Pacific Crest Trail – droga wgłąb siebie i przyrody

By
29 kwietnia, 2020

Ta pozycja, bez wątpienia, znajduje się bardzo wysoko na listach ‘miejsc i szlaków do zdobycia’ wszystkich wędrowców, podróżników i fanów dzikiej przyrody. Jednak nie da się tego dokonać bez wcześniejszego, nawet kilkuletniego przygotowania – szlak Pacific Crest National Scenic Trail, czyli w skrócie Pacific Crest Trail, to bardzo wymagający, 4300 km pieszy szlak turystyczny prowadzący całym zachodnim wybrzeżem USA z południa na północ. Należy do “Potrójnej Korony’ czyli trzech najdłuższych szlaków na terenie Stanów. Pozostałe to Continental Divide Trail (5000 km) oraz Appalachian Trail (3500 km).

Ciężko jest wskazać, jedną, największą atrakcję szlaku Pacific Crest Traiil. Sam już w sobie szlak jest olbrzymim wyzwaniem, a przejście go udaje się tylko niecałej połowie wędrowców podejmujących wyzwanie. Wędrówka PCT zapewnia doświadczenie na własnej skórze i zobaczenie swoimi oczyma wszystkiego, co składa się na nienaruszoną przez człowieka naturę – od bezkresnych terenów pustynnych po wysokie Góry Kaskadowe, od skrajnych upałów po mrozy.

PCT – niesamowity świat przyrody

Szlak Pacific Crest Trail wyznaczono w roku 1932. W 1968 roku szlak włączono do Narodowych Szlaków Widokowych USA, jednak jego znakowanie zakończono dopiero po 25 latach w roku 1993. Pacific Crest National Scenic Trail przebiega przez trzy stany położone od Meksyku do Kanady: Kalifornię, Oregon i Waszyngton. Jego przybliżona długość to 2 650 mil czyli 4 265 km. Jednak szlak może ulegać wydłużeniu, ponieważ niektóre odcinki są czasowo zamykane.

Szlak przechodzi przez 7 parków narodowych i 25 lasów narodowych, położnych w obszarze 6 stref klimatycznych. Skrajne, 40-50 stopniowe upały czekają wędrowców na terenie pustyni Kolorado oraz w Parku Narodowym King Canyon, znanym z tworzących niesamowity krajobraz, czerwonych piaskowców.

Odrobiny chłodu podróżnicy doświadczają w cieniu olbrzymich drzew Parku Narodowego Sekwoi oraz na skraju największego jeziora USA – Jeziora Kraterowego. Na minusowe temperatury wędrowcy muszą być przygotowani na szczytach gór Sierra Nevada i Gór Kaskadowych. Najwyższy punkt szlaku to przełęcz Forester w Sierra Nevada na wysokości 4009 m. n.p.m.

Szacuje się, że czas przejścia Pacific Crest Trail to około 5 miesięcy, ale każdy w zależności od wieku, płci czy doświadczenia w wędrówce, musi ocenić jakim tempem będzie mógł maszerować i jaką odległość Pacific Crest Trail każdego dnia pozwoli mu to pokonać. Najwięcej czasu zajmuje przejście przez Góry Kaskadowe oraz Sierra Nevada.

PCT – jak się przygotować?

W poradnikach możemy przeczytać, że przygotowanie do zdobycia Pacific Crest Trail zajmuje rok, ale, tak naprawdę, składają się na to wszystkie lat wędrówek po innych szlakach i górskich szczytach. Na szlak Pacific Crest Trail powinniśmy wejść w dobrej kondycji, zarówno fizycznej, jak i psychicznej, przygotowani na to, że czeka nas wiele dni wędrówki w odosobnieniu, z dala od cywilizacji oraz nocy pod namiotem w otoczeniu przeróżnych przedstawicieli przyrody – dzikich zwierząt.

Przygotowanie do szlaku to niełatwa logistyka – zdobywca musi znaleźć złoty środek między spakowaniem wszystkiego, co konieczne, a jednoczesnym nieprzeciążaniem plecaka, który będzie niósł przez wiele dni, przemierzając bezkresne pustynie, jak i wielkie Góry Kaskadowe oraz Sierra Nevada.

Czy oglądaliście świetny film ‘Dzika droga’ z oscarową rolą Reese Witherspoon? Jeśli jeszcze nie, a interesuje Was szlak Pacific Crest Trail, wpiszcie go na samą górę listy filmów do obejrzenia. Produkcja bardzo dobrze oddaje specyfikę i niesamowitą trudność szlaku, w tym również to, jak trudno ocenić, co będzie nam potrzebne na drodze.

Nieduży spoiler: bohaterka filmu szybko przekonuje się, że naddatek w bagażu znacznie utrudnia drogę, a koniecznością na szlaku Pacific Crest Trail są wygodne, dobrze dopasowane buty trekkingowe. Wędrowca musi zabrać ze sobą na szlak m.in.: wytrzymałą kurtkę hardshellową, namiot, zapas energetycznego jedzenia (np. owsianki, orzechy, avocado), śpiwór z komfortem do -5 stopni, matę, latarkę, mapę, kompas, lekarstwa, opatrunki, najpotrzebniejsze ubrania, gwizdek odstraszający dziką zwierzynę. I wszystko inne co potrzebne jest w górach, szczególnie tak wysokich jak Sierra Nevada.

Żeby ułatwić sobie wędrówkę Pacific Crest Trail, zdobywcy szlaku umawiają się z bliskimi na wysyłanie im paczek do punktów znajdujących się na trasie. Rodzina czy przyjaciele pakują do takiej przesyłki dodatkowe przedmioty, których może wymagać szlak i przemierzane góry.

PCT – pomoc na szlaku

Chociaż wielu wędrowców decyduje się na samotną podróż, również przez góry i najczęściej tak ją odbywają, między zdobywcami Pacific Crest Trail istnieje niepisana umowa o niesieniu sobie wsparcia i pomocy – dzieleniu się w razie potrzeby wodą czy, po prostu, radą i dobrym słowem. Z biegiem lat wykształciła się w USA także grupa ludzi, tzw Aniołów Szlaku, którzy mieszkają w pobliżu Pacific Crest National Scenic Trail i zapraszają wędrowców na ciepłych posiłek, prysznic czy nocleg.

Innym zwyczajem jest zapisywanie przez wędrowców notatek w umieszczonych w niektórych punktach szlaku Pacific Crest Trail zeszytach. Mogą być to luźne przemyślenia, cytaty lub wskazówki dla maszerujących za nimi kolejnych śmiałków.

Dla każdego wędrowca podróż Pacific Crest Trail ma inny cel – jedni chcą podołać wyzwaniu, drudzy uciec na szlak od codzienności, inni uporządkować myśli, czerpiąc ze spokoju jaki daje szlak. Nie wszystkim udaje się dojść do końca, ale, nawet jeśli opuści się szlak wcześniej, taka wyprawa jest niezwykłym, pozostającym w głowie do końca życia doświadczeniem.

Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl

Nasza strona korzysta z plików cookies

Polityka prywatności