West Highland Way – szkocki szlak długodystansowy

By
13 maja, 2020

Długodystansowe trekkingi to fantastyczny sposób na aktywny urlop. Czas, który spędzicie na szlaku, pozwoli Wam nie tylko lepiej poznać odwiedzane miejsca, ale przede wszystkim będziecie mieli szansę odpocząć na łonie natury, z dala od miejskiego zgiełku. Jednym z ciekawszych szlaków długodystansowych w Europie jest West Highland Way. W trakcie kilkudniowej wędrówki zasmakujecie dzikiej i malowniczej szkockiej scenerii. Zapraszamy do lektury!

West Highland Way – słów kilka

West Highland Way to legendarny szlak trekkingowy, który prowadzi z miasteczka Milngavie, położonego na północ od Glasgow, do Fort William. Jego łączna długość to 154 km. Natomiast poziom trudności – umiarkowany. Największe wyzwanie stanowi zmienna pogoda. Podczas wędrówki przed Waszymi oczyma będą pojawiały się przeróżne, malownicze krajobrazy. Od gęstych lasów, przez łąki usiane kwiatami, aż po dzikie wzgórza i wrzosowiska.

Jak dostać się na szlak West Highland Way?

Najszybszym i zdecydowanie najlepszym sposobem, aby dostać się do Szkocji jest samolot. Tanie linie lotnicze oferuje połączenia do Glasgow z wielu polskich miast.

Z lotniska w Glasgow do centrum możecie dostać się autobusem. Cena biletu to 8 funtów za osobę. Natomiast na początek szlaku, do miejscowości Milngavie dojedziecie pociągiem (5 funtów za osobę). Gdy zakończycie trekking, to z Fort William do Glasgow także kursuje pociąg.

Do Szkocji najlepiej udać się w maju. To miesiąc, w którym odnotowuje się najmniejszą sumę opadów deszczu. Najmniejszą, co nie znaczy, że nie pada wcale. Owiane mgłą wzgórza, dżdżysta pogoda nadają niepowtarzalny klimat temu regionowi. Planując wyjazd, koniecznie zaopatrzcie się więc w nieprzemakalną odzież.

Gdzie spać w trakcie trekkingu po West Highland Way?

Szkocja daje dużą swobodę w zakresie rozbijania namiotów. Istnieje jednak kilka wyjątków jak na przykład obszar chroniony Loch Lomond. Aby móc spędzić tu noc trzeba uzyskać specjalne pozwolenie.

Ponadto po drodze znajduje się wiele płatnych campingów, na których jest dostęp do ciepłej wody, czy możliwość naładowania telefonu. Natomiast jeśli nie jesteście zwolennikami spędzania nocy na łonie natury, to możecie skorzystać z ofert hoteli, pensjonatów czy schronisk młodzieżowych.

Wyżywienie na szlaku

Podczas całego trekkingu mijacie małe miasteczka, w których możecie zaopatrzyć się w prowiant. Warto spróbować lokalnych przysmaków jak fish and chips. Na trasie znajdują się także krany, przy których możecie uzupełnić zapas wody pitnej.

Co spakować na szlak West Highland Way?

Planując wyprawę na szlak West Highland Way należy się odpowiednio przygotować. Co warto spakować , aby móc cieszyć się udanym trekkingiem?

Ubrania

  • Odzież trekkingowa (w tym nieprzemakalna kurtka oraz spodnie).
  • Bielizna termoaktywna (na chłodne noce).
  • Chusta wielofunkcyjna.
  • Wygodne buty trekkingowe.
  • Czapka.
  • Rękawiczki.

Jedzenie/picie

  • Elektrolity.
  • Energetyczne przekąski, np. suszone owoce, orzechy, chałwa.
  • 2 butelki aluminiowe o pojemności 1 l.
  • Jeśli zamierzacie samodzielnie gotować na szlaku: kartusz z gazem, menażka, palnik, sztućce tytanowe (lekkie i wytrzymałe), Kubek (najlepiej składany, silikonowy).

Elektronika

  • Czołówka.
  • Panel solarny.
  • Ładowarka do telefonu + kabel.

Pozostały ekwipunek

  • Repelent przeciw insektom.
  • Namiot, śpiwór, karimata.
  • Apteczka.
  • Podstawowe kosmetyki: szczoteczka do zębów, pasta do zębów, mydło w kostce, krem UV.
  • Ręcznik szybkoschnący.
  • Kijki trekkingowe.
  • Okulary przeciwsłoneczne.
  • Pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak.
  • Worki na śmieci.

Cały ekwipunek możecie nosić sami lub zlecić firmie transportowej przewożenie Waszych plecaków do punktu do punktu.

Poruszanie się po szlaku West Highland Way

Na szlaku West Highland Way trudno się zgubić. Wszystko za sprawą oznaczeń, które bardzo dobrze wskażą Wam drogę. W trakcie trekkingu podążacie wzdłuż drewnianych słupków z symbolem ostu. Oset i jednorożec to symbole Szkocji. Niemniej, mimo braku trudności nawigacyjnych, polecamy zaopatrzyć się w mapę. Zarówno w wersji papierowej jak na telefon.

Czas przejścia szlaku West Highland Way

West Highland Way to nie tylko raj dla piechurów, ale także dla biegaczy. Najlepsi z nich pokonują cały dystans w 16 godzin. Jednak by móc na spokojnie nacieszyć się pięknymi krajobrazami, obcować z naturą, polecamy przejście trasy w spokojnym tempie (6-7 dni). Wyprawę warto wydłużyć o wejście a najwyższy szczyt Wielkiej Brytanii – Ben Nevis.

West Highland Way – trasa

Przejście szlaku zazwyczaj zajmuje 6 – 7 dni. Poniżej prezentujemy przykładową trasę.

  • Dzień 1. Milngavie – Drymen – 19 km
  • Dzień 2. Drymen – Rowardennan – 24 km
  • Dzień 3. Rowardennan – Crianlarich – 32 km
  • Dzień 4. Crianlarich – Inveroran – 24 km
  • Dzień 5. Inveroran – Kinlochleven – 30 km
  • Dzień 6. Kinlochleven – Fort William – 24 km

West Highland Way – szczegółowy opis szlaku

Dzień 1. Milngavie – Drymen

Szlak rozpoczyna się na głównym deptaku w miejscowości Milngavie, około 300 metrów od stacji kolejowej. Początkowo ścieżka wiedzie wzdłuż parków, lasów i łąk. Dookoła rozpościerają się sielskie krajobrazy i piękne widoki na wzgórza Dumgoyne. Co jakiś czas przechodzicie przez furtki, które zabezpieczają owce przed ucieczką z pastwisk. Po drodze możecie na chwile odbić ze szlaku, by odwiedzić destylarnię whiskey Glengoyne. Warto pokusić się o degustację lub zakup aromatycznego napoju. 50 ml 10-letniego alkoholu kosztuje 7 funtów. Po 5 godzinach mało wymagającego marszu docieracie do campingu Drymen. W cenie 5 funtów za osobę otrzymujecie miejsce na rozbicie namiotu, dostęp do ciepłego prysznica oraz możliwość naładowania telefonu. Nie ma tutaj zaplecza kuchennego, warto więc mieć własny sprzęt do gotowania. Wędrowcy przemierzający szlak w odwrotnym kierunku zostawiają tu wiele rzeczy, które możecie zabrać ze sobą, np. butle gazowe czy prowiant.

Dzień 2. Drymen – Rowardennan

Dzień drugi rozpoczynacie od przyjemnej wędrówki. Po chwili dochodzicie do punktu, w którym szlak się rozchodzi. Jedna ścieżka wiedzie u stóp wzgórza i następnie stromo w dół do Balmaha. Natomiast druga droga, znacznie szersza prowadzi do jeziora i potem do Balmaha. Na miejscu warto zrobić sobie krótką przerwę i zjeść. Przed Wami wspinaczka na strome wzgórze Conic Hill. Jednak trud wędrówki rekompensują piękne widoki, które roztaczają się dookoła. W oddali możecie dostrzec Loch Lomond. Dalsza trasa, aż do Rowardennan wiedzie wzdłuż jeziora.

Dzień 3. Rowardennan – Crianlarich

Na szlak najlepiej ruszyć o świcie, gdyż do pokonania macie spory odcinek, bo aż 32 km. Początkowo ścieżka prowadzi przez las, po czym schodzi nad jezioro. W pewnym momencie docieracie nad malowniczy wodospad w Inversnaid. Dalsza trasa wiedzie wąską ścieżką na zasadzie góra-dół. Jest to dość wymagający odcinek. Trzeba się nieco wspinać, przeciskać przez głazy czy konary drzew. Czasem zamontowane są dodatkowe ułatwienia w postaci drabinek czy mostków. W pewnym momencie wychodzicie na trawiastą polanę, skąd rozpościera się widok na piękne jezioro. Końcowy etap wędrówki nie jest trudny technicznie, aczkolwiek ilość kilometrów do pokonania daje o sobie znać. Finalnie docieracie do Crianlarich

Dzień 4. Crianlarich – Inveroran

Zaczynają się delikatne podejścia i wchodzicie w bardziej górzysty obszar. Ścieżka wiedzie lasem i w pewnym momencie docieracie do Tyndrum. Możecie się tu posilić się czy uzupełnić zapas prowiantu. Za miejscowością droga prowadzi Was zboczem wysokich wzgórz. Dookoła rozpościerają się surowe krajobrazy, a przed oczyma malują się widoki na piękne góry. Za miejscowością Bridge of Ohry, czeka Was stroma wspinaczka. Trud wędrówki rekompensuje piękna panorama na szczycie. W dole nad jeziorem usytuowany jest hotel Inveroran. Warto tu spędzić noc, gdyż sceneria zachwyca.

Dzień 5. Inveroran – Kinlochleven

Dzisiejszy odcinek jest długi i obfituje w sporą liczbę wzniesień. Początkowo maszerujecie wzdłuż kamienistej drogi Old Military Road. Szkockie krajobrazy, bezkresne wrzosowiska zachwycają coraz bardziej z każdym przebytym kilometrem. Po drodze mijacie Glencoe. Około 2 km za osadą zaczyna się Devils Staircase. To strome podejście na wysoką przełęcz, z której roztacza się zapierający dech w piersiach widok na Highlands. Po drugiej stronie przełęczy znajduje się Wasz dzisiejszy cel, czyli Kinlochleven. Wieś otoczona jest zewsząd zielonymi wzgórzami, a przez jej środek przepływa rzeka Leven.

Dzień 6. Kinlochleven – Fort William

Przed Wami ostatni dzień wyprawy. 24-klimoetrowy odcinek wiedzie po malowniczych pustkowiach Szkocji. Trzeba zaopatrzyć się w prowiant na cały dzień, gdyż po drodze nie mijacie żadnych wiosek. W końcowym etapie mijacie grodzisko wyżynne, usytuowane na wysokim wzgórzu. Z góry roztaczają się imponujący widok na Ben Nevis – najwyższą górę Wielkiej Brytanii. Warto wydłużyć wyprawę i wspiąć się na ten szczyt.

Zdjęcia pochodzą ze strony pixabay.com

Nasza strona korzysta z plików cookies

Polityka prywatności