wykupić jednodniowe ubezpieczenie (0,2 euro).

    Przełom Hornadu – opis szlaku

    Na tym szlaku napotykamy jeszcze większe i ciekawsze wyzwania – prowadząca wzdłuż rzeki ścieżka momentami urywa się, prowadząc na metalowe, przyczepione do skał platformy zamontowane kilka metrów nad wodą. Są one dosyć wąskie, wymagają dobrego balansu i, po prostu, odwagi, ponieważ nie ma przy nich barierek. Pomagają nam za to przyczepione do skał łańcuchy. Trzymając się mocno łańcuchów, uważając na każdy krok, powoli przechodzimy platformami na wysokości od kilku do kilkunastu metrów nad spokojnie płynącą pod nami powierzchnią Hornadu.

    Uwaga: ze względu na poziom trudności zimą ten odcinek polecamy zdobywać tylko osobom, które doświadczyły już gór w czasie tej wymagającej pory roku. Oblodzone platformy są wtedy bardzo śliskie, a pokonanie ich wymaga zachowania zimnej krwi. Na pewno nie zabierajcie w tym czasie tutaj dzieci!

    Kolejną atrakcją są wiszące mosty zaczepione między skałami – świetne, nie wymagające aż takiego skupienia jak platformy, miejsce do zdjęć. Oddech po tej wymagającej przygodzie i dalszym marszu będziecie mogli złapać w osadzie Letanovský Mlyn. Znajduje się tutaj bar z jedzeniem i piciem. Dotrzecie tutaj, jeśli na skrzyżowaniu szlaków zdecydujecie się iść w kierunku Tomasovskiego Vyhladu, a nie w stronę Klastoriska – kolejnego malowniczego wąwozu. My w czasie tej wycieczki udajemy się do Tomasovskiego Vyladu, a do Klastoriska w dalszej części wędrówek po Słowackim Raju.

    Tomasovsky Vyhlad – szatański taras

    Tę chwytliwą nazwę skalny taras otrzymał nieprzypadkowo – osiąga on wysokość 666,6 metra wysokości. Warto dojść tutaj z Przełomu Hornadu nie dla tylko dla tajemniczej wysokości, ale również dla roztaczającego się z tarasu widoku na Park Narodowy. Widoczne stąd Tatry – szczególnie przy dobrej pogodzie, wyglądają przepięknie, dzięki takiej perspektywie zobaczymy całą ich potęgę.

    Taras góruje 200 metrów nad Doliną L’udmanka opadając ku niej prawie poziomym urwiskiem. Obiecujemy, że widoki zrekompensują Wam trudy dotarcia w to niezwykłe miejsce. Jeśli posiadacie doświadczenie w wędrówce po górach po zmroku, warto udać się tutaj na zachód słońca – krajobraz będzie malowniczy, szczególnie latem. Nie zapomnijcie o latarce, jeżeli zdecydujecie się na takie późne wyjście.

    Wędrówka przez wąwóz Kysel

    Wąwóz Kysel to szczególne miejsce na mapie Słowackiego Raju – prowadzi przez nie via farreta, czyli szlak turystyczny, który wymaga umiejętności wspinaczkowych, wyposażony w stalową linę pomagającą w asekuracji. Miłośnicy wspinaczki z Europy Środkowej odwiedzają Słowacki Raj właśnie dla tej wymagającej trasy. Ale przez wąwóz Kysel prowadzą też ścieżki dla mniej wyczynowych wędrowców. Chociaż, jak w wszystkie trasy w Słowackim Raju, niezupełnie łatwe.

    Wąwóz Kysel – trasa wspinaczkowa

    Via farreta w Słowackim Raju udostępniana jest w sezonie letnim – od połowy czerwca do końca października. Jej trudność oceniona została jako średnia – w skali trudności szlaków wspinaczkowych od A do E otrzymała notę C. Żeby na nią wejść musicie posiadać sprzęt do asekuracji.

    Jeśli będąc w Słowackim Raju, nie posiadacie ze sobą sprzętu do wspinaczki, możecie go wypożyczyć, kupując jednocześnie specjalny bilet na tę trasę. Wypożyczenie zestawu kosztuje 10 euro, a bilet na trasę 5 euro (do tego płacimy też podstawową cenę za bilet wstępu do Słowackiego Raju). Biletu na via ferretę nie kupicie w kasach biletowych koło wejść do parku, tylko w recepcji administracji parku w Podlesoku.

    wspinaczka po skale

    Wąwóz Kysel – szlak podstawowy

    Na terenie Wąwozu Kysel znajdują się także szlaki piesze. Do wąwozu dojdziecie z Klastoriska (opisanego poniżej) w około 40 minut. W samym wąwozie do wyboru mamy dwie drogi – Mały Kysel i Velky Kysel. Przejście obu tras zajmuje 2 godziny z minutami. W części 'Wędrówki jednodniowe – łączenie szlaków’ przeczytacie, jak przykładowo połączyć zwiedzanie tej doliny z innymi szlakami.

    Obie trasy gwarantują także ciekawe wrażenia – wspinaczki po drabinach w górę wodospadów. Velky Kyslel uważany jest za trasę trudniejszą. Są tu wodospady (Pawlasov Vodopád, Vodopád Ochrancov Prírody oraz Vodopád v Barikáde), na które, tak jak w przypadku innych tras, będziemy wspinać się z zachowaniem ostrożności i całkowitego skupienia. W Małym Kyslu wspinamy się po ścianach Wodospadu Machový. Ta część wąwozu uważana jest za łatwiejszą w stosunku do innych tras w Słowackim Raju.

    Wędrówka przez Dolinę Piecky

    Udajmy się teraz w miejsce odrobinę mniej popularnie turystycznie, ale wcale nie mniej atrakcyjne niż Przełom Hornadu czy Suchá Belá. Dolina Piecky ma 3,4 kilometra długości, przejście jej zajmie około 2 godziny. Jak połączyć wędrówkę przez tę dolinę z innymi trasami, pokazujemy w części 'Wędrówki

    Uwaga: chociaż nie tak rozpoznawalna jak wcześniejsze szlaki, droga przez Dolinę Piecky jest uważana za bardziej zaawansowaną! Jednak nie jest to poziom trudności, którego nie pokonacie jeśli posiadacie chociaż minimalne doświadczenie górskie.

    Uwaga2: tutaj nie ma możliwości wykupienia ubezpieczenia jednodniowego. Jeśli nie posiadacie go, nie ryzykujcie wchodzenia na szlaki, na których łatwo o złamania czy skręcenia nóg i rąk – parking w Hrabusicach, gdzie wykupicie jednodniowe ubezpieczenie za 0,2 euro, znajduje się tylko 8 km stąd.

    Szlak żółty przez Piecky

    Wędrówkę przez kolejne kładki, drewniane i metalowe pomosty rozpoczynamy na parkingu przy osadzie Pila. Po zapłaceniu za bilety i miejsce postojowe wchodzimy na chwilę na szlak zielony, który po paru minutach doprowadza nas do docelowego szlaku żółtego. Po wejściu na szlak żółty pokonujemy odcinek przypominający inne szlaki w Słowackim Raju: łagodna ścieżka wprowadza nas do wąwozu, który powoli, ale odczuwalnie, zacieśnia się.

    Po godzinie drogi dosyć niespodziewanie pojawia się przed nami pionowa ściana, a na niej Velky Wodospad. Wchodzimy na najwyższą w całym Słowackim Raju drabinę, osiągająca wysokość drugiego piętra. Wspinamy się, zachowując ostrożność – woda z opadającego wodospadu momentami obryzguje szczeble drabiny. Po pokonaniu tego wyzwania wędrujemy przez dalszą część doliny.

    Przechodzimy przez kładki, przeciskamy się przez wąskie przejścia, mijamy kolejne wodospady. Wspinamy się po 10-metrowym Wodospadzie Tarasowym. Przed nami Mała Polana. Stąd do punktu wyjścia możecie wrócić szlakiem zielonym, a następnie czerwonym lub powędrować do wcześniej opisanego Wąwozu Kysel.

    Wędrówka przez Velky Sokol

    Dolina Velky Sokol jest dzika i mało zatłoczona, a dzięki temu bardzo klimatyczna, dlatego polecamy ją szczególnie osobom, które lubią kosztować uroków natury w odosobnieniu, a przynajmniej w otoczeniu niedużej liczby innych wędrowców. Uwaga: ten szlak również jest uważany za trudniejszy niż Sucha Bela i przełom Hornadu, ale nie wymaga przyuczenia do wspinaczki.

    Ta dolina jest też dosyć długa – ma 5,4 km długości, a przejście jej zajmuje ponad 2 godziny. Tutaj również przypominamy o konieczność przemierzania doliny w odpornych na wodę butach – ryzyko zmoczenia nóg w potoku jest duże, oraz zabezpieczających przed ślizganiem rękawiczkach.

    Uwaga: na parkingu Pila nie ma możliwości wykupienia ubezpieczenia jednodniowego. Jeśli go nie posiadacie, polecamy podjechać do Hrabusic – to tylko 8 km, gdzie wykupicie ubezpieczenie na jeden dzień (0,2 euro).

    lesny wodospad

    Szlak przez Velky Sokol

    Dojście do żółtego szlaku z parkingu zajmuje 30 minut. Początkowo szlak jest bardzo łagodny, ale zaczynają pojawiać się na nim drewniane kładki nad potokiem. Nie jest ciężko do niego wpaść – ta trasa, jak również pozostałe na terenie Słowackiego Raju, to świetne ćwiczenie utrzymywania równowagi.

    Pojawiają się Malé Kaskády, na które wspinamy się po drewnianych schodach. Doprowadzają nas one do Małego Wodospadu. Wspinamy się na 8 metrów wysokości po drabinach i wchodzimy na mostek. Miejsce jest jak ze zdjęcia z dalekich wypraw podróżników – zawieszona na wysokości 8 metrów kładka łącząca skały cieszy oczy, a na zdjęciach wyjdzie bardzo fotogenicznie.

    Velke Kaskády zapowiadają Veľki Vodopád – żeby go zdobyć musimy pokonać 7,5 metra wysokości… nie, nie pomyliśmy się – tutaj Mały Wodospad jest odrobinę wyższy niż Wielki. Po pokonaniu wodospadów wcale nie robi się mniej ciekawie – przeciwnie, wchodzimy do części wąwozu, w której szlak prowadzi przez bardzo wąską ścieżkę między 300 metrowymi ścianami. Dalej ścieżka prowadzi po śliskich powalonych drzewach – tutaj również trzeba zachować szczególną ostrożność.

    Przy miejscu Glacka Cesta wchodzimy na szlak czerwony, kierujący nas do punktu Mała Polana. Tu szlak czerwony krzyżuje się z niebieskim. Czerwonym szlakiem dojdziemy z powrotem do Pili, a niebieskim do Podlesok. Na tych odcinkach nie czekają nas już większe, turystyczne atrakcje, ale w otoczeniu przyrody idzie się przyjemnie, łapiąc oddech po niezapomnianych wrażeniach, które zapewnia nam Słowacki Raj.

    Klastorisko – zasłużony odpoczynek na polanie

    Polana Klastorisko łączona jest z innymi wędrówkami przez Slowacki Raj. Możecie tutaj dojść na przykład Przełomem Hornadu albo wystartować na parkingu w Podlesok i dotrzeć na polanę doliną Sucha Bela. Możliwoć połączenia tych trzech atrakcji, proponujemy poniżej (Wędrówki całodniowe – łączenie szlaków).

    Niezależnie jakimi trasami będziecie wędrować przez Słowacki Raj, warto zaplanować odpoczynek właśnie w tym miejscu. Nie będzie ciężko tu trafić – polana stanowi również skrzyżowanie głównych szlaków. O możliwościach łączenia tras, również tych, opowiem Wam więcej w części postu 'Jak łączyć szlaki w Słowackim Raju?’.

    Klastorisko szlakiem zielonym

    Szlak zielony (1,2 km) rozpoczyna się przy moście Lanová lávka łączącym brzegi nad Przełomem Hornadu, a kończy na skrzyżowaniu szlaków Kláštorisko – chata. Sprawdzone, wodoodporne obuwie przyda się także na tym odcinku. Po stosunkowo niedługiej wędrówce przez kolejne kładki i drewniane drabiny docieramy do wielkiej polany Klastorisko.

    Odetchnąć możemy w cieniu ruin klasztoru kartuzów pochodzącego z XII wieku. To ciekawe urozmaicenie w terenie, gdzie panuje dzika natura. Odpoczywając na przeciwko ruin, widzimy je na tle górujących nad krajobrazem, potężnych Tatr Wysokich. Jest tu także mały sklepik, w którym kupimy przekąski i napoje, a także toaleta (płatna). W tym miejscu możemy wypożyczyć także rower (7,5 euro za osobę), którym, dla urozmaicenia, wrócimy do punktu startowego w Podlesok.

    szczyty Tatr

    Wycieczki całodniowe – łączenie szlaków

    Szlaki możecie łączyć dowolnie, dostosowując trasy do swoich możliwości, kondycji i czasu, który możecie przeznaczyć na zwiedzanie Słowackiego Raju. Jeśli dysponujecie tylko jednym dniem na Słowacki Raj i jesteście tu po raz pierwszy, warto rozpocząć od zwiedzania dwóch najpopularniejszych szlaków – Suchej Beli i Przełomu Hornadu. Proponujemy Wam jak połączyć te dwa szlaki oraz przedstawiamy inne możliwości łączenia szlaków.

    Sucha Bela – Przełom Hornadu

    szlak sucha bela przelom hornaduStart i zakończenie: parking Podlesok

     

    Żeby zwiedzić dwa główne szlaki Słowackiego Raju, lepiej wyruszyć z samego rana – potrzebujecie na to 8-9 godzin łącznie z odpoczynkiem. Wędrując między szlakami nie będziecie się nudzić – odwiedzicie również Mały Kysel i Klastorisko.

    Suchá Belá – Velky i Maly Kysel

    szlaki Sucha Bela KyselStart i zakończenie: parking Podlesok

     

    Koleją propozycja jest mniej wymagająca wycieczka łącząca Suchą Belę z Małym i Wielkim Kyslem. Jednak i w takim wariancie warto wyruszyć możliwie najwcześniej – spędzicie na szlakach ponad 7 godzin. Wędrując w ten sposób przez Słowacki Raj, zatoczycie 'ósemkę’ – możecie ją obejść również zmieniając kolejność wąwozów.

    Velky Sokol – Piecky

    szlaki Velky Sokol - PeckyStart i zakończenie: parking Pila

     

     

    Teraz coś trochę krótszego – 6-7 godzinne połączenie dolin Velky Sokol i Piecky, ale wcale nie mniej wymagającego. W tym wariancie łączymy dwa szlaki uważane za trudniejsze od pozostałych. Jednak, szczególnie poza sezonem, znajdziecie tu spokój i wytchnienie od tłumów i kolejek, które oferuje Raj Slovenský.

    Piecky – Kysel

    szlak piecky kyselStart i zakończenie: parking Pila

     

    To najkrótsza proponowana przez nas wycieczka, ale zawierająca przejście przez Piecky i Wielki Kysel, które to doliny należą do trudniejszych do pokonania w Słowackim Raju. Przeznaczcie na tę wyprawę 7 godzin.

    Velky Sokol – Kysel – Piecky

    szlaki Velky Sokol - Kysel - PieckyStart i zakończenie: parking Pila

     

    Na koniec wariant dla tych z Was, którzy mogą pochwalić się dobrą kondycją – samo przejście 3 dolin jest bardzo wymagające, a po drodze zdobędziecie 1050 metrowy szczyt Bykarka. Koniecznie rozpocznijcie taką wyprawę równo o 8:00.

    Slovenský Raj – część południowa

    Jak już wiecie, Słowacki Raj dzieli się na część południową. Wszystko, co opisaliśmy do tej pory, położone jest w bardziej rozpoznawalnym, północnym Słowackim Raju. Chociaż i w tej popularniejszej części możemy wybrać mniej uczęszczane trasy, to południowa część zapewni Wam spokój i odcięcie się od rzeczywistości. Jednak nie ma tutaj tak wielu górskich wyzwań – drabin czy wąskich przejść.

    Dobszyńska Jaskinia Lodowa

    Słowacki Raj obejmuje kilkaset jaskiń różnej głębokości, ale większość z nich jest niedostępna dla turystów. Doboszyńska Jaskinia Lodowa stanowi największą atrakcję południowej części Słowackiego Raju. Jest to jedna z najciekawszych jaskiń w całej Europie, a także jedna z najcenniejszych jaskiń lodowych na świecie. W 2000 roku została wpisana na listę światowego dziedzictwa przyrody UNESCO. Podrzucamy informacje, które przydadzą się Wam przed wyprawą do Jaskini Doboszyńskiej.

    Jaskinia Lodowa – informacje praktyczne

    Jaskinia czynna jest od połowy czerwca do końca września, więc, jeśli zdecydujecie się ją zwiedzać, bądźcie przygotowani na bardzo gwałtowną zmianę temperatury. Jaskinia położona jest na wysokości 960 m n.p.m. – zanim do niej wejdziecie musicie wspiąć się na tę stosunkowo niedużą wysokość, ale mimo wszystko rozgrzewającą organizm, dlatego przed wejściem do jaskini warto chwilę odpocząć, żeby różnica temperatur nie była aż tak gwałtowna.

    Część jaskini jest stałe zlodowaciała, dzięki czemu panuje w niej temperatura od -3,9 °C do -0,2 °C. Średnie temperatury w częściach bez lodu nie są dużo wyższe – od 0,8 °C do 3,5 °C. Przejście 515 metrowej Jaskini Lodowej zajmuje 30 minut. Bez problemu możecie zabrać ze sobą dzieci, na których bez wątpienia jaskinia zrobi duże wrażenie, ale najmłodszych szczególnie uważnie zabezpieczcie przed zmianą temperatur.

    Koniecznie weźcie ze sobą dodatkowe warstwy – nie tylko bluzę, ale nawet kurtkę, która służy Wam w czasie wysokogórskich podejść. Zalecane jest także wziąć obuwie, które zabezpieczy Was przed ślizganiem. Fotografowanie i kręcenie krótkich filmików jest dozwolone, ale bez statywu i za dodatkową opłatą 10 euro.

     

    jaskinia

    Jaskinia Lodowa – jak dojechać?

    Żeby dotrzeć do jaskini, musicie dojechać na parking w Stratenach. Tutaj rozpoczniecie 25-minutową wspinaczkę do jaskini. Z pobliskich Dedlinek dojedziecie samochodem w 10 minut (7,8 km). Dotrzecie tutaj także lokalnym autobusem na przystanek Stratená, Dobszyńska Jaskinia Lodowa albo pociągiem.

    Jeśli Park Narodowy Słowacki Raj zwiedzacie głównie od północnej strony i tam znaleźliście nocleg, z Popradu dojedziecie tutaj w 40 minut (36, 7 km) przez miejscowość Vernar. Jeżeli zatrzymaliście się w Hrabusicach, nie musicie jechać przez Poprad i Vernar, tylko bezpośrednio wschodnią stroną parku. Zajmie to niecałe 30 minut (18,9 km)

    Inne atrakcje południowej części

    Południe Słowackiego Raju również skrywa kilka bardzo ciekawych atrakcji. Na uwagę zasługuje Hawrania Skała – jeden z najwyższych szczytów jakie oferuje Słowacki Raj. Jej wysokość jest nieduża – 1156 m n.p.m., ale wspinaczka na nią jest bardzo przyjemna, odbywa się częściowo w otoczeniu skał. Warto zaplanować zdobycie Hawraniej Skały na koniec zwiedzania Słowackiego Raju – z jej szczytu będziecie mogli zobaczyć z góry wszystkie odwiedzone do tej pory miejsca. Szczyt jest najłatwiej dostępny ze Strateny (7,8 km od Dedlinek).

    Wspiąć możecie się także na najwyższy szczyt Parku Narodowego – Veľká Knola (1226 m n.p.m.). Świetnym miejscem na odpoczynek po zdobywaniu niezwykłych szlaków Słowackiego Raju jest sztuczne, ale urokliwe jezioro Palcmanská Maša. Zatrzymanie się w Dedlinkach polecamy zwolennikom zimowych aktywności – znajduje się tutaj ośrodek sportów zimowych.

    Zdjęcia pochodzą z portalu pixabay.

  • Góry Sowie – najciekawsze atrakcje w okolicy

    Różnorodność terenu, piękne widoki i większe oraz mniejsze szczyty. Niejedna osoba w taki sposób opisze Góry Sowie. Rzeczywiście właśnie tutaj co roku przyjeżdża mnóstwo turystów, którzy są spragnieni górskich wycieczek. Wcale nie muszą one się kojarzyć tylko ze wspinaniem się na szczyty. Góry Sowie pozwalają nam zobaczyć wiele zamków, twierdz, co też będzie atrakcją dla turystów. Kontakt z dawną historią dużo nas nauczy. Wystarczy spakować plecaki i wybrać się całą rodziną na piękną wycieczkę. Skoro Góry Sowie mają tak piękną okolicę to przekonajmy się, co warto tutaj zobaczyć.

    Góry Sowie – co warto zobaczyć?

    Góry Sowie są częścią Sudetów Środkowych. Jeśli spojrzymy na mapę, to znajdziemy je właśnie tutaj. Uważa się je za najstarsze góry w Polsce a nawet w Europie. Jak widać góry mają bogatą historię z powodu ogromu lat swojego istnienia. Ich wiek ocenia się na 2,5 miliarda lat. Rozciągają się na przestrzeni 26 kilometrów od Gór Wałbrzyskich. Region w którym znajdują się Góry Sowie, słynie z różnorodnej rzeźby terenu. To sprawi, że nie będziemy się nudzić podczas spacerów w tym pięknym regionie.

    Góry Sowie - co warto zobaczyć?

    Na pewno przyjemnością dla nas będzie wędrowanie wzdłuż dolin, jakie się tutaj rozciągają. Trasa nie będzie wymagająca, więc każdy sobie z nią poradzi. Podczas spaceru na pewno natkniemy się na liczne górskie strumienie. Typowo górskie panoramy będą zapierały nam dech w piersiach. Przyroda w okolicy jest przepiękna i może ją podziwiać na terenie Parku Krajobrazowego Gór Sowich. Kontakt do obiektów czy trochę informacji o szlakach znajdziemy w internecie. Skoro powiedzieliśmy, że mamy możliwość podziwiać tutaj prawdziwe góry to poznajmy niektóre mające niewiele m n p m szczyty Gór Sowich.

    Spotkanie z Wielką Sową

    Najwyższym szczytem Gór Sowich jest Wielka Sowa. To góra o wielkości 1015 m n p m. Gdy się dostaniemy na ten wierzchołek dostrzeżemy kamienną wieżę widokową. Ma ona 25 metrów wysokości i rzeczywiście prezentuje się idealnie na Wielkiej Sowie. Już podczas wdrapywania się na szczyt będziemy mieli ją przed oczami. Kontakt praktycznie z samymi chmurami pozwoli nam odpoczywać. Jest to idealny punkt do podziwiania rozległej panoramy. Jeśli trafimy na świetną pogodę to będziemy mogli podziwiać z Wielkiej Sowy całe Sudety. Na pewno się zatrzymamy i zerkniemy na piękno, jakie się przed nami roztacza. Warto dlatego przemyśleć, kiedy staniemy na Wielkiej Sowie.

    Spotkanie z Wielką Sową

    Wieża na Wielkiej Sowie jest otwarta od maja do października w godzinach 9.30-19.00. Dostaniemy się na wieżę, gdy kupimy bilet. Jego cena to 4 zł normalny oraz 2 zł ulgowy. Pewnie będziemy chcieli zakupić sobie pamiątki i będzie taka możliwość. Wielka Sowa i jej wieża to słynne atrakcje, więc nie może nas tutaj zabraknąć. Na szczycie Wielkiej Sowy mamy możliwość odpoczywać, podziwiać krajobrazy na ławkach przy stołach. Wiele osób z pewnością ucieszy się z opcji skorzystania z paleniska z rusztem.

    Wizyta na Wielkiej Sowie na pewno będzie miłym wspomnieniem. Góry Sowie to przystępne pasmo górskie także dla rodzin, ponieważ trasy wędrówki są łagodne i łatwe do pokonania. Z pewnością Wielka Sowa to osiągalny cel nawet dla dzieciaków. Nie musimy tutaj wdrapywać się na wiele m n p m. Wakacje to idealny czas, by zobaczyć tę górę. Wielka Sowa czeka na nas z otwartymi ramionami.

    Niepozorna Mała Sowa

    Będąc w Górach Sowich na pewno chcemy stanąć na wszystkich szczytach, jakie są dla nas dostępne. Nie mają one wielu m n p m, więc trasy nas zbytnio nie zmęczą. Schodząc z Wielkiej Sowy z pewnością będziemy już zachwyceni okolicą i panoramami, jakie się przed nami roztaczają. Cały czas mamy je w pamięci i szybko w którymś momencie dochodzimy do Małej Sowy. Szczyt napotkamy idąc w dół żółtym szlakiem. Nie wyróżnia się on jakoś szczególnie, więc musimy być uważni, by go nie przeoczyć. Najwyższy punkt znajduje się tuż obok małej grupy skał. Mała Sowa ma 972 m n p m i jest porośnięta lasem. Warto zwrócić uwagę na tę niewielką górę. Las i zieleń sprawiają, że góra ma swój nietypowy charakter i tylko z pozoru jest nieatrakcyjnym obiektem.

    Środek Gór Sowich – Kalenica

    W momencie, gdy znajdziemy się w samym centrum Gór Sowich mamy możliwość spotkać się z trzecim co do wielkości szczytem – Kalenicą. Góra o wysokości 964 m n p jest gęsto porośnięta świerkowym lasem. Właśnie tutaj warto złapać głęboki oddech i poczuć las całym sobą.

    Środek Gór Sowich - Kalenica

    Na ten wierzchołek wdrapują się liczni turyści i między innymi powodem jest obecność wieży widokowej, wybudowanej w 1933 roku. Stalowa wieża o wysokości 14 metrów pozwala nam poznać wyjątkowe walory widokowe okolicy. Na pewno poświęcimy na to chwilę czasu i zerkniemy na całe Góry Sowie. Będziemy mieli także możliwość wpisać się do zeszytu i zaznaczyć swoją obecność w tym miejscu. Obok wieży widokowe znajduje się drewniana turystyczna drewniana wiata. Na nią na pewno też zwrócimy uwagę. Warto wiedzieć, iż na prawie 30 hektarach szczytu są ściśle chronione karłowate buki sudeckie.

    W zachodniej okolicy szczytu znajdziemy Dzikie Skały. To duże skupisko skał osiągających miejscami 8 metrów wysokości. Na najwyższej z nich przed wojną znajdował się punkt widokowy. Jednak nie zachował się on do dzisiejszych czasów. Na te skały na pewno też zerkniemy podczas pobytu na 964 m n p m czyli na Kalenicy. To ważny punkt zwiedzania Gór Sowich. Spotkanie ze skałami i przyrodą zapadnie nam w pamięć.

    Nic nie widać – Słoneczna

    Góry Sowie obfitują w szczyty i choć nie mają one wielu m n p m, to przyjemnością jest podziwianie każdego z nich. Te wierzchołki mają w sobie coś wyjątkowego. Schodząc z Kalenicy natkniemy się na szczyt Słoneczna. Przejdziemy tylko około 800 metrów z Kalenicy w dół w kierunku zachodnim i jesteśmy na miejscu. Do Słonecznej zaprowadzi nas ten sam żółty szlak. Szczyt Gór Sowich został gęsto porośnięty lasem i przez to nie jest atrakcyjnym miejscem dla turystów. Na szczycie nie ujrzymy raczej zbyt wielu pięknych widoków, jedynie stare kamienne oznaczenia rewirów leśnych. Jednak szlaki turystyczne prowadzą przez to miejsce. Gory Sowie posiadają różnorodne szczyty, także te z których niewiele ujrzymy.

    Niedostępna Grabina

    Góry Sowie potrafią zaskoczyć, bo z niektórych szczytów za wiele nie ujrzymy i okazuje się, że też nie na każdy uda się nam dostać. Właśnie takim szczytem w Górach Sowich jest Grabina. Wierzchołek ma 943 m n p m. Na Grabinę nie wiedzie żaden z wytyczonych szlaków turystycznych. Szlak zielony co prawda omija go łukiem w odległości 400 metrów, ale i tak nie mamy żadnej możliwości dostać się na górę. Jedynie idąc tym szlakiem napotkamy leżące w sąsiedztwie Grabiny Lisie Skały. Niestety musimy nacieszyć się tylko tym. Widok tej jednej z największych i najrozleglejszych sowio-górskich grup skalnych na pewno nas ucieszy. Zobaczymy kolejny ciekawy obiekt Gór Sowich. Warto wspiąć się na 943 m n p m.

    Porośnięty lasem Rymarz

    Chcąc zaliczyć całą kolekcję szczytów Gór Sowich nie możemy pominąć Rymarza. Wierzchołek ma 913 m n p m i przez niego również nie przechodzi żaden szlak turystyczny. Ale nie musimy się zbytnio martwić, ponieważ za wiele nie tracimy. Góry Sowie atrakcje jeszcze przed nami. Szczyt jest porośnięty lasem i nie posiada żadnych walorów widokowych. Jedynie na zachodnim zboczu góry znajdziemy schronisko Zygmuntówka. Zostało ono wybudowane jeszcze przed wojną, więc jest w nim odrobina historii. Obok schroniska ujrzymy stoki narciarskie z wyciągiem orczykowym długości 760 metrów. Z pewnością Rymarz cieszy się z obecności pobliskiego schroniska i stoków.

    Wspinaczka w Górach Sowich

    Osoby, które wędrują po Górach Sowich na pewno natkną się na czerwony szlak. Idąc nim jedynie 700 metrów na południe od Kalenicy spotkamy szczyt Żmij. Góra ma wysokość 887 m n p m i choć została trochę zapomniana przez turystów, to warto się dostać właśnie tutaj. Będziemy mogli wtedy podziwiać częściową panoramę wschodnich Gór Sowich. Skoro też nie każdy zna ten szczyt na pewno tutaj nie natkniemy się na tłumy turystów, co dla niektórych może być dużym plusem.

    Wspinaczka w Górach Sowich

    Na tym szczycie znajduje się polana, z której startują paralotniarze oraz największa w Górach Sowich grupa skał o tej samej co szczyt nazwie. Skały na Żmiju to raj dla wspinaczy, bo właśnie tutaj można uprawiać wspinaczkę. Mamy do dyspozycji kilka dróg wspinaczkowych. Ich stopień trudności jest zróżnicowany, więc każdy znajdzie odpowiednią skałę dla siebie. Góry Sowie i ich Żmij to świetna atrakcja dla turystów.

    Piękny zabytek – twierdza Srebrna Góra

    Na granicy Gór Sowich i Bardzkich znajdziemy Srebrną Górę, która jest nazywana Perłą Gór Sowich. Mała przepiękna miejscowość z pewnością jest jedną z atrakcji tego regionu. Jak najbardziej warto się tutaj wybrać przy okazji wizyty w Górach Sowich. Magiczny klimat tego miejsca z pewnością oczaruje wszystkich, którzy zagoszczą w tym miejscu. Niejeden mówi, że chciałby zostać tutaj na zawsze. Miejsce ma w sobie coś niesamowitego.

    Srebrna Góra obecnie jest wsią i liczy około 1 500 mieszkańców. Niepozorny niewielki obszar ma jednak w sobie wiele uroku. Oryginalna i małomiasteczkowa zabudowa Srebrnej Góry przypomina nam, że tutaj świetnie rozwinęła się sieć turystyczna. Co roku mnóstwo osób spędza tutaj swój czas wolny. Srebrna Góra jest położona na wysokości około 400 m n p m do około 600 m n p m. Jej najwyższe wzniesienie to Góra Warowna (686 m n p m).

    Srebrna Dolina jest położona wzdłuż głębokiej i wąskiej doliny, co sprawia, że okolica jest bardzo zielona i urokliwa. Spacery w tym miejscu to coś niesamowitego i na pewno będziemy mogli tutaj odpoczywać. Warto dotrzeć na słynne 686 m n p m.

    Największa górska twierdza w Europie

    Góry Sowie przyciągają swoim urokiem i licznymi niewielkimi szczytami Sudetów, ale tutaj również możemy zobaczyć masę zabytków. Jednym z nich jest Twierdza Srebrna Góra. Unikatowy obiekt w skali dziedzictwa kulturowego Europy to jedna z atrakcji Dolnego Śląska. Twierdza Srebrna Góra to w rzeczywistości nie jeden obiekt a cały zespół wznoszących się nad miasteczkiem fortów. Będąc w tym miejscu nie pominiemy tego obiektu. Z pewnością szybko go dostrzeżemy swoim wzrokiem. Twierdza składa się bowiem aż z sześciu fortów i kilku bastionów.

    Główny jej trzon tworzy zespół bastionów z Donjonem w środku. Obiekt z pewnością ma w sobie wiele historii i o tym wszystkim opowiedzą nam przewodnicy. Jak najbardziej warto tak zaplanować swoją wycieczkę po Górach Sowich, by dotrzeć także tutaj. Zabytki to także jedna z atrakcji i skarbów, jakie posiadają Góry Sowie. Zdecydowanie musimy je odkryć. Informacje czy kontakt o nich znajdziemy m in w przewodnikach czy internecie. W tym celu warto zerknąć na część informacji, jakie mamy w sieci.

    Pałac w Jedlince

    Góry Sowie słyną również z tego, że w tej okolicy historia jest bardzo bogata i mamy możliwość zobaczyć liczne zabytki. Jednym z nich jest Pałac w Jedlince. Obiekt powstał około XIII wieku. Podobno na miejscu pałacu istniał obronny ogródek zbudowany przez Bolka I. Nie istnieją żadne pozostałości tej budowli, lecz w tej części Gór Sowich będziemy mogli się zapoznać z historią tego miejsca. Obecnie na miejscu ogródka znajduje się budynek zwany dworem. Dzisiaj mamy możliwość podziwiać piękny pałac. Jest on dostępny dla turystów i co roku zjeżdżają tutaj tłumy, które podziwiają Góry Sowie i nie mogą pominąć tego obiektu. W tym celu można wygospodarować trochę czasu na zwiedzanie. Kontakt i informacje o dojeździe znajdziemy na pewno na stronach internetowych. Szlaki turystyczne znajdują się w tej części Gór Sowich, więc można na chwilę z nich zboczyć.

    Opuszczony zamek w Mokrzeszowie

    Osoby dla których historia to świetna pasja na pewno docenią wizytę w okolicy Gór Sowich. Tutaj naprawdę mamy możliwość poznać liczne zabytki, które kryją w sobie niezapomnianą historię. Także Góry Sowie to nie tylko szlaki turystyczne, ale też warto udać się w ten rejon w celu podziwiania zabytków.

    Mokrzeszów to niewielka miejscowość na Dolnym Śląsku, położona raptem 10 km od bardzo znanej Świdnicy. Na pewno tutaj trafimy z tego miasta. Właśnie tutaj znajdziemy dość sporą budowlę z charakterystycznej żółtej cegły. Ten dawny szpital a obecnie pałac w Mokrzeszowie słynie jako ciekawostka tego regionu. Opustoszałe dziś korytarze mają w sobie historię tej części Polski.

    Pałac w Mokrzeszowie został wzniesiony w stylu neogotyckim, co sprawia, że jak na niego spojrzymy to od razu dostrzeżemy tę specyfikę. Budowla wcześniej funkcjonowała jako szpital Zakonu Kawalerów Maltańskich prowincji śląskiej. Powstał tutaj dom starców i lecznica dla rannych w I wojnie światowej. Jak widać obiekt kryje w sobie niesamowitą historię. Od 1918 roku w szpitalnych murach urządzono sanatorium. Historia obiektu ciągnie się od wielu lat. Kupiec pałacu musiał go opuścić i od 1938 roku obiekt pozostaje wyłączony z użytku. Obiekt jest jednak w naprawdę dobrym stanie i wiele osób chętnie go obejrzy, gdy będzie zwiedzać Góry Sowie. Jak najbardziej jest to atrakcja godna zobaczenia. Warto znaleźć na to czas. Kontakt i dużo informacji o zwiedzaniu na pewno znajdziemy wi sieci. Część trasy możemy przeznaczyć na podziwianie takich obiektów.

    Zamek w Bolkowie

    Góry Sowie to ewidentnie piękna okolica i nie tylko ze względu na liczne szczyty i szlaki turystyczne, ale też bogata historia okolica przyciąga turystów. W wakacje z pewnością poświęcimy czas, by zobaczyć choć część z nich. Piękną budowlą jest Zamek w Bolkowie.

    Zamek w Bolkowie

    Nad miasteczkiem położonym na trasie Jelenia Góra – Wrocław góruje Zamek w Bolkowie. Nietrudno go zauważyć przejeżdżając główną drogą. Zamek powstały w XIII wieku odznacza się rzadką w Polsce konstrukcją wieży. Budowla to piękna historia. Obiekt przetrwał liczne napady i przebudowy. Dziś możemy podziwiać jego piękno. Z zamku pozostały ruiny, ale wciąż są atrakcyjne dla turystów. Z pewnością także dzieci będą zadowolone z wizyty w tym obiekcie. Na zamku w Bolkowie kilka razy do roku odbywają się pokazy walk rycerskich, jak i koncerty muzyki gotyckiej. Budowlę możemy zwiedzać codziennie, oprócz poniedziałków. Jak najbardziej warto udać się tutaj w tym celu. Wystarczy znaleźć kontakt do właścicieli obiektu i ruszać w drogę. Historia obiektu nas zachwyci.

    Pałac Brzeźno

    Wizyta w Górach Sowich wiąże się z zerknięciem także na to, jaka historia jest związana z tym regionem i okolicznymi zabytkami. Z pewnością warto odwiedzić położony 30 km od Wrocławia Pałac Brzeźno. Pałac położony jest wśród wiosek, więc możemy sprawdzić kilka informacji oraz kontakt do tego obiektu, by bez problemu tu dojechać. Pobyt w pałacu może nie należy do najtańszych, ale trzeba powiedzieć, że w jego części znajdziemy 18-sto dołkowe pole golfowe. Ta atrakcja przyciąga turystów i miłośników golfa. Obiekt jest wyposażony w strefę wellness oraz tężnie solankowe. Ciekawostką na pewno okaże się prysznic wrażeń. Zabawa przy nim jest przednia, ale to warto sprawdzić samemu. Aktywne osoby docenią obecność tutaj saun, siłowni i pomieszczeń relaksu. Zabytkowy pałacyk może być również punktem wycieczki w Góry Sowie.

    Kompleks Riese – co warto zobaczyć?

    Góry Sowie kryją w sobie niesamowite historie i jak najbardziej warto je zgłębić podczas spacerów w tej okolicy. Słynnym pobliskim obiektem jest kompleks Riese. Właśnie tutaj znajduje się niedokończony projekt górniczo-budowlany nazistowskich Niemiec. Mówi się, iż miała to być jedna z kwater głównych Adolfa Hitlera. Właśnie z tego powodu co roku obiekt zwiedza wielu miłośników historycznych miejsc.

    Nazistowskie Niemcy przeniosły dużą część swej strategicznej produkcji zbrojeniowej w Sudety. Stąd obecność potężnych bunkrów i budowli podziemnych zawierają także Góry Sowie. Prace zostały tylko w części wykonane i część z nich obejmowała także zamek Książ. Wiele tuneli podziemnych zostało wysadzonych.

    Kompleks Riese - co warto zobaczyć?

    Plany obejmowały potężne prace na terenie zamku Książ. Zamierzano utworzyć wielkie przestrzenie pod zamkiem. Tunele i sale podziemne miały zaistnieć w kilku miejscach na terenie Gór Sowich. Z pewnością była to najkosztowniejsza budowa kwater wojskowych i obiektów strategicznych ówczesnych Niemiec. Koszty są tak duże, że aż trudno je oszacować historykom. Rozmach budowlano-inżynierski był wówczas na najwyższym dostępnym poziomie.

    Prace objęły swoim zasięgiem kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych na stokach gór: Włodarz, Jedlińska Kopa, Dział Jawornicki, Moszna, Osówka, Soboń, Gontowa. Zbocza gór były nawiercane i otwory w skałach rozsadzano materiałami wybuchowymi. W ten sposób powstawały sztolnie i komory. Całość uzbrajano w potężne sieci infrastruktur drogowych, kolejowych, a także wodociągowych, kanalizacyjnych i energetycznych. Ocenia się, iż połowa podziemnych korytarzy nie została znaleziona.

    Kompleks Riese - co warto zobaczyć?

    Prace adaptacyjne, jakie miały miejsce także w pobliżu zamku Książ doprowadziły do tego, że niektóre skały zostały zniszczone. Ucierpiały elementy dekoracyjne oraz podłogowe. Jednak na szczęście najważniejsze prace odbyły się poza bryłą samego zamku przez co nie ucierpiał on zbytnio. Pod ziemią w okolicy stworzono przynajmniej dwa poziomy kuluarów i komór połączonych z piwnicami zamku. To pokazuje, jak duże to było przedsięwzięcie.

    Zachowane do dzisiaj pozostałości po kompleksie Riese są zwiedzane przez turystów i amatorów obiektów wojskowych. Osoby kochające historię na pewno tutaj zawitają przy okazji zwiedzania Gór Sowich. Duża część podziemnych sztolni jest zamknięta, ponieważ wejście grozi wypadkami. Jednak co roku znajdują się odważne osoby, które zwiedzają Riese. Konieczny będzie kontakt do obiektu i wtedy dowiemy się, kiedy najlepiej zwiedzać. Miejsce z pewnością zostanie nam w pamięci.

    Sowiogórska kolej zębata

    Zwiedzając z dziećmi Góry Sowie na pewno szukamy atrakcji, które choć na chwilę przykują ich uwagę i zapadną w pamięć, a także będą miały w sobie element edukacyjny. W takim razie warto zobaczyć zapomnianą Sowiogórską Kolej Zębatą, która została wybudowana na przełomie XIX i XX wieku. Przyczynili się do tego mieszkańcy. Teren nie jest zbytnio atrakcyjny i przyjazny dla kolei, więc prace byłt dość ciężkie. W niektórych miejscach trzeba było za pomocą ładunków wybuchowych tworzyć wąwozy, a w innych budować wysokie wiadukty. Zastosowano szynę zębatą, która pozwoli się poruszać także wtedy, gdy trzeba podjechać pod górę. To bardzo ułatwia wciąganie pod górę.

    Sowiogórska kolej zębata

    Kolej Sowiogórska połączyła kopalnie Nowej Rudy z zagłębiem włókienniczym Pieszyc i Bielawy. Dzięki temu węgiel z kopalni docierał szybciej do fabryk produkujących tkaniny i do elektrowni. Takie usprawnienie jak najbardziej się sprawdziło. Tory kolejki sowiogórskiej mają łączną długość 75 km, jednak teraz kolej jest zamknięta. Funkcjonowała do lat 30 XX wieku. Dzisiaj możemy podziwiać pozostałości po kolei. Ścieżka edukacyjna „Zębata” poprowadzi nas przez najbardziej malownicze okolice. Zobaczymy tutaj te zabytki. Po dość ostrym zejściu znajdziemy się pod 27 metrowym wiaduktem. To robi wrażenie. Przyjemnością będzie zobaczenie kolei.

    Góry Sowie – noclegi w okolicy

    Góry Sowie to nie tylko szczyty i wędrówka po górach, ale mamy też możliwość zobaczyć część pięknych zabytków. Jeśli tylko mamy czas to warto zgłębić teren Sudetów. Góry Sowie to z pewnością świetny rejon na wycieczkę z całą rodziną. Warto tutaj spędzić weekend czy wakacje. Bogata w piękne obiekty okolica czeka na nas z otwartymi ramionami. Na pewno nie będziemy żałować przyjazdu w ten rejon. Jednak żeby był to mile wspominany czas musimy także znaleźć dobre miejsce na nocleg Góry Sowie.

    Noclegi Góry Sowie mamy do dyspozycji w licznych agroturystykach, jakie znajdziemy w okolicy. Z pewnością znajdziemy kontakt w internecie do najlepszych miejsc w tym rejonie. W miejscach takich jak Sokolec, Jugów, Szczawno-Zdrój, Pieszyce będziemy mieli okazję się zatrzymać. Dobra lokalizacja noclegu pozwoli nam zwiedzać okolicę Gór Sowich. Jak najbardziej dlatego warto dobrze się zastanowić, w którym miejscu się zatrzymamy.

    Wycieczka w Góry Sowie

    Każdy kto chce mieć kontakt z Górami Sowimi musi na to wygospodarować trochę czasu, ale na pewno nie będzie tego żałować, bo okolica jest przepiękna. Góry kryją w sobie niesamowite historie i także z tego powodu warto wybrać się w ten rejon. Atrakcją dla dzieci ale nie tylko będzie podziwianie licznych obiektów takich jak zamki i pałace. Przy pięknej pogodzie można świetnie spędzić czas w tej okolicy. Kontakt z przyrodą w tym miejscu pozwoli nam się relaksować i ładować akumulatory. Jak najbardziej warto poznać bliżej piękno Gór Sowich podczas wycieczki. Pora pakować plecak i ruszać w góry ku przygodzie.

    Zdjęcia pochodzą ze strony Pixabay.pl

    Chcesz dowiedzieć się więcej o górach w Polsce?
    Przeczytaj nasz artykuł – Góry w Polsce – Opis Pasm Górskich, Najwyższe Szczyty, Przewodnik turystyczny

  • Góry świętokrzyskie – wycieczka po okolicy

    Nietypowe, pełne legend i opowieści Góry świętokrzyskie ukazują się nam jako niewielkie ale ciekawe góry. Właśnie tutaj mamy możliwość spacerować wśród licznych rezerwatów przyrody. Z pewnością spacer po Górach świętokrzyskich sprawia dużo radości. Co możemy tutaj zobaczyć? Jakie atrakcje czekają na nas w tym regionie? Okazuje się, że jest ich sporo i każdy znajdzie coś dla siebie. W Góry świętokrzyskie możemy się wybrać na weekend lub na dłużej. Właśnie dlatego trzeba sprawdzić, co nas tutaj zachwyci. Przekonajmy się.

    Piękno Gór świętokrzyskich

    Góry świętokrzyskie to niski łańcuch górski, który znajdziemy w południowo-wschodniej Polsce. Góry świętokrzyskie mapa nam pokaże w centralnej części Wyżyny Kieleckiej. To już nam mniej więcej mówi o tym, gdzie mamy szukać tego pasma gór i gdzie będziemy się znajdować na wycieczce. Nazwa gór świętokrzyskich (pasma) pochodzi od relikwii Krzyża Świętego przechowywanych w klasztorze na Łysej Górze.

    Piękno Gór świętokrzyskich

    Obok Sudetów Góry świętokrzyskie są jednym z najstarszych łańcuchów górskich w Europie. Kilkukrotnie ulegały wypiętrzaniu, niszczeniu i zalewaniu przez morza. Takie działania sprawiły, że Góry świętokrzyskie zyskały ciekawą specyfikę. Jeśli spojrzymy na najwyższe szczyty pasma Gór świętokrzyskich to dostrzeżemy, że stoki są dość strome. Jesteśmy niewiele m n p m ale musimy zachować ostrożność. Znajdziemy tutaj również głęboko wcięte doliny, skałki ostańcowe i gołoborza. Poznawanie gór świętokrzyskich będzie przyjemnością.

    W Górach świętokrzyskich spotkamy się z lasami jodłowymi i bukowymi. Już to mówi nam, że Góry świętokrzyskie nie mają wielu m n p m, ale urzekają. Przyjemnością będzie pospacerowanie w zielonej okolicy. Góry świętokrzyskie nie są wysokie, bo najwyższy szczyt- Łysica ma 614 m n p m, ale ich piękno pozwoli nam ujrzeć urokliwe krajobrazy i panoramy regionu. Nazwa gór świętokrzyskich i pasma kryje za sobą ogromne piękno. Zobaczmy czego m in nie możemy przegapić będąc w górach świętokrzyskich. Okolica gór jest bardzo bogata w atrakcje dla każdego.

    Góry świętokrzyskie – co warto zobaczyć?

    Gdy wybierzemy się w Góry świętokrzyskie mamy możliwość pospacerować głównym szlakiem świętokrzyskim im. Edmunda Massalskiego. To najdłuższy szlak tego pasma górskiego. Daje on możliwość poznania atrakcji tego regionu. Część z nich to nieznane i ukryte ciekawe miejsca. Znajduje je tylko bystry turysta. Szlak pasma Gór świętokrzyskich jest dość długi, bo ma 93,2 km więc pokonanie go warto sobie rozłożyć na etapy.

    Góry świętokrzyskie - co warto zobaczyć?

    Z pewnością Gory swietokrzyskie atrakcje warto zobaczyć i przyjemnością będzie poznanie bliżej najwyższego szczytu Łysicy. Dotarcie na ten wierzchołek nie jest trudne, a z samej góry będziemy mogli podziwiać wspaniałe widoki. To jeden ze szczytów Korony Gór Polski. Góra ma dwa wierzchołki, co sprawia, że jest niezwykle ciekawa. Podziwiając Góry świętokrzyskie atrakcje na pewno musimy się zatrzymać na chwilę przy tej górze. Łysica jest cała porośnięta lasem. Znajduje się na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Właśnie tutaj możemy spacerować i poznać piękno pasma Gór świętokrzyskich.

    Wizyta na Łysej Górze

    Przy okazji zwiedzania pasma Gór świętokrzyskich na pewno musimy zobaczyć m in Łysą Górę. Góry świętokrzyskie szlaki zaprowadzą nas na sam wierzchołek. Szczyt o wysokości 594 m n p m jest zbudowany z piaskowców. Góra jest węzłem szlaków turystycznych, więc na pewno tutaj trafimy. Nikt nie będzie miał z tym problemu, a widok na okolicę z góry jest niesamowity. Musimy dotrzeć do Łysej Góry. Mówi się, iż Łysa Góra stanowiła w okresie średniowiecza prawdopodobnie ośrodek kultu związanego z religią Słowian. Łysa Góra to inaczej Święty Krzyż. Nie ma wielu m n p m, ale to nie znaczy, że nie zaskoczy nas swoim pięknem. Warto zobaczyć ten obiekt pasma Gór świętokrzyskich.

    Sanktuarium na Świętym Krzyżu

    Po dotarciu do Krzyża Świętego na pewno dostrzeżemy m in Sanktuarium na Świętym Krzyżu. Właśnie tutaj swoją siedzibę ma opactwo benedyktyńskie. Budynki opactwa przejął świętokrzyski park narodowy. W czerwcu 2006r. na Łomnicy odbył się cykl imprez Świętokrzyskie Milenium. Święty Krzyż posiada Muzeum Przyrodnicze Świętokrzyskiego Parku Narodowego na Świętym Krzyżu. To kolejny punkt, który możemy zobaczyć.

    Radiowo-Telewizyjne Centrum Nadawcze Święty Krzyż

    Na wierzchołku Krzyża Świętego znajduje się także wieża o wysokości 157 metrów, zbudowana w 1966 roku. Radiowo-Telewizyjne Centrum Nadawcze Święty Krzyż emituje sygnał radiowy oraz telewizyjny na całe województwo świętokrzyskie. Jest to jeden z najlepszych pod względem powierzchni pokrycia sygnałem obiektów nadawczych w Polsce i Europie Środkowej. Z pewnością Święty Krzyż i m in wieża to atrakcje, które musimy zobaczyć. Wdrapanie się na ten szczyt będzie dobrym pomysłem. Święty Krzyż to nietypowy i znany obiekt. Koniecznie nie możemy pominąć Łysej Góry podczas zwiedzania pasma Gór świętokrzyskich. To urokliwe miejsce w Polsce.

    Okolica – co zwiedzić w świętokrzyskim?

    Okolica - co zwiedzić w świętokrzyskim?

    Nazwa gór świętokrzyskich i pasma skłania nas także do zwiedzenia okolicy. Województwo świętokrzyskie pozwala nam zwiedzić wiele atrakcyjnych miejsc. Góry świętokrzyskie noclegi to bogata baza pensjonatów, w których się zatrzymamy. Warto nastawić się na aktywne zwiedzanie. Mamy możliwość chodzić po górach i muzeach, zwiedzać zamki, ruiny i klasztory. Góry nie mają wielu m n p m ale zobaczymy wiele pięknych widoków. Góry świętokrzyskie atrakcje to także piękne miasta w tym regionie pasma Gór świętokrzyskich.

    Sandomierz – miasto podziemi

    Sandomierz - miasto podziemi

    Charakterystyczny renesansowy ratusz znajdziemy właśnie w Sandomierzu i miasto rzeczywiście dzięki temu jest bardzo urokliwe. Zdecydowanie będąc w okolicy pasma gór świętokrzyskich musimy tutaj się pojawić. Na pewno każdego zainteresuje Podziemna trasa turystyczna w Sandomierzu. Znajduje się ona przy Rynku 10. Sandomierz bardzo przyjemnie się zwiedza, gdyż miasto ma niesamowicie dużą ilość m in zabytków i kościołów. Z pewnością warto zobaczyć nową architekturę. To jedno z ładniejszych miast województwa świętokrzyskiego. Jak tutaj dotrzemy to od razu urzeknie nas niesamowity klimat tego urokliwego miasteczka. Będąc w okolicy wart tutaj się zatrzymać na kawę.

    Kielce – atrakcyjne miasto

    Rozmawiając z kimkolwiek o atrakcjach województwa świętokrzyskiego na pewno nie można zapomnieć o jego stolicy. Kielce to nietypowe miasto. Nie można go przypisać do żadnej z kategorii, ale właśnie to sprawia, że jest wyjątkowe. Tutaj mamy możliwość spacerować w urokliwych miejscach, ale też sporo zwiedzić. Turyści z pewnością napotkają tutaj mnóstwo intrygujących rzeczy.

    Wizyta na Wzgórzu Zamkowym Kielc

    Będąc na miejscu wiele osób zaczyna zwiedzanie od Wzgórza Zamkowego. Zdecydowanie Kielce mogą się pochwalić tym obiektem. Pałac na Wzgórzu Zamkowym to Muzeum Narodowe. Warto przyjechać tutaj, kiedy zwiedzanie jest darmowe. W środku zobaczymy trochę historii z czasów Wazów oraz mnóstwo obrazów. Miłośnicy sztuki na pewno będą zachwyceni.

    Katedralna Bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

    Zwiedzając Kielce na pewno dotrzemy do Bazyliki katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ten obiekt znajduje się także na Wzgórzu Zamkowym, więc na pewno go znajdziemy. Barokowa świątynia to perełka, którą mogą się pochwalić Kielce. Ładnie wyremontowany budynek stanowi miejsce reprezentacyjne miasta. Warto poświęcić chwilę czasu i zobaczyć tę bazylikę.

    Institute of Design

    Ciekawym miejscem, które mają Kielce jest Institute of Design. Właśnie tutaj mamy możliwość zobaczyć liczne wystawy i galerie. Przed przyjazdem warto się zorientować, co danego dnia będziemy mogli zobaczyć. Rzeźby, obrazy na pewno będą ciekawostką dla miłośników sztuki. Zdecydowanie Kielce mogą się chwalić tym miejscem.

    Kielce – spacer ulicą Sienkiewicza

    Będąc w nowym mieście, w tym przypadku są to Kielce na pewno będziemy chcieli zobaczyć architekturę. Przyjemnością będzie spacerowanie na ulicy Sienkiewicza. To główny deptak i właśnie tutaj zobaczymy prawdziwe Kielce. Turyści na pewno tutaj dotrą i będą mieli okazję napić się kawy, zjeść obiad. Któż z nas nie lubi spokojnego spaceru uliczkami miasta.

    Pasmo Góry świętokrzyskie pozwala nam wiele zobaczyć, poznać atrakcje regionu i jak najbardziej Kielce to miasto, do którego musimy dotrzeć. Jest ono położone w dobrej lokalizacji. Znajduje się blisko najważniejszych punktów, obiektów, szczytów, które będziemy chcieli zobaczyć. W tej części świętokrzyskiego na pewno nie będziemy się nudzić. Klimat i piękno Kielc urzeknie nas od razu. To jedno z ciekawszych miejsc w Polsce. Warto zgłębić, jakie atrakcje Kielc są dla nas dostępne w danej chwili.

    Świętokrzyskie dzieciom – Pacanów

    Góry świętokrzyskie są atrakcyjnym regionem i rzeczywiście zwiedzenie pasma przysporzy nam wiele radości i frajdy. Położone w malowniczym miejscu pozwala nam poczuć się jak w górach i to szczególnie, gdy poznajemy pasmo na szlaku. W okolicy Gór świętokrzyskich napotykamy wiele nowości i być może niekiedy zrobimy wielkie oczy, ale na pewno świetną wycieczką będzie wypad do Pacanowa. Miejscowość położona niedaleko Kielc jest dobrze znana dzieciom i szczególnie właśnie z nimi musimy się tutaj wybrać. To właśnie tutaj możemy poznać się bliżej z Koziołkiem Matołkiem. Dzieci będą zachwycone.

    Jak widać podziwianie Gór świętokrzyskich to nie tylko szlaki i zwiedzanie Kielc, ale w okolicy pasma znajdziemy również atrakcje dla najmłodszych. Piękno pasma Gór świętokrzyskich zachęci nas do przyjazdu właśnie tutaj i położone niedaleko atrakcje będą na nas czekać.

    Jaskinia Raj- nietypowe miejsce w Polsce

    Nietypowym miejscem oprócz Kielc w województwie świętokrzyskim jest Jaskinia Raj. Jej wielkość i bogactwo szaty naciekowej sprawia, że jest to najbardziej ciekawa jaskinia w Polsce. Miejsce przekonuje do siebie samo i nic nie trzeba mówić więcej. Ciekawostką będzie odwiedzenie jaskini. Nie tylko rumowiska skalne spotkamy w tym regionie. Podziwianie gór to jedno, ale warto nie pominąć atrakcji, jakie są położone niedaleko.

    Wapienna jaskinia krasowa znajduje się w Chęcinach na terenie rezerwatu przyrody Jaskinia Raj. Łączna długość korytarzy jaskini wynosi 240 metrów i całą trasę możemy zwiedzić z przewodnikiem. Zwiedzanie trwa około 45 minut. W ciągu tego czasu można poznać piękno tego miejsca. Jaskinia znajduje się na terenie świętokrzyskiego, więc z pewnością podziwiając pasmo Gór świętokrzyskich możemy dotrzeć również tutaj. Z Kielc bardzo szybko się tutaj dostaniemy.

    Wyprawa w Góry świętokrzyskie

    Góry świętokrzyskie to ładne i niewielkie pasmo górskie i z pewnością warto tutaj przyjechać. Szlaki pozwalają nam pochodzić po górach, ale nie będą to męczące wędrówki. W tej części pasma gór świętokrzyskich, która jest dostępna dla turystów uda się nam podziwiać liczne łąki, gatunki roślin i zwierząt, jakich nie spotkamy nigdzie indziej. W okolicy znajduje się również wiele atrakcyjnych miast takich jak między innymi Kielce.

    Z pewnością nie możemy nie odwiedzić Kielc. Muzea, zamki, galerie sztuki i wiele wiele innych atrakcji czeka na nas w okolicy pasma gór świętokrzyskich. Masywy położone w tak bogatej lokalizacji przyciągają turystów. Trzeba zwiedzić wszystkie części pasma Gór świętokrzyskich, więc być może będziemy tutaj kilkakrotnie. Jedno jest pewne- na pewno warto. Góry świętokrzyskie pozwolą nam się relaksować i podziwiać położone tutaj piękne dzieła natury. Pasmo gór świętokrzyskich rzeczywiście urzeka. Wizyta w tych górach na pewno zapadnie nam w pamięć. Osoby, które nie wyobrażają sobie sezonu bez zobaczenia gór muszą zawitać również tutaj.

    Zdjęcia pochodzą ze strony Pixabay.pl

    Chcesz dowiedzieć się więcej o górach w Polsce?
    Przeczytaj nasz artykuł – Góry w Polsce – Opis Pasm Górskich, Najwyższe Szczyty, Przewodnik turystyczny

  • Spodnie trekkingowe – rodzaje, materiały, zastosowania

    Każdy, kto w górach był, każdy, kto musiał zmierzyć się z różnymi warunkami na szlaku, każdy, kto spał, obozował i wędrował po górach, musi zgodzić się, że odpowiedni ubiór to największa podstawa wyprawy. O ile na jednorazowy, krótki szlak nie musimy czynić ogromnych przygotowań, to złe spodnie mogą okazać się źródłem przynajmniej obniżenia poziomu zabawy, jaką będziemy czerpać z wypadu. Jakim cudem? Jedynie specjalne spodnie trekkingowe są w stanie zapewnić nam odpowiedni komfort w momentach, w których zaskakuje nas nieprzychylna pogoda.

    Często na szlakach możemy zobaczyć ludzi, którzy dziarsko wędrują w spodniach dżinsowych lub dresowych. Nie dajmy się zwieść, taki ubiór zamoknie nam na deszczu w sekundę. Bawełna, która wchłonie wodę, nie tylko będzie cięższa i mokra – przepuści każdy podmuch wiatru. W przypadku spodni trekkingowych unikniemy kłopotów tego typu, gdyż technologia umożliwia im nie tylko odporność na wodę, ale także możliwość szczelności na wiatr i szybkiego wysychania.

    UWAGA: większość z modeli omawianych poniżej posiada wersję zarówno męską, jak i damską. Dlatego postaramy się ich nie dublować. Parametry (z wyjątkiem wagi) nie będą się w tym wypadku zmieniać, a więc spokojnie można poszukać modelu dla siebie w sekcji płci przeciwnej.

    Dla kogo są spodnie trekkingowe?

    Odpowiedź, kto jest potencjalnym nabywcą i użytkownikiem spodni trekkingowych, jest niezwykle prosta. Brzmi: każdy. Spodnie w góry nie muszą przecież koniecznie służyć jedynie do wyjść na szlaki. Producenci tacy jak The North Face, Jack Wolfskin i inni dokładają wszelkich starań, by coraz to nowe modele i wydania spodni wyglądały lepiej i lepiej. Nie raz widuje się na ulicach ludzi w nie ubranych.

    Jeśli chodzi o kwestię wypraw górskich, to każdy wędrowiec z pewnością doceni komfort i funkcjonalność, jaką oferują. Spodnie trekkingowe, w zależności od ich rodzaju, posłużyć nam mogą w różnych warunkach pogodowych, a nawet podczas różnych pór roku. Prące naprzód innowacje stale dostarczają nowych usprawnień, które w różnym stopniu wpływają na komfort użytkowania spodni. Odpowiednio doprany model może zapewnić nam nie tylko wygodę, ale też odporność na warunki atmosferyczne czy zniszczenia. Dlatego też każdy, kto wybiera się na mniej lub bardziej wymagające szlaki górskie, powinien mieć w swojej szafie odpowiednią parę spodni. Nie trzeba być GOPR-owcem ani profesjonalistą, żeby zauważyć ich zbawienny wpływ na komfort podczas wspinaczki.

    Spodnie trekkingowe – podstawowy podział na „sezony”

    Ze spodniami trekkingowymi jest jak z większością ubrań – ludzkość wynalazła warianty zarówno na te ciepłe, jak i chłodne dni. Dlatego najbardziej podstawowym podziałem rodzajów spodni w góry jest ten ze względu na pory roku (lub warunki), do których są one przystosowane. Tak więc na półkach sklepowych spotkamy spodnie trekkingowe, które będą na lato, na zimę, na dni cieplejsze, na dni chłodniejsze, na okres przejściowy lub nawet całoroczne. Jako początkujący adept górskich zakupów możesz poczuć się lekko zagubiony, ale obiecujemy, że poniżej postaramy się wyjaśnić nieco różnice pomiędzy konkretnymi typami spodni i omówić po kilka przykładów.

    Letnie spodnie trekkingowe

    Wariant odzienia górskiego, które idealnie sprawdzi się na sezonowe podróże po polskich górach. Są cienkie i nie sprawią, że będziemy się w nich czuć, jak owinięci szczelną folią. Niestety, ich przewiewność, która jest ogromnym atutem przy upałach (powietrze suszy nam spocone nogi) przestaje nim być, kiedy zrobi się chłodniej. Spodnie te nie ochronią nas przed uderzeniami powietrza, a także dosyć szybko przemakają. Z tego też powodu, a także biorąc pod uwagę ich grubość, nie powinniśmy wybierać się w nich na szlaki wysokogórskie powyżej 3500 m n.p.m. Kiedy letnie spodnie trekkingowe już nam zmokną, to na szczęście producenci postarali się, by schły jak najszybciej. Wystarczy chwila słońca lub powieszenie ich gdzieś przez noc – po wilgoci nie powinno być śladu.

    Letnie spodnie trekkingowe świetnie będą nadawać się na wyprawy w okolicznych (polskich) terenach, takich jak letni Beskid, Tatry, czy Bieszczady, a także za granicą, gdzie wiemy, że spotkamy się wyłącznie z gorącymi warunkami atmosferycznymi. Jest to również opcja bardzo często wybierana przez wspinaczy skałkowych, dla których bardzo istotną kwestią jest funkcja szybkiego schnięcia, przewiewność, by pozbyć się potu, a także niska waga i wytrzymałość na przecieranie. Spodnie trekkingowe letnie są również najbardziej ekonomiczną z wersji tego produktu, gdyż cena za nie nie powinna być specjalnie wygórowana. Oczywiście, znajdziemy na półkach sklepowych sztuki, które wycenione będą na tysiące złotych, ale znajdziemy też takie, które nie przekroczą swoją ceną kilkuset złotych.

    Jakie funkcje i dodatki warto mieć w letnich spodniach turystycznych?

    Wspominaliśmy już wyżej, że spodnie trekkingowe posiadają różne usprawnienia, czy też dodatki, które mają nam (użytkownikom) ułatwić życie. Również letni wariant posiada kilka takich funkcji, na które zdecydowanie warto zwrócić uwagę podczas przyszłych zakupów. Letnie spodnie są też zazwyczaj luźniejsze, aby bez problemu móc założyć pod nie bieliznę termiczną (w razie potrzeby)

    • Odpinane nogawki (tzw. convertibles)

    Kiedy w górach zaskoczy nas okropny skwar, noszenie długich nogawek może nie być najprzyjemniejszą rzeczą, jaka nam się może wydarzyć. Tu z pomocą i szybką możliwością modyfikacji naszych spodni przychodzi opcja odpięcia nogawek. Zazwyczaj odbywa się to poprzez rozsunięcie odpowiedniego zamka w okolicach kolana, lub wyżej. W niektórych modelach odpiętą część musimy zsunąć z nogi, co zazwyczaj niestety wymaga zdjęcia buta. Istnieje też wariant nogawek, które są rozpinane na całej długości (prawie jak lampas), wtedy nasze spodnie możemy „obrać” i cieszyć się pełną swobodą.

    Uwaga! Kilka ostatnich sezonów wiązało się ze wzmożoną aktywnością kleszczy. O ile zachęcamy do wyposażenia się w spodnie w góry, które będą rozpinane, apelujemy o ostrożność i stosowanie wszelkich środków zapobiegawczych. Jeśli mamy do przejścia szlak, gdzie nogami będziemy praktycznie odgarniać wysokie trawy lub krzewy, warto zostawić pełne nogawki, nawet pomimo upału.

    • Wywietrzniki

    Niektóre z modeli posiadają otwory, które można zapinać i rozpinać wedle własnych preferencji. Służą one wentylacji w gorące dni, szczególnie jeśli nasze spodnie trekkingowe należą do tych szczelniejszych. Zazwyczaj ich wnętrze przeszywa się siateczką, żeby nie mieć w spodniach dosłownej dziury. Jeśli spodnie posiadają dużo kieszeni, które wykonane są z siateczki właśnie, producenci nie decydują się na dodatkowe wywietrzniki, gdyż taką funkcję mogą spełniać rozchylone kieszenie.

    • Liczne kieszenie (cargo)

    Dobrze jest mieć część sprzętu pod ręką. Szczególnie jeśli nasze plecaki wypakowaliśmy do granic podczas kilkudniowych wypraw z „domem na plecach”. Wtedy portfel, telefon, nawigację, nóż, czy cokolwiek, co może być potrzebne warto mieć przy sobie. Oczywiście, zainwestować można w dodatkowe pokrowce czy torby przypinane do pasa. Niektóre z modeli spodni posiadają jednak wiele pojemnych kieszeni, które pomogą uczynić z nich mały magazyn. Na rynku z łatwością znajdziemy modele, które posiadają nawet po kilka specjalnych dodatkowych kieszeni względem standardowych modeli.

    • Filtr UV

    Może dla niektórych zabrzmi to dziwnie, ale coraz więcej producentów decyduje się wypuszczać na rynek spodnie trekkingowe, które chronią nas przed promieniami UV (ultrafioletowego) i podczerwonego. Jest to duży atut nie tylko w gorących klimatach, ale nawet z naszych górach. Wielogodzinna ekspozycja może skończyć się oparzeniem, szczególnie jeśli pod uwagę weźmie się fakt, że materiał sam z siebie nie blokuje promieniowania. Podczas przeglądania ofert spodni, warto zwrócić uwagę na oznaczenie o filtrze UPF. Przy dobrych modelach znajdziemy nawet filtry 40+.

    • Wzmocnienia

    Producenci dokładają też starań, by wypuszczać porządne, nieniszczące się łatwo produkty. Dlatego, jeśli ktoś potrzebuje, to znaleźć można całą podkategorię, w której spodnie będą miały coś na kształt łat. Są to wzmocnienia, które wykonuje się z mocniejszych materiałów, nawet kevlaru, i umieszcza w newralgicznych, czyli najbardziej zagrożonych uszkodzeniami, punktach. Zazwyczaj wzmacnia się kolana, wewnętrzne strony nogawek i pośladki.

    Materiał na letnie spodnie trekkingowe:

    Najpopularniejszym i prawdopodobnie najlepszym materiałem, z jakiego szyte są spodnie trekkingowe, jest Supplex. Jest to nylonowa wariacja, która ma w dotyku i splocie przypominać bardziej bawełnę. Zazwyczaj dodaje się wzmocnienie, które polega na zastosowaniu wytrzymałego splotu ripstop. Materiał ten jest bardzo odporny na przetarcia i inne zniszczenia, a dodatkowo charakteryzuje się bardzo wysoką szczelnością na wodę i wiatr. Spodnie w góry letnie bardzo często (jest to już kwestia producencka) szyte bywają również z materiału o nazwie Durastretch. Niczym zaskakującym nie są domieszki organicznej bawełny, na przykład w stosunku 1:9.

    Spodnie górskie są od jakiegoś czasu wyposażane w jeszcze jedno udoskonalenie materiału, które świetnie poprawia ich czas schnięcia. Chodzi o powłokę Flash Dry, która wykorzystuje ciepło naszego ciała w celu sprawniejszego odparowania wody z włókien spodni. Jest to technologia, którą inkorporuje się jeszcze na poziomie pojedynczych włókien, lub też pokrywa się już gotowe nogawki specjalną powłoką. Flash Dry jest niespieralne i nieścieralne, także nie musimy się martwić o szczególną pielęgnację tej warstwy.

    Letnie spodnie trekkingowe męskie do 200 PLN:

    THE NORTH FACE EXPLORATION PANT

    Niezwykle lekkie spodnie, których zakup doradzamy każdemu pocątkującemu. Wersja bez odpinanych nogawek o kroju luźnym z profilowaniami na kolanach. Spodnie ze sporą ilością kieszeni, które zapewniają dużą pakowność – bardzo wiele drobiazgów możemy mieć zawsze pod ręką. Atutem, który nadaje im trochę „bojówkowy” charakter, są dwie kieszenie na biodrach, które są z całego zestawu najbardziej pojemne. W zestawie tradycyjne kieszenie z przodu i dwie z tyłu. Pasek nie posiada ściągaczy, ale został wyposażony w szlufki do przeciągnięcia paska.

    Spodnie wykonano z przewiewnego nylonu z 5% domieszką elastanu, materiał ten posiada gramaturę 142 g/m2. Powłoka nogawek pokryta jest filtrem UPF 30, który chroni wędrowca przed ostrym słońcem. Atutem będzie waga modelu, który można zwinąć do naprawdę niewielkich rozmiarów. Spodnie można poddać dodatkowej impregnacji, należy jednak pamiętać, że może to zmniejszyć ich zdolności do wentylowania się. Cena modelu jest bardzo atrakcyjna, szczególnie jeśli pod uwagę weźmiemy, że jego producent – The North Face to uznana i szeroko szanowana w środowisku marka.

    THE NORTH FACE EXPLORATION PANT

    Letnie damskie spodnie w góry do 200 PLN:

    QUECHUA MH500

    Damski model, który śmiało można polecić początkującym turystkom. Nie jest on wyposażony w odpinane nogawki, ale z pewnością świetnie sprawdzi się nawet podczas dłuższych szlaków. Brak możliwości zrzucenia nogawek zrekompensowano sznureczkami u ich dołu, które umożliwiają nie tylko dopasowanie spodni na kostkach, ale także podwinięcie nogawek w gorętsze dni. Spodnie ważą jedynie ok. 300 g i wykonane są z bardzo elastycznego materiału (aż 15% elastanu). Model posiada trzy kieszenie, dwie na biodrach i jedną, dodatkową, na udzie. Wszystkie są zamykane szczelnymi zamkami błyskawicznymi. W modelu znajdziemy wbudowany, regulowany pasek, a krój spodni (określany jako sportowy) ma zapewnić komfort w poruszaniu się. Materiał nie jest nieprzemakalny, ale szybko wysycha. Równie sprawnie odprowadza on pot ze środka nogawek.

    QUECHUA MH500

    VIKING 2W1 OREGON LADY

    Lekkie, letnie spodnie, które zapewniają duży komfort podczas letnich spacerów. Atutem, który jako pierwszy rzuca się w oczy, są nogawki, które możesz odpiąć i schować do plecaka, jeśli nadejdzie taka potrzeba. Zamek, który łączy dwie rozpinane części nogawki, jest ukryty pod warstwą ochronną materiału, a dodatkowo nie drażni skóry przy chodzeniu. Materiał, którego użyto do uszycia modelu, jest bardzo lekki, nie szeleści i zapewnia maksimum swobody. Oba podstawowe wskaźniki, paroprzepuszczalności i wodoodporności ustawione zostały na poziomie 3000 (paroprzepuszczalność 3000 gms/24h, wodoodporność 3000 mm. Oznacza to, że spodnie są świetnie wentylowane i dobrze odprowadzają pot, ale niestety nie są wodoodporne. Na szczęście ich lekka struktura umożliwia szybkie schnięcie. Produkt wyposażony w dwie kieszenie na zamek, a także regulowany pasek. Aby uzyskać wyższą wytrzymałość, zastosowano wzmocnienia na pośladkach i nogawkach, czyli w miejscach najbardziej podatnych na przetarcia. Producent pomyślał nawet o odblaskowych wstawkach, które mają zapewnić dodatkowe bezpieczeństwo podczas marszu poboczem.

    VIKING 2W1 OREGON LADY

    Letnie spodnie trekkingowe męskie powyżej 200 PLN:

    COLUMBIA SILVER RIDGE CONVERTIBLE

    Uniwersalny produkt do podróży wszelakich, nie tylko górskich. Ich ogromny atut to odpinane nogawki, a także świetna wentylacja, którą umożliwiają siatkowe wnętrza kieszeni. Uszyto je z lekkiego, odpornego na zagniecenia materiału ripstop (w tym przypadku brak elastanu – materiał to 100% nylonu). Powłoka zewnętrzna pokryta jest filtrem UPF 50. Zastosowano tu również technologię Omni-Wick, która gwarantuje wysoką paroprzepuszczalność. Spodnie o kroju dosyć luźnym, ale z możliwością regulacji pasa. Wysoka jakość wykonania w nie tak strasznej cenie. Zdecydowanie warto dać im szansę!

    COLUMBIA SILVER RIDGE CONVERTIBLE

    Letnie damskie spodnie w góry powyżej 200 PLN:

    COLUMBIA SATURDAY TRAIL II 1579851010

    Model występujący zarówno w formie z odpinanymi nogawkami, jak i bez. Cienki, nylonowy materiał jest niezwykle lekki i wygodny w użyciu. Nie szeleści i nie gniecie się. Spodnie dopasowane do sylwetki, z dwoma guzikami na pasie i dodatkowymi szlufkami, przez które możemy przewlec pasek. Zamki służące pozbyciu się dolnych części nogawek są dyskretne (przykryte fałdem materiału) i nie drażnią podczas chodzenia. Producent, jakim jest marka Columbia, dołożył wszelkich starań, by zwiększyć bezpieczeństwo użytkowniczek. W tym celu wyposażył model w filtr UV (technologia Omni-Shade – filtr o wartości UPF 50).

    W procesie szycia podniesiono także odporność na przemakanie i zabrudzenia, a osiągnięto to za pomocą autorskiej technologii Omni-Shield, którą opracowało Columbia właśnie. Całość dopełniają cztery bardzo niewielkie kieszenie, dwie na biodrach i dwie z tyłu (tylne kieszenie zapina się na rzep). Z pewnością na rynku znajdziemy tańsze modele, ale Columbia Saturday Trail II 1579851010 wyróżnia się spośród nich nie tylko ładnym designem, ale także wysoką funkcjonalnością.

    COLUMBIA SATURDAY TRAIL II 1579851010

    FORCLAZ TREK 900

    Bardzo wytrzymałe damskie spodnie, które są świetną letnią lub nawet przejściową opcją dla każdej – od amatorki do bardziej zaawansowanej. Wykonane są z niezwykle wytrzymałego (dzięki wytrzymałej i wzmocnionej tkaninie na kolanach i z tyłu) i przede wszystkim elastycznego materiału (domieszka aż 12% elastanu). Zewnętrzna warstwa jest mniej rozciągliwa (zaledwie 4% elastanu), dzięki czemu staje się bardziej odporna na wiatr i wodę, ale też szybciej wysycha. Spodnie są przylegające, w dodatku wyposażono je w pasek, którym można regulować dopasowanie w górnej ich części. Produkt nie posiada odpinanych nogawek, ale w celu polepszenia wentylacji zainstalowano w nim boczne suwaki, które zwiększają oddychającą powierzchnię.

    Tkanina jest lekka, a cały produkt waży niecałe 500 g. U dołu nogawek znajdują się dwa haczyki, które zaczepić możemy o sznurowadła. Dzięki temu zmniejszymy ryzyko przemoknięcia skarpet. Zestaw uzupełniają cztery kieszenie – dwie na biodrach i dwie na udach (brak tylnych kieszeni), które zamykane są zamkami błyskawicznymi (boczne kieszenie zamykane są od spodu – w ten sposób zamki nie przeszkadzają kiedy operujemy paskami plecaka). Cena nie należy do najniższych na rynku, ale produkt zdecydowanie rozważyć powinna każda amatorka trekkingu.

    FORCLAZ TREK 900

    Przejściowe spodnie w góry

    Spodnie idealne na wiosnę i jesień, ale tak naprawdę sprawujące się wyśmienicie również i latem. Względem letnich modeli charakteryzuje je zupełnie inna funkcjonalność w zakresie odporności na wodę i wiatr. Nie mają też części funkcji, które przydatne są podczas gorących dni. Dzieje się tak dlatego, że w okresie przejściowym dużo bardziej prawdopodobne jest, że przyda nam się wyższa jakość ochrony przed deszczem i zimnymi podmuchami, niż odpinane nogawki.

    Spodnie przejściowe wykonane są z grubszych materiałów, które umożliwiły zastosowanie bardziej skutecznych i wydajniejszych technik ochrony użytkownika. Przejściówki zabieramy ze sobą również na dłuższe wyjazdy, kiedy podczas nocy w namiocie temperatura może znacznie spaść. Grubsze spodnie mogą okazać się dodatkowym zabezpieczeniem, jeśli nasz śpiwór nie będzie nas wystarczająco izolował. Co do wagi, może się ona różnić w zależności od modelu, ale przejściowe nogawki, z racji na grubość, będą z reguły cięższe, niż te w spodniach letnich.

    Materiał na przejściowe spodnie trekkingowe

    Przejściowe spodnie górskie są idealnym balansem pomiędzy letnimi i zimowymi spodniami trekkingowymi. Podczas ich produkcji, niejednokrotnie korzysta się ze wzmocnionych materiałów, których użylibyśmy do uszycia spodni letnich, ale też i takich, które używane są do wytworzenia zimowych. Każdy z producentów posiada własne patenty i rozwiązania, które wdraża do swoich produktów. Poniżej omówimy sobie kilka z nich:

    • G-1000®

      Dla przykładu, Fjallraven opracował (i zastrzegł) materiał o nazwie G-1000®. Jest on mieszanką bawełny i syntetyków. Mieszanka ta jest bardzo przyjemna w dotyku i w ogóle nie drażni skóry. Rewolucyjna na rynku jest właśnie zawartość organicznej bawełny, której znajdziemy tu aż 35%! Mimo tego, jest to też bardzo silna powłoka, która zapewnia spodniom tego producenta niezwykłą żywotność. Producent chwali się, że splot w tych spodniach potrafi zatrzymać nawet ukąszenie komara. Spodnie te można należy woskować specjalnym woskiem Greenland, co zapewnia im dodatkową warstwę ochrony przed wodą. Ze względu na innowacyjność produktu, a także renomę marki, musimy pogodzić się z faktem, że cena będzie tu wysoka.

    • Spodnie softshell

      Najbardziej pospolity wśród przejściowych i całorocznych ubrań trekkingowych. Wykorzystano tu materiał poliestrowy, który ma chronić również przed wiatrem. Spodnie świetnie sprawdzają się w chłodniejsze dni lub na wyprawach przez chłodniejsze tereny. Niektóre z modeli możesz stosować nawet zimą, zazwyczaj z dodatkową warstwą termiczną przy ciele. Softshell pokrywa się bardzo często powłoką DWR, która ma właściwości hydrofobowe, co znaczy, że woda, a nawet lekki śnieg powinny po nich spływać. Softshell może mieć różne grubości. Im grubsze nogawki, tym więcej ochrony, ale i nieco mniej swobody. Jak z każdym sprzętem w góry, należy dobrze znać swoje oczekiwania, żeby dobrać najlepszy dla siebie model.

    • Function 65

      Jack Wolfskin i ich technologia Function 65. W materiale znajdziemy podobne proporcje, jak w G-1000® od Fjallraven, czyli 65% poliestru i 35% bawełny organicznej. Function 65 jest równie przyjemny w dotyku jak jego odpowiednik szwedzkiego producenta. Spodnie są oddychające, wytrzymałe i stosunkowo lekkie.

    Przejściowe spodnie trekkingowe męskie do 400 PLN:

    JACK WOLFSKIN SOFTSHELL ACTIVATE LIGHT

    Lekka, bo ważąca niecałe 300 g alternatywa wyprodukowana przez Jack Wolfskin. Uniwersalny wybór dla tych, którzy od spodni wymagają ochrony w absolutnie każdych warunkach, które możemy spotkać na szlakach od wiosny do jesieni. Prosty, dosyć dopasowany do ciała, krój Acrobat Cut zapewnia im najwyższą jakość i komfort w poruszaniu się. Spodnie świetnie oddychają w każdą pogodę. Sprawdzają się zarówno w upały, jak i w trakcie opadów. Wysoka wodoodporność zapewniło zastosowanie autorskiego materiału softshellowego o nazwie Flexshield. Ten poliestrowy materiał, w którym zastosowano 6% domieszkę elastanu, świetnie sprawdzi się, kiedy będzie musiał sprostać trudniejszym wyzwaniom. Jest to bardzo elastyczna (w dwóch kierunkach) i zarazem wytrzymała warstwa ochronna.

    Softshell pokryty jest filtrem przeciw promieniowaniu ultrafioletowemu i podczerwonemu o wartości 40+, który jednak może się spierać. Spodnie nie posiadają odpinanych nogawek, a trzy kieszenie, w które je wyposażono, nie są bardzo pojemne. Do zestawu doszyto ściągacz na pasku, szlufki, a także regulowane gumki u dołu nogawek. Jak na spodnie tego kalibru, cena jest niezwykle atrakcyjna. Jest to model na lata, który z pewnością posłuży w wielu różnych wyprawach.

    JACK WOLFSKIN SOFTSHELL ACTIVATE LIGHT

    Przejściowe damskie spodnie w góry do 400 PLN:

    JACK WOLFSKIN ACTIVATE LIGHT PANTS

    Przejściówki z jednej z najlepszych serii spodni w góry na rynku. Lekkie, niezwykle wytrzymałe i diablo skuteczne. Wspomnieliśmy o wadze – te softshellowe spodnie damskie nie ważą nawet 250. Przy tym są świetnym wyborem praktycznie na cały rok! Model jest raczej dopasowany do ciała, ma też świetne właściwości elastyczne, a to wszystko dzięki 6% domieszce elastanu (reszta to poliester). Materiał, z którego je uszyto, pojawia się w niniejszym tekście kilkukrotnie, gdyż jest to Flex Shield, który w tym wypadku został dodatkowo zabezpieczony filtrem UV (40+). Powłoka zewnętrzna nie pije wody i jest wiatroszczelna. Model wyposażono w 2 kieszenie na biodrach i jedną z tyłu. Dopasowanie w pasie można regulować dzięki elastycznej wstawce. Cena modelu jest bardzo przystępna jak na jakość, którą prezentuje produkt. Jest to zdecydowanie zakup, który może posłużyć latami.

    JACK WOLFSKIN ACTIVATE LIGHT PANTS

    Przejściowe spodnie trekkingowe męskie powyżej 400 PLN:

    FJALLRAVEN KARL PRO

    Spodnie, które reprezentują omawiany już autorski materiał G-1000® produkcji szwedzkiej marki Fjallraven. Stosunek syntetyku (mikrofibra poliestrowa) do bawełny organicznej to standardowe dla tego producenta 65:35. Gęsty splot ma za zadanie utrzymywać je wiatroszczelne i wodoszczelne, a to za sprawą zabezpieczania materiału woskiem Greenland. Atutem modelu jest wysoka wytrzymałość na przetarcia i zniszczenia, a także atrakcyjny design. Spodnie są skrojone klasycznie, nie znajdziemy w nich opcji odpinania nogawek. Zastosowany materiał to wersja „cicha” (silent), która nie szeleści podczas ruchów. Kolana modelu zostały wyprofilowane tak, by nie osłabiać tego miejsca kroju. Spodnie zabezpieczone są dodatkowo dzięki filtrom przeciw promieniowaniu podczerwonemu i ultrafioletowemu – dzięki temu świetnie będą się sprawdzały też latem (choć nie są cienką, rozpinaną wersją).

    Model wyposażono w dwie kieszenie przednie, dwie tylne (zabezpieczone patkami), boczną kieszeń na mapę, a także jedną kieszeń na udzie (zapinana na zamek) i jeszcze jedną, dodatkową kieszeń. Model waży niecałe pół kilograma (476 g). Jego cena, w zależności od aktualnych promocji, może wahać się pomiędzy 500, a ponad 600 złotych.

    FJALLRAVEN KARL PRO

    Przejściowe damskie spodnie w góry powyżej 400 PLN:

    THE NORTH FACE KEIRYO DIAD

    Mało budżetowy, ale jakże jakościowy wybór! Model przeznaczony dla zajawkowiczek, które potrzebują maksymalnej ochrony i pewności w absolutnie każdych warunkach. Niezwykle uniwersalny produkt z najwyższej półki. Spodnie o kroju technicznym wyposażono w kilka sposobów wentylacji, dzięki czemu są one niezwykle przewiewne i nie zatrzymują potu. Pomimo że spodnie nie mają odpinanych nogawek, to osiadają zamki wzdłuż, które pozwalają na rozpięcie ich aż do 3/4 wysokości. Oprócz dedykowanych wywietrzników, możemy do tego celu użyć rozsuniętych kieszeni. Do szycia użyto 100% nylonu o gramaturze 125 g/m2. Splot, jakiego użyto to wytrzymały ripstop, który chroni materiał przed zniszczeniami. Wodoodporna membrana DryVent™ 2.5L (aż 15000 mm wskaźnika wodoodporności) to gwarancja nieprzemakania, która świetnie uzupełnia się z impregnacją DWR. Model możesz jeszcze lepiej dopasować do sylwetki. Posiada on elastyczny pas, a także regulowaną szerokość ujść nogawek, które dodatkowo możemy zahaczyć o sznurówki. Pełen komfort dzięki wzmocnionym i profilowanym kolanom.

    THE NORTH FACE KEIRYO DIAD

    Zimowe spodnie trekkingowe

    Najbardziej skomplikowane ze spodni, które możemy wybrać, kiedy wybieramy się w góry. Dodatkowo są one najcięższe, najgrubsze i najcieplejsze. Niektóre z modeli są praktycznie wodoodporne i nawet podczas przedzierania się przez puch nie będziemy odczuwać w nich dyskomfortu. Efekt ten uzyskuje się zazwyczaj dzięki membranom, które zapewniają dodatkową ochronę i zapewniają izolację. Zimowe spodnie trekkingowe mogą mieć wnętrze, które przypominać będzie polar, ale takie modele, choć zazwyczaj cieplejsze, są dużo bardziej podatne na przemakanie.

    Konstrukcyjnie taki ubiór niewiele będzie różnił się od spodni, które wykorzystuje się najczęściej w narciarstwie zjazdowym. Modele, których używa się do trekkingu, są zazwyczaj nieco lżejsze i gwarantują więcej swobody np. przy podnoszeniu nóg. Nie powinniśmy się dziwić względnej toporności produktu. Przy zimowych warunkach, podczas gdy wędrujemy po świeżym, a nawet i ubitym śniegu, kiedy wiatr jest zimny, a temperatura spada grubo poniżej zera, nie ma szans na komfortowe używanie letnich, czy lżejszych przejściowych spodni. Niektórzy ze wspinaczy i wędrowców, którzy nie mają akurat pod ręką dedykowanych zimowych spodni trekkingowych, decydują się na zakładanie na szlaki właśnie narciarskiego odzienia. Abyśmy mogli uniknąć kłopotów podczas spacerów, bardzo często spodnie te wyposażone są w wysoki stan, a nawet szelki.

    Działa to też w drugą stronę – porządnie wykonane zimowe spodnie trekkingowe używane są też przez narciarzy, na przykład skiturowych. Głównym tego powodem jest właśnie niższa waga i swobodniejsze zakresy ruchów. Cena zimowych spodni górskich bardzo często jest wyższa, niż ta standardowych letnich, czy nawet przejściowych modeli.

    Materiał na zimowe spodnie trekkingowe

    Zimowe spodnie w góry, z oczywistych względów, konstruowane są tak, by chroniły przed zimowymi, niesprzyjającymi warunkami. Szczególnie w górach konieczne jest dopilnowanie, by nasz sprzęt zapewniał nam maksimum bezpieczeństwa, gdyż niedopatrzenia mogą skończyć się nawet koniecznością wzywania pomocy. Najczęstszymi materiałami, których używa się do produkcji spodni, są:

    • Softshell

      Od letniej czy przejściowej wersji odróżnia go grubość, a także gęstość splotu. Wyższa gramatura materiału zapewnia mu możliwość dodatkowego chronienia skóry przed wiatrem i wilgocią. Zazwyczaj wewnętrzna strona nogawki jest dodatkowo ocieplona, czy to dzięki wspomnianemu już polarowi, czy izolującą warstwą fleece. Niektóre z modeli, przeznaczone już bardziej dla narciarzy, wyposażane są w piankową, syntetyczną warstwę, która jednak częściowo ogranicza ruchy noszącego.

    • Hardshell

      Zewnętrzna powłoka wykonana z bardzo grubego splotu, który gwarantuje pełną wodoodporność. Hardshell to technologia, która w przypadku spodni pozwala użytkownikowi uniknąć niepotrzebnych nieprzyjemności związanych z przemakaniem. Zewnętrzna, grubo spleciona warstwa jest całkowicie szczelna, a dodatkowo lekka i rozciągliwa. W środku znajduje się dodatkowa membrana, która nie przepuszcza wody, ani wiatru. Pod takie spodnie raczej powinniśmy ubrać coś cieplejszego, na przykład bieliznę termiczną, gdyż sam ich materiał może nie być wystarczająco izolujący. Hardshellowe ubrania zazwyczaj mają klejone szwy i zamki, co znacznie zmniejsza ryzyko zamarznięcia lub przemoknięcia kieszeni i całych spodni.

    • G-1000®

      Dobrze zaimpregnowany materiał G-1000® również może być wykorzystywany do użytku zimowego. Przy szyciu zimowych par spodni używa się oczywiście gęstszego splotu, który dodatkowo łączony jest np. z membraną. Aby sprawić, że nasz ubiór będzie bardziej komfortowy, podobnie jak w przypadku hardshellu, możemy pod spodnie założyć coś cieplejszego.

    Jakie funkcje i dodatki warto mieć w zimowych spodniach turystycznych?

    W celu poprawienia komfortu podczas wypadów możesz rozejrzeć się za spodniami, które wyposażone będą w niektóre z poniższych funkcji, które serdecznie polecamy. W zależności od tego, jaki rodzaj turystyki uprawiasz, twoje potrzeby, co oczywiste, będą się różnić. Dlatego warto poznać, które z dodatków będą dla Ciebie przydatne. Wtedy ewentualnie dokonać zakupu. Nieraz o tym, że czegoś byśmy potrzebowali, dowiadujemy się dopiero na miejscu, kiedy czegoś nam zwyczajnie brakuje.

    • Wzmocnione od wewnątrz nogawki

      Mogą wydać się dziwnym wynalazkiem. Jest to jednak usprawnienie, które zapożyczone jest bezpośrednio z ubioru czysto narciarskiego. W takim wypadku, spodnie posiadają dodatkowe, bardzo mocne łaty (na przykład kevlarowe) w miejscach, w których spodnie mogą mieć kontakt z krawędzią narty, czy też ostrym i zmrożonym śniegiem. Są to świetne wieści dla narciarzy, którzy szukają lżejszych spodni, na przykład na skitur – bardzo łatwo jest znaleźć takie wzmocnione, trekkingowe edycje.

    • Klejone zamki

      Kolejny z narciarskich wynalazków. Aby uniknąć przemoczenia, na zamkach stosuje się tzw. klejone zamki, które pokryte są dodatkową warstwą nieprzepuszczającą wody. Zamki takie mogą być również schowane pod „fałdem” materiału, ale zdecydowanie najwygodniejsze w użyciu są takie, które pokryte są czymś na kształt zaprasowanego paska miękkiej gumy. Oprócz ochrony przed wodą i śniegiem, zabezpieczenia takie sprawiają, że nie mamy na nogach dodatkowego otworu wentylacyjnego, którego raczej zimą wolelibyśmy uniknąć.

    • Wbudowane stuptuty

      Dobrze byłoby, żeby nasze zimowe spodnie chroniły również górę naszego buta przed śniegiem, przez który przyjdzie nam się przeprawiać. Ich gruby materiał nadaje się do tego idealnie i pozwoli uniknąć zakładania dodatkowej warstwy na nogi i buty w postaci zewnętrznych stuptutów. Nogawka taka musi być odpowiednio skrojona i długa, aby zasłoniła górę buta, uniemożliwiając wilgoci dostawanie się do jego środka. Całość powinna być dociągana paskami lub ściągaczami.

    • Ściągacze na nogawkach

      Jeśli nasze spodnie mają odpowiednio wysoką paroprzepuszczalność, to tym dobrze byłoby zadbać o odpowiednią ich szczelność. Jeśli nie mamy wbudowanych stuptutów, to dobrze byłoby, aby spodnie były wyposażone w ściągacz na kostce, na wewnętrznej warstwie materiału. Ściągacze świetnie sprawdzają się też na pasku, skutecznie chroniąc górę spodni przed zasypaniem, a dodatkowo dopasowują ubiór do sylwetki noszącego.

    • Haczyki

      Nawet jeśli nie posiadamy wbudowanych stuptutów, to czasem nogawki są u dołu nieco rozszerzone i przedłużone, żeby zasłaniały przynajmniej część buta. Żeby taka konstrukcja była w miarę stabilna i szczelna, stosuje się czasami niewielkie haczyki, które można przypiąć do sznurówek butów. Tym samym nasza nogawka naciąga się, a mniej śniegu przedostaje się w przestrzeń między butem i spodniami.

    • Wysoki stan + szelki

      Wysoki stan pozwala noszącemu po pierwsze zwiększyć powierzchnię izolowaną przez spodnie, a także podnosi nam linię, przez którą do środka ubrania może dostać się wilgoć. Im wyżej się ona znajdzie, tym bardziej będzie ona zasłonięta przez kurtkę i wszelkie warstwy pod nią. Szelki, zupełnie jak w spodniach narciarskich, mają trzymać nasze spodnie na odpowiedniej wysokości. Nie będą się po prostu zsuwały.

    Zimowe spodnie trekkingowe męskie do:

    JACK WOLFSKIN ZENON SOFTSHELL

    Zenon Softshell to spodnie uszyte z bardzo grubego softshellu. Z tego powodu waży aż niecałe pół kilograma. Ciężka, bardzo gęsta powłoka to świetne zabezpieczenie przed zimową i jesienną aurą. Model popularny jest nie tylko w środowisku chodzących po górach, ale także tym narciarskim (zarówno skiturowym, zjazdowym, jak i biegowym). Do produkcji wykorzystano nie jednego, a dwóch rodzajów tkanin, z których pierwsza – Stormlock Softshell Oxford (94% poliestru z 6% elastanu) ma chronić przed wiatrem i w niewielkim stopniu przed wodą. Materiał ten jest rozciągliwy, a od środka posiada polarową wyściółkę odpowiadającą za izolację termiczną. Z tyłu nogawek wstawiono materiał Flex Shield Thermic 2L (93% poliestru z 7% elastanu), który nie tylko zabezpiecza nas cieplnie, ale też zapewnia wysoką paroprzepuszczalność (odprowadzanie wilgoci, którą wytworzymy podczas intensywnego wysiłku)

    Spodnie wg. kroju Acrobat Cut są dosyć przylegające (dopasowane) do ciała i zapewniają najwyższe możliwe zakresy ruchów. Na pasku dodano szlufki, które umożliwiają przewleczenie paska lub szelek. Spodnie posiadają kilka kieszeni, które zamykane są na błyskawiczne zamki. Dzięki temu możesz mieć kilka gadżetów zawsze pod ręką! W przypadku noszenia ich w komplecie z narciarskimi butami, u dołu nogawek znajdziemy niewielkie zamki, które umożliwiają poszerzenie końcówki nogawki tak, by zmieścić do niej dużego buta. Spodnie Jack Wolfskin Zenon Softshell są bardzo solidnym kandydatem na jednego z liderów wśród trekkingowych spodni zimowych w swojej półce cenowej.

    JACK WOLFSKIN ZENON SOFTSHELL

    Zimowe damskie spodnie trekkingowe do 200 PLN:

    QUECHUA SH500 X-WARM

    Zimowy, bardzo lekki i komfortowy model. Spodnie ważą nieco ponad 400 g (w zależności od rozmiaru). Główna powłoka spodni wykonana jest całkowicie z poliestru, a jedynie klin posiada 12% domieszkę elastanu. Ma to na celu zwiększenie swobody poruszania się podczas pokonywania kolejnych zimowych szlaków! Dzięki drapanej (wyściełanej polarem) warstwie wewnętrznej nogawki, produkt świetnie trzyma ciepło i doskonale izoluje nogi. Do tego celu wykorzystano naturalny izolator – powietrze. Zewnętrze spodni jest całkowicie hydrofobowe, co oznacza, że nie ma szans, by przemokło. Od spodu nogawek znajdziemy wygodne mocowania do butów (haczyki do sznurowadeł) i patki, a od góry możemy świetnie dopasować produkt za pomocą regulowanego paska. Pomimo szczelnego zewnętrza, spodnie świetnie odprowadzają wilgoć, którą wytworzymy podczas aktywności. Sporym atutem modelu jest jego cena, która u producenta nie przekracza 150 PLN. Model SH500 X-Warm może stanowić świetny początek przygody z trekkingowymi spodniami na sezon zimowy.

    QUECHUA SH500 X-WARM

    Zimowe spodnie trekkingowe męskie:

    THE NORTH FACE RAVINA

    Zimowe, bardzo wytrzymałe spodnie. Co prawda mają swój wariant narciarski, ale również i ten trekkingowy jest często przez narciarzy używany. Świetny wybór dla wędrowców, którzy oczekują całkowitej wodoszczelności. Techniczny krój absolutnie nie krępuje ruchów, a dodatkowa warstwa izolacyjna Heatseeker™, którą zastosowano, zapewnia ciepło i komfort na stoku lub podczas wspinaczki. Do uszycia spodni użyto stuprocentowego poliestrowego materiału o gramaturze 205 g/m2, który rozciągalny jest w dwie strony. W celu uzyskania niezawodnej szczelności i wentylacji skorrzystano też z membrany HyVent®. Jej parametr wodoodporności wynosi aż 30.000 mm H2O/m2. Dla pewności szwy zostały dodatkowo uszczelnione, a na nogawkach wszyto przeciwśnieżne fartuchy, których zadanie polega na ochronie przestrzeni między butem/skarpetą a zakończeniem wewnętrznych getrów. Spodnie zostały wyposażone w pas z opcją regulacji, a także dodatkowe szlufki, przez które możemy przewlec pasek. Cena tych spodni potrafi wynosić nawet ok. 1000 PLN, ale czasem znajdziemy je za niewiele ponad połowę tej wartości.

    THE NORTH FACE RAVINA

    Zimowe spodnie trekkingowe damskie powyżej 200 PLN:

    JACK WOLFSKIN ACTIVATE THERMIC

    Zimowa wersja modelu z serii Activate, która ma zapewniać nie tylko wytrzymałość (tak jak „lżejsze” i odchudzone wersje), ale także komfortowe trzymanie temperatury, również podczas zimowych szlaków i przechodzenia przez śnieg. Wykonano je z elastycznego softshellu Flex Shield Thermic, który posiada aż 7% elastanowych włókien (reszta, czyli 93% stanowi gęsty poliester). Wnętrze modelu wyłożono przyjemnym polarem, który nie tylko ma właściwości izolacyjne, ale także ułatwia odprowadzanie potu z wnętrz nogawki. Zewnętrze z kolei jest zarówno wiatroodporne, jak i nie trzyma wody. Całość jest dosyć lekka (jak na standardy prezentowane przez zimowe spodnie górskie), gdyż waży ok. 370 g. Produkt posiada dodatkowo aż 5 kieszeni, dwie na biodrach, dwie z tyłu, a także jedną na nogawce. Cena produktu znajduje się na średniej półce. Pomimo że znajdziemy tańsze modele, to cena w tym przypadku z pewnością niesie za sobą pewną jakość.

    JACK WOLFSKIN ACTIVATE THERMIC

    Parametry, na które warto zwrócić uwagę

    Jak rozpoznać, które spodnie trekkingowe oferują nam najlepszą jakość? Kiedy robimy zakupy, na metkach lub w opisach produkt na stronie znajdziemy szereg informacji i wskaźników. Niewiele mogą one wyjaśnić komuś, kto nie jest obyty z tematem. Oczywiście, letnie spodnie będą miały inne parametry, niż zimowe. Inne są też potrzeby konsumentów decydujących się na różne typy spodni w góry. Bardzo często, od wysokości danych współczynników zależy cena produktu. Jest to dosyć zrozumiałe, skoro wyższa cena zazwyczaj oznacza lepszą wytrzymałość, funkcjonalność i skuteczność spodni. Najlepiej jest zwrócić uwagę na te najistotniejsze, czyli:

    • Paroprzepuszczalność.

      Podczas wysiłku fizycznego, nasze ciało wytwarza pot i ciepło. Jest to naturalne, ale niekoniecznie chcemy te dwa elementy zatrzymywać w nogawkach. Jak rozpoznać, która para spodni górskich zapewni nam najlepsze odprowadzanie wilgoci i ciepła, które wytworzymy? Pomoże nam w tym właśnie współczynnik paroprzepuszczalności. Współczynnik wyraża to, ile pary wodnej (naszego autorstwa) wypuszczane jest przez materiał naszych spodni o powierzchni 1 m2 w ciągu doby. Jakie wartości uznaje się za dobre? Od 9 000 g H2O/m2/24 h w górę możemy mówić o spodniach, które podołają podczas większości wypraw.

    • Współczynnik RET.

      W przeciwieństwie do poprzedniego, ten współczynnik wskazuje, jak wielki opór parze wodnej stawia membrana. Im niższy wskaźnik, tym więcej pary wodnej wydostanie się przez membranę w danym czasie.

    • Wodoodporność.

      Statystyka podpowiadająca nam, jak wysoki musiałby być słup wody, żeby nasza membrana przeciekła. Dla przykładu, jeśli współczynnik wynosi 1000 mm, to membrana wytrzyma metrowy słup wody. Przyjęło się już, że współczynnik wynoszący 10 000 mm jest wystarczający, żeby membranę uznać za nieprzemakalną.

    • Elastyczność.

      Bardzo często do materiałów, z których uszyte będą spodnie trekkingowe, dodaje się rozciągliwe włókna. Najpopularniejszy jest elastan, a także Spandex, czy Lycra®. Zapewniają one materiałowi rozciągliwość w dwóch lub czterech kierunkach. Zazwyczaj, im więcej elastycznej tkaniny, tym bardziej rozciągliwe będą nasze spodnie.

    • Gramatura

      przedstawia, jak gruby i ciężki jest materiał. Gramatura dużo może nam powiedzieć odnośnie dostosowania spodni do różnych pór roku. Na lato konieczna będzie niższa wartość tego parametru, a zima dużo wyższa. Parametr mówi nam, ile gramów waży płat materiału o wymiarach 1×1 m. Dlatego wartość gramatury wyraża się w gramach na metr kwadratowy.

    • Gęstość liniowa

      Oprócz gramatury, uwagę możemy też zwrócić na gęstość liniową, która określona jest w denierach. Parametr stosowany w spodniach z materiałów syntetycznych. Im więcej denierów, które oznaczone są jako DEN lub D, tym bardziej sztywny materiał. Im sztywniejsze spodnie trekkingowe, tym wytrzymalsze i odporne na zniszczenia.

    Krój w spodniach górskich

    Nie ulega wątpliwości, że spodnie trekkingowe męskie i damskie muszą posiadać różne konstrukcje i kroje. Jest to bardzo logiczne, bo spodnie unisex sprawdzałyby się po prostu gorzej w terenowych warunkach. Podczas wybierania modelu dla siebie warto zwrócić uwagę na ilość przeszyć w okolicach kolan i krocza. Jeśli takie występują, to najprawdopodobniej producent dodał do modelu profilowane kolana i wstawki w pachwinach, które mają zwiększać komfort podczas poruszania się. Specjalnie wykrojone kolana sprawiają, że materiał będzie się na przykład bardziej rozciągał podczas zginania nogi lub będzie wtedy w swoim naturalnym ułożeniu. Zapobiega to również rozciąganiu się materiału w tych miejscach. Takie osłabienie może wpłynąć na przyszłe zniszczenia lub spadek ochrony przed wodą (szczelne sploty zostaną poluzowane).

    Spodnie trekkingowe przede wszystkim nie powinny powodować żadnego dyskomfortu podczas chodzenia. Są one przeznaczone na długie trasy – męczące byłoby pójście na nie w niewygodnych ubraniach. Podczas zakupu spodni letnich możemy sobie pozwolić na nieco luzu. Wtedy będą one zarówno bardziej przewiewne w upały, jak i zmieścimy pod nimi jeszcze jedną, bardziej izolującą warstwę.

    Podsumowanie

    Jak widać po powyższym tekście, górskie spodnie, przeróżne ich rodzaje, gadżety nie są łatwym orzechem do zgryzienia. Rynek outdoorowy jest tak nasycony renomowanymi markami, że aby zyskać (lub utrzymać przy sobie) klientów, marki te muszą stanąć do wyścigu technologicznego. Stąd multum receptur, ułatwień, powłok, kieszeni i innych „wynalazków”, które pierwszym zdobywcom gór nawet się nie śniły. Ta walka o innowacyjność sprawia, że sprzedawane produkty są bardziej jakościowe, wytrzymalsze i mocniejsze. Jest to świetna opcja dla klientów, gorsza dla sprzedawców. Niektóre modele, jeśli użytkownik odpowiednio je uszanuje, spokojnie wytrzymają dekadę. To z kolei oznacza, że klient nieprędko wróci między półki z trekkingowymi spodniami.

    Jak każdy z elementów outdoorowego ubioru, spodnie również muszą nam najzwyczajniej w świecie pasować. Dlatego podczas wybierania swojego faworyta najpierw sprawdźmy, czy dany model nam pasuje. Ważne, byśmy dobrze się w nim czuli i żeby nie ogranicza nam ruchów. Następnie możemy rzucić okiem, czy spełnia nasze wymagania odnośnie parametrów (realistycznie spoglądając, najważniejsze będą paroprzepuszczalność i wodoodporność z wiatroodpornością). Cała reszta nierzadko będzie po prostu dodatkiem, „bajerem”, który może się przyda, a może i nie. Planując wypady i sprzęt na nie musimy zapamiętać jedną istotną kwestię: im więcej ochrony, tym lepiej. W górach (szczególnie na kilkudniowych trasach) nie ma miejsca na niewystarczające osprzętowanie. Może ono grozić zmniejszeniem komfortu wyjazdu (mniej zabawy=gorsze wspomnienia), koniecznością przerwania go, czy nawet wypadkami. Są takie elementy wyposażenia, na których zwyczajnie nie opłaca się oszczędzać, a spodnie są zdecydowanie jednym z nich.

    Zdjęcia pochodzą z Pixabay.com i ceneo.pl.

  • Góry Stołowe i ich fantastyczne atrakcje!

    Co ciekawego można robić na terenie Gór Stołowych? Te piękne formacje skalne zachwycą każdego, a liczne atrakcje tych okolic sprawiają, że jest to idealne miejsce na urlop!

    Jak powstały Góry Stołowe?

    Co kryją w sobie te słynne góry? Z pewnością mają ciekawą specyfikę. Góry Stołowe to nietypowe pasmo górskie w Sudetach Środkowych. Ocenia się, że wypiętrzyły się 30 milionów lat temu z nielicznych w Europie gór płytowych, więc już mają swoje lata. Płyty, które składają się na te góry, są ułożone poziomo i stąd nazwa. Mówi się, że Góry Stołowe są płaskie jak stół. To sprawia, że można je uznać jako nietypowe wierzchołki. Część Gór Stołowych leży na terenie Czech. Nasi sąsiedzi mogą się cieszyć widokami na niezwykłe okazy, ale po stronie polskiej Gór Stołowych także można oglądać niesamowite krajobrazy!

    Góry Stołowe z bliska

    Gdzie są Góry Stołowe?

    Choć Góry Stołowe możemy odkrywać także w Czechach, to jednak cała wschodnia część Gór Stołowych znajduje się po stronie polskiej w województwie dolnośląskim, w powiecie kłodzkim. I tutaj warto podziwiać słynne formacje skalne i cenne obszary, które zdecydowano się chronić, tworząc Park Narodowy Gór Stołowych. Najbardziej wysunięta na zachód część gór, tzw. pasmo Zawory również jest bogactwem naszego kraju. Polacy mieli ogromne szczęście, że właśnie do nich trafiły najciekawsze obiekty.

    Gdzie są Góry Stołowe?

    Najwyższy szczyt Gór Stołowych

    Góry Stołowe nie są kolosalnymi górami, bo najwyższym szczytem jest Szczeliniec Wielki, który ma 919 m n.p.m., ale właśnie w tym tkwi ich piękno. Masywy tworzą sześć kompleksów skalnych: piaskowce ciosowe dolne, piaskowce glaukonitowe, margle ilasto-piaszczyste, margle ilaste, piaskowce ciosowe górne.

    Góry Stołowe kształtowały się przez lata i teraz możemy cieszyć się ich pięknem. Przeplatające się barwy skałek sprawiają, że mają w sobie coś wyjątkowego.

    Najwyższy szczyt Gór Stołowych

    Góry Stołowe mogą się pochwalić kilkoma najważniejszymi szczytami takimi jak:

    • Szczeliniec Wielki (właściwe Góry Stołowe)
    • Skalniak
    • Narożnik
    • Kopa Śmierci
    • Broumowskie Ściany
    • Adršpašskoteplické skály
    • Wzniesienie Ostasa
    • Zawory

     

    Wyjątkowe góry

    Jak wyglądają Góry Stołowe?

    Surowce mineralne, jakie się składają na Góry Stołowe, bardzo zaskakują, ponieważ możemy tutaj dostrzec ich co najmniej kilka. Piaskowce i margle, jakie tutaj występują, przybierają barwy od żółtego po brązowy, a czasem czerwony. To powoduje, że Góry Stołowe to bardzo ciekawe pasmo górskie. Z pewnością ich widok sprawia, że turyści się zatrzymują i cieszą oczy widokiem nietypowych gór.

    Jak wyglądają Góry Stołowe?

    Góry Stołowe leżą na europejskim dziale wodnym, który rozdziela wody mórz Bałtyckiego i Północnego. Są one odwadniane przez cztery rzeki: Łabę, Metuje, Ścinawkę oraz Bystrzycę Dusznicką. Góry Stołowe są znane także z występowania wód mineralnych. W okolicy znajdziemy wiele znanych uzdrowisk takich jak Duszniki-Zdrój, Polanica-Zdrój czy Kudowa-Zdrój. Z pewnością warto tutaj dotrzeć i skorzystać z leczniczego klimatu tych rejonów.

    Klimat i pogoda w Stołowych

    Góry Stołowe ukazują się nam jako zielony teren. I rzeczywiście mamy tutaj do czynienia z licznymi świerkowymi lasami, co sprawia, że powietrze ma specyficzny zapach. Niewielka ilość lasów łęgowych także ma wpływ na to, jak prezentują się okolice Gór Stołowych. Gdy już się nam znudzą masywy, to możemy cieszyć się lasem i spotkaniem z naturą.

    Klimat i pogoda w Stołowych

    W Górach Stołowych mamy możliwość spacerować po licznych łąkach. Właśnie tutaj spotkamy się z symbolem ziemi kłodzkiej pełnikiem europejskim. Wyglądem kwiat przypomina małą różę, co wygląda niesamowicie. Jego żółty kolor sprawia, że polana wypełniona kwiatami bardzo zachwyca. Nagrzane słońcem skały również są świetnym miejscem dla roślin kserotermicznych.

    Klimat i pogoda w Stołowych

    Jako ciekawostkę można uznać fakt, że występuje tutaj ślimak karpacki. Należy on do najciekawszych gatunków ślimaków. W Górach Stołowych na pewno spotkamy również jednego z najmniejszych ślimaków świdrzyka stępionego. Spacerując, możemy również się natknąć na salamandrę plamistą lub żmiję zygzakowatą.

    Góry Stołowe, jak zaplanować wycieczkę?

    Na wycieczkę po Górach Stołowych warto wybrać się z większym plecakiem. Chociaż przez te piękne okolice wiodą szlaki turystyczne, w pokonaniu których nie napotkamy większych trudności, to warto pamiętać, że jesteśmy w górach.

    Wygodne, stabilne buty z grubą podeszwą to podstawa. Ciepłe ubrania i kurtka przeciwdeszczowa latem także będą niezbędne. Zimą, wiadomo, bez czapki i rękawiczek do ciepłej kurtki się nie obejdzie. Ubranie musi nas chronić przed zimnem i zapewnić komfort podczas wędrówek.

    Góry Stołowe, jak zaplanować wycieczkę?

    Do plecaka pakujemy także zapas wody i jedzenia. Ani Szczeliniec Wielki, ani Kudowski Park Zdrojowy nie zachwycą nas swoimi widokami, jeśli będziemy głodni i spragnieni. Na wycieczkę w góry warto również zabrać naładowany telefon.

    Szlaki są bardzo dobrze oznaczone, dlatego trudno się zgubić w Górach Stołowych. Stosunkowo krótki czas przejścia najpopularniejszych tras dodatkowo wyklucza niespodziewane trudności na dzikich terenach.

    Góry Stołowe – co warto zobaczyć?

    Góry Stołowe oferują widoki, które robią ogromne wrażenie. Właśnie tutaj mamy możliwość podziwiać majestatyczne formacje skalne o różnych kształtach. Nic dziwnego, że w to miejsce przyjeżdża co roku mnóstwo turystów. Niesprawiające żadnych trudności szlaki pozwolą nam odkryć całe piękno Gór Stołowych. Co takiego w ogóle kryją w sobie te góry?

    Góry Stołowe – co warto zobaczyć?

    Park Narodowy Gór Stołowych

    Góry Stołowe kryją w sobie bogactwo nietypowych masywów skalnych, bogatą roślinność i także wyjątkowe zwierzęta. Jak najbardziej to wszystko zostało docenione przez badaczy przyrody i na terenie Sudetów Środkowych utworzono Park Narodowy Gór Stołowych. Jeden z 23 parków narodowych w Polsce znajduje się przy granicy polsko-czeskiej.

     

    Park Narodowy Gór Stołowych

    Park Narodowy Gór Stołowych zajmuje obszar około 63 km2. Właśnie ten teren obejmuje między innymi Szczeliniec Wielki i Skalniak. Słynne uzdrowiska, o których wspominaliśmy to także bogactwo dostępne w Parku Narodowym Gór Stołowych.

    Park Narodowy Gór Stołowych został założony w 1993 roku i od tamtej pory przyciąga rzesze turystów. Słynna wieś Karłów, która leży na terenie parku jest jedną z atrakcji. To właśnie baza wypadowa w największe atrakcje Gór Stołowych. Park Narodowy Gór Stołowych na pewno będzie konieczną atrakcją, jaką musimy zobaczyć przy okazji zwiedzania tego regionu. Pamiętajmy przy okazji, że wybierając się na górską wycieczkę w te rejony, musimy ściśle trzymać się wyznaczonych szlaków.

    Park Narodowy Gór Stołowych kryje w sobie wiele atrakcji, które opiszemy później. W tym miejscy warto wspomnieć wyjątkowe miejsce: Wielkie Torfowisko Batorowskie, gdzie znajdują się tereny bagienne, nieudostępnione do zwiedzania.

    Szczeliniec Wielki – najwyższy szczyt Gór Stołowych

    W Górach Stołowych nie będziemy się męczyć podczas zwiedzania, ponieważ nie jesteśmy w wysokich górach, ale na pewno musimy poznać z bliska najwyższe szczyty Gór Stołowych.

    Najwyższym szczytem Gór Stołowych jest Szczeliniec Wielki 919 m n.p.m. Jak widać, nie jest to kolos, lecz ma w sobie sporo uroku. Na szczyt dotrzemy, odwiedzając Park Narodowy Gór Stołowych.

    Jeśli chcemy zobaczyć Sudety, wycieczka na szczyt Szczelińca Wielkiego to jedna z większych atrakcji. Szczyt należy do Korony Gór Polski. Warto zwrócić szczególną uwagę na tarasy widokowe z panoramą Sudetów i doskonałym widokiem na Góry Sowie.

    Szczyt porośnięty lasem

    Na Szczeliniec Wielki dostaniemy się od strony Karłowa. Szlak składający się z 665 schodów doprowadzi nas na sam czubek najwyższego szczytu Gór Stołowych. Po drodze warto się zatrzymać w schronisku PTTK „Na Szczelińcu”. Stary budynek ma swój klimat, ale z tego miejsca także możemy podziwiać rozległą panoramę na okolicę i okoliczne góry.

    Szczeliniec Wielki widziany na ekranie?

    Jako szczegół warto dodać, iż na Szczelińcu a dokładniej w Piekiełku został nakręcony film: „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”. Choćby dla tego szczegółu warto zobaczyć to miejsce. Wizyta w Gorach Stołowych na pewno nie będzie nudna. Co jeszcze znajdziemy w tej okolicy?

    Błędne Skały – piękne skalne miasto

    Okolice Gór Stołowych obfitują w liczne atrakcje i piękne obiekty górskie. Znajdujące się nieopodal Błędne Skały to kolejny obowiązkowy punkt wycieczki. Zespół bloków skalnych na wysokości 853 m n.p.m. to coś wspaniałego. Okazałe skałki tworzą skalne miasto i turyści mogą spacerować przez ciasne przejścia i zaułki, co dostarcza mnóstwa zabawy!

    Błędne Skały – piękne skalne miasto

    Błędne Skały możesz podziwiać, odwiedzając Park Narodowy Gór Stołowych. Jeśli spojrzymy na mapę, to słynne Błędne Skały ukażą się nam między Kudową-Zdrojem a miejscowością Karłów. Znajdując się w tym miejscu, jesteśmy blisko czeskiej granicy.

    Błędne Skały to niesamowicie piękny i specyficzny zespół bloków skalnych. Głębokie na kilka metrów korytarze o zmiennej szerokości są dostępne do zwiedzania przez turystów i dlatego warto tutaj przyjechać przy okazji zwiedzania Gór Stołowych.

    Jak dotrzeć do Błędnych Skal?

    Błędne Skały - piękne skalne miasto

    Na niejednej stronie, która opisuje Główny Szlak Sudecki i atrakcje Gór Stołowych, znajdziemy informację o tym, jak można dotrzeć do Błędnych Skał. Przez te słynne obiekty skalne prowadzą dwa szlaki. Najpierw należy iść żółtym szlakiem rozpoczynającym się w Dusznikach-Zdrój i kończącym w miejscowości Karłów. Możemy również zdecydować się na wybranie trasy z Polanicy-Zdrój i również na koniec zameldować się w słynnej miejscowości Karłów. Spacer po Błędnych Skałach dostarczy wiele emocji!

    Błędne Skały pozwolą nam zobaczyć różnorodne obiekty ze skałek takie jak maczugi, grzyby czy słupy. Trasa turystyczna, jaka wiedzie wśród Błędnych Skał, pozwoli nam odbyć interesujący spacer. Jak najbardziej warto się tutaj udać na wycieczkę z całą rodziną, także z małymi dziećmi. Szlak nie jest trudny, a na pewno przejście tej malowniczej i ciekawej trasy pozostanie w naszej pamięci na długo. Przybliżony czas przejścia trasy wynosi 40 minut, jednak dokładny czas przejścia jest zależny od nas i od tego, jak długo będziemy podziwiać widoki.

    Skalne Grzyby – ważny odcinek szlaku

    Wybierając się w okolice Gór Stołowych, na pewno musimy zarezerwować sobie więcej czasu, żeby starczyło go na przejścia najważniejszych odcinków trasy. Na pewno nie możemy pominąć Skalnych Grzybów. Znajdują się one w południowo-wschodnim odcinku Sudetów. Bazę wypadową można zrobić na parkingu obok Radkowskich Skał.

    Grupa tych oryginalnie ukształtowanych form skalnych uplasowana jest na wysokości 680-700 m n.p.m. Rozciągają się one na odcinku około 2 km. Także z pewnością uda się nam tak zaplanować wycieczkę, by podziwiać wszystkie formy Skalne Grzyby.

    Skalne Grzyby - ważny odcinek szlaku

    Jeśli chcemy dostać się do Skalnych Grzybów czerwonym szlakiem, to musimy wyruszyć w miejscowości Karłów i kierować się do miasta Wambierzyce. Właśnie ten szlak pozwoli nam podziwiać Skalne Grzyby. Inną opcją jest szlak niebieski z Polanicy-Zdrój lub mnóstwo szlaków żółtych. Wystarczy zerknąć do któregoś serwisu internetowego i na stronie uzyskamy informacje o tym, którędy się kierować, by móc podziwiać grzybki ze skał.

    Białe Skały

    Jeśli chcesz przejść się efektowną ścieżką u podnóża imponujących formacji skalnych zbudowanych z piaskowca kwarcowego, koniecznie odwiedź Białe Skały. Każda skała ma swoją własną, ciekawą nazwę, a łatwo dostępne ścieżki czynią trasę ciekawą i łatwą do przejścia. Skalny labirynt robi niesamowite wrażenie.

    Na Białe Skały możecie dostać się z Lisiej Przełęczy, idąc szlakiem żółtym. Z kolei od Białych Skał szlak zielony prowadzi krótką drogą do Skał Puchacza. Po drodze możecie podziwiać wspaniałe Góry Orlickie.

    Skały Puchacza

    Na skały Puchacza wiedzie szlak oznaczony kolorem niebieskim. Z Lisiej Przełęczy, wzdłuż Drogi Stu Zakrętów docieramy do Skał Puchacza.

    Skały Puchacza to wysokie urwisko skalne powstałe w miejscu kamieniołomu z czasów II Wojny Światowej. Najlepsze widoki na zapierające dech w piersiach formacje Skał Puchacza oferuje miejsce gdzie szlak zielony łączy się ze szlakiem niebieskim.

    Narciarstwo biegowe w Górach Stołowych

    Teren Gór Stołowych obfituje w liczne atrakcje dla turystów. Jak najbardziej tutaj możemy podziwiać oryginalne skałki, spacerować labiryntami wśród skałek. Teren Parku Narodowego Gór Stołowych jest także znany z tego, iż tutaj znajdziemy liczne trasy na narty biegowe. Miłośnicy tego sportu z pewnością docenią to jedno z najlepszych w Polsce miejsc do jazdy na nartach. Z pewnością będzie można poszaleć w Stołowych- także w sezonie zimowym.

    Narciarstwo biegowe w Górach Stołowych

    Na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych co roku przygotowuje się trasy dla narciarzy. Gęsta sieć szlaków pozwala na poruszanie się po całym obszarze Gór Stołowych i to także po czeskiej stronie. Szlaki po polskiej stronie łączą się z tymi, które należą do naszych sąsiadów. Mamy naprawdę wiele szlaków do wyboru.

    Góry Stołowe – turystyka rowerowa

    Każdy dla kogo piesze wędrówki są za spokojne, może się wybrać w okolice Gór Stołowych rowerem. Szlaki rowerowe zostały wyznaczone na terenie Parku Narodowego oraz w jego bezpośrednim sąsiedztwie. To wszystko oznacza, że możemy zobaczyć najważniejsze obiekty gór właśnie podczas rowerowej przejażdżki. Specjalnie przygotowane ścieżki rowerowe pozwalają bezpiecznie jeździć po tej pięknej okolicy.

    Góry Stołowe - turystyka rowerowa

    Ścieżki rowerowe prowadzą przez szlak zielony, niebieski i czerwony. Na stronie Parku na pewno znajdziemy informacje o tym, którędy dokładnie się poruszać.

    Motorem po Górach Stołowych?

    Trasa prowadząca przez niezwykle urokliwe pasmo górskie przyciąga także motocyklistów, dla których zwiedzanie świata na dwóch kołach jest najbardziej atrakcyjne. Mamy możliwość jeździć w tej okolicy motorem i z pewnością będzie to urokliwa trasa. Musimy zarezerwować wiele czasu, by móc dotrzeć do najładniejszych atrakcji tego regionu.

    Motorem po Gorach Stolowych?

    Większość motocyklistów jest zachwycona trasą, która prowadzi z Polanicy-Zdrój. Właśnie tutaj możemy dostać się najprościej, bo krajową ósemką. Tę część Polski możemy zwiedzić z Polanicy, ponieważ to idealne miejsce na bazę wypadową.

    Skalne Miasto Adrspach w Czechach

    Przy okazji wizyty w Górach Stołowych musimy zobaczyć Skalne Miasto w Czechach. Właśnie ten słynny kamienny labirynt to atrakcja pobliskiej okolicy. Skałki zostały wyrzeźbione siłami natury i jak najbardziej zachwycą nas swoim wyglądem. Planując wycieczkę w Góry Stołowe, możemy pomyśleć o tym, by zobaczyć to miejsce. Wznoszące się skały ku niebu zostały porośnięte lasem, co sprawia, że wyglądają niesamowicie.

    Skalne Miasto w Czechach

    Większość skałek znajdująca się po polskiej stronie będzie dla nas dostępna przez cały sezon. To sprawia, że możemy swobodnie zaplanować wyjazd w okolice Gór Stołowych. Widok gór zachwyca i jak najbardziej odkryjemy coś nowego w Górach Stołowych. Skały przypominają niedźwiedzia czy psa, więc na pewno ucieszy nas taki widok.

    Po stronie czeskiej warto zobaczyć również popularne Adrszpasko-Teplickie Skały i przespacerować się przez Broumovské stěny.

    Radkowskie Skały

    Okolica Gór Stołowych obfituje w liczne atrakcje i do większości z nich dostaniemy się z miejscowości Karłów. Po polskiej stronie gór naprawdę mamy możliwość podziwiać majestatyczne kolosy górskie. Choć z reguły Góry Stołowe przyciągają ogrom turystów, to znajdziemy tutaj miejsca, o których mniej się mówi. Na pewno jednym z nich są Radkowskie Skały. Zostały one ukryte za drzewami, co sprawia, że dostaniemy się do nich urokliwą dróżką. Pomiędzy Radkowskimi Skałami, a Batorowem znajdują się Skalne Grzyby.

    Spokojne i odludne miejsce

    Spokojne i odludne miejsce

    Podziwiając te nietypowe skały na pewno dostrzeżemy patyki, które je podpierają. Na pewno musimy pozostawić je na swoim miejscu. Pod prawie każdą skałą możemy sobie zrobić zdjęcie, by została nam pamiątka. Skały przypominają różne kształty, a nawet uśmiechniętą twarz. Na pewno dotrzemy też do Progu Radkowa i tutaj będziemy mogli się położyć na skale i podziwiać piękny widok. Radkowskie Skały to kolejne miejsce na spacer wśród skałek. Najlepiej jak zaplanujemy czas spokojnego przejścia wśród tych skałek. Miejsca tego typu nie są aż tak znane, ale dzięki temu nie musimy tutaj się przepychać wśród tłumów turystów. Ma to swój plus.

    Fort Karola

    Na każdej górskiej wycieczce na pewno wyczekujemy tego momentu, gdy widoki nas zachwycą i powiemy to słynne WOW. Nie inaczej będzie w Górach Stołowych. Fort Karola to doskonały punkt widokowy. Można go polecić jako uwieńczenie wędrówki i ostatni punkt, który ukaże nam całe piękno Gór Stołowych. Właśnie tutaj możemy poświęcić czas na chwilę zadumy i podziwianie widoków, jakie się przed nami ukazują. W stronę Fortu Karola możemy iść z Drogi Stu Zakrętów.

    Zwiedzanie ruin

    Któż z nas nie lubi zwiedzać ruin i zastanawiać się, co się działo wcześniej w danym miejscu. Znajdujące się wśród skałek ruiny na pewno mają swój klimat i jest to kolejny obiekt, który możemy zobaczyć w tej okolicy. Panoramy z tego miejsca zapierają dech w piersiach, ponieważ widzimy najwyższe szczyty Gór. Jak najbardziej takie nietypowe miejsca również opłaca się zobaczyć. Najlepiej zaznaczyć je na mapie jako punkt wędrówki. Do Fortu Karola dostaniemy się od Lisiej Przełęczy. Co ciekawe do tego miejsca nie prowadzi żaden szlak, ale na pewno trafimy. To raptem 10 minut spaceru i będziemy na miejscu. Zwiedzając Skały- Puchacza możemy dotrzeć również tutaj. Nigdzie indziej nie zobaczymy takiego widoku na panoramę Gór Stołowych. Ruiny stwarzają wyjątkowy klimat.

    Ostas – Labirynt Skalny

    Nie tylko po polskiej stronie Gór Stołowych znajdziemy wyjątkowe obiekty i atrakcje. Czesi również mają czym się pochwalić i między innymi Ostas to perełka Stołowych znajdująca się po ich stronie granicy. To dominująca piaskowcowa góra. Wysoka na 700 m góra jest atrakcją rezerwatu skalnego Ostas. Szlak to bardzo nieprzewidywalna, ale i zabawna ścieżka. W niektórych momentach mamy wrażenie, że nie ma przejścia dalej, lecz jest ono sprytnie ukryte. Takie tajemne przejścia na pewno będą atrakcją dla dzieci, ale nie tylko. Właśnie tutaj możemy się wybrać na wycieczkę całą rodziną. Czeka na nas wiele ciekawych atrakcji.

    Ostas - Labirynt Skalny

    Trzeba przyznać, że w labiryncie skalnym Ostas spaceruje się wybornie. Nie jest to męczące, a uda się nam zobaczyć nietypowe większe i mniejsze skałki. Liczne punkty widokowe pozwalają nam dostrzec Borumovskie Steny, a czasami nawet Karkonosze.

    Dolny Labirynt Koci Zamek

    Dolny Labirynt Koci Zamek

    Dolny Labirynt Koci Zamek w tej okolicy również jest jednym z popularniejszych obiektów, które każdy musi zobaczyć. Na miejsce dotrzemy zielonym szlakiem. Na początku idziemy lasem, lecz w pewnym momencie spotykamy się ze skałami. W tym momencie będziemy musieli się odrobinę nagimnastykować, gdzieniegdzie przecisnąć przez wąskie przejście. Wieże kocie skałki są wysokie nawet na 20 metrów. Z pewnością ich widok zachwyca. Osoby, które miały możliwość przebywać w innych Skalnych miastach będą zadowolone z takiej wycieczki w okolicę Ostas. Skaly, ogromne masywy zwiedzimy także tutaj. Ostas to świetne miejsce, jakie jest w okolicy.

    Kudowa-Zdrój i kotlina kłodzka

    Na pograniczu Gór Stołowych i Pogórza Orlickiego znajduje się Kudowa-Zdrój. Zdecydowanie opłaca się przyjechać do tego miejsca. Znajduje się ono nieopodal najważniejszych atrakcji Stołowych, więc nie może nas tutaj zabraknąć. Kudowa-Zdrój przede wszystkim może się pochwalić obecnością Czermnej Kaplicy Czaszek, odrestaurowanego parku zdrojowego z pijalnią wód mineralnych. Właśnie Kudowa Zdrój to punkt centralny dla wycieczek w Stołowe. Ogromna baza noclegowa zachęca także do przyjazdu w to miejsce. Kudowa posiada Muzeum Zabawek, co na pewno będzie atrakcją dla dzieci, ale nie tylko.

    Z Kudowy-Zdrój do pobliskich atrakcji

    Z Kudowy-Zdrój do pobliskich atrakcji

    Właśnie z Kudowy Zdrój możemy zwiedzić atrakcje Gór Stołowych. Szlaki z miejsca Karłów także zaprowadzą nas do Kudowy. Jak najbardziej opłaca się tak zaplanować trasę wędrówki, by zahaczyć Kudowę i to nie będzie trudne. Liczne przejścia prowadzą właśnie przez to miejsce. Z pewnością będziemy zachwyceni możliwością zobaczenia kolejnego punktu w tej okolicy. Wyjątkowe i słynne stare miasto z pewnością nas urzeknie swoją oryginalnością. Przyjemnie jest wybrać się na spacer w tej okolicy.

    Droga Stu Zakrętów

    Podsumowując ciekawe miejsca w Górach Stołowych, warto wspomnieć o Drodze Stu Zakrętów. Jest to trasa, która absolutnie urzeknie każdego swoją specyfiką. Asfaltowy odcinek, który łączy Kudowę-Zdrój z Radkowem nazywany jest Drogą Stu Zakrętów. Ma około 23 kilometrów, a deniwelację określa się na ponad 400 metrów. Jest to trasa tak urokliwa, że bardzo często turyści przemierzają ją tylko i wyłącznie w celu podziwiania okolicy. Droga wiedzie głównie lasem przez Lisią Przełęcz i Karłów. Tą trasą przetniemy polską część Stołowych.

    Ekstremalna trasa?

    Miejscami trasa jest wąska i znajdujemy się nad przepaścią. Liczne zakręty sprawiają, że ta droga dla niektórych będzie ekstremalna. Przemierzając tę trasę, możemy podziwiać pomalowane na czerwono drzewo, co sprawia, że trasa jeszcze bardziej zapadnie nam w pamięć. Tą drogą dostaniemy się do większości atrakcji w okolicy, więc z pewnością nikt jej nie przeoczy.

    Góry Stołowe, jakie miejscowości?

    Gory Stołowe obfitują w liczne atrakcje i nic dziwnego, że co roku przyjeżdża tutaj tylu turystów. Z pewnością pobyt w tej okolicy sprawi nam ogromną frajdę i przyjemność. Musimy tylko przemyśleć, gdzie się zatrzymamy, by było bardzo blisko do najważniejszych atrakcji. Możliwości jest co najmniej kilka.

    Góry Stołowe - gdzie się zatrzymać?

    Dobrą bazę wypadową stanowi Polanica-Zdrój, Kudowa-Zdrój i Duszniki-Zdrój. Nieco mniej możliwości oferuje nam Radków.

    Góry Stołowe — noclegi

    Zaczynając planowanie wycieczki w Góry Stołowe — musimy zerknąć na miejsca noclegowe w Polanicy-Zdrój, Kudowie-Zdrój, Dusznikach-Zdrój. W słynnym Karłowie również znajdziemy dobre miejsce na nocleg. Mamy możliwość wynająć sobie domek albo pokój w pensjonacie. Warto zwrócić uwagę na Dom Wypoczynkowy Szczelinka, czy luksusową Residence Alexia.

    Możemy sprawdzić najlepsze noclegi w internecie i poczytać opinie turystów.

    Pytania od czytelników

    Pytania od czytelników

    Czy w góry stołowe można z psem?

    Nie wszędzie można spacerować po górach z czworonogiem, ale Góry Stołowe dopuszczają spacery z psami. Oczywiście należy pamiętać, aby sprzątać po swoim psie.

    Góry stołowe, jak dojechać z Warszawy?

    Znajdujące się na Dolnym Śląsku Góry Stołowe są w odległości około 470 km od Warszawy. Droga samochodem przez drogę ekspresową S8 potrwa około 6 godzin z przerwą na posiłek i kawkę.

    Do Kudowy-Zdroju dostaniemy się również pociągiem i tutaj podróż potrwa 4 godziny, więc warto wziąć tę alternatywę pod uwagę.

    Góry Stołowe, ile czasu potrzeba na najciekawsze szlaki?

    Wędrówki po Górach Stołowych można sobie tak zaplanować, by się zbytnio nie forsować. Tutejsze szlaki są bardzo przyjazne, a robionych kilometrów nie czuje się tak bardzo, jak przy wchodzeniu na Śnieżkę na przykład. Na każdą trasę warto zaplanować sobie cały ranek do późnego popołudnia, by móc się nacieszyć wszystkimi widokami, czy to na lisiej przełęczy, czy przy podziwianiu najwyższego szczytu Gór Stołowych.

    Góry Stołowe, kiedy jechać?

    Największą popularnością Stołowe cieszą się latem. Jeśli chcecie uniknąć tłumów turystów, postawcie na wczesną wiosnę lub zimę.

    Zdjęcia pochodzą ze strony Pixabay.pl

    Chcesz dowiedzieć się więcej o górach w Polsce?
    Przeczytaj nasz artykuł – Góry w Polsce – Opis Pasm Górskich, Najwyższe Szczyty, Przewodnik turystyczny

  • Wierch Poroniec – spotkanie z Rusinową Polaną

    Spokojny spacer na niewielki wierzchołek górski? Właśnie o tym teraz marzysz? Nic dziwnego, ponieważ sezon turystyczny już trwa i teraz tylko wybierać cele swoich wędrówek i wskakiwać na szlaki. Przyjemny spacer można sobie zrobić na Wierch Poroniec. Spotkanie z lasem i ogromną ilością zieleni z pewnością relaksuje. W takim razie spróbujmy poznać bliżej Wierch Poroniec. Z pewnością roztoczy przed nami piękne krajobrazy.

    Rusinowa Polana z Wierch Poroniec

    Rusinowa Polana z Wierch Poroniec

    Wierch Poroniec to zalesiony grzbiet górski o wysokości 1105 m n p m. Znajdziemy go na Pogórzu Bukowińskim. Pobliskie atrakcje takie jak Zakopane, Morskie Oko sprawiają, że szczyt jest bardzo znany i przyciąga turystów. Jak najbardziej warto się wybrać w tę urokliwą okolicę. Odległość od Zakopanego to 17, 6 km, a do Łysej polany mamy 3,7 km. Jak najbardziej warto zaplanować wycieczkę w te okolice. Ogromną popularnością cieszy się szlak Wierch Poroniec – Rusinowa Polana. Poznajmy go bliżej.

    Rusinowa Polana – jak dojechać?

    Na Rusinową Polanę mamy możliwość dostać się samochodem i dojedziemy do samego parkingu na Wierch Poroniec. Istnieje także ewentualność dotarcia busem. Przystanek znajduje się przy stacji PKS i PKP w Zakopanem. Busy jadące na Morskie Oko właśnie zawiozą nas w to miejsce. Przystanek Wierch Poroniec Parking to właśnie nasz cel.

    Przyjemna trasa ku Rusinowej Polanie

    Dalej udajemy się zielonym szlakiem z Wierch- Poroniec- ku Rusinowej Polanie. Rusinowa Polana szlak to przyjemna trasa na górski spacer, więc z przyjemnością warto się tutaj udać nawet z dzieckiem. Wiele osób decyduje się na odkrycie jak wygląda Rusinowa Polana zimą. Czas przejścia od Wierch- Poroniec- to ponad godzina przyjemnej i spokojnej wędrówki. Początek szlaku właśnie ma miejsce na parkingu Wierch- Poroniec-. Tutaj można spokojnie zostawić samochód i ruszyć na szlak.

    Przyjemna trasa ku Rusinowej Polanie

    Cały odcinek trasy w tej części Tatr prowadzi przez las, jest łatwy, szeroki i na nachylenie terenu też nie możemy narzekać, ponieważ jest minimalne. Droga do Rusinowej Polany została tak wytyczona, że każdy poradzi sobie z jej pokonaniem. Może być trochę kamienista i przed samym wejściem na Polanę będziemy mieli schody, ale nie jest to żaden problem.

    Na Polanie mamy możliwość zobaczyć liczne głazy polodowcowe oraz kilka starych szałasów. Znajduje się tutaj również niejedna ławeczka, na której możemy usiąść i podziwiać ten piękny krajobraz górski. Szlak roztacza przed nami tak piękne widoki, że niektórzy uważają je za najładniejsze panoramy na Tatry.

    Z Rusinowej Polany na Gęsią Szyję

    Skoro udało się nam dotrzeć na Rusinową- Polanę mamy teraz okazję udać się na Gęsią Szyję. Ruszamy z Rusinowej Polany wspinając się na górę po drewnianych schodach. Ten szlak nie powinien nikomu sprawić trudności, choć zimą czy w czasie deszczu warto tutaj ostrożnie stawiać kroki, by się nie poślizgnąć. Gęsia Szyja Tatry zdaje się być odległa, ponieważ schody się nie kończą, ale widoki rekompensują nam takie niedogodności. Schodami pokonujemy różnicę wysokości 280 m.

    Z Rusinowej Polany na Gęsią Szyję

    Gęsia Szyja nie jest kolosem, bo ma wysokość tylko 1489 m n p m. Jednak jej wierzchołek tworzą dolomitowe skały, które są malowniczo powyginane. Ich kształt przypomina właśnie wygiętą gęsią szyję. Ze szczytu zejdziemy czerwonym szlakiem do Rusinowej Polany.

    Na Morskie Oko przez Rusinową Polanę

    Skoro już znajdujemy się w tak malowniczej okolicy i mamy tyle atrakcji w zasięgu Wierchu Poroniec- to nie możemy nie zobaczyć Morskiego Oka. Droga na Morskie Oko jest dla nas jak najbardziej dostępna. Z Rusinowej Polany schodzimy czarnym szlakiem, który prowadzi nas przez las do szlaku czerwonego. Na pewno ucieszy nas wiadomość, że właśnie na tej ścieżce znajduje się malowniczy wodospad, a z końcówki szlaku czerwonego mamy możliwość podziwiać piękny widok na słowacką Dolinę Białej Wody. Dalej szlak wiedzie drogą asfaltową i dochodzimy do trasy na perełkę Tatr- Morskie Oko. Jeszcze jakieś 10 minut i jesteśmy na miejscu.

    Na Morskie Oko przez Rusinową Polanę

    Widoki jakie roztaczają się przed nami z Morskiego Oka to cała okazałość, jaką mają w sobie Tatry. Szlak warto wybrać przy okazji zwiedzania Zakopanego. Czas nie gra roli, a na pewno warto zobaczyć tę perełkę Tatr. Góry mają tutaj niesamowity charakter. Z pewnością trzeba to zobaczyć na własne oczy.

    Przyjemna wędrówka w Tatrach

    Okolice Wierchu Poroniec- pozwalają nam zobaczyć majestat Tatr. Właśnie tutaj w pobliżu Zakopanego ukazują się nam wysokie masywy górskie. Zielony szlak poprowadzi nas przez spokojną i malowniczą okolicę. Warto rozejrzeć się na boki i podziwiać ten górski krajobraz. Wycieczka w ten rejon na pewno każdego zachwyci i zobaczymy wiele nowego. Przystanek na malowniczej polanie na pewno też pozwoli nam odpoczywać i cieszyć się naturą. Jak najbardziej warto wybrać się na Wierch- Poroniec-.

    Zdjęcia pochodzą ze strony Pixabay.pl

  • Banikov czyli odrobina trudności w Tatrach Zachodnich

    Jest rzeczą oczywistą, że wprawni wspinacze uwielbiają bardziej wymagające trasy. Nic dziwnego, iż szczyty mające więcej m n p m cieszą się ogromną popularnością wśród turystów. W sezonie na pewno uda się zdobyć co najmniej kilka szczytów. Surowy krajobraz roztaczający się ze szczytu Banikov jest wart zobaczenia. Majestatyczna góra znajduje się też w niesamowicie bogatej we wierzchołki okolicy. Czym charakteryzuje się ta perełka znajdująca się na Słowacji? Komu uda się zdobyć tę górę? Z przyjemnością warto poznać bliżej ten szczyt. Zobaczmy, co nam oferuje słowacka góra.

    Banikov – najważniejsze informacje

    Główna grań Tatr Zachodnich kryje w sobie piękne i majestatyczne szczyty. Nic dziwnego, iż tutaj co roku pojawiają się liczni turyści. Zdecydowanie warto wygospodarować czas i wybrać się na wędrówkę na Banikov. Czym charakteryzuje się ta góra? Co możemy o niej powiedzieć?

    Banikov - najważniejsze informacje

    Banikov czyli inaczej Banówka to szczyt leżący w grani głównej Tatr Zachodnich. Wysokość Banikov to 2178 m n p m. Trzeba przyznać, że nie jest to najmniejsza góra, więc dla niektórych wdrapanie się na ten szczyt będzie nie lada wyzwaniem. Banówka znajduje się pomiędzy szczytem Pachoł (2167 m n p m) a Hrubą Kopą (2166 m n p m). Ten masyw górski to najwyższy wierzchołek Tatr Zachodnich leżący w głównej grani oraz czwarty co do wysokości szczyt Tatr Zachodnich.

    Banówka na pewno zaskakuje swoim nietypowym wyglądem. Duże i strome ściany skalne sprawiają, iż wspinanie się na ten wierzchołek nie jest najłatwiejszą sprawą. Północne stoki Banówki to 350 metrowa ściana, która opada do Doliny Spalonej. Gdy spojrzymy na dolne części tych ścian to z łatwością dostrzeżemy stożki piargowe. Osoby udające się na Banówkę będą miały do czynienia z Banikowskim Kotłem. Ten rejon Tatr zachwyca, ale jest również świetną przeszkodą oczywiście do pokonania.

    Szlaki turystyczne prowadzące na Banówkę

    Tatry słowackie pozwalają nam zwiedzić wiele pięknych szczytów i jednym z nich jest Banówka. Osoby które chcą się tam dostać na pewno muszą wziąć pod uwagę fakt, iż strome podejście i bardzo często śliskie skały sprawiają, że do takiej wędrówki trzeba się przygotować. Banówka jest zbudowana z krystalicznych skał. Nic dziwnego, ze swoim wyglądem przypomina Tatry Wysokie. Wschodnie zbocze kryje w sobie skalną czubę i Igłę w Banówce.

    To wszystko sprawia, iż szlaki prowadzące na Banówkę nie są najłatwiejsze. Zdecydowanie trzeba dysponować pewnymi umiejętnościami, by dostać się na 2178 m n p m. Na Banówkę dostaniemy się jednym z dwóch szlaków: czerwonym i zielonym.

    Szlaki turystyczne prowadzące na Banówkę

    Czerwony szlak którego celem jest Banówka biegnie granią główną Tatr Zachodnich na odcinku od Smutnej Przełęczy do Banikowskiej Przełęczy przez Trzy Kopy, Hrubą Kopę i Banówkę. Ze Smutnej Przełęczy na Banówkę dostaniemy się w ciągu 2 godzin. Mniej więcej tyle samo czasu potrzeba, by zejść z góry. Odcinek z Banówki na Banikowską Przełęcz jesteśmy w stanie pokonać w ciągu 30 minut.

    Zielony szlak natomiast prowadzi nas z bufetu Rohackiego obok Rohackich Stawów przez Banikowską Przełęcz na szczyt. Z powrotem udamy się przez Jałowiecki Przysłop i Jałowiecką Przełęcz do Schroniska Żarskiego w Dolinie Żarskiej. Banówka stanie się osiągniętym przez nas celem po około 3 godzinach i 30 minutach. Warto udać się w te okolice przełęczy. Jeśli mamy czas warto wybrać ten szlak.

    Banówka pod lupą

    Zdecydowanie Banówka to jedna z atrakcji i skarbów Tatr Zachodnich. Trasa na Banówkę nie jest najkrótsza i prowadzi przez bardziej strome odcinki, więc na pewno jest idealną opcją, dla osób, które chcą poczuć smak prawdziwej górskiej przygody. Jak najbardziej Tatry sprawią, że zobaczymy wspaniałe krajobrazy także na trasie na Banówkę. Czego możemy się spodziewać na tej trasie? Okolice głównej grani Tatr pozwolą nam odkryć surowe skały, ale również piękne doliny. Turyści na pewno będą zachwyceni widokiem atrakcji na szlaku. Poznajmy niektóre z nich.

    Rohacz Płaczliwy

    Rohacz Płaczliwy

    Okolica Tatr Zachodnich obfituje w liczne szczyty i masywy górskie, więc z pewnością będziemy mogli się tutaj na nie napatrzeć. Jednym z okazałych wierzchołków w tej okolicy jest Rohacz Płaczliwy. Jego wysokość to 2125 m n p m. Jest niewiele niższy od Banówki. Wierzchołek podobnie sprawia wrażenie stromego i bardzo skalistego. Pobliska Banówka sprawia, że Rohacz Płaczliwy również jest często odwiedzany przy okazji wdrapywania się na 2178 m n p m. Szlak prowadzący na tę górę jest tak zaplanowany, że mamy możliwość wybrać bardziej przystępne odcinki. Na pewno to docenią początkujący wspinacze. Rohacz w niektórych miejscach jest bardziej łaskawy, więc warto dobrze poznać szlak prowadzący na tę górę, by wyznaczony czas wędrówki się nie przedłużył. Mamy do czynienia z trudniejszym odcinkiem Tatr, więc rozwaga będzie konieczna.

    Drugi z Rohaczy – Rohacz Ostry

    Drugi z Rohaczy - Rohacz Ostry

    Okazuje się, że słowackie Tatry Zachodnie obfitują w dwa Rohacze i drugim z nich jest Rohacz Ostry. Ten skalisty szczyt może się poszczycić wysokością 2088 m n p m. Znajduje się tuż obok Rohacza Płaczliwego. Osoby, które widziały tę górę jednogłośnie powiedzą, iż masyw charakteryzuje się nietypowym kształtem. To na pewno sprawia, że bardzo często góra przyciąga licznych obserwatorów. Szczyt ma ostro opadające ściany, wąską grań i jest zbudowany ze skał krystalicznych. Na szlaku na tę górę musimy się liczyć ze spotkaniem z licznymi łańcuchami. Strome podejście jest dużą trudnością, więc bez nich sobie nie poradzimy. Szlak prowadzący na Rohacz Ostry jest zdecydowanie odradzany osobom, które mają lęk wysokości, ponieważ podejście jest bardzo strome. Taka charakterystyka góry jednak sprawia, że zdobycie tego szczytu w głównej grani to wyzwanie godne przyjęcia.

    Trzy Kopy

    Przy okazji mówienia o Banówce na pewno nie można pominąć najważniejszej grani Trzy Kopy w Tatrach Zachodnich. Postrzępiona grań znajduje się pomiędzy Smutną Przełęczą a przełęczą Hruba Przehyba. W tej grani znajdują się trzy wierzchołki, skąd nazwa Trzy Kopy. Są to: Przednia Kopa, Drobna Kopa, Szeroka Kopa. Przednia Kopa to 2154 m n p m. Różnice wysokości między Przednią Kopą a dwoma niższymi wierzchołkami to kilka-kilkanaście metrów, więc praktycznie nie zauważalna różnica. Trzy Kopy prezentują się niesamowicie i jak najbardziej warto je zobaczyć na żywo. Słowackie Tatry pozwolą nam podziwiać tę grań.

    Bez względu na to, z której strony spojrzymy na tę górę mamy tutaj do czynienia ze stromymi zboczami Tatr. Liczne pionowe ściany są dużą atrakcją dla osób, które uwielbiają przygody wspinaczkowe. Trzy Kopy zachwycają pod tym względem. Wielkie skały granitowe jakie tutaj zastaniemy budzą respekt i z przyjemnością wprawni wspinacze będą mogli tutaj trenować swoje umiejętności. Jak najbardziej na ten szlak muszą się udać osoby, które kochają wspinaczkę nad przepaścią. Trasa jest dość wymagająca, ale mamy do czynienia z Tatrami Zachodnimi, więc nie ma się co dziwić. Warto na pewno wygospodarować czas i zdecydować się na wędrówkę na słynny obiekt Tatr- Trzy Kopy.

    Smutna Przełęcz

    Tatry Zachodnie zapraszają nas w swoje okolice i jeśli naszym celem jest Banówka to na pewno udamy się na ten szczyt przez teren Smutnej Przełęczy. Tutaj znajdujemy się na wysokości 1963 m n p m więc 2178 m jest coraz bliżej. Warto zaznaczyć, że ciekawostką Smutnej Przełęczy jest fakt, iż mamy tutaj możliwość zobaczyć dwa zaskakująco odmienne krajobrazy. Naszym oczom ukazuje się zawalona granitowym gruzowiskiem kotła lodowcowego Dolina Smutna. To obszar prawdziwie alpejski, niemal pozbawiony roślin.

    Teren Smutnej Przełęczy zaskakuje. Z kolei jak spojrzymy w południową stronę ujrzymy rozległą i zieloną, porośniętą lasem oraz trawami Dolinę Żarską. Taka różnorodność sprawia, że widoki Smutnej- Przełęczy przykuwają naszą uwagę i na pewno każdy będzie chciał udokumentować ten rejon na zdjęciach. Udając się na Banówkę nie możemy nie poświęcić chwili Smutnej Przełęczy. Warto się zatrzymać i cieszyć krajobrazami, jakie się przed nami roztaczają. Właśnie z tego miejsca mamy możliwość dostrzec liczne strome skaliste wierzchołki. Krajobrazy ze Smutnej Przełęczy pokazują nam piękno skalistych gór Tatr. Majestatyczne słowackie Tatry sprawiają niewielkie trudności podczas wędrówki, ale warto się zdobyć na takie wyzwanie. Zobaczenie Smutnej – Przełęczy to ważny punkt, na który wskazuje nam mapa. Trasa przewiduje odkrycie tego rejonu. To prawda, że czas jest nam potrzebny, nie ma się co spieszyć na szlaku.

    Okolice Banikowskiej Przełęczy

    Okolice Banikowskiej Przełęczy

    Powiedzieliśmy już o Smutnej-Przełęczy, ale zmierzając ku 2178 m czyli szczytowi jakim jest Banówka mamy do czynienia także z okolicą Banikowskiej Przełęczy. Przełęcz w grani głównej Tatr Zachodnich znajdująca się na wysokości 2040 m n p m pomiędzy Banówką a Pachołem opada do kotła Doliny Spalonej. Rejon przełęczy jest zbudowany ze skał krystalicznych, głównie granitów. Nic dziwnego, że ten fragment Tatr Zachodnich zachwyca pięknem surowego klimatu. To raj dla osób, które uwielbiają wspinaczkę, ale chcą także podziwiać liczne doliny. W tej grani znajdziemy to wszystko. Tatry Zachodnie pozwolą nam cieszyć się tymi bardziej wymagającymi szlakami. Banikowska Przełęcz to główny węzeł wielu szlaków i właśnie, gdy naszym celem jest Banówka to na pewno też się tutaj znajdziemy. Dotarcie do Banikowskiej Przełęczy jest nie lada wyzwaniem. Z tego miejsca Banówka jest już bardzo blisko.

    Hruba Kopa

    Tak samo okazały jak Banówka wydaje się być szczyt Hruba Kopa. Jego wysokość to 2166 m n p m i nic dziwnego, że przy okazji wizyty w okolicy Tatr Zachodnich warto się wdrapać właśnie tutaj. Hruba Kopa charakteryzuje się również stromymi i dość wielkimi pionowymi skałami, które opadają do kotła Doliny Spalonej. Na pewno wdrapując się na ten szczyt musimy się liczyć z tym, iż napotkamy liczne trudności. Droga wzdłuż Kopy jest kopulasta i ma kamienisty szczyt. Już samo to wskazuje nam na to, iż wdrapanie się na tę wysokość będzie nie lada wyzwanie. Jednak odrobina wprawy i doświadczenia pozwoli nam zdobyć ten masyw. Z góry ukazuje się nam widok na liczne doliny. Tatry Zachodnie w całej okazałości ukażą się nam dopiero na tak dużej wysokości. Mapa mówi nam, iż cały czas mamy podążać czerwonym szlakiem. W porównaniu z Trzema Kopami, które sąsiadują z Hrubą Kopą jest ona ogromna i masywna. Cały czas znajdujemy się w głównej grani Tatr Zachodnich. Trasa do celu jakim jest Banówka pozwala nam dostrzec ogrom takich stromych szczytów.

    Pobliski Pachoł

    Pobliski Pachoł

    Banówka to niesamowita atrakcja Tatr Zachodnich ze względu na liczne obiekty, które z nią sąsiadują. Bardzo rzadko się tak zdarza, że udając się na jeden szczyt mamy możliwość podziwiać a nawet zdobyć liczne ogromne wierzchołki. Na pewno wyższe masywy górskie nie są tak przystępne i sprawią nam trochę trudności, ale warto się podjąć takiego wyzwania. Pachoł to szczyt o wysokości 2167 m n p m. Jest to wybitny i wyraźnie wyodrębniony szczyt o kształcie piramidy. Z daleka uda się nam go rozpoznać. Dół góry jest miejscami skalisty, ale trawiaste i kamieniste stoki łagodzą ten krajobraz. Ze szczytu Pachoła na pewno nasz wzrok przykuje Banówka. Tatry Zachodnie w tym miejscu ukazują nam prawdziwie majestatyczny krajobraz. Piękna panorami widokowa zapiera dech w piersiach. Pachoł pozwala nam dostrzec doliny. Jeśli chcemy dostrzec tę górską piramidę warto odwiedzić Tatry Zachodnie.

    Odgałęzienie Doliny Rohackiej – Dolina Spalona

    Udając się na szczyt Banówka 2178 m n p m mamy możliwość spotkać nie tylko Trzy Kopy, ale również doliny. Jedną z nich jest Dolina Spalona. Wędrując czerwonym szlakiem poznamy to boczne odgałęzienie Doliny Rohackiej. Dolina Rohacka opada spod Banikowskiej Przełęczy, Jest to jedno z najładniejszych miejsc Tatr Zachodnich. Od lat właśnie tutaj pojawiają się turyści, którzy zwiedzają okolicę. Ten duży kocioł polodowcowy ma powierzchnię około 2,3 km2. W zboczu doliny został usytuowany niewielki placyk – rozdroże szlaków turystycznych, stoły i ławki, które pozwalają odpocząć. We wschodniej części doliny ujrzymy niewielki Zielony Stawek. Staw otoczony głazami ma swój klimat i rzeczywiście jest to świetna atrakcja tej części Tatr.

    Kolejny przystanek – Rohackie Stawy

    Wędrując zielonym szlakiem na Banikov mamy możliwość zobaczyć Rohackie Stawy. Te cztery leżące na trzech poziomach stawy w Dolinie Rohackiej w słowackiej części Tatr znajdują się w górnej części doliny. Stawy o których mówimy to:

    • Wyżni Staw Rohacki
    • Pośrednie Stawy Rohackie (Pośredni i Mały Staw Rohacki)
    • Niżni Staw Rohacki

    Widok na te stawy jest jednym z ładniejszych i nawet niekiedy Niżni Staw bywa porównywany z Morskim Okiem. Już samo to wskazuje, iż mamy tutaj do czynienia z bardzo urokliwym miejscem. Widok z Banówki na te stawy zachwyci nas z pewnością. Tatry słowackie są świetnie przygotowane dla turystów i również ta okolica o tym świadczy. Szlak turystyczny i obecna na nim ścieżka dydaktyczna zapewnia ławki, stoły i wiaty dla turystów o tablice informacyjne, które przybliżą nam piękną okolicę. Przebywanie w głównej grani Tatr zapewnia nam takie atrakcje. Właśnie dlatego część osób na Banikov wybiera się zielonym szlakiem.

    Schronisko Żarskie

    Skoro poświęciliśmy już czas na tak długą wędrówkę to warto wiedzieć, gdzie najlepiej zrobić sobie przystanek na szlaku. Znajdujemy się w głównej grani Tatr. Szczególnie wędrując zielonym szlakiem mamy okazję udać się do schroniska Żarskiego. Schronisko to nie tylko świetny punkt i miejsce na odpoczynek ale również miejsce noclegowe. Znajdziemy ich tutaj aż 40. Schronisko ma również jadalnię, bufet, więc będziemy mogli się tutaj posilić. Chwila odpoczynku na pewno się przyda i w którymś momencie będziemy o niej marzyć. Do schroniska koniecznie trzeba zawitać, gdy się wędruje na trasie do Banówki.

    Przejście granią na Przysłop Jałowiecki

    Pokonanie trudnej trasy prowadzącej na Banikov jest nie lada wyzwaniem i jak najbardziej warto zdecydować się na wycieczkę w Tatry słowackie w dobrą pogodę. Z pewnością trasa nas zmęczy. Jak pokazuje mapa wędrowanie szlakiem przysparza odrobiny trudności. Słowackie Tatry w tej części pozwalają nam zejść z Banówki na Przysłop Jałowiecki. Ten wierzchołek o wysokości 2142 m n p m odbiega na południe od Banówki. Ten niepozorny masyw górski roztoczy przed nami śliczne krajobrazy i schodząc w dół będziemy mogli cieszyć oczy wspaniałymi panoramami. Wiele osób będąc już w tym miejscu udaje się zejściem do schroniska Ziarska Chata. Właśnie tutaj można się na chwilę zatrzymać, zjeść coś i odetchnąć. Zejście szlakiem już jest spokojne choć niekiedy trzeba ostrożnie stawiać każdy krok.

    Poziom trudności trasy na Banikov

    Poznaliśmy już trochę górę jaką jest Banówka i jej okolicę. Na pewno trzeba stwierdzić, iż Tatry Zachodnie szczególnie w głównej grani Tatr obfitują w strome i skaliste szlaki. Nie każdemu uda się dojść na sam szczyt bez żadnych problemów. Strome i właściwie pionowe ściany Tatr stanowią wyzwanie. To w takim razie dla kogo trasa prowadząca czerwonym szlakiem będzie odpowiednia?

    Mapa wskazuje na dość długą i mozolną wędrówkę na Banikov. Właśnie dlatego trzeba się dobrze zapoznać ze szlakiem i poznać okolice grani Tatr. Tatry słowackie prowadzące na Banówkę przysporzą nam odrobinę trudności. Właśnie tutaj zobaczymy słynne Trzy Kopy i piękno Smutnej Doliny. Tatry słowackie w tej części pozwolą nam cieszyć się pięknymi krajobrazami i na pewno warto się udać na Banówkę. Atrakcji jest tutaj cała masa, ale wiąże się to z większym wyzwaniem. Właśnie dlatego nie jest to szlak odpowiedni dla każdego.

    Poziom trudności trasy na Banikov

    Podejście w niektórych częściach grani może zaskoczyć, więc warto się przygotować na większe wyzwanie. Z pewnością przydadzą się nam wygodne masywne buty, które nie będą nas uwierały przez całe przejście trasy. Jednak czas przejścia szlaku to dobrych kilka godzin, więc nasze nogi to poczują. Na tej trasie trzeba się liczyć także ze spotkaniem z łańcuchami, więc ewentualnie rękawiczki się przydadzą. Dość strome podejście nie jest odpowiednie dla osób, które boją się wiszenia nad przepaścią. Odpowiedni ubiór pozwoli nam swobodnie przejść tę trasę. Doświadczenie z poprzednich wędrówek na pewno się tutaj okaże czymś przydatnym. Zanim wybierzesz się na Banówkę przemyśl, czy masz już doświadczenie na podobnych trasach.

    Zdobycie szczytu Banikov – kiedy?

    Wizyta w głównej grani Tatr Zachodnich pozwoli nam zobaczyć liczne wierzchołki. Specyficzna skalista charakterystyka gór w tej okolicy zachwyca i jest czymś zupełnie innym. Właśnie dlatego sporo osób chce zobaczyć Banikov. Widoki z tej góry jak najbardziej zapierają dech w piersiach. W głównej grani Tatr obowiązują inne zasady, na pewno jest wskazana duża ostrożność. Dzięki temu uda się nam bezpiecznie dotrzeć na dany wierzchołek. Trasa zielonym czy czerwonym szlakiem zawiera trudniejsze odcinki i jak najbardziej warto się dobrze przygotować do takiej przygody. Na szlaku nie ma się co spieszyć, czas nie gra roli. Okolice przełęczy pozwolą nam też chwilę odpocząć, ale kiedy zdobyć Banikov?

    Zdobycie szczytu Banikov - kiedy?

    Wiemy już że szlak prowadzący na Banikov przysporzy nam pewnych trudności, więc jest to ważne by wybrać się na wierzchołek w możliwie najlepszych warunkach. Strome skały mogą się stać śliskie, gdy będą mokre. Lepiej uważać na deszczowe warunki. Zdecydowanie opłaca się wybrać na Banówkę wiosną lub latem. Przyjemny słoneczny dzień to najlepszy moment, by zdobyć 2178 m n p m. Mapa zaznacza szlaki wyższym poziomem trudności, więc nie możemy tego bagatelizować. Jeśli się przygotujemy do wyprawy zaoszczędzimy sobie stresu i przygoda będzie bezpieczna, a o to na pewno chodzi.

    Warto udać się na Banikov w okresie zimowym? Zdecydowanie niektórzy wolą górski krajobraz zimą i chcą zobaczyć Trzy- Kopy pokryte śniegiem. Mapa pozwala nam na niewielką modyfikację szlaku, więc wizyta w tej części Tatr zimą także jest możliwa. Na pewno wędrówka zimą będzie oznaczała trudniejsze warunki, ale przecież mamy czas. Będzie trzeba ostrożnie stawiać kroki i zachować szczególną ostrożność. Wizyta w tej części grani zimą jest dla niektórych świetnym przeżyciem, więc można się na to zdecydować. Oczywiście odpowiednie przygotowanie będzie konieczne. Widok Smutnej- Przełęczy czy Kopy pozwoli nam nacieszyć oczy.

    Trasa trekkingowa w Tatrach Zachodnich

    Trasa na Banówkę zachwyca swoim pięknem i licznymi skalnymi ścianami, lecz niektóre odcinki są bardziej niebezpieczne. Na pewno osoby lubiące wyzwania będą zachwycone. Jeśli lubimy spotkanie z łańcuchami to na pewno warto się wybrać na tę trekkingową trasę. Umiejętności wspinaczkowe bardzo się przydadzą i warto zdecydować się na zdobycie Banówki, gdy ma się trochę doświadczenia. Osoby, które zdobyły górę stwierdzają, że z tego miejsca widoki są niesamowicie urokliwe, więc warto się poświęcić i wdrapać na wierzchołek nawet jeśli miałoby się to wiązać z otarciami i bólem nóg.

    Trasa trekkingowa w Tatrach Zachodnich

    Jak najbardziej podczas przygody z Banówką uda się nam podszkolić pod względem stawiania kroków na śliskich skałach. Jest to wyzwanie, ale właśnie to jest najpiękniejsze w zdobywaniu tego typu szczytów. Banówka i Tatry Zachodnie stoją przed nami otworem i jak najbardziej warto poświęcić czas na taką wędrówkę. Szybko można się przekonać, że widoki zapierają dech w piersiach. Odpowiednie przygotowanie będzie konieczne, ale uda się nam dotrzeć na samą górę.

    Przy okazji wdrapywania się na Banówkę warto zdobyć pobliskie wierzchołki. Właśnie dlatego ta góra jest tak atrakcyjna, iż przy okazji jej zdobywania mamy możliwość stanąć także na innym masywie. Przygoda z Tatrami Zachodnimi nie musi się ograniczać tylko do Banówki. Słynne Trzy- Kopy stoją przed nami otworem i na pewno warto też ten punkt zaznaczyć na mapie. Okolice Banikowskiej Przełęczy również roztoczą przed nami piękne panoramy, więc warto zdecydować się na taką przygodę z Tatrami.

    Na Banówkę całą rodziną?

    Emocje jakie będą nam towarzyszyć podczas wejścia na Banówkę na pewno są warte wszelkich wysiłków. Nic dziwnego, że tyle osób decyduje się na taką wyprawę. Przy tej okazji warto się zastanowić nad tym, czy uda się całą rodziną pokonać słynną trasę. Jak już wiemy szlak, który nas prowadzi na samą górę jest bardziej wymagający i zdecydowanie musimy posiadać określone umiejętności, by się znaleźć na samej górze.

    Na Banówkę całą rodziną?

    Mniejsze dzieci na pewno nie poradzą sobie na szlaku, więc warto rozsądnie przemyśleć, jakie mamy umiejętności i czy cała rodzina będzie w stanie zdobyć Banówkę. Radość i satysfakcja ze zdobycia szczytu na pewno jest niesamowita, ale trzeba się przygotować do takiej wyprawy. Jeśli nie mieliśmy jeszcze do czynienia z łańcuchami to na pewno warto poćwiczyć swoje umiejętności na mniej wymagających wierzchołkach. Wtedy będziemy przygotowani do takich wypraw jak ta na Banówkę. Także warto już planować wycieczkę na Banówkę, a dzieciaki niech ćwiczą umiejętności na niższych szczytach. I wkrótce góra stanie się także ich zdobyczą.

    Zdjęcia pochodzą ze strony Pixabay.pl

  • Góry Skaliste: te miejsca musisz znać!

    Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o Górach Skalistych. Nie każdy miał w życiu okazję zobaczyć je osobiście, ale wielki system górski Ameryki Północnej jest chlubą Stanów Zjednoczonych. W większości jednak właścicielem pięknych gór jest Kanada. Z czego słyną Góry Skaliste? Jakie krajobrazy możemy tam zobaczyć i czy wszystkie miejsca są bezpieczne dla turystów? O tym, które części gór musisz znać oraz wszystkie najważniejsze informacje na temat Gór Skalistych poznasz z treści tego wpisu!

    Krajobraz, położenie i geneza Gór Skalistych

    Góry Ameryki Północnej, czyli słynne Góry Skaliste to pasmo górskie rozpościerające się aż na 4800 km! Zajmując tym samym tereny USA i Kanady. I chociaż nie są to najwyższe góry świata to z pewnością jedne z najsłynniejszych. Podobnie, jak w Polsce, również góry w USA i Kanadzie mają swoje najwyższe szczyty. Natura zdecydowała, że najwyższy szczyt pasma górskiego znalazł się w stanie Kolorado w USA. Wierzchołek nosi nazwę Mount Elbert (na cześć dawnego gubernatora Kolorado) i sięga 4401 m n.p.m. Nie jest to zatem szczyt do zdobycia podczas niezobowiązującego spacerku, ale o tym później. Najwyższy wierzchołek gór Kanadyjskich to z kolei Mount Robson sięgający 3954 m n.p.m., więc też całkiem imponująco.

    Geneza Gór Skalistych sięga milionów lat wstecz i obecny ich wygląd jest wynikiem stopniowych zmian na świecie. Swój wkład w budowę Gór Skalistych miały wysokie temperatury związane z działalnością wulkanów, procesy kształtowania się Ziemi oraz znane nam szczególnie procesy epoki polodowcowej. Sam najstarszy park narodowy na świecie: Yellowstone jeszcze do lat 1860 w 90% był pokryty lodem! Niesamowite, jak pięknie woda ukształtowała te tereny. Nic dziwnego w tym, że Góry Skaliste cieszą się ogromnym powodzeniem wśród turystów i wśród badaczy.

    Podział Gór Skalistych

    Góry Skaliste mają nie do końca miano pasma górskiego. Najczęściej nazywa się je systemem górskim, ponieważ są to tereny tak rozległe, że ciężko je porównać do znanych nam chociażby europejskich pasm gór. Samych najwyższych wierzchołków w Górach Skalistych możemy wyróżnić kilkadziesiąt. Najniższy z nich ma 3396 m n.p.m. Podział Gór Skalistych zaczniemy w kolejności od północy i będą to skrótowe opisy każdego pasma. Zauważycie dzięki temu, że nie da się poznać tych terenów do końca i na pewnoe nie są to szlaki na jedną wycieczkę. Ta potęga natury, tajemniczość i wyjątkowość każdej części Gór Skalistych, przyciąga ludzi jak magnes. Zaczynamy!

    Far Northern Rockies

    Najdalej wysunięte na północ góry Far Northern Rockies znajdują się na terenie Kanady. Ich powierzchnia sięga 153 tys. km² i w większości zajmuje prowincję zwaną Kolumbią Brytyjską, a niewielka część znajduje się na ziemiach prowincji Albert. Góry tego pasma są stosunkowo niskie, a najwyższy szczyt Ulysess Mountain sięga 3024 m n.p.m. Podobnie, jak opisane niżej Canadian Rockies i Far Northern Rockies: góry znajdujące się na ziemiach kanadyjskich są geologicznie młodsze i różnią się nieco od tych po stronie USA. Klimat jest tutaj wilgotniejszy, chłodniejszy, a działalność wody bardziej widoczna. Po stronie kanadyjskiej znajdziemy więcej lodowców, większe jeziora. I mimo że wierzchołki są tutaj niższe, to mają również bardziej strome ściany.

    Canadian Rockies

    Odwrotne proporcje do wyżej opisanych gór mają Canadian Rockies, znajdujące się w większości w prowincji Alberta, a na ziemie Kolumbii Brytyjskiej przypada niewielka ich część. Canadian Rockies sięgają 93,5 tys. km² i to właśnie tutaj znajduje się najwyższy szczyt gór kanadyjskich, czyli Mount Robson. Ten łańcuch górski dzieli się na mniejsze grupy i stanowi część pasma wysuniętą najdalej na wschód. Do tej części gór należy również słynna Kolej Transkanadyjska. Kolejka prowadzi przez górskie krajobrazy, łącząc Montreal z Vancouver, czyli dwa miasta znajdujące się na odległych krańcach kraju. To imponujący projekt ludzki wynikający z konieczności połączenia odległych zakątków państwa w celach handlowych. Dzisiaj pełni funkcje praktyczne i czysto turystyczne.

    Idaho-Bitterroot Rocky Mountains

    Kolejny pasjonujący odcinek znajduje się na granicy stanu Montana i na granicy stanu Idaho, stąd nazwa. Drugi człon nazwy: Bitterroot oznacza roślinność, która masowo porasta te tereny. Pasmo składa się z kilku pomniejszych pasm górskich i w całości ciągnie się przez kilkaset kilometrów. Idaho-Bitterroot Rocky Mountains dzielą się jeszcze na:

    • Cour d’Alene Mountains (najwyższy wierzchołek Cherry Peak 2241 m)
    • Saint Joe Mountains (Latour Peak 1953 m)
    • Northern Bitterroot Range ( Rhodes Peak 2417 m)
    • Central Bitteroot Range (Trapper Peak 3096 m)
    • Beaverhead Mountains (Scott Peak 3473 m)
    • Centennial Mountains (Mount Jefferson 3110 m)

    Greater Yellowstone Rockies

    Piękno gór Greater Yellowstone jest dzisiaj chronione przez ekologów, którzy walczą, by działalność człowieka nie powodowała negatywnych zmian w środowisku. W tej części gór ludzie mogą doświadczyć atmosfery i zjawisk natury, których nie znajdziemy w żadnym innym regionie. Region jest objęty protekcją i ma nawet stronę internetową (dostępną w języku angielskim), która opowiada o aktualnych wydarzeniach i działalności na rzecz ochrony Greater Yellowstone. Ten rejon należy do bardzo bogatych przyrodniczo i swoje siedliska mają tu grupy zwierząt takie jak wspomniane wcześniej misie, bizony, a także wilki.

    A skoro mowa o Greater Yellowstone, należy powiedzieć również o Parku Narodowym Yellowstone, dla którego przeznaczyliśmy osobny akapit. Yellowstone jest najstarszym Narodowym Parkiem w Ameryce, dlatego jest szeroko znanym miejscem. To nie tylko dom dla zwierząt, ale również ostoja i miejsce relaksu dla wielu ludzi.

    Western Rocky Mountains

    Położone w zachodnich rejonach USA Western Rocky Mountains stanowią przedmieścia takich miejsc, jak: Arizona, Colorado, Idaho, Montana, Nevada, New Mexico, Utah i Wyoming. Znajdują się na północy USA i stanowią próbkę różnorodności rejonów górskich. W Western Rocky Mountains znajduje się także Alaska, która już wiele lat temu była przedmiotem wielkiego zainteresowania naukowców i podróżników. Początkującym turystom jednak zdecydowanie bardziej polecamy mniej mroźne tereny.

    Najwyższy szczyt tych okolic znajdziemy w stanie Colorado. Cały obszar Rocky Mountains jest natomiast idealnym miejscem dla miłośników sportów zimowych, polowań, łowienia ryb i relaksu w pięknej części Ziemi. Interesujące miejsca znajdziemy na całej długości 3 tysięcy kilometrów, ponieważ tyle właśnie zajmują te przepiękne okolice. Taki obszar wydaje się naprawdę potężny, ale musimy wziąć pod uwagę, że skały, wzniesienia, rzeki i jeziora Rocky Mountains miały mnóstwo czasu na powstanie. Ich początek datuje się na okres 80 lub przynajmniej 50 milionów lat temu!

    Southern Rocky Mountains

    Południowe Rocky Mountains są znane jako główne pasmo górskie Ameryki Północnej i większość tych terenów znajdziemy w stanie Wyoming, Colorado, Nowego Meksyku i Utah, będącymi stanami, które należą do USA. Podobnie, jak wyżej, również tutaj najwyższe wierzchołki znajdują się w stanie Colorado i jest nim Mount Elbert (4401 m). I chociaż te okolice nie są bogate w najpopularniejsze góry zdecydowanie są niemniej interesujące. Informacje dotyczące zdobywania szczytów Południowych Rocky Mountains podają, że nie ma tutaj jasno wytyczonych szlaków. W związku z tym eksplorowanie tych rejonów może być trochę trudniejsze, co ma się zmienić w ciągu kilku lat.

    Góry Skaliste historia

    Na początku wspomnieliśmy trochę o genezie gór kanadyjskich i znajdujących się także na ziemiach USA. Jak się domyślacie historia tych miejsc jest bogata i bardzo, bardzo długa. Dzięki położeniu na długości wielu tysięcy kilometrów, Góry Skaliste są bardzo różnorodne. Dzisiaj te miejsca są uznawane za jedne z najpopularniejszych turystycznie i takich, które stanowią idealne warunki dla sportów zimowych. Żadne opisy i informacje nie zastąpią jednak wrażeń, które staną się naszym udziałem podczas wycieczki na żywo. Co nieco o historii tych rejonów warto jednak wiedzieć. Zamiast jednak opowiadać Wam o suchych danych, przedstawimy kilka ciekawych faktów dotyczących tych rejonów.

    • Góry Skaliste swoim powstaniem zapoczątkowały szybką ewolucję…dinozaurów. Wysokie wierzchołki i ukształtowane przez nie stosunkowo niewielkie morze stanowiły przeszkodę dla prehistorycznych zwierząt, które musiały dostosować się do nowych warunków lub zginąć. W tym okresie, około 80 milionów lat temu, powstały nowe gatunki dinozaurów. Ich populacja znacznie się jednak zmniejszyła, ponieważ nie wszystkie stworzenia poradziły sobie z naturalną przeszkodą.
    • Kiedy Góry Skaliste pojawiły się, m.in. na ziemiach Ameryki Północnej, stanowiły przeszkodę dla zwierząt również po erze dinozaurów. W ten sposób miały znaczny wpływ na kształtowanie się flory i fauny w rejonach Azji.
    • Po epoce lodowcowej Góry Skaliste stanowiły korytarz migracyjny dla zwierząt, m. in. dla populacji bizonów, które dzisiaj możemy oglądać również w Polsce, chociaż ich osiedlenie się u nas jest zasługą prywatnej działalności człowieka. Chociaż naukowcy udowodnili, że 15 tysięcy lat temu ludzie nie korzystali z tego korytarza, to stał się on drogą dla ludzkości trochę później. Taka możliwość migracji stanowiła ogromny wpływ dla rozwoju: flory i fauny Ziemi, a także całej ludzkości, która miała dostęp do większych, zróżnicowanych terenów na Ziemi.
    • Grupy łańcuchów górskich to nie tylko rejony turystyczne, ale również miejsca wydobycia surowców naturalnych, takich jak: miedź, cynk, ropa naftowa, kobalt, uran, mangan, a także złoto i srebro.
    • Z Górami Skalistymi związany jest pewien szczególny termin. „Człowiek gór”, czyli dawny mieszkaniec rejonów górskich jest dzisiaj archaicznym terminem, ponieważ ten styl życia przestał być powszechny już wiele lat temu. Ludzie gór byli samotnikami, którzy eksplorowali trudne do przebycia tereny. Ludzie ci żyli z polowań i sprzedaży skór. Z jednej strony byli zupełnie niezależnymi, wolnymi duchami blisko związanymi z naturą. Z drugiej zaś ograniczały ich przyziemne sprawy handlowe: na upolowane skóry musieli mieć przecież zbyt. Obecnie nie ma już prawdziwych ludzi, którzy żyli by w ten sposób.

    Góry Skaliste: najpopularniejsze miejsca dla turystów

    Jak się zapewne domyślacie, rozległe pasma w Górach Skalistych są doskonałym źródłem dla żądnych przygód i nowości miłośników wycieczek i podróży. W tych rejonach znajdziemy wiele atrakcji na wiele wycieczek i z pewnością będziemy chcieli tutaj wracać. Bo chociaż pięknych krajobrazów i wyjątkowych atrakcji nie brakuje również w Polsce, to wszyscy wiemy, że klimat USA i Kanady jest zupełnie inny. Właśnie to często jest najbardziej przyciągające w wycieczkach zagranicę. Jedziemy zobaczyć wszystko to, czego nie mamy na co dzień. Jakie zatem są najpopularniejsze miejsca dla wycieczkowiczów w Górach Skalistych?

    Jezioro Lake Louise

    Okolica jeziora Lake Louise spodoba się zarówno miłośnikom natury, jak i wielbicielom… architektury. Jezioro położone jest w samym centrum miasteczka o tej samej nazwie. Miejscem geograficznym jeziora jest Alberta w Kanadzie. Do jeziora wpływa lodowiec Victoria, z którym szmaragdowe wody tworzą niesamowity krajobraz. Na wierzchołek lodowca, dzięki któremu powstało malownicze jezioro, można się wspiąć. Ta praktyka nie jest jednak polecana każdemu. Wspinaczka na lodowiec wymaga doświadczenia, sprzętu i prawdziwego zamiłowania do ryzyka.

    Z kolei nad samym jeziorem Lake Louise znajduje się nie tylko lodowiec, ale również przepiękny hotel, który każdemu kojarzy się z bajkowym pałacem. Luksusowy hotel znajduje się na trasie szlaków turystycznych. Oprócz tego prezentuje cudowną panoramę na okoliczne 6 lodowców. M. in. właśnie te okolice są uznawane za obowiązkowe dla wycieczki w okolice gór kanadyjskich.

    Miasteczko Banff

    Osoby zaznajomione nieco z turystycznymi perełkami Ameryki, wiedzą, że miasteczko Banff w Polsce nazywane jest kanadyjskim odpowiednikiem Zakopanego. W naszym państwie Zakopane jest najbardziej znanym, popularnym i przez to również dość drogim i czysto pokazowym miejscem turystycznym w polskich górach. Podobnie jest z Banff, które słynie z pięknych widoków, dużych możliwości dla miłośników sportów zimowych oraz terenów, gdzie nie brakuje źródeł termalnych. Bogata okolica (nie tylko bogata w widoki) jest zatem idealnym miejscem wypoczynkowym. Odnajdą się tutaj także, a może przede wszystkim, ludzie zainteresowani wysokim standardem, a niekoniecznie samą tylko naturą.

    Parki Narodowe Glacier

    Celowo napisaliśmy wyżej o Parkach Glacier, ponieważ tę nazwę dzielą ze sobą specjalnie wyznaczone tereny ochrony przyrody w Kanadzie i na ziemiach USA. Jeśli chodzi o Kanadę, park zajmuje około 1350 km2 na ziemiach Kolumbii Brytyjskiej. Chociaż w kanadysjkim Glacier nie brakuje atrakcji turystycznych i miejsc wypoczynku, to dotarcie tam jest dość trudne. Wszelkie rozrywki związane z parkiem Glacier w Kanadzie są zatem zarezerwowane dla doświadczonych wspinaczy.

    Jak się domyślacie Glacier w USA znajduje się blisko granicy z Kanadą. Park zajmuje około 4100 km2. I o ile kanadyjskie piękno, jakim szczyci się park, to głównie lodowce, o tyle park w USA jest prawdziwą skarbnicą flory i fauny. Duma Glacier to liczne jeziora polodowcowe oraz azyl dla tysięcy gatunków roślin i zwierząt. Park został utworzony w roku 1910, a powodem tego była chęć ochrony przyrody, mocno nadwyrężonej z powodu działalności poszukiwaczy złota i innych wartościowych surowców. Oprócz piękna natury, w Glacier w Stanach również możemy podziwiać imponujące lodowce. Glacier jest wpisany na listę skarbów Ziemi UNESCO.

    Wyjątkowe atrakcje Gór Skalistych

    Nawet sami mieszkańcy terenów otaczających Góry Skaliste nie będą w stanie zgłębić ich tajemnic. Nie jest możliwe, by poznać wszystkie atrakcje w ciągu jednej lub nawet kilku wycieczek. Natomiast niezależnie od tego, jaką okolicę tych imponujących gór wybierzesz, będziesz miał co robić! Najpopularniejszym celem wycieczkowym jest Kanada i Vancouver i okoliczne atrakcje, o których krótko opowiemy sobie poniżej.

    Kolej Transkanadyjska

    Pierwszą atrakcją gór jest oczywiście sama kolejka kanadyjska, która wygodnie powiezie nas pośród górskich krajobrazów. Kolejka ciągnie się od Montrealu do Vancouver. Łączy zatem 2 przeciwległe miasta, jakie ma na swoich ziemiach Kanada. Kolej Transkanadyjska była ogromnym przedsięwzięciem i trudne było znalezienie grupy inżynierów, którzy wzięliby się za ten projekt z entuzjazmem. Ostatecznie jednak kolej o imponującej długości, została oddana do użytku około 30 lat temu. Upór pomysłodawców zakończył się sukcesem, natomiast nowy wtedy nabytek państwa był przyczyną śmierci wielu ludzi, którzy wykonali projekt pracą własnych rąk. Największą siłę roboczą tworzyli Chińczycy, z których wielu poniosło śmierć, budując tunele przez Góry Skaliste.

    Podróż słynną The Canadian, czyli Koleją Transkanadyjską, trwa 3 dni i 14 godzi i raczej nie jest specjalnie wygodne, by chcieć przebyć całą tę trasę. Zwłaszcza że bilety kolejowe w Kanadzie i USA nie należą do specjalnie tanich. Sama atrakcja turystyczna, jaką jest przejazd kolejką przez malownicze zakątki państwa, jest jednak dobrym pomysłem i bardzo wśród zagranicznych wycieczkowiczów popularnym.

    Park Narodowy Jasper

    Znajdujący się w Kanadzie park Jasper jest jednym z najbardziej znanych miejsc tego typu, ale nie tak obleganych, jak inne, mniej imponujące parki. Zajmujący kanadyjskie ziemie Alberty Jasper zajmuje ponad 10 tys. km2. Tym samym stanowi miejsce, które kryje w sobie wiele mniejszych, bardzo klimatycznych atrakcji górskich. Do takich miejsc zaliczyć można Honeymoon Lake, czyli Jezioro Miesiąca Miodowego. W tym nieskażonym przez działalność człowieka zakamarku świata, mamy okazję spędzić przyjemne chwile w niewielkim ośrodku wypoczynkowym. W tych okolicach istnieją duże szanse, że spotkamy nad jeziorem niedźwiedzia w swoim naturalnym środowisku. Okolice jeziora nie są jedynymi, które mogą nas zachwycić. Warto wspomnieć m. in. Piramid Lake, czy Maligne Lake.

    Kolejną wyjątkową atrakcją, którą może pochwalić się park Jasper są wodospady, z których jednymi z najbardziej imponujących wydają się wodospady Athabasca. Liczne i bardzo zaciekłe wodospady tworzą wody rzeki Athabasca. Najchętniej wyróżnianym wodospadem rzeki jest ten sięgający 23 m wysokości. Siła wodospadu robi niemałe wrażenie na żywo, dlatego zobaczenie go jest obowiązkowym elementem wyjazdu w te okolice. Park, podobnie, jak wiele innych okolic górskich, daje człowiekowi możliwość ujrzenia na żywo dużych ssaków, jak niedźwiedzie i wilki. Dzikie zwierzęta nie spieszą się do robienia krzywdy człowiekowi, dlatego same także stanowią jedną z ciekawszych atrakcji w górach. Są swego rodzaju bonusem każdej wycieczki. Jeśli chcecie zwiększyć swoje szanse na zobaczenie włochatych mieszkańców, udawajcie się nad Honeymoon Lake lub inne jeziora wczesnym rankiem. Porą zwierząt jest również wieczór, jednak rozległy Jasper wieczorem może być mniej przyjazny dla człowieka. Musimy brać pod uwagę, że w tych terenach łatwo się zgubić.

    Park Narodowy Banff

    Wyżej wspominaliśmy o miasteczku Banff, które jest bardzo popularnym miejscem na kanadyjskiej turystycznej mapie. Miasteczko położone jest na terenach Parku Narodowego Banff. Park zajmuje powierzchnię blisko 7 tys. km3 i jest 3 parkiem narodowym, który powstał na Ziemi jako jeden z pierwszych. Powstały 35 lat temu park Banff jest pełen atrakcji dla wielbicieli przygód blisko natury. To również siedlisko życia dla mnóstwa gatunków dzikich zwierząt, głównie tych niezagrażających człowiekowi, jak orły, wiewiórki, czy jelenie. Należy jednak pamiętać, że swój dom mają tutaj również niedźwiedzie grizzly, rosomaki, rysie oraz pumy. Człowiek, jako gość w tych rejonach, musi zachować ostrożność i w pełni dostosować się do wymagań, które warunkują nasze bezpieczeństwo i spokój zwierząt.

    Park Narodowy Banff

    Najpopularniejsze miejsca tego rejonu są jednak całkiem bezpieczne. Należą do nich termy Upper Hot Springs, liczne kurorty narciarskie i oczywiście malownicze budynki, utworzone specjalnie z myślą o zwiedzających. Mimo, że Banff jest mniejszy niż wcześniej opisywany park Jasper, to wydaje się bardziej popularny od swojego większego brata. Być może wpływ na to ma fakt, że Banff jest wygodniejszy dla miłośników wygody i osób, które nie dość dobrze orientują się w górskich rejonach. Jasper jest rozleglejszy, ale przede wszystkim bardziej „dziki”. Mimo tych różnic, zarówno Banff, jak i Jasper w sezonie są wprost oblegane. Najlepsze miesiące na wizytę w tych okolicach to wiosna, wczesne lato i początek jesieni.

    Vancouver

    Vancouver jest miejscem dość wyjątkowym, ponieważ dzieła cywilizacyjne sąsiadują bezpośrednio z totalnie dzikim krajobrazem górskim. Pomijając, że Kanada w ogóle należy do „przedmiotów” dużego zainteresowania w Polsce, jest to cel wielu wycieczek z naszego państwa. Wcale nas to nie dziwi, biorąc pod uwagę, jak interesująca i jak odmienna od naszej codzienności jest rzeczywistość kanadyjska.

    Chociaż w Polsce również staramy się przywiązywać dużą wagę do dbania o czystość przestrzeni publicznej to Vancouver nie ma sobie równych w tej kwestii. Miasto jest uznane za jedno z najczystszych miast na Ziemi. Co jeszcze można powiedzieć o tym wyjątkowym mieście?

    • Vancouver ma w samym swoim sercu Stanley Park. Kojarzycie znajdujący się w Nowym Jorku, ogromny Central Park? Wyobraźcie sobie, że ten znajdujący się w kanadyjskim mieście jest jeszcze większy! Teren rozciąga się na długości 9 kilometrów, a droga prowadzi wzdłuż plaży. Trzeba przyznać, że tego można pozazdrościć mieszkańcom miasta, którzy mają taki park na co dzień!
    • Miasto ma m.in. 2 zupełnie odmienne dzielnice: Gastown, która jest żywym wspomnieniem przeszłości oraz Downtown, która jest maksymalnie nowoczesna. Spacer z jednej dzielnicy do drugiej jest jak podróż w czasie. Wielbicielom romantycznych miejsc i klimatycznych kawiarenek polecamy Gastown, które jest pełne perełek architektury. Podobnie zresztą Downtown, ale w zupełnie inny sposób. Co ciekawe, nowoczesne budynki Downtown znajdują się w otoczeniu zieleni. Dzięki temu zachowana jest równowaga i miasto zachowuje swój wyjątkowy, przyrodniczy klimat. Do grupy najbardziej interesujących miejsc Downtown zaliczyć można bibliotekę, której zbiór książek zapiera dech w piersiach. Dla osób kochających książki jest to miejsce obowiązkowe!
    • Canada Place, który jest imponującym kompleksem turystycznym, znajdującym się w porcie w Vancouver. To miejsce wielu wydarzeń i szczególnie popularna turystycznie atrakcja. Możesz tu zrobić zakupy, znaleźć luksusowy pokój na nocleg, a także spędzić czas w wyjątkowej atmosferze.
    • Wielbiciele pięknej panoramy widokowej powinni odwiedzić Park Królowej Elżbiety. Położony wysoko nad poziomem morza park oferuje wspaniałe widoki. To miejsce szczególnie upodobane przez romantyków i młode małżeństwa, które z radością pozują do swoich ślubnych zdjęć. Park jest stosunkowo niewielki, bo zajmuje powierzchnię 2 000 km2. W porównaniu z parkami Jasper, Banff i Stanley jest faktycznie nieduży.

    To tylko niektóre z mnóstwa atrakcji, w skład których wchodzą spacery po górskich terenach i korzystanie z niesamowitych widoków na niejeden szczyt. W Vancouver możemy podziwiać zarówno dziką naturę, jak i dokonania człowieka. Dzięki temu nikt nie będzie się tutaj nudził.

    Uniwersytet British Columbia Kanada

    Rozległy kampus uniwersetycki Bristish Columbia Kanada w Vancouver jest jedną z najznamienitszych uczelni. Studiuje tam ponad 60 tysięcy osób, a budżet wynosi taką sumę, o jakiej polskie szkoły i uczelnie mogą tylko pomarzyć. Nie bez powodu uniwersytet w Vancouver uplasowany jest w grupie 20 uczelni, na których każdy chciałby studiować. Z turystycznego punktu widzenia atrakcyjny jest sam kampus, który jest duży i wyposażony w punkt charakterystyczny, czyli widoczną z daleka wieżę zegarową. Zwłaszcza z naszego punktu widzenia, ponieważ w Polsce uczelnie są zupełnie inne, uniwersytet w Kanadzie robi imponujące wrażenie. Fajnie tak przystanąć i zastanowić się, jakie ciekawe zajęcia muszą mieć studenci tak bogatej i nowoczesnej uczelni!

    Park Yellowstone

    Imponujący park Yellowstone jest ciekawy pod wieloma względami. Jednym z nich są pożary, których się nie gasi. Dlaczego w czasach tak dużego przykładania wagi do ochrony zielonych terenów pozwala się na niekontrolowane pożary naturalne? Klucz tej zagadki tkwi w słowie NATURALNE. Bardzo popularny w Yellowstone, a jednocześnie bardzo rzadki na Ziemi, jest pewien typ drzew. Drzewa te potrzebują bardzo wysokiej temperatury, by móc otworzyć szyszki z nasionami, dzięki czemu ich rozmnażanie jest możliwe. Naturalnie wywołane pożary wynikające z suszy lub uderzenia pioruna są zatem integralną częścią ekosystemu i człowiek nie powinien się w to wtrącać. Jak się okazuje, tereny parku dotknięte pożarem bardzo szybko się odnawiają. Pożary te nie noszą również znamion katastrof ekologicznych, a zwierzęta leśne całkiem dobrze sobie z nimi radzą.

    Zwierzęta terenów górskich

    Dlaczego góry w Kanadzie i Stanach są tak bogate w zwierzęta? Polodowcowe okolice bogate w rzeki i jeziora są doskonałym miejscem do życia dla zwierząt. Większość terenów górskich, czy to Jasper czy Honeymoon Lake, tworzy wprost idealne warunki dla ssaków i innych form życia. Dzięki temu w górach tych zwierzęta znajdują swoisty azyl, a my możemy podziwiać wyjątkowe gatunki.

    • Ryś kanadyjski: Przepiękny, bardzo puchaty dziki kot. Ich obecność w górach determinuje nie tylko obecność bliskiej rzeki i wody. Przede wszystkim liczy się obecność zająców, które są głównym pokarmem rysiów.
    • Wilk szary: Kolejne piękne zwierzęta, tym razem z gatunku psowatych. Wilk szary szczególnie upodobał sobie Kanadę, ponieważ w tych rejonach żyje ich najwięcej. Wilki znane są jako zwierzęta stadne, które opiekują się swoimi młodymi. Styl życia wilków jest wart bliższego poznania.
    • Niedźwiedź czarny: Czarny z nazwy, ale w praktyce może być również płowego umaszczenia. Inna nazwa niedźwiedzia czarnego: baribal. Baribale, mimo że są masywne jak to niedźwiedzie, doskonale wspinają się na drzewa. Pamiętajcie zatem, że ciężko przed nimi uciec.
    • Rosomak: Połączenie psa z niedźwiedziem? Tak można określić tego drapieżnika, który mimo dość sympatycznego wyglądu, z charakteru przypomina bardziej bestię.
    • Puma: Całkiem duży kociak jest drapieżnikiem, któremu genetycznie najbliżej do naszych kotów domowych. Nie próbujcie ich jednak głaskać! Pumy mogą zaatakować człowieka i miało to już miejsce, czasami ze skutkiem śmiertelnym.

    Zwierzęta terenów górskich

    Jak przygotować się do zwiedzania Gór Skalistych?

    Wszyscy, którzy mieli okazję poznać piękno Gór Skalistych na żywo, znajdowali się w tamtejszych okolicach długie tygodnie. Ciężko jest odbyć satysfakcjonującą wyprawę, będąc w USA lub Kanadzie zaledwie tydzień. To po prostu zawsze skończy się niedosytem. Musimy być jednak pogodzeni z własnymi możliwościami: urlopowymi i finansowymi. To indywidualna kwestia, natomiast my skupimy się na praktycznych informacjach dotyczących tego, jak przygotować się do zwiedzania tych fascynujących miejsc!

    • Na początek warto wiedzieć, że nie musimy posiadać wizy. Każdy stan w Górach Skalistych jest dostępny dla zwiedzających i możemy przebywać tam aż do 6 miesięcy.
    • Do wypadu w Góry Skaliste należy przygotować się także pod względem finansowym. Same bilety w obie strony wyniosą nas kilka tysięcy złotych.
    • Na terenie państw będących „właścicielami” Gór Skalistych, trzeba również zadbać o nocleg i poruszanie się. Odległości są spore, dlatego najbardziej polecane rozwiązanie to wynajęcie auta. To, podobnie jak noclegi w nawet najmarniejszych hostelach, będzie trochę kosztować. Dobrze jest być przygotowanym na takie wydatki, żeby uniknąć niepotrzebnych stresów.
    • Wstęp do kanadyjskich parków narodowych jest płatny.
    • Tereny gór USA i właściwie także w Kanadzie, panują warunki pogodowe, które można określić jako głównie deszczowe. Do zimna i deszczu należy być przygotowanym każdego dnia, dlatego przede wszystkim tego rodzaju ubrania warto ze sobą zabrać.

    Na co uważać w Górach Skalistych?

    Powstałe miliony lat temu Góry Skaliste są nie tylko radością dla ludzkich oczu, ale również domem dla wielu gatunków zwierząt i roślin. Tutaj człowiek jest gościem, dlatego warto zachować ostrożność. Na co uważać w Górach Skalistych?

    • W rejonach górskich swój dom mają m.in. niedźwiedzie. Również te słynne, duże niedźwiedzie grizzly. Misie wyglądają bardzo uroczo, jednak są to zwierzęta uparte, silne i bardzo niebezpieczne. Z reguły mają ludzi w głębokim poważaniu, jednak ludzkie jedzenie może je zainteresować na tyle, że staną się dla wędrowców poważnym zagrożeniem. Odwiedzając par Banff lub jakikolwiek inny, należy zachowywać się głośno i unikać tras, które zostały oznaczone jako zagrożone obecnością niedźwiedzi. Zaleca się również posiadanie gazu pieprzowego, by w ten sposób móc się ostatecznie obronić.
    • Na naszej drodze może stanąć również jeleń z Gór Skalistych, łoś, ryś, a nawet puma! W Górach Skalistych swoje tereny mieszkalne ma kilkadziesiąt gatunków zwierząt. Najbezpieczniej jest unikać z nimi kontaktu. Omijać miejsca oznakowane ich bytnością i wybierać się na górskie wędrówki w grupie, nigdy samemu.
    • Co jest niezbędne, kiedy wybieramy się w rozległe Góry Skaliste? Mapa! Na ziemiach dowolnego parku Gór Skalistych w Kanadzie lub USA, nie będziemy w stanie odgadnąć drogi i szlaku. W górach nie warto stawiać na brawurę, tylko stosować się grzecznie do odgórnych zaleceń, które stworzono po to, by nas chronić!

    Ostatnie i najważniejsze: Czy jest to znany park Jasper, Banff, czy jakiekolwiek inne popularne miejsce, nie możemy pozbywać się zdrowego rozsądku. W tych rejonach znajdują się rozmaite rzeki i jeziora, które stanowią zagrożenie dla nieuważnych wycieczkowiczów. O wiele łatwiej także można się tutaj zagubić. A nikt chyba nie chce należeć do grupy osób, którym zepsuł się urlop w wyniku własnych błędów?

    Tajemnicze zaginięcia w Parkach Narodowych

    Na koniec wpisu o Skalistych Górach, które w bardzo dużej części znajdują się na terenach Parków Narodwych USA i ziem kanadyjskich. Ostatnio bardzo popularne są filmy z tematyki true crime. Między innymi te tematy, które obejmują serię tajemniczych zaginięć w Parkach Narodowych. Dlaczego tajemniczych? Ponieważ nie da się ich wytłumaczyć racjonalnym sposobem. Informacje dostępne na temat tych zdarzeń, których jest mnóstwo we wszystkich zakątkach świata, podają, że w grę nie wchodzą ani dzikie zwierzęta, ani działanie osób trzecich. Tajemnicze zaginięcia w skrócie można opisać jako rozpłynięcie się człowieka w powietrzu. Często są to dzieci, które spuszczone z rodzicielskiego oka, znikają w czasie kilku sekund.

    Istnieje wiele racjonalnych teroii co do tego, co mogło stać się ze wszystkimi, a przynajmniej z większością, zaginionych osób. Na tak ogromnym obszarze pełnym gęstych drzew i roślinności z łatwością można schować się i zniknąć. W dodatku zacierając za sobą wszystkie ślady. W ten sposób niektórzy decydują się rozpocząć nowe życie, a inni… pozbyć się swoich dzieci. Brzmi strasznie, prawda? Jeżeli jednak obawiacie się terenów górskich, uznając je za niebezpieczne, pełnie dzikich zwierząt i pułapek natury, pamiętajcie, że największym zagrożeniem wciąż pozostaje człowiek. Przy zachowaniu ostrożności, stosując się do zasad, które opisaliśmy wyżej, nie grozi Wam atak dzikiego zwierzęcia, ani nawet porwanie z rąk kosmitów.

    Góry Skaliste to nie tylko wierzchołki. To także rozległe jeziora, rzeki, parki, doliny i atrakcje turystyczne, których nie spotkamy nigdzie indziej. Jako krajobrazy typowe dla terenów bardzo dalekich od ziem Polski, Góry Skaliste w USA i Kanadzie stanowią dla nas szczególnie smakowity kąsek. I chociaż wyprawa w okolice tego imponującego pasma jest sporym wyzwaniem, nie brakuje chętnych, którzy decydują się poznać Góry Skaliste osobiście. Na tyle, na ile jest to możliwe. Kto wie, może niedługo również Ty zechcesz się tam znaleźć? Warto!

    Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl