Raki – rodzaje, kategorie. Z czym się je je?

By
3 czerwca, 2020

Oko, które nie jest zaznajomione z tematem, może uznać, że trudno znaleźć różnice w rakach turystycznych, a ich największym wyróżnikiem będzie rozmiar, ilość zębów, a także sposób zapięcia. Dla wielu takie różnice będą świadczyły o kwestiach producenckich, patentowych, a także estetycznych. O ile kolory czy fasony, faktycznie, nie należą do kwestii czysto technicznych, to cała reszta już tak i robi niesamowitą różnicę. Dlatego zaraz omówimy sobie po kolei rodzaje raków, a także przybliżymy konkretne zastosowania każdego z ich podtypów. Postaramy się też przedstawić i omówić po kilka konkretnych modeli w różnych widełkach cenowych. Początkujący znajdą poniżej podstawowe informacje na temat wyboru i funkcjonalności raków. Tych bardziej zaawansowanych może zainteresuje krótkie przedstawienie konkretnego modelu i cena.

Historia Raków

Każdy porządny wykład powinien rozpocząć się wprowadzeniem. Jeśli jesteś zaawansowanym wspinaczem, lub znasz po prostu historię raków, a może przyszedłeś tu po konkrety, możesz spokojnie ominąć ten fragment.

Jak z większością tak w zasadzie prostych w założeniu przyrządów, trudno wyśledzić prawdziwy dom czegoś, co dziś nazywamy rakami. Tak naprawdę ślady po użytkowaniu prostych poprzedników naszych raków znajdziemy na większości z długo zamieszkałych obszarów, takich jak Kaukaz czy dzisiejsza Francja, gdzie lokalni myśliwi i zbieracze zakładali metalowe kolce na stopy już tysiące lat temu. Cel był dokładnie ten sam co dziś, czyli zwiększanie tarcia i przyczepności tak, by nie ześlizgnąć się z oblodzonej górki.

Paleo-raki przypominały nieco podkowy, z tym że były mocowane do stopy rzemieniem lub paskiem. Oczywiście były mniej skutecznie niż te dzisiejsze. Nikt wówczas nie myślał o sportowej wspinaczce, a sprzęt miał jedynie pomóc utrzymać równowagę przy wykonywaniu obowiązków. Posiadały one nawet cztery zęby, ale zazwyczaj był to jeden lub dwa kolce. Technologię produkcji prostych raków przejęli później Rzymianie, którzy używali ich do przemieszczania się po Alpach i Apeninach.

Właśnie obecność w Alpach przyniosła największy rozwój kolcom na nogi. Antypoślizgowe zęby mocowane do palców zyskały na popularności w renesansie, którego idee popychały ludność ku podróżom i odkryciom. W wieku XIX wspinaczka zaczęła być postrzegana jako rozrywka i sport. Wówczas, do sportowej już wspinaczki nadal używano raków z mniejszą ilością zębów, ale wkrótce miało się to zmienić.

Pierwsza seryjna produkcja raków przeznaczonych na sprzedaż ruszyła w 1910 roku dzięki wysiłkom Henriego Grivela. Jego produkt miał 10 zębów i przyjął się niezwykle dobrze. W 1929 r. syn Grivela wprowadził na rynek nową wersję raków, tym razem z 12 zębami. Dwa dodatkowe kolce polepszały przyczepność, co znacznie pchnęło rozwój wspinaczki do przodu. Nowy patent przyspieszył zdobycie wielu niedostępnych dotąd szczytów. Jedną z najsłynniejszych “ofiar” nowego produktu Grivelów stała się słynna północna ściana Eigeru. Kolejne sukcesy wspinaczy zimowych sprawiły, że znaczenie tego akcesorium wzrosło, a raki montowane do buta stały się nieodzownym elementem wyposażenia wspinaczkowego.

Raczki – dla początkujących i niewymagających.

Nie każdy bywalec górskich szlaków od razu będzie wspinał się po lodowcowych wyłomach czy stromych ścianach. Czasami ubieranie profesjonalnych raków na buty trekkingowe może być zwyczajnym przerostem formy nad treścią, a do tego nieumiejętne używanie sprzętu wcale nie ułatwi nam zimowej przeprawy. Do szlaków biegnących przez mniej wymagający teren spokojnie nadadzą się raczki. Atutem takiego sprzętu jest zdecydowanie jego cena i funkcjonalność. Raczki są mniejsze, bardziej kompaktowe i wygodniejsze do spakowania niż raki. Niektóre z modeli są na tyle nieduże, że trudno czasem zauważyć, czy ktoś raczki do buta w ogóle przypiął, czy też nie. Technologii tej nie wykorzystuje się jedynie podczas trekkingu, ale też do chodzenia po mieście. Takiej wygody w codziennym użytkowaniu z pewnością nie zapewnią nam raki automatyczne, prawda?

Raczki poniżej 100 PLN:

Najtańsze raczki na rynku wcale nie muszą być najgorszej jakości, szczególnie dla początkujących. Ich atutem jest to, że łatwiej nam będzie przesiąść się z takich modeli na nieco bardziej zaawansowane. Dodatkowo, cena niekoniecznie ma znaczenie, jeśli bierzemy pod uwagę jakość produktu. Poniżej postaramy się uwzględnić kilka modeli, które są w stanie obronić się jakością wykonania. Warto zwracać uwagę na sezonowe wyprzedaże raczków. Wiele z poniższych modeli możemy kupić wówczas nawet za połowę ceny.

CLIMBING TECHNOLOGY MINI CRAMPON 4P

Model jednego z flagowych producentów na rynku. Raczki wyposażono w 4 długie zęby, które uniemożliwiają ześlizgiwanie się, co pomaga szczególnie podczas zejść. Producent zaleca używanie ich na stokach do 20° nachylenia. Świetnie sprawdzają się nie tylko zimą, ale też w okresie roztopów. W modelu tym niezwykle sprytnie ugryziono temat regulacji szerokości – jeden z ząbków każdego z raczków jest kluczykiem do regulacji drugiej sztuki. Jeśli chodzi o zakładanie raczków, to dzięki paskom na klamrze zaciskowej bardzo łatwo jest manipulować stopniem dociągnięcia akcesorium do buta. Zarówno paski, jak i zęby wykonano z porządnych materiałów, takich jak stal (w przypadku 3-centymetrowych zębów) i poliuretan (w przypadku pasków). Raczki są lekkie, ich waga nie przekracza 300 g.

RAPEKS PLUS MINI RAKI NA BUTY

Najtańsza i najprostsza konstrukcja, którą dzisiaj zaprezentujemy. Jest to produkt do warunków miejskich lub na szlaki o niskim poziomie zaawansowania technicznego. Jeden rozmiar, który można dopasować dwu centymetrowymi paskami do obuwia. Cztery zęby na środku stopy ułatwiające podchodzenie, jak i schodzenie. Zęby te są dosyć płytkie i wykonane z wytrzymałej stali. Odporne na ścieranie. Komplet należy do niezwykle lekkich i kompaktowych. Waga zestawu to zaledwie 182 g. Producent do sprzedaży wprowadził też dedykowany pokrowiec, który umożliwia wygodne spakowanie sprzętu.

SH900 QUECHUA

Zdecydowanie najbardziej rozbudowane raczki, jakie przedstawiamy w tej kategorii cenowej. Świetna opcja dla osób, które poszukują bardziej “surowego” wyglądu sprzętu. Sprytna konstrukcja tych konkretnych raczków składa się z łańcuchów, zębów, a także nakładki na but z tworzywa sztucznego. Całość jest dociskana do buta za pomocą poliestrowego paska. Raczki mają świetnie wyprofilowaną piętę i podbicie stopy. Silikonowy koszyk pozwala dopasować nam powierzchnię raczka do buta. Sam materiał nie zniszczy się podczas używania na dużym mrozie. Model przeznaczony do wędrówek górskich, ale nie bardzo trudnych. Raczki wyposażone zostały w aż 10 zębów zarówno na pięcie, palcach i śródstopiu. Daje to dużą stabilizację, a wykonanie ich ze stali nierdzewnej gwarantuje wytrzymałość. Model w czterech rozmiarach: S (35-38), M(39-42), L(42-45) i XL(46-48). Zaletą modelu jest również waga, która oscyluje (w zależności od modelu w okolicy 0,5 kg).

Raczki od 100 do 200 PLN:

Przechodzimy do wyższej półki cenowej, w której o poziom do góry idzie nie tylko jakość. Mówimy tu o raczkach, które zapewniają nieco więcej stabilności, na przykład dzięki większej ilości zębów. Jeśli chcemy wskoczyć na nieco wyższą półkę sprzętu, lub po prostu spróbowaliśmy już chodzenia w tańszych raczkach i chcemy więcej, to śmiało można sięgnąć po nieco droższe egzemplarze. Nadal nie będą się one nadawały do poważnej wysokogórskiej wspinaczki, ale z pewnością powinny dać sobie świetnie radę na oblodzonych fragmentach polskich tras trekkingowych. Jak będzie można bardzo łatwo zaobserwować poniżej, na rynku zdecydowanie dominuje tutaj firma Climbing Technology, która w środowisku wspinaczy uchodzi za jedną z najbardziej godnych zaufania marek.

CLIMBING TECHNOLOGY MINI CRAMPON 6P

“Starszy brat” raczków, CLIMBING TECHNOLOGY MINI CRAMPON 4P, które opisaliśmy wcześniej. Udoskonaleniem w tej wersji są dwa dodatkowe zęby o długości 3 cm, a także podkładki śnieżne, które nie pozwalają na zbieranie się śniegu między zębami. Podobny system zapinania sprawdza się na większości butów. Cena tego akcesorium jest już mniej dostępna, ale dodatkowe dwa zęby zapewniają więcej tarcia, a tym samym więcej stabilizacji. Sprzęt łatwo spakować na wyprawy, podczas których nie wiemy, czy raczki się przydadzą. Waga pary to zaledwie 524 g. Strona wewnętrzna raczków została wyposażona w mniejsze zęby, które mają zapewnić lepszą przyczepność do buta.

CLIMBING TECHNOLOGY RACZKI ICE TRACTION+

Kolejne z raczków, które świetnie sprawdzą się także na lodzie pokrywającym miejskie chodniki. Sprzęt dopasowuje się do buta dzięki gumowej opasce, która bardzo dobrze stabilizuje całą konstrukcję. Założyć je można na większość zimowych butów bez ryzyka zniszczenia ich. Na dosyć zgrabnym raczku znajduje się aż 12 kolców przymocowanych do gumowej konstrukcji za pomocą łańcucha. Para tego modelu waży zaledwie 470 g. Występuje w różnych wersjach kolorystycznych. Jest to też model, który jest zdecydowanie jednym z najczęściej polecanych i wybieranych. Jeśli natrafimy na dobrą okazję, raczki można zakupić w bardzo atrakcyjnych cenach.

VERIGA MOUNT TRACK S

Kolejne ze świetnych raczków, które doskonale sprawdzą się na zimowych szlakach turystycznych. Posiadają bardzo wytrzymałą konstrukcję, która zamyka nam buty, a od góry spięta jest specjalnym paskiem. Podeszwa raczków przymocowana jest na łańcuchach ze stali nierdzewnej, a same kolce (których jest tu aż 14!) wykonano z hartowanej stali – praktycznie nie do zdarcia. Świetnie sprawdzają się w śniegu i grubym lodzie, ich ogromnym atutem jest przyczepność, którą zawdzięczają ilości zębów. Model posiada dedykowane etui, które łatwo pomoże nam zorganizować miejsce w plecaku. Same raczki jest z niego bardzo łatwo wydobyć i szybko założyć, jeśli na szlaku zaskoczą nas nieprzychylne warunki. Etui można też przypiąć za pomocą karabińczyka do paska. Tym sposobem nasze raczki będą zawsze pod ręką.

Przedstawione przez nas modele raczków to jedynie przykłady i rekomendacje. Możesz spośród nich znaleźć rodzaj idealny dla Ciebie, a może tylko zainspirujesz się i znajdziesz jeszcze inne! Zapraszamy do komentowania tekstu – podzielcie się swoimi doświadczeniami i obserwacjami. Jeśli chodzi o ceny raczków, to oczywiście, można szukać jeszcze droższych i bardziej profesjonalnych. Jest to kwestia indywidualna. Przykłady podane przez nas powinny jednak idealnie sprawdzić się zarówno podczas zimowej, weekendowej wyprawy, jak i w sytuacjach, kiedy oblodzony szlak zaskoczy nas gdzieś podczas długiej wędrówki. Jeśli jednak poszukujesz czegoś więcej, zapraszamy do dalszej lektury, gdzie omówimy sobie raki.

Raki

Raki są zdecydowanie wyborem, który powinniśmy podjąć, udając się na bardziej wymagające szlaki turystyczne, takie jak na przykład tatrzańskie. Lekkie raczki mogą najzwyczajniej w świecie nie dać rady na bardziej stromych stokach, a to z kolei nie ułatwi wspinaczki w warunkach zimowych. Do tego dochodzi jeszcze kwestia naszego bezpieczeństwa. Niedoszacowanie sprzętowe może wiązać się ze spadkiem stabilności każdego kroku, co może z kolei przynieść kontuzje kolan i kostek, a w przypadkach krytycznych prowadzić do upadków. Nie musimy chyba mówić, co może się stać turyście, który na oblodzonym terenie, na przykład tatrzańskim, zacznie zjeżdżać w dół. Bardzo często jedyne co pozostaje w takiej sytuacji, to liczyć na szczęście. Informacje na temat różnych wypadków wysokogórskich, również takich wynikających z nieodpowiedniego przygotowania sprzętowego są bardzo łatwo dostępne i niestety, dosyć częste w sezonie zimowym.

Raki możesz kupić na różne okazje – na wycieczki w góry, ale też i na profesjonalne wyprawy w Himalaje. Czy to na lodowcu, czy w tatrzańskiej dolinie, warto upewnić się, że w pełni możemy zaufać naszemu sprzętowi. Oczywiście, im bardziej profesjonalny zestaw wybierzemy, tym droższy będzie. Profesjonalne akcesoria wspinaczkowe, które są nas w stanie zabrać nawet na ośmiotysięczne góry, nie będą przecież należały do najtańszych. Koszty sprzętu do wspinaczki wysokogórskiej są jednym z powodów, dla których wyprawy poszukują sponsorów na tego typu przedsięwzięcia. Cena za najbardziej profesjonalny sprzęt może zszokować. Na szczęście bardziej amatorskie modele, które zaprezentujemy poniżej, nie powinny być aż tak ogromnym obciążeniem dla kieszeni.

Podczas planowania zakupu musimy umiejętnie ocenić, do czego używany będzie nasz sprzęt. W celu odpowiedniego dobrania produktu musimy sprawdzić, z jakimi warunkami przyjdzie nam się mierzyć.

Jak dzielimy kategorie raków?

Najprostszy podział raków następuje według kryterium rodzaju mocowania do butów. Nie jest to jednak jedyna kwestia, która stanowi o różnicach pomiędzy konkretnymi rodzajami. Każdy z kolejnych typów nadaje się do konkretnych zadań w konkretnych warunkach. Poniżej opowiemy nieco szerzej o każdym z konkretnych rodzajów raków i ich funkcjach. Jako że rodzaj mocowania powinniśmy dobierać do naszych umiejętności, informacje bardziej teoretyczne przydadzą nam się podczas przeglądania i wyboru odpowiedniego sprzętu na nasze wspinaczki.

Raki paskowe/koszykowe

Pierwszy krok po przejściu z raczków na bardziej profesjonalny sprzęt. Raki koszykowe są dużo solidniejsze niż raczki, zazwyczaj wykonuje się je ze stali. Są to typowe raki turystyczne, które zapewnią nam bezpieczeństwo i stabilność na bardziej wymagających stokach. Co ważne, koszyk jest tu na tyle uniwersalny, że zazwyczaj zapiąć je można do każdego buta górskiego, również takiego z miękką podeszwą. Jest to jednak parametr, który należy osobno zweryfikować przy wyborze konkretnego zestawienia raków i butów. Kupując raki turystyczne, najlepiej jest zmierzyć je na “docelowe” obuwie w obecności obsługi sklepu lub kogoś, kto się na rakach zna.

Jeśli nie mamy specjalnie przystosowanego obuwia, bez obaw, nie powinniśmy mieć kłopotu z założeniem sprzętu. Na szczęście raki paskowe (wyposażone w koszyk) zazwyczaj można bezpiecznie założyć na buty bez rantów. Raki te, jak i inne – bardziej profesjonalne, mają dosyć charakterystyczny układ zębów. Z przodu praktycznie zawsze znajdziemy dwa, które skierowane są prawie płasko do przodu – nazywamy je zębami atakującymi.

Raki koszykowe nadają się do zimowego przemierzania górskich szlaków, można w nich też zacząć stawiać kroki po powierzchni lodowców. Prosto rzecz ujmując – raki paskowe są przeznaczone dla fanów wypraw trekkingowych, których trasy mogą poprowadzić przez oblodzone tereny.

Raki koszykowe do 400 PLN.

CLIMBING TECHNOLOGY SNOW FLEX

Niezwykle lekka propozycja dla początkujących. Waga pary to jedynie 560 g. Standardowe wyposażenie pozwalające utrzymać się nam stabilnie, nawet w trudniejszych warunkach: 10 zębów (w tym dwa atakujące), podkładka Antibott. Model Snow Flex bardzo łatwo dopasować do buta dzięki dwóm rodzajom łączników. Koszyk świetnie dopasowuje się nawet do obuwia przeznaczonego do raków automatycznych. Tym sposobem, jeśli posiadamy więcej sprzętu, możemy zmieniać rodzaj raków, które mamy na sobie bez martwienia się o buty. W zestawie zazwyczaj znajduje się pokrowiec, który pozwoli nam łatwo przenieść sprzęt.

CLIMBING TECHNOLOGY RAKI ICE KOSZYKOWE

Typowy, solidny przedstawiciel raków koszykowych. W zestawie znajduje się 12 stalowych i wytrzymałych zębów. Dwa przednie (atakujące) ustawione są praktycznie horyzontalnie, aby ułatwić nam wejścia. Koszyk, jaki tu znajdziemy, będzie pasował idealnie do większości butów trekkingowych, a porządne paski pozwolą nam dociągnąć raki do obuwia. Ich waga wynosi 980 g. Mocowania są dosyć uniwersalne, a podkładki Antibott znacznie ograniczają zbieranie się śniegu między zębami.

CLIMBING TECHNOLOGY NUPTSE

Raki idealne do używania na butach o nieco mniej sztywnej podeszwie. Całość wykonano z hartowanej stali, dzięki czemu naprawdę trudno je zniszczyć. 12 kolców (w tym 2 atakujące) w połączeniu z bardzo wydajnymi podkładkami Antibotts. Nuptse to raki turystyczne, które bardzo łatwo jest założyć dzięki mocnemu paskowi. Nie potrzebujemy do nich żadnych dodatkowych narzędzi. Łącznik, choć stalowy, jest tu bardzo elastyczny, zapewniając pewność mocowania do każdego buta.

Raki koszykowe powyżej 400 PLN

NEVE STRAP BLACK DIAMOND

Niezwykle lekka konstrukcja (jedynie 580 g) sprawia, że ten konkretny model to jeden z ciekawszych na rynku. Produkt wykonano z aluminium, co sprawiło, że waga raków spadła. Model wyposażono w 10 zębów, w tym 2 atakujące. Producent dołożył wszelkich starań, by ułatwić użytkownikowi zakładanie i używanie tych raków. Łącznik służący do dopasowania do buta jest tu elastyczny, a paski bardzo miękkie. Umożliwia to odpowiednie ich dopasowanie do powierzchni butów, a więc i lepszą stabilność konstrukcji. Przeciwśnieżna podkładka została tu dodatkowo wzmocniona, tak by pod podeszwą nie zostawały nawet drobinki śniegu.

GRIVEL AIR TECH NEW CLASSIC

Flagowiec dla amatorów, który wypuszczony został przez wspomnianą już firmę Grivel. Aby sprostać oczekiwaniom klientów, raki wyposażono w koszyk o świetnych możliwościach dopasowania do butów. Produkt wykonano ze stali chromowo-molibdenowej, która zapewnia lata najwyższej sprawności sprzętu. Konstrukcja posiada 12 zębów, a łącznik umożliwia zakładanie ich na większość butów trekkingowych. Całość, jak na produkt najwyższej klasy przystało, wyposażona została w podkładki przeciwśniegowe i dwa zęby atakujące. Para raków waży nieco ponad 880 g.

PETZL IRVIS FLEXLOCK

10 wytrzymałych zębów, wytrzymała konstrukcja i niezwykły system łączeń. Tutaj koszyk przymocowano nie za pomocą paska łączącego, jak to zwykle bywa. Zamiast tego wykorzystano metodę CORD-TEC. Przód raków wykonano ze stali. Umożliwia to mocne wbicie się w lód przy podchodzeniu. Aby umożliwić większą zwinność i zmniejszyć masywność raków, tył wykonano z aluminium, dzięki czemu stają się one naprawdę wygodne.

Jest to już ta półka sprzętowa, na której można podejmować już próby wspinania się w lodzie. Co prawda cena może wydawać się bardzo wysoka, a nawet zaporowa, ale wraz z nią idzie z pewnością jakość. Podczas zakupu tych raków należy zwrócić uwagę na to, czy pasować będą do naszych butów – nie każdy model będzie dobrze “siedział” w pasku. Zestaw wyposażono również w niezawodne podkładki przeciwśniegowe.

Raki półautomatyczne

Kolejny krok na drodze ku w pełni profesjonalnej wspinaczce. Raki półautomatyczne to kompromis pomiędzy wygodą raków wyposażonych w koszyki a stabilnością i łatwością w użytku, jaką oferują raki automatyczne. Ujmując sprawę prościej, tył sprzętu wygląda jak w rakach automatycznych, a z przodu przypomina raki paskowe. Należy pamiętać, że raki półautomatyczne znacznie ograniczają nam wachlarz obuwia, jakiego możemy użyć, jeśli chcemy się w nie wyposażyć. Tutaj już musem jest odpowiedni rowek nad piętą, który pozwoli nam wpiąć odpowiedni klips. Klips z tyłu sprawia, że dużo łatwiej jest raki zapiąć, gdyż nie musimy już mocować się z paskami.

Raki półautomatyczne powstały, by naprawdę wysokie góry (ale nie te najwyższe) stały się nieco dostępniejsze. Zakładać można je na nieco tańsze buty całoroczne, a same raki możesz wykorzystać bardzo uniwersalnie. Jest to już ten poziom zaawansowania technicznego, który umożliwia próby alpinistyczne, wspinanie lodowe, albo po prostu pokonywanie trudniejszych szlaków trekkingowych. Wraz z możliwościami w górę oczywiście winduje cena, ale to nie powinno nikogo dziwić, gdyż sprzęt tego kalibru wykorzystywany jest w naprawdę wymagających warunkach. Podczas wspinaczki w lodzie nie możemy pozwolić sobie na wadliwe zęby, zapięcia, czy słabo ustabilizowany sprzęt. Półautomaty dają nieco więcej bezpieczeństwa, a jednocześnie są produktem, w który wyposażyć się może każdy turysta. O ile cena go nie wystraszy.

Raki półautomatyczne poniżej 600 PLN

CLIMBING TECHNOLOGY LYCAN

Półautomaty, które w środowisku cieszą się statusem bardzo porządnych i niezawodnych. Można zabierać je zarówno na wymagające trasy trekkingowe, jak i na lód. Te konkretne raki półautomatyczne posiadają 12 zębów, a dwa atakujące zaprojektowano tak, by przypominały przekrój litery “T”. Dzięki temu lepiej stabilizują krok podczas wejścia na lodospad lub w twardym śniegu. Pozostałe zęby ze stali hartowanej nie są rozmieszczone przypadkowo – każda para ma za zadanie maksymalnie zwiększać przyczepność na różnych powierzchniach. Para waży ponad kilogram. Zakładanie ich nie powinno przysporzyć wielu kłopotów. Są to raki turystyczne z najwyższej półki, które sprawdzą się zarówno na szlakach, jak i podczas wspinaczki. Półautomatyczne mocowania zapewniają im stabilizację, której możesz w pełni zaufać. W zestawie znajdują się też podkładki przeciwśniegowe.

CLIMBING TECHNOLOGY PRO LIGHT

Niezwykle budżetowa opcja dla tych, którzy chcą spróbować swoich sił w rakach półautomatycznych. Z odpowiednim rabatem, cena może wynosić nawet mniej niż 300 PLN. Model 12-zębny, z dwoma świetnie ustawionymi zębami atakującymi. Wersja odchudzona – wykonana z lżejszych stopów stali. Te raki są zwyczajnie lekkie i wygodne! Koszyk wykonano z tworzywa sztucznego, które odporne jest na mróz i świetnie trzyma się buta, a uniwersalne zapięcie automatyczne powinno pasować do wielu modeli butów. W zestawie z poręcznym etui i podkładkami przeciwśniegowymi. Jest to kolejna z edycji znanego i lubianego modelu raków. Mocowania mają opinię szybkich i wytrzymałych, a układ zębów jest sprawdzony również w innych modelach od producenta, jakim jest lombardzka firma Climbing Technology.

GRIVEL G12 NEW MATIC

Raki turystyczne od Grivela, które trudno tu sklasyfikować. Trudności wiążą się z faktem, że ich cena czasem przekracza barierę 600 PLN, a czasem nie. Sprzęt wypuszczony przez pionierów komercyjnej sprzedaży raków został wykonany z wysokiej klasy materiałów. Jak to w przypadku produktów tego producenta, wykonano je ze stali chromowo-molibdenowej. Zapewnia to znacznie większą wytrzymałość i odporność zębów na zniszczenie. Konstrukcja uzbrojona została w 12 zębów. Te raki półautomatyczne świetnie nadają się do stromych podejść z elementami wspinaczki. W zestawie oczywiście znajdują się Antibotty. Zestaw wyposażono w łatwy do obsługi pasek łączący, który umożliwia poprawienie chwytu na bucie w każdym momencie. Raki są asymetryczne, w celu lepszego dopasowania mocowania raków do kształtu buta.

Raki półautomatyczne powyżej 600 PLN

BLACK DIAMOND SABRETOOTH CLIP

Odświeżony model, który jakiś czas temu szturmem zdobył rynek wspinaczkowy. 14 zębów wykonano ze stali nierdzewnej. Przednie zęby atakujące położone są niemal poziomo, co niezwykle przydaje się podczas wspinaczki. Zaraz za nimi znajdziemy szerzej rozstawioną parę kolców, które mają zapewniać podparcie nawet w trudnych warunkach. Te zęby przydają się na miękkim podłożu, takim jak mokry śnieg. Tylną klamrę możemy regulować za pomocą pokrętła umieszczonego na pięcie. Zestaw uzupełniają Antibott wykonane z podwójnie gęstego materiału ABS.

SALEWA ALPINIST COMBI NEW

Kolejny świetny wybór w tej kategorii raków. Co prawda cena nie należy do najniższych, ale funkcjonalność produktu zdecydowanie ją wynagradza. 12 zębów umożliwia utrzymanie się w każdych warunkach, a regulowane paski zapewniają pewne mocowanie nawet przy dużym mrozie. Jest to istotna sprawa – kiedy temperatura spada do kilkunastu stopni poniżej zera, nie będziemy chcieli zdejmować rękawiczek nawet na chwilę. Półautomatyczne zapięcie umożliwi nam przypięcie sprzętu do butów nawet w trudnych warunkach. Model dosyć lekki – para waży jedynie 830 g. Model polecany jako raki wspinaczkowe dla początkujących – względnie lekkie, a dające dużą stabilizację.

ALPINIST PRO CAMP CASSIN

Najwyższa cena, jaką tu dzisiaj zobaczycie. Przynajmniej w kategorii “raki półautomatyczne”. Cena, w tym wypadku jednak równa się szerokiemu zastosowaniu. Zęby w tym modelu ułożono specjalnie do wspinania się w grubym lodzie i alpinizmu w najbardziej klasycznej postaci. Chromowana stal ma pochłaniać wszelkie drgania, a łącznik możemy regulować nawet o minimalne wartości. Ma to na celu całkowite wyeliminowanie luzów. Skoro przy łączniku jesteśmy, to jest on tutaj zespolony z piętą raków, co znacznie wpływa na sztywność zestawu. Jako że są to półautomatyczne raki, to przód jest typowo paskowy.

Przedni koszyk jednak możesz regulować, dzięki czemu zmienisz długość atakujących kolców. Tylne, automatyczne zapięcie również możesz regulować. W ten sposób mocowania będą pasowały do butów o różnych wymiarach. Pozostałe wyposażenie jest równie imponujące – 12 zębów i gumowe podkładki przeciwśniegowe, a także składany futerał do przechowywania raków. Waga pary to 960 g. Są to jedne z najbardziej profesjonalnych raków półautomatycznych, które spokojnie mogą służyć jako raki turystyczne, ale też i regularne raki wspinaczkowe.

Raki automatyczne

Najwyższa półka, jeśli chodzi o poziom profesjonalizmu sprzętu. Niestety również cena będzie tu najwyższa. O ile same raki może udać nam się zakupić względnie tanio, to samo specjalne obuwie, do którego możemy przypiąć nasz sprzęt to najzwyczajniej dodatkowy koszt. Mocowania, jakie posiadają te automatyczne raki turystyczne, mogą bardzo łatwo wyskakiwać jeśli obuwie nie będzie wystarczająco twarde. Zaletą tego typu mocowania raków jest zdecydowanie możliwość szybkiego zamontowania ich na nogach, nawet w najgorszych warunkach. Żeby to zrobić, wystarczy zatrzasnąć specjalne pałąki na wyżłobieniach w odpowiednich butach. Taki sprzęt wykorzystywany jest podczas profesjonalnych wypraw wysokogórskich, ale też i mniej profesjonalnych wypraw trekkingowych w trudnym terenie.

Raki automatyczne poniżej 550 PLN

CLIMBING TECHNOLOGY SNOW FLEX

Lekkie raki turystyczne na krótkie wypady, podczas których nie chcemy nosić zbyt wielkich ciężarów. Również cena produktu nie należy do tych wysokich. Model ten popularny jest wśród fanów skitouru, gdyż łatwo go spakować, a dzięki temu, że są automatyczne równie łatwo go założyć. Jest to bardzo istotny aspekt, kiedy przemieszczamy się w głębokim śniegu. Raki te posiadają “jedynie” 10 zębów, które wykonano z lekkich stopów. Model posiada skuteczny system odśnieżający, a w zestawie znajduje się pokrowiec. Nie jest to model, który wzięlibyśmy na himalajską wyprawę po pionowym lodzie, ale raczej na prostsze trasy. Raki turystyczne Snow Flex ważą jedynie 590 g. Jest to waga, o którą posądzać moglibyśmy raczej ich paskowe odpowiedniki, a nie automatyczne.

BLACK DIAMOND SABRETOOTH PRO

Automatyczna wersja raków, które omawialiśmy już wcześniej. Również to ich wydanie posiada 14 zębów, z których każda kolejna para zapewnia zwiększoną stabilność w zróżnicowanych warunkach. Tylną klamrę łatwo jest wyregulować. Taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku długości raków. Całość wykonano ze stali nierdzewnej, co znacznie ułatwia pielęgnację sprzętu i wydłuża jego żywotność. Dzięki porządnemu przedniemu pałąkowi zapewniają dużo większą stabilność niż półautomatyczne odpowiedniki Sabretooth Clip. Minusem względem półautomatu jest jednak niższa kompatybilność z obuwiem. Aby móc założyć wersję Pro, konieczne jest posiadanie butów z odpowiednimi wcięciami z przodu i tyłu. Para tych raków waży ok. 900 g.

CLIMBING TECHNOLOGY PRO LIGHT L87800

Wersja automatyczna popularnych raków turystycznych. Wyposażone w 12 zębów o przemyślanym rozmieszczeniu. Raki zyskują na wygodzie dzięki niewielkiej masie – wykonano je z lekkiego stopu stali. Pałąki bardzo łatwo dopasować do rowków w butach. Jest to automatyczna opcja w całej serii wypuszczonej przez Climbing Technology, w której znajdziemy każdy rodzaj raków – również koszykowe (paskowe) i półautomaty. Para tych raków waży jedynie 710 g. Cena kompletu również należy do atutów tego konkretnego modelu. Na odpowiedniej przecenie możemy je kupić za nawet 350 PLN.

Raki automatyczne powyżej 550 PLN

BLACK DIAMOND CYBORG PRO

Raki automatyczne, które wyposażono w 12 zębów, w tym dwa atakujące. Służą do wspinaczki w stylu mieszanym, wchodzenia po lodospadach, a także po najtrudniejszych trasach trekkingowych. Black Diamond do wyprodukowania modelu użyło tylko najwytrzymalszych materiałów. Mówimy tu o lekkiej stali nierdzewnej, z której wykonano konstrukcję, a także o tworzywie ABS, z którego stworzono podkładki antibott. Cena modelu może wahać się od ponad 600 PLN do nawet ponad 800 PLN. Warto jest zatem wyszukiwać informacje o możliwych przecenach, by te raki móc zakupić taniej.

GRIVEL G 14 CRAMP O MATIC

Model, który posiada 11 lub 12 zębów, świetnie nadaje się do wspinaczki lodowej, w stylu alpejskim lub mieszanym. Nieścisłość w podawaniu ilości zębów nie wynika z braku pewności, a jedynie możliwości dostosowania ich ilości do własnych preferencji. Konkretniej chodzi tu o przednie zęby atakujące, które w tym modelu umieszczone zostały pionowo. Użytkownik może wybrać, czy wygodniej jest mu używać jednego, czy dwóch zębów. Wybór jednego zęba może będzie szczególnie przydatny podczas wspinania się w lodzie, a także podczas mikstu. Żeby uzyskać większą ich odporność, zęby są kute, a także wymienialne. Aby zyskać więcej stabilności, raki te są dosyć sztywne. Konstruktorzy postawili też na brak symetrii, dzięki czemu lepiej dopasują się do naszego obuwia.

CAMP C 390 + ANTISNOW

Kompaktowe raki z niezwykle wygodnym zapięciem na kostkę. Model przeznaczony również dla początkujących, głównie ze względu na ich lekkość. Wykonano je z aluminium, dzięki czemu ważą jedynie 390 g bez podkładek Antibott, a w komplecie z nimi jedynie 490 g. Ich kompaktowość sprawiła, że są one bardzo popularne w środowisku skitouru. 12 świetnie ustawionych zębów zapewnia przyczepność zarówno na lodzie, jak i w mokrym, głębokim śniegu. Model sprzedawany jest w komplecie z wygodnym pokrowce, który ułatwia przenoszenie i przechowywanie. Jest to niesamowity model, który ma opinię najlżejszego 12-zębowca w produkcji. Świetny wybór dla osób, które poszukują porządnego sprzętu o niewielkich gabarytach.

Materiały, z których robi się raki

Podczas lektury specyfikacji konkretnych modeli sprzętu natknąć możemy się na różne metale, z których wytwarzane są konstrukcje. Również ze względu na to kryterium dokonujemy podziałów raków na kategorie. W opisach produktów możemy znaleźć stal, lżejsze lub cięższe jej stopy, stal hartowaną, aluminium lub różne mieszanki. Jak w większości przyrządów i urządzeń, to z czego wykonano produkt, ma ogromne znaczenie. Nie inaczej jest w przypadku raków. Kiedy wybieramy sprzęt i wykładamy na niego nieraz spore sumy, dobrze byłoby gdybyśmy wybrali taki, który posłuży nam przez lata. Raki z aluminium lub innych, mniej wytrzymałych materiałów mogą nam się najzwyczajniej szybko zniszczyć. Oczywiście, jeśli nasze szlaki prowadzą spokojnymi zaśnieżonymi dolinkami, a wypady w Himalaje to tylko marzenia, to nie ma co czynić ogromnych inwestycji i kupować ciężkich raków, które dadzą radę najtwardszemu lodowcowi.

Podczas zakupów warto zwrócić uwagę na jakość wykonania innych elementów sprzętu, takich jak pałąki, paski, czy łączniki. Kupując renomowane marki w renomowanych sklepach, unikniemy części ryzyka, bo na nasz sprzęt otrzymamy gwarancję – zazwyczaj dwuletnią. Dodatkowo, o ile nie mamy stuprocentowej pewności i zaufania do sprzedającego, to lepiej inwestować w nowe raki, a nie z rynku wtórnego. Jest to element wyposażenia, który ma nam zapewnić bezpieczeństwo. Nieznane jego pochodzenie wcale nie będzie atutem.

Podsumowanie

Raki turystyczne, wspinaczkowe, koszykowe, automatyczne, półautomatyczne, raczki. Dużo tego. Powyższe informacje to jedynie czubek góry lodowej, która nosi nazwę “raki”. Żeby w pełni zrozumieć techniczne niuanse, które wyróżniają poszczególne modele, musielibyśmy spędzić długie godziny na wyszukiwaniu informacji, a także empirycznym sprawdzaniu różnych konfiguracji “w akcji”. W tym celu, a także, żeby nabrać doświadczenia, nie pozostaje nic innego, jak tylko wybrać się w góry z rakami na nogach!

Zdjęcia pochodzą ze strony Pixabay.pl i ceneo.pl

Nasza strona korzysta z plików cookies

Polityka prywatności