Rohacze – wizytówka Tatr Zachodnich

By
22 kwietnia, 2020

Wielu turystów przemierzających malownicze doliny w Tatrach Zachodnich nieśmiało wznosi wzrok w kierunku głównej ich grani, gdzie majaczą dwa ciekawe szczyty – Rohacze, owiane sławą najtrudniejszego celu wędrówek w Tatrach Zachodnich. Najwyższy czas spełnić marzenia i zdobyć wyższy z Rohaczy- Rohacz Ostry oraz niższy – Rohacz Płaczliwy. Dowiedzmy się więcej na temat ich położenia, budowy, a także sposobów na ich zdobycie. Zaczynajmy!

Położenie geograficzne

Rohacze to nazwa dwóch wybitnych, skalistych szczytów, położonych w głównej grani Tatr Zachodnich. Szczyty te położone są nad Doliną Smutną, Doliną Żarską oraz Doliną Jamnicką. Wyglądem oba te szczyty przypominają bardziej Tatry Wysokie niż Zachodnie, co sprawia, że są łatwo rozpoznawalne i bardzo charakterystyczne. Nazwa “Rohacze” często określa nie tylko te dwa szczyty, ale całe pasmo górskie od Rochacza Ostrego aż po Zuberski Wierch. Grań Rohaczy zbudowana jest ze skał krystalicznych. Szlak na nie jest bardzo trudny i wymagający doświadczenia, nie bez powodu zresztą nazywany jest często polską Orlą Percią.

Rohacz Ostry

Rochacz Ostry jest wyższym z Rohaczy skalistym szczytem, którego wysokość sięga 2088 m n.p.m. Położony jest w grani Tatr Zachodnich po słowackiej stronie, a od drugiego szczytu – Rohacza Płaczliwego oddziela go Rohacka Przełęcz o wysokości 1955 m n.p.m. Rochacz Ostry sprawia wrażenie, jakby należał do Tatr Wysokich, a nie Zachodnich – jest stromy, ma ostro opadające ściany, jego grań jest wąska, a to cechuje Tatry Wysokie. Caly szczyt zbudowany jest ze skał krystalicznych. Przez Rohacz Ostry przebiega widokowy szlak, ciągnący się aż do Jamnickiej Przełęczy. Jest bardzo trudny, dlatego polecany jest tylko osobom, które mają już pewne doświadczenie.

Wierzchołek Rohacza Ostrego zbudowany jest z granitu, przecięty jest charakterystyczną Rohacką Szczerbiną. Rochacz Ostry to istny raj dla taterników – dla nich wytyczone zostały trasy na północnej ścianie góry.

Rohacz Płaczliwy

Rochacz Płaczliwy to szczyt słowackich Tatr Zachodnich, jeden z dwóch szczytów Rohaczy. Ma wysokoć 2125 m n.p.m. Część zachodniej grani nazywany jest Nogawicą. Rochacz Płaczliwy jest wyższy od Rohacza Ostrego, ale nieco od niego łagodniejszy. Stanowi wspaniały punkt widokowy. Walory turystyczne tego szczytu doceniane były przez sławne osobistości – wędrował tędy Mieczysław Karłowicz, Juliusz Kossa czy Tytus Chałubiński.

Nazwa “Rohacze” – co oznacza i skąd się wzięła?

Wiele osób zastanawia się, skąd wzięła się nazwa “Rohacze”. Wszystko wskazuje na to, że słowo to pochodzi od wyrazy “rogaty” i nawiązuje do wyglądu tych dwóch szczytów. Są one ostre, strzeliste, a pośrodku nich przebiega Rohacka Szczerbina.

Ciekawostki związane z Rohaczami

Jednym z fragmentów szlaku na Rohacze jest tzw. “Rohacki Koń”. Jest to nic innego, jak grań, którą wiedzie szlak. Jest ona tak wąska, a ekspozycja tak duża, że ten fragment szlaku pokonuje się zazwyczaj okrakiem. Przypominać to może jazdę na koniu, stąd nazwa tego fragmentu trasy.

Przy jednym ze szlaków, w Dolinie Rohackiej istnieje tzw. Bufet Rohacki. Położony jest na wysokości 1380 m n.p.m. mieści się w budynku narciarni, która niegdyś była częścią górskiego schroniska. Schronisko to niestety spłonęło w roku 1963. W Bufecie Rohackim możemy się posilić, odpocząć, a później ruszyć w dalszą drogę. To w pewnym sensie miejsce kultowe, które trzeba odwiedzić, będąc na szlaku ku Rohaczom.

Szlaki turystyczne

Na grań Rohaczy wiodą dwa główne szlaki – jeden przez Wołowiec wzdłuż grani Tatr Zachodnich, drugi zaś z Doliny Żarskiej. Prześledźmy te dwa szlaki, by dowiedzieć się, w jaki sposób zdobyć te majestatyczne grzbiety w Tatrach Zachodnich.

Szlak na Rohacz Ostry i Rohacz Płaczliwy granią Tatr z Wołowca

Wędrówka zaczyna się przy Ośrodku Narciarskim Spalena w Tatrach Zachodnich, ma 21 km, a czas, jakiego potrzebujemy na jego przejście to 7h30min.

Wędrówkę zaczynamy na parkingu przy ośrodku. Trzymamy się czerwonego szlaku, który biegnie Doliną Rohacką, zaczynamy jednak od łącznikowego szlaku zielonego. Czeka nas rozgrzewka – godzina marszu po asfalcie. Nie dajmy się zwieść – asfaltowe odcinki nie są wcale łatwe. Trasa zmienia się, gdy docieramy do Bufetu Rohackiego. Stąd idziemy już szlakiem zielonym w kierunku Przełęczy Zabrat. Czeka nas około 1h marszu. Po tym czasie znowu zmieniamy szlak, tym razem wybieramy oznaczenia żółte i drogę wiodącą na szczyt Rakonia. Podziwiamy piękną panoramę na Tatry Zachodnie, cały czas nabieramy sił na dalszą długą i znacznie trudniejszą wędrówkę.

Granią Rakonia przebiega polsko-słowacka granica, łączą się tutaj dwa szlaki – niebieski z Grzesia i zielony z Doliny Chochołowskiej. Idziemy szlakiem niebieskim, aż dotrzemy na szczyt Wołowca.

Wołowiec-Rohacze

W Wołowcu obieramy czerwono-niebieski szlak. Idziemy wygodną, komfortową ścieżką, miejscami pojawiają się przepaści blisko ścieżki. Kilkanaście minut takiego przyjemnego marszu doprowadzi nas do Jamnickiej Przełęczy. Z lewej strony zauważymy dołączający się szlak niebieski, prowadzący z Doliny Jamnickiej. Trzymamy się cały czas czerwonego szlaku. Zaczyna być stromo, pojawiają się luźne kamienie utrudniające wędrówkę. Zaczyna się prawdziwa wspinaczka, do której musimy użyć obu rąk. W skały wbite są łańcuchy, które znacząco poprawiają nasz komfort. W ten sposób dochodzimy do Rohackiego Konia – miejsca najtrudniejszego i najbardziej niebezpiecznego na całym szlaku. Grań jest tutaj bardzo wąska, wkoło nas znajduje się głęboka przepaść, ratują nas tylko łańcuchy. Ten fragment pokonujemy siedząc okrakiem na grani i przesuwając się wolno do przodu. Jest to miejsce śmiertelnie niebezpieczne szczególnie po deszczu lub zimą, gdy skała jest oblodzona.

Kiedy uda nam się pokonać najtrudniejszy etap wędrówki, wchodzimy na Rohacza Ostrego. Podziwiamy niezwykłe widoki, napawamy się krajobrazem Tatr. Czas na chwilę odpoczynku. Warto tutaj uzupełnić braki węglowodanów i nawodnić organizm, by zaraz ruszyć w dalszą drogę.

Zejście z Rohacza Ostrego

Z Rohacza Ostrego schodzimy wąską ścieżką o dużej ekspozycji. Dochodzimy do skalnej ściany, znowu zaczynamy wspinaczkę z użyciem łańcuchów. Następnie schodzimy w dół po dużych głazach. Ścieżka robi się wygodniejsza, w ten przyjemny sposób docieramy do Rohackiej Przełęczy. Przełęcz ta to świetne miejsce na odpoczynek. Tutaj zaczyna się bardzo męczące podejście po drobniutkich, sypkich kamyczkach. Trzymamy się cały czas czerwonego szlaku, z lewej zaś strony dołącza do nas szlak żółty z Żarskiej Przełęczy.

Nareszcie, po trudach wspinaczki udaje nam się zdobyć szczyt Rohacza Płaczliwego. Stąd widzimy zapierającą dech w piersiach panoramę Tatr – widok na Tatry Zachodnie, Tatry Wysokie, Kominiarski Wierch, Świnicę, Giewont i wiele innych szczytów. Napawamy się tymi widokami Tatr, oczywiście kontrolując godzinę, by zdążyć zejść na dół przed zmrokiem. Wrócić możemy tą samą trasą, a jeżeli mamy jeszcze siłę i ochotę, możemy wybrać się szlakiem dalej na Smutną Przełęcz.

Trasa z Doliny Żarskiej na Rohacz Płaczliwy

Wędrówka rozpoczyna się w Dolinie Żarskiej, tuż przy schronisku. Kierujemy się na północ, trzymając się zielonego i niebieskiego szlaku. Ścieżka jest łatwa i przyjemna. Po około 1h15 min marszu dochodzimy do rozstaju niebieskiego i zielonego szlaku. Jesteśmy już na wysokości niemal 1700m. Idziemy dalej zielonym szlakiem prowadzącym przez duże głazy, nieco utrudniające wędrówkę. Trasa na Żarską Przełęcz jest łagodna, prowadzi obok malowniczego Żarskiego Stawku. Po prawej stronie widzimy Baraniec. Po około 40 minutach zdobywamy Żarską Przełęcz, znajdując się na wysokości 1920 m n.p.m. Droga z Żarskiej Przełęczy na Rohacz Płaczliwy jest dość stroma, ale nie prowadzi przy samej przepaści. Trzeba jednak bardzo uważać przez cały czas na osuwające się spod nóg kamienie. Wejście z przełęczy na szczyt zajmie około 30 minut. Przed oczami mamy niezwykłe krajobrazy Tatr. Tutaj szlak żółty się kończy. Wrócić można tą samą trasą.

Dla kogo odpowiedni jest szlak na Rohacze?

Szlaki na grań Rohaczy, szczególnie ten wiodący główną granią w Tatrach Zachodnich, są wyzwaniem. Zdecydowanie nie są polecane osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z górskimi wędrówkami, nie są odpowiednie też dla osób z lękiem wysokości. Droga na Rohacz Płaczliwy jest w miarę prosta, nadaje się więc na wycieczkę nawet z dziećmi, jednak wejście na Rohacz Ostry zarezerwowane jest dla osób z pewnym doświadczeniem i umiejętnościami.

O czym trzeba pamiętać, wybierając się na Rohacze?

Wybierając się na Rohacze, musimy pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Przede wszystkim, ważne jest posiadanie ubezpieczenia obowiązującego na Słowacji, bo grań Rohaczy leży na terenie tego państwa. Jeśli o to nie zadbamy, w sytuacji wypadku i konieczności interwencji służb, będziemy musieli na własną rękę ponieść koszty związane z ich działaniem.

Po drugie, trasa na Rohacze to trasa skalista, nie ma tutaj możliwości zaczerpnięcia wody. Trzeba więc pamiętać sporym jej zapasie, bo droga jest męcząca i wyczerpująca.

Bardzo istotne jest, by zabrać ze sobą rękawiczki. Pomijając warunki atmosferyczne i silny wiatr, który przeważnie tutaj wieje, rękawiczki przydadzą nam się do wspinaczki z użyciem łańcuchów, zapobiegną skaleczeniom i zranieniom, podniosą też komfort. Dobrze, by były to rękawiczki bezpalcowe, bo pełne mogłyby wpływać na ślizganie się łańcucha w dłoni, a to mogłoby być bardzo niebezpieczne.

Wybierając się na tak długą wędrówkę, musimy pamiętać o tym, by wyjść odpowiednio wcześnie. Nie jest to wycieczka, na którą możemy pójść po obiedzie i przejść w 2h. Tutaj potrzebny jest cały dzień i rozpoczęcie trasy o świcie. Bardzo ważne jest, by nie przeceniać swoich możliwości, świadomie i z rozwagą oceniać swoje umiejętności, które na tak wymagającej trasie są bardzo istotne. Osoby z lękiem wysokości z pewnością nie będą czerpać z tej wyprawy radości, wędrując wzdłuż kilkuset metrowej przepaści, trzymając się żelaznego łańcucha. To trasa zaawansowana, odpowiednia dla osób, które swój górski debiut mają już za sobą.

Czy Rohacze można zdobyć zimą?

W okresie od 1 listopada do 15 czerwca trasa na grań Rohaczy Tatr Zachodnich jest zamknięta dla turystów, wejście na szlak jest możliw tylko dla doświadczonych wysokogórskich narciarzy. Zimowy wariant trasy na Rohacz Płaczliwy zaczyna się od schroniska w Dolinie Żarskiej. Trzeba pamiętać, że zimowy wariant szlaku nieco różni się od tego zwykłego, poza tym występuje spore ryzyko lawinowe. Wejście na Rohacz Ostry może być niebezpieczne, szczególnie w rejonie Rohackiego Konia. Ścieżka jest tam wąska i bardzo śliska.

Należy pamiętać, że jeżeli złamiemy zakaz i mimo wszystko udamy się zimą na trasę na Rohacze, a nie jesteśmy wysokogórskimi narciarzami, w razie wypadku i konieczności interwencji to my sami pokrywamy jej koszty, nawet, jeśli posiadamy ubezpieczenie.

Przypomnijmy – szlak jest zamknięty od 1 listopada do 15 czerwca.

Czy warto odwiedzić Rohacze?

Oczywiście, wycieczka w rejon grani Rohaczy – zarówno grań Rohacza Płaczliwego, jak i Ostrego – na każdym zrobi niesamowite wrażenie, podobnie jak całe Tatry Zachodnie. Nie jest to trasa łatwa, jest bardzo wymagająca i trzeba przygotować się na naprawdę mocne wrażenia i szybsze bicie serca. Idąc z Doliny Żarskiej na Rohacze, szlak jest mniej wymagająca, jednak jeśli wybierzemy trasę przez główną grań Tatr, nim wejdziemy na wymarzony Rohacz Ostry Rohacki Koń z pewnością podniesie nam poziom adrenaliny. Nie ma jednak wątpliwości, że Rohacz Ostry i Płaczliwy to dwa najpiękniejsze i najciekawsze grzbiety Tatr Zachodnich. Zdecydowanie warto podjąć wyzwanie i zmierzyć się z własnymi słabościami, zdobywając te piękne szczyty. Tatry Zachodnie zachwycają i przyciągają, zarażając swoim urokiem kolejne pokolenia.

Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl.

Tags: Polecane

Nasza strona korzysta z plików cookies

Polityka prywatności