Tatry to cel podróży wielu turystów nie tylko z Polski, ale także spoza jej granic. W Tatrach zachwyca nas ich monumentalność, powaga, a także niepowtarzalne widoki i różnorodne trasy. Fascynuje nas także kultura, której nie spotkamy nigdzie indziej. Tatry to góry, a góry to przede wszystkim wspaniałe trasy turystyczne, którymi warto podążać ku malowniczym szczytom i dolinom. Tatr Wysokich nie możemy pomylić z żadnym innym regionem Polski. Liczne trasy zróżnicowane pod względem trudności i urozmaicenia sprawiają, że chętnych do wędrówek nie brakuje. Zanim jednak wybierzemy się na szlak, poznajmy te góry nieco lepiej, prześledźmy najciekawsze trasy i miejsca warte zobaczenia.

Tatry – położenie geograficzne

Tatry stanowią najwyższe pasmo gór, położone w łańcuchu Karpat. Są częścią Łańcucha Tatrzańskiego w Centralnych Karpatach Zachodnich. Całe Tatry objęte są obszarem Tatrzańskiego Parku Narodowego, a także Światowej Sieci Rezerwatów Biosfery UNESCO. Warto podkreślić, że po polskiej stronie leży niewiele ponad 22% Tatr, cała ich reszta natomiast leży po stronie Słowackiej. Tym, co sprawia, że Tatry są tak bardzo popularnym celem podróży wielu turystów są różnorodne trasy Tatr Wysokich, które przyciągają zarówno amatorów, jak i profesjonalnych taterników.

Podział Tatr

Tatry dzielą się na Zachodnie, Wschodnie i Bielskie. Najwyższym szczytem Tatr Zachodnich jest Bystra o wysokości 2248 m n.p.m., natomiast najwyższy szczyt Tatr Wschodnich to Gerlach o wysokości 2655 m n.p.m, leżący w całości po stronie słowackiej. Po polskiej stronie Tatr Wschodnich za najwyższy szczyt uznajemy Rysy o wysokości 2499 m n.p.m. Najwyższym szczytem Tatr Bielskich jest Hawrań o wysokości 2152 m n.p.m. Na każdy z tych szczytów prowadzą urozmaicone trasy, różniące się między sobą trudnością i długością.

Tatry Zachodnie oddzielone są od Tatr Wschodnich Przełęczą Liliowe, Doliną Suchej Wody Gąsienicowej oraz Doliną Cichej Liptowskiej. Tatry Bielskie natomiast od Tatr Wysokich oddziela Przełęcz pod Kopą. Inny podział zakłada rozgraniczenie Tatr Polskich i Tatr Słowackich. Pomiędzy Tatrami Zachodnimi i Tatrami Bielskimi rozciągają się tzw. Tatry Wysokie. Budowa i krajobraz Tatr Wysokich znacząco różni się od budowy Tatr Zachodnich czy Bielskich. Tatry wysokie mają budowę alpejską, co odróżnia je od reszty łańcuchów.

 

widok-na-polskie-tatry.jpg

 

Odrobina historii i ciekawostek z regionu

Wydawać by się mogło, że szlaki Tatr, trasy i ich przebieg nie mają już przed nami tajemnic. Istnieje jednak wiele ciekawostek, o których większość z nas nie ma pojęcia. Warto przyjrzeć się kilku z nich, by zrozumieć, jak ciekawym rejonem Polski są Tatry.

Jak wiemy, Tatry rozciągają się po stronie polskiej i po stronie słowackiej. Jako, że zaopatrzenie słowackich schronisk położonych wysoko w górach jest trudne, właściciele kwater często korzystają z pomocy tzw. nosiczów– osób, które z ogromnymi zapasami jedzenia i napojów wędrują stromymi szczytami i dolinami, by uzupełnić braki w schroniskach. Trasy te często mają nawet kilkanaście kilometrów długości, a bagaże na plecach ważą wiele kilogramów.

Mało kto wie, że w Tatrach oznaczono niegdyś szlak Lenina, biegnący przez Kuźnice, Halę Gasienicową, Dolinę Pięciu Stawów Polskich, Morskie Oko, Wodogrzmoty Mickiewicza, Rusinową Polanę, Bukowinę Tatrzańską aż do muzeum Lenina w Poroninie. Szlak oznaczony był czerwoną gwiazdką, a opowieści mówią, że Włodzimierz Lenin w latach 1913-1914 przemierzył część tej trasy. Jednak ani jej przebieg ani nazwa nie zyskały aprobaty ludzi, nikt więc dzisiaj o szlaku Lenina już nie pamięta.

Szlakiem od Morskiego Oka przez Szpiglasową Przęłęcz każdego roku przechodzą tysiące turystów. Mało kto jednak wie, że szlak ten nazywany jest potocznie Ceprostradą. W początkowym zamyśle miał on mieć nieco inny przebieg i miał prowadzić przez Liptowskie Mury, Gładką Przełęcz, po Kasprowy Wierch i Czerwone Wierchy. Uważano jednak, że wygląd trasy ta szpeci górski krajobraz ze względu na swoje skosy i zygzaki, tworzenie trasy nie zostało więc zakończone.

widok-na-tatrzanskie-szczyty.jpg

 

Najciekawsze atrakcje regionu

Zarówno Tatry Zachodnie, jak i Tatry Wschodnie obfitują w różnego rodzaju trasy i atrakcje, które warto poznać. Tatry Zachodnie i Wschodnie to nie tylko trasy na szczyt, ale także wiele innych atrakcji. Jedną z nich niewątpliwie jest kolejka na Kasprowy Wierch. Możemy wjechać nią na sam szczyt, skąd rozpościerają się niezwykłe widoki. Z Kasprowego Wierchu również możemy zjechać kolejką, nie jest to więc wycieczka w żaden sposób wymagająca, a jej długość w obie strony to około 7,5 km.Jeśli znudziły nam się już górskie wędrówki i wielogodzinne trasy, Zakopane powinno stać się punktem naszej wędrówki. Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby choć o malowniczych Krupówkach. Tutaj można odpocząć, kiedy trasy górskie dały nam w kość. Możemy tutaj również kupić pamiątki, które będą nam przypominały niepowtarzalny klimat Tatr.

Nawet, jeżeli nie jesteśmy na tyle sprawni fizycznie, by zdobywać każdy szczyt i przemierzać najtrudniejsze szlaki ,w Tatrach z pewnością nie będziemy się nudzić. Urokiem Tatr Wysokich rzeczywiście są głównie szlaki, Zakopane jednak oferuje swoim turystom wiele atrakcji. Będąc w tym rejonie, warto odwiedzić np. Białkę Tatrzańską i cieszące się niesłabnącą popularnością w ostatnich latach, termy. Jeśli natomiast będziemy mieli to szczęście być w Tatrach wczesną wiosną, warto wyruszyć w tatrzańskie doliny w poszukiwaniu pięknych krokusów, których największe zbiorowiska znajdziemy w Dolinie Chochołowskiej na Chochołowskiej Polanie. Każdego roku przyjeżdżają tutaj prawdziwe tłumy tylko po to, by zobaczyć te piękne fioletowe pola krokusów. Trudno byłoby znaleźć drugie takie ich skupisko w Polsce. Aby dokładnie wiedzieć, kiedy krokusy zaczynają się pojawiać, warto obserwować komunikaty Tatrzańskiego Parku Narodowego, bo krokusy kwitną jedynie około 2-3 tygodni, nie warto więc czekać.

 

panorama-tatr.jpg

 

Najpiękniejsze szlaki i trasy widokowe w Tatrach

Tatry to góry o tyle wyjątkowe, że zadowolą nie tylko profesjonalistów, ale także miłośników spokojnych górskich wędrówek i pięknych widoków. Wiele szlaków, zarówno po polskiej, jak i po słowackiej stronie, to szlaki widokowe, zapewniające niepowtarzalne wrażenia, a jednocześnie niewymagające żadnego specjalnego przygotowania ani sprzętu. Na taki szlak śmiało możemy wybrać się z rodziną, z dziećmi, a nawet z seniorami, o ile pozostają w dobrej formie fizycznej.

Bardzo interesującym, a do tego łatwym szlakiem jest szlak Doliną Małej Łąki. Spodoba się on na pewno turystom, którzy dość mają tłumów i szukają trasy odludnej, by odpocząć i napawać się pięknymi widokami. Z doliny rozpościera się niezwykła panorama na Giewont, Wielką Turnię i Kopę Kondracką. Aby dostać się na szlak, najlepiej zacząć wędrówkę od Drogi pod Reglami od strony Doliny Kościeliskiej lub Doliny Strążyskiej. Przejście trasy do Doliny Małej Łąki nie zajmie nam dłużej niż 40 minut. Długość całkowita trasy to niewiele ponad 2 km. Nadaje się na wycieczkę z dziećmi, nawet z wózkiem. Trasa jest piękna w szczególności latem i jesienią. Nie jest tak bardzo popularna jak inne trasy, dzięki czemu panuje tutaj cisza i spokój.

Czarny Staw pod Rysami, nazywany inaczej Czarnym Stawem Gąsienicowym to punkt wielu wycieczek.  Trasa wiodąca nad Czarny Staw jest urozmaicona i ciekawa. Najbardziej znanym obiektem położonym wzdłuż trasy jest schronisko Murowaniec, w którym warto zatrzymać się i odpocząć. Szlak wiedzie też w pobliżu kamiennego obelisku, który upamiętnia miejsce śmierci Mieczysława Karłowicza. Do Hali Gąsienicowej dotrzemy z Kuźnic, a prowadzą ku niej szlaki żółty i niebieski. Trasa zajmuje w sumie około 2 godzin, nie jest to więc wymagająca ani wyczerpująca wycieczka. Czarny Staw może być jednak tylko kolejnym etapem trasy na Rysy, bądź etapem drogi powrotnej nad Morskie Oko. Jeżeli zechcemy przejść z Kuźnic w górę, do Hali Gąsienicowej i z powrotem do Kuźnic, długość trasy wyniesie ponad 12 km.

 

skala-tatrzanskie-szczyty.jpg

 

Mało kto wyobraża sobie wyprawę w Tatry bez odwiedzin w wyjątkowym miejscu, jakim jest Dolina Pięciu Stawów Polskich. Jest to dolina przez wielu uważana za najpiękniejszą w całych Tatrach. Szlak ku dolinie wiedzie tuż obok Siklawy, czyli największego tatrzańskiego wodospadu, który ma aż 70 m wysokości! Idąc wzdłuż tej trasy zobaczymy także najgłębsze tatrzańskie jezioro – Wielki Staw Polski. Kiedy dotrzemy do Doliny Pięciu Stawów Polskich, naszym oczom ukaże się spektakularny, piękny widok, który na zawsze pozostaje w pamięci. Na szlaku trzeba jednak uważać, szczególnie w rejonie Siklawy kamienie bywają bardzo śliskie, łatwo tu o poślizgnięcie się. Długość całej trasy to około 17 km, a przejście tej trasy powinno nam zająć 5 godzin.

W polskich Tatrach wiele jest szlaków, które są powszechnie znane i chętnie uczęszczane. Szlak nad Wielki Staw czy trasa ku grani Czerwonych Wierchów to popularne cele wędrówek turystów przybywających w Tatry. Szlaki jednak krzyżują się z mniej popularnymi fragmentami, niektóre trasy są znacznie rzadziej uczęszczane, a przez to radość z ich odkrywania będzie jeszcze większa. Niektóre trasy zajmą nam kilka godzin, ich długość nie przekracza 5 km, będą więc ciekawym przerywnikiem naszego urlopu. Są jednak trasy, które należy planować na cały dzień. Tatry wymagają na nas odpowiedzialności i zdrowego rozsądku, którym musimy się tutaj wykazać.

 

panorama-tatr.jpg

 

Tatrzańskie trasy dla bardziej wymagających

Niesamowitym pod względem widokowym szlakiem jest szlak wiodący na Szpiglasowy Wierch. Jest to szlak w połowie prosty, ale w połowie trasy robi się dość wymagający. Na odcinku od strony Doliny Pięciu Stawów, polskich pereł tatrzańskich, musimy przygotować się na wspinanie się przy pomocy łańcuchów. Nie jest to jednak trudna wspinaczka, na przejście tego odcinka trasy decydują się nie tylko profesjonaliści. Ze Szpiglasowego Wierchu warto udać się przez Szpiglasową Przełęcz do Morskiego Oka, by trasę zakończyć w Palenicy Białczańskiej. Cały szlak jest dość długi, a przejście całej trasy zajmuje około 9 godzin, jest to więc wyprawa na cały dzień. Samo podejście na Szpiglasową Przełęcz z Morskiego Oka nie jest trudne ani wymagające, dlatego jest częstym celem wypraw turystycznych dla osób, których nie przerażają długie trasy.

Miłośnicy dłuższych wypraw z pewnością chętnie wybiorą się wzdłuż trasy Czerwonych Wierchów, zwanych czterema muszkieterami Tatr. Jesienią wierchy porośnięte są trawą, stąd zresztą ich nazwa. Wtedy wyglądają najbardziej atrakcyjnie i przyciągają największą liczbę turystów. Droga nie jest trudna, ale fragmenty ścieżki są podcięte urwiskami, co wymusza na nas dużą ostrożność. Czerwone Wierchy to część Tatr Zachodnich, składająca się z czterech szczytów – Ciemniaka, Krzesanicy, Małołączniaka i Kopy Kondrackiej. Ku szczytom Czerwonych Wierchów prowadzą liczne trasy, każda z nich jest zróżnicowana pod względem trudności, jak i atrakcyjności i widoków. Na Ciemniak prowadzi zielony szlak, a także fragment trasy to szlak trudniejszy, czerwony, na Małołączniak można dojść szlakiem niebieskim z Przysłopiu Miętusiego, a z Kasprowego Wierchu szlakiem czerwonym można dotrzeć na malowniczą Przełęcz pod Kopą Kondracką. Szczyty Czerwonych Wierchów są przyjazne latem i wiosną, jednak zimą fragmenty trasy bywają zdradliwe. Niektóre trasy albo ich części zimą są zamknięte ze względu na wysokie ryzyko lawin. Wszystkie trasy ku Czerwonym Wierchom zajmują sporo czasu, idealnie nadają się więc na całodniowe wyprawy. Długość całej trasy to około 8,5 km, ale jest bardzo mocno zróżnicowana pod względem trudności. Ciekawostką może być fakt, że Czerwone Wierchy dawniej były miejscem wypasania owiec aż po same szczyty. Łagodna grań Czerwonych Wierchów to malowniczy fragment trasy i świetne miejsce do wykonania niepowtarzalnych zdjęć i zobaczenia spektakularnych widoków.

 

dolina-chocholowska-krokusy.jpg

 

Jednym z trudniejszych szlaków, na który decydują się tylko wytrawni pasjonaci gór jest Kobylarzowy Żleb. Jest to trasa o wiele bardziej wymagająca od spaceru granią Czerwonych Wierchów czy innych szlaków Tatr Wysokich. Trasą tą możemy dotrzeć do krainy tatrzańskich jaskiń. Tutaj nie obejdzie się bez lin i ciężkiego sprzętu.  Trasa rozpoczyna się z Doliny Kościeliskiej, by po krótkiej chwili przejść na szlak czarny. Kiedy szlakiem tym dotrzemy do Przysłopu Miętusiego, zacznie się szlak niebieski, prowadzący nas do celu. Żleb jest wymagającym fragmentem trasy. Przystosowany jest jednak do wspinaczki, wyposażony jest w klamry i łańcuchy. Kiedy uda nam się wspiąć na szczyt, spacer ku Czerwonym Wierchom będzie już znacznie prostszym i bardziej przyjemnym fragmentem naszej trasy. Długość trasy obejmuje około 5 km, ale na te 5 km około 1 km to bardzo strome podejście w górę, warto wziąć to pod uwagę.

Jeśli chcemy poczuć się prawdziwymi zdobywcami, rozważmy przejście trasy na Rysy. Jest to miejsce wyjątkowe pod wieloma względami. Oczywiście, jest to najwyższy szczyt polskich Tatr. Prowadzą na niego różne trasy, warto jednak pamiętać, że Rysy to nie jest cel dla każdego. Rozpościerają się stąd niesamowite wprost widoki, a w pogodne dni widoczność sięga nawet ponad 100 km. Fragment trasy prowadzący na same Rysy ma długość 2,2 km i w całości jest ubezpieczony łańcuchami. Jest to najbardziej stromy etap trasy ku Rysom. Ze szczytu widać niemal wszystkie najwyższe i te nieco niższe szczyty Tatr i to nie tylko po stronie polskiej, ale także po stronie słowackiej. Widok, który tutaj ukaże się naszym oczom jest niepowtarzalny i niezapomniany. Mimo, iż jest to wymagający szlak, chętnych do jego podjęcia nie brakuje. Na Rysy warto wybrać się latem, bo zimą i wiosną fragmenty trasy bądź nawet cały szlak jest bardzo niebezpieczny, a nierzadko całkowicie zamknięty dla turystów z uwagi na ich bezpieczeństwo. Co prawda, na trasie ulokowane są łańcuchy i zabezpieczenia, ale skały bywają bardzo śliskie i niebezpieczeństwo poślizgnięcia się rośnie.

 

widok-na-tafle-tatrzanskiego-jeziora.jpg

 

O czym pamiętać wybierając się w Tatry?

Wycieczka w Tatry to gwarancja niezapomnianych wrażeń. Trzeba jednak pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Przede wszystkim to, że jakieś trasy określane są jako łatwe i niewymagające przygotowania nie oznacza, że możemy uśpić swoją czujność. W górach, a szczególnie w ich wysokich partiach, pogoda zmienia się bardzo szybko. W ciągu kilkunastu minut bezchmurne nawet niebo może zmienić się w wielką burzową chmurę. Musimy być przygotowani na okoliczność deszczu, a nawet śniegu, zalanie czy zasypanie trasy. Do tego konieczne jest sprawdzanie prognozy pogody przed wyjściem na szlak, szczególnie, gdy długość trasy sprawia, że jej przejście zajmie nam kilka godzin. Bez względu na to, czy wybieramy się nad Morskie Oko, Szpiglasowy Wierch czy inny szczyt, musimy zadbać o swoje bezpieczeństwo, bo nawet z pozoru krótkie trasy mogą okazać się dla nas cenną lekcją pokory, bez względu na to, czy ciągną się przez 5 km, czy 15 km.

Kolejną ważną kwestią jest to, by zawsze informować w schronisku gdzie się wybieramy, jaka jest długość trasy i kiedy mamy zamiar wrócić. To ważne dla naszego bezpieczeństwa. W razie, gdyby coś się przydarzyło, będzie ktoś, kto wezwie pomoc. Oczywiście, posiadanie przy sobie naładowanego telefonu komórkowego i zainstalowanie aplikacji, za pośrednictwem której możemy wezwać pomoc jest absolutną koniecznością. Istotne jest także wcześniejsze dokładne prześledzenie trasy, w jaką się wybieramy, obliczenie czasu, jaki jest nam potrzebny do przejścia całego szlaku, by nic nas nie zaskoczyło.

Wybierając się w Tatry słowackie pamiętajmy o wykupieniu odpowiedniego ubezpieczenia. Zawsze, gdy wychodzimy w górskie trasy jest ryzyko, że może przydarzyć się jakiś wypadek, nawet całkiem błahy typu skręcenie nogi, które mimo wszystko będzie wymagało wezwania pomocy. Jeśli nie będziemy mieli wykupionego ubezpieczenia, za całą akcję ratunkową będziemy musieli zapłacić z własnej kieszeni, a koszty takiej akcji potrafią być naprawdę wysokie.

Baza noclegowa

Baza noclegowa w Tatrach jest bardzo dobrze rozwinięta, choćby ze względu na niezwykłą liczbę turystów, odwiedzających każdego roku trasy i szlaki turystyczne. Tatry oferują przyjezdnym klimatyczne schroniska, część z nich ulokowana jest na trasach, by w drodze na szczyt móc odpocząć, posilić się i nabrać sił na dalszą wędrówkę. W samym Zakopanem znajdują się także pokoje do wynajęcia, ośrodki wczasowe czy pensjonaty, każdy znajdzie więc zakwaterowanie odpowiednie dla siebie. Szczyt turystyczny przypada oczywiście latem i jesienią, jednak turystów nie brakuje także zimą i wiosną. Bez względu na to czy planujemy całodzienną wyprawę ku graniom Czerwonych Wierchów, czy chcemy poznać krótsze trasy, z pewnością znajdziemy miejsce, które będzie stanowiło dla nas idealną bazę wypadowa w wybraną część Tatr.

 

chmury-nad-osniezonymi-szczytami-tatr.jpg

 

Tatry zimą – ciekawe trasy

W polskich Tatrach turystów nie brakuje przez cały rok. Wiele tras jest atrakcyjnych również zimową porą. W niektóre miejsca zimą trasy przebiegają nieco inaczej niż latem. Tak jest np. w przypadku Doliny Pięciu Stawów Polskich. Chodzi o to, by ominąć rejon Siklawy, gdzie jest bardzo ślisko. Zimą można wybrać się także przez Szpiglasową Przełęcz czy w kierunku grani Czerwonych Wierchów, ale trzeba pamiętać o sprawdzaniu aktualnych warunków i zagrożenia lawinowego.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by wybrać się zimą nad Morskie Oko. Długość trasy to co prawda 9,5 km, jednak droga nie jest trudna, ani wymagająca. Sprzed schroniska nad Morskim Okiem rozpościera się niepowtarzalny widok, którego nie da się zapomnieć. Jeśli Morskie Oko nie stanowi dla nas żadnego wyzwania, możemy udać się dalej wzdłuż trasy wiodącej ku szczytom Tatr Wysokich. Jeżeli długie trasy nas nie przerażają, możemy dotrzeć aż nas staw pod Rysami. Tego widoku nie zapomnimy przez długi czas. Warto jednak wcześniej sprawdzić , czy nie występuje ryzyko lawinowe, które może być dla nas śmiertelnie niebezpieczne.

Trzeba pamiętać o tym, że przejście 5 km latem nijak się ma do tych samych 5 km zimą. W śniegu męczymy się dużo bardziej, a droga na szczyt może nas wyczerpać. Trzeba pamiętać także o możliwych lawinach, których w Tatrach zimą nie brakuje. Trasy na szczyt Tatr Wysokich nie należą do łatwych i trzeba mieć to na uwadze planując swoją wyprawę. Jeśli nie jesteśmy doświadczonymi wędrowcami ani taternikami, może warto na początek wybrać łagodniejszy szczyt, który zdobędziemy bez zniechęcenia, o które nie trudno przy zmęczeniu i przemarznięciu. Nie zmienia to jednak faktu, że Tatry są piękne o każdej porze roku.

Wybierając się w rejon Tatr Wysokich, bez względu na długość i rodzaj trasy, musimy zadbać o nasz ekwipunek. Konieczne jest posiadanie ze sobą mapy, czołowej latarki i naładowanego telefonu. Konieczne jest także posiadanie trekkingowych kijów i raków, które pozwolą nam na pokonanie nawet najbardziej wymagającej trasy. Nie bagatelizujmy nawet pozornie najprostszej trasy, która w opisie jest łatwa i prosta do przejścia, bo zimą może być zupełnie inaczej. Nie mniej ważne jest posiadanie odpowiedniego stroju, a więc oddychającej bielizny i stroju na tzw. cebulkę, czyli kilku warstw.

 

tatrzanska-panorama.jpg

 

Czy warto przyjechać w Tatry?

To pytanie zdaje się być bardzo proste. Kto choć raz wszedł na tatrzański szczyt i posmakował prawdziwej górskiej trasy wiodącej po skalistych wybojach i malowniczych graniach wie, jakie wrażenie niesie za sobą taka wędrówka. Tatry to góry, w których każdy szczyt jest inny, a wszystkie wiodące ku niemu trasy są interesujące i pociągające jednocześnie.

W Tatry warto przyjechać, by wypocząć, spędzić miło czas z rodziną. Wówczas najlepszym rozwiązaniem są proste trasy, które nie wymagają przygotowania ani sprzętu. Niektóre trasy umożliwiają nawet wejście z wózkiem, więc posiadanie małego dziecka wcale nie przekreśla możliwości górskiej wyprawy. Jeśli mamy ochotę spędzić czas z przyjaciółmi i poczuć odrobinę adrenaliny, warto wybierać trasy wiodące na sam szczyt, o ile pozwala na to nasza fizyczna sprawność. Bez znaczenia jest, czy będzie to sam szczyt Rysów, czy niższy szczyt, z pewnością będziemy zachwyceni widokami, jakie zobaczymy. Pamiętajmy jednak, że Tatry to nie tylko malownicze trasy na szczyt, ale także ludzie, kultura, która rozpoznawalna jest w całej Polsce, a nawet na całym świecie. Góralska gwara, wzornictwo Podhala i zakopiańskie oscypki to element naszej polskiej kultury, z której powinniśmy być dumni. Tatry to miejsce, które warto odwiedzić o każdej porze roku.

 

Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl