Góry są imponującym dziełem natury, które czaruje miłośników natury i uzależnia od siebie każdego doświadczonego wspinacza. Wszystkie kontynenty oraz kraje mają swój najwyższy wierzchołek i każdy z nich prędzej czy później staje się celem alpinistów. W Ameryce takim wierzchołkiem jest Aconcagua. Dowiedz się więcej o charakterystyce tego miejsca i jakie wyzwanie stanowi dla miłośników spacerów wysokogórskich!

Najwyższy szczyt Ameryki Południowej: Aconcagua

Aconcagua to tak naprawdę rozległy masyw górski, który znajdziemy na terenie Argentyny. Około 60 kilometrowe pasmo górskie zbudowane z granitu jest najwyższym szczytem Andów. To również najwyższy szczyt Ameryki Południowej i Ameryki w ogóle. Góra nie ma sobie równych w Ameryce i jest również jedną z 7 gór Korony Świata. Aconcagua w polskim tłumaczeniu to Kamienny Strażnik. Odległość od ziemi do szczytu o tej wdzięcznej nazwie wynosi, w przybliżeniu, 6980 m n.p.m. i przez wielu nazywany jest siedmiotysięcznikiem.

Najwyższy szczyt Ameryki Południowej Aconcagua

Zdobycie tego szczytu jest dla wielu początkiem dla serii zdobywania najwyższych szczytów świata. Można zaryzykować twierdzenie, że Andy są idealnym miejscem dla rozpoczęcia przygody z mocno zaawansowaną wspinaczką wysokogórską. Doświadczeni alpiniści uważają, że Andy składają się ze stosunkowo prostych szlaków i są świetnym miejscem do trenowania swoich umiejętności. Dzięki temu można lepiej przygotować się do wejścia na najtrudniejsze szlaki popularnych szczytów świata, jak Mount Everest, czy Nanga Parbat.

Aconcagua: życie w okolicach szczytu

Zastanawiacie się, jak wygląda krajobraz w Andach z bliska? Wiemy już, że Aconcagua składa się głównie ze skał granitowych. Na tak dużych wysokościach flora i fauna nie jest zbyt rozbudowana, natomiast śnieżne szczyty i tak robią imponujące wrażenie. Widok ze szczytu Aconcagui przypomina spoglądanie w dół prosto z dachu świata.

Warto wiedzieć, że najwyższy szczyt Ameryki Południowej leży niedaleko takich miast jak Chile, czy Mendoza. Całe Andy, ze względu na swoją ogromną rozpiętość, znajdują się w kilku strefach klimatycznych. Dzięki temu również formy życia w paśmie górskich cechują się różnorodnością i bogactwem. Argentyna może kojarzyć się Wam z wysokimi temperaturami i ciepłem. Niech to jednak nie będzie zwodnicze, ponieważ podczas wspinaczki na Aconcaguę będą towarzyszyć Wam głównie minusowe temperatury. Tak około – 20/30 stopni, ściśle mówiąc.

Aconcagua historia wejść na szczyt

Osiągnięcie sczytu 6980 m n.p.m. miało miejsce po raz pierwszy w roku 1897 i sukces ten należał do Szwajcara: Matthiasa Zurbriggena. Zdajemy sobie sprawę, że same nazwiska niewiele Wam mówią i że tak naprawdę tylko Polacy są dla nas istotni, jeśli chodzi o zdobywanie światowych szczytów. W przypadku szczytu Aconcagua mamy się czym pochwalić.

  • W Andach istnieje odcinek nazywany Lodowcem Polaków. Wszystko przez nową wtedy trasę wytyczoną przez polskich alpinistów: Stefana Daszyńskiego, Konstantego Narkiewicz-Jodko, Stefana Osieckiego, Wiktora Ostrowskiego, którzy wspinali się w roku 1934 właśnie za pomocą osobiście wytyczonej trasy, która wiodła przez lodowiec.
  • W 1985 roku sukcesem mogła się pochwalić Wanda Rutkiewicz, która w tamtych latach była doświadczoną polską alpinistką.

Lata zdobywania szczytu Ameryki Południowej doprowadziły do wytyczenia kilku szlaków o różnym stopniu trudności. Za najtrudniejszą uznaje się trasę prowadzącą przez Słowenię. Ten szlak jest jednym z kilku szlaków będących następstwem drogi opracowanej w roku 1954 przez grupę Franzuzów.

Mimo szlaków o różnym stopniu trudności, im bliżej współczesnych czasów, tym większe osiągnięcia. Jak to często w górach bywa, również Aconcaguę zdobywa się obecnie na czas. Rekord należy do Carlosa Sá, który w 2013 wspiął się na szczyt w czasie 15 godzin i 42 minut. By to osiągnąć, rekordzista musiał wykazać się niezwykłą odpornością, przygotowaniem i wytrzymałością!

Wejście na Aconcagua trasa północno-zachodnia

Mimo blisko 7000 m n.p.m. Aconcagua jest stosunkowo prostą i przyjazną górą, która rozsądnym wspinaczom umożliwia całkiem proste dostanie się na szczyt. Oczywiście poziom trudności zależy również od trasy, którą się wybierze. W przypadku najwyższego szczytu Południowej Ameryki, najchętniej wybieraną trasą jest trasa północno-zachodnia. Prezentuje ona naprawdę niski poziom trudności, pomijając oczywiście standardowe utrudnienia panujące w wysokich górach. W tym akapicie omówimy sobie cały szlak na szczyt Aconcagua, krok po kroku!

Wejście na Aconcagua trasa północno-zachodnia

Park w Horcones – obóz Confluencia

Naszą wędrówkę zaczynamy na poziomie 2950 m n.p.m., na której to wysokości znajduje się park w Horcones. Możemy również zacząć od schroniska Puente del Inca, które znajduje się nieco wcześniej. Na etapie wyruszania z Puente del Inca, czy nieco dalej, skupiamy się głównie na pozwoleniach i ekscytacji wynikającej z czekającej nas przygody. Cała trasa podzielona jest na kilka odcinków, a pokonanie każdego z nich kończy się odpoczynkiem i przygotowaniem do dalszej wspinaczki. Na razie naszym celem jest baza Plaza de Mulas, przed którą wcześniej znajduje się obóz Confluencia na poziomie 3390 m. Odległość nie wydaje się duża, ale ta część podróży trwa około 4 godzin. Mimo łagodnej drogi, stale wspinamy się pod górę. Od samego początku mamy więc drogę wymagającą nienagannej kondycji. Oczywiście czas zajmuje również otrzymanie odpowiednich pozwoleń i samo przygotowanie do trasy. Szlak wiedzie głównie przez wąwóz i po drodze miniemy malownicze jezioro oraz most wybudowany specjalnie na potrzeby Hollywood.

Confluencia - Plaza de Mulas

Kolejny odcienek będziemy pokonywać co najmniej 7 godzin. Stromy odcinek nie tylko może nam się dłużyć, ale również będzie wymagał stopniowej aklimatyzacji. Plaza de Mulas znajduje się na wysokości 4300 m n.p.m. i zdecydowanie mogą nas tutaj dopaść objawy choroby wysokościowej. Z tego względu zalecane jest udanie się najpierw do punktu widokowego Plaza Francia, znajdującego się na poziomie 4000 m. W ten sposób mamy szansę na sprawniejszą aklimatyzację oraz dobry trening przed faktycznym atakiem szczytowym. Każdy etap wspinaczki jest przecież stałym przygotowaniem do ostatecznego wysiłku, który czeka nas na miejscu, które będzie ostatnim punktem poprzedzającym atak szczytowy.

Po dotarciu do Plaza de Mulas, musimy okazać strażnikom specjalne przepustki, które umożliwiają nam dalszą wędrówkę na szczyt. Najwyższa góra Południowej Ameryki wymaga specjalnych pozwoleń, zatem nikt nie przekroczy Plaza de Mualas nielegalnie. A co można powiedzieć o samym Plaza de Mulas? To całkiem niespotykane na tej wysokości miejsce w górach. Oprócz prawdziwego wysypu kolorowych namiotów znajdziemy tutaj sklepy, jadłodajnie, prawdziwe łazienki (z gorącą wodą!), a nawet elektroniczną pocztę. Plaza de Mulas jest swego rodzaju miasteczkiem górskim, gdzie nikt nie mieszka na stałe. Wszystko to powstało oczywiście z myślą o turystach i stanowi naprawdę duże ułatwienie dla całej trasy. W Plaza de Mulas możesz uzupełnić zapasy, możesz skorzystać z oferty sklepów, kiedy przez własne gapiostwo zapomniałeś czegoś ze sobą zabrać. A przecież wszyscy mamy tendencje do zapominania przynajmniej o 1 rzeczy podczas szykowania się na wycieczkę czy wyjazd. Zapominalstwo w górach ma nieco wyraźniejsze konsekwencje, dlatego obecność Plaza de Mulas warto przyjąć z wdzięcznością.

Plaza de Mulas – Plaza Canada

Ścieżka z Plaza de Mulas jest zygzakowata i nie sposób jej przeoczyć. Ten odcinek skończy się na poziomie 5050 m, jednak dotarcie do niego zajmie mniej czasu, niż wędrówka do Plaza de Mulas. Około 4 godzi wspinaczki doprowadzi nas do Plaza Canada. To miejsce, podobnie do Plaza de Mulas, jest obozem, ale określanym już jako obóz podszczytowy. Znajdujemy się coraz bliżej celu i znaczne wysokości coraz bardziej dają się nam we znaki.

Plza Canada – Nido de Condores

Kolejne 4 godziny wspinaczki doprowadzą nas do kolejnej mety. Nido de Condores, czyli Gniazdo Kondorów, możemy odnaleźć wędrując jedną z dwóch tras. Najpierw musimy jednak dotrzeć do punktu Cambio de Pendiente. Dalszą część szlaku możemy pokonać północnym zboczem lub udać się bezpośrednio przez środek góry. Nido de Condores będzie bardzo satysfakcjonującym punktem bazowym, ponieważ z tej wysokości (5550 m) mamy wspaniały punkt widokowy. Właściwie z każdej strony uderzają w nas albo imponujące pasma górskie, albo malownicze dolny, na przykład Valle de Chile. Dolina Valle de Chile położona jest w cieniu łańcucha górskiego Cordon Limitrofe.

Nido de Condores – Berlin

Chociaż odcinek od Nino de Condores do obozu Berlin jest krótszy niż wszystkie poprzednie, gdzie najdłuższy wiódł do Plaza de Mulas, to również pokonujemy go w około 4 godzinny, Na tym etapie każdy będzie miał już trochę dość mroźnych warunków, a zmęczenie będzie stałym, nieco dokuczliwym kompanem. Nie warto się jednak teraz poddawać. Obóz Berlin znajduje się już na poziomie 5930 m najwyższego wierzchołka Południowej Ameryki. A jeśli będziecie chcieli przejść się kawałek dalej to na wysokości 5970 m znajduje się drugi obóz: Plaza Colera. Jeśli chodzi o ten etap, o nocleg w schronisku nie jest łatwo. Berlin ma ich kilka, ale część z nich jest w bardzo złym stanie, dlatego nie oferują godnego uwagi schronienia. Z kolei dobrze utrzymane miejsce jest praktycznie cały czas zajęte przez osoby, którym udało dotrzeć się do tego etapu wcześniej. Musimy zatem być przygotowani na biwakowanie w romantycznej atmosferze Aconcaguy. Warto postarać się o dobre rozłożenie namiotu i miłe sny, ponieważ następnego dnia czeka nas pracowity dzień. Około 7 godzin marszu, które zakończą się (jeśli się na to zdecydujemy) zdobyciem 6962 m wysokości!

Obóz Berlin – najwyższy szczyt Południowej Ameryki

Obudzeni wczesnym rankiem, zwijamy namioty i szykujemy się do dalszej, kończącej naszą akcję górską, drogi. No dobrze, musimy jeszcze wrócić, więc nie do końca to ostatni etap, ale zdecydowanie ostatni przed zdobyciem wierzchołka. Jako że ten odcinek, kiedy nasze siły są już na wyczerpaniu, będzie bardzo agresywnym sprawdzianem dla naszego wysportowania i zdrowia, warto zastanowić się, czy by nie spróbować wspiąć się na Aconcaguę innym razem. Obóz Berlin już sam w sobie jest ogromnym sukcesem i źródłem wielu niesamowitych wspomnień.

Na ostatnim etapie warto wyciągnąć czekany i raki, ponieważ wystawione na nieprzyjazny wiatr skały, bardzo często są pokryte lodem i śniegiem. Wędrówka nie będzie więc miła, ponieważ nie ma nic bardziej uciążliwego niż spychający nas z trasy wiatr. Natomiast na tym etapie pogoda często się zmienia, dlatego istnieje szansa, że podróż będzie zrównoważona.

Obóz Berlin - najwyższy szczyt Południowej Ameryki

W trasie nie towarzyszy nam nadmierna ekspozycja ani specjalnie trudne podłoże. Trzeba uważać na luźne kamienie i sprawnie korzystać ze sprzętu, ale nie to będzie dla nas największym wyzwaniem. Na tej wysokości ciężko się oddycha, a organizm staje się odwodniony. Nie trzeba także wspominać o obolałych i przemęczonych mięśniach. Jeśli wcześniej czułeś się silny jak młody bóg, teraz będziesz czuł się jak leciwy staruszek, który tylko szuka okazji, by usiąść. Warto sobie w ten sposób pomagać. Krótkie przerwy na odpoczynek, wypicie ciepłej herbaty, jakiś posiłek: to dodatki, których nie warto pomijać.

W końcu, stargani zimnem i zmęczeniem, staniemy na szczycie. Ekstaza na wierzchołku wynagrodzi cały wysiłek. Nie da się opisać słowami wrażeń, jakie odczujemy, będąc na niesamowitym wierzchołku Ameryki. Zachwyt nad krajobrazem, duma z własnych możliwości, euforia będąca wynikiem pokonania własnych słabości… Każdy zdobywca powie Ci, że było warto. A kiedy nasycisz oczy i ducha, ruszamy w podróż w dół.

Jak przygotować się do wejścia na szczyt Aconcagua

Aconcagua to jeszcze nie są Himalaje, ale właściwie niewiele im brakuje. Ponad 1000 m jest oczywiście ogromną odległością w tak ciężkich warunkach, natomiast zarówno najwyższy szczyt Himalajów, jak i Aconcagua przedstawiają zaawansowany poziom trudności. W przypadku Aconcagui nie są to trudności związane z budową trasy na szczyt, a z warunkami panującymi na tak imponujących wysokościach. Do wejścia na szczyt zawsze trzeba się dobrze przygotować. A szczyty tej wysokości nie są już dla przeciętnych miłośników gór, a już na pewno nie dla żądnych adrenaliny turystów, którzy bez odpowiedniego wyposażenia i doświadczenia, chcą pokonać kilka tysięcy metrów prosto pod górę.

Jak przygotować się do wejścia na szczyt Aconcagua

Aconcagua zalicza się do listy tak zwanych gór wysokich. Oznacza to, że panują tam znacznie cięższe warunki niż w górach, które są przedmiotami częstych wędrówek. W praktyce oznacza to, że znając doskonale warunki panujące w górach i mając całkiem dobrą kondycję i tak należy zaplanować sobie specjalny plan przygotowań. Aconcagua to kilometry wspinaczki wysokogórskiej. Organizm człowieka jest tam narażony na działanie temperatury i wysiłek, którego nie da się odtworzyć na wycieczce w parku, czy wielu godzinach joggingu. Jak zatem mieć pewność, że znajdując się na poziomie ponad 6000 m n.p.m damy sobie radę?

  • Na przygotowania należy dać sobie czas. Zdobycie najwyższego szczytu Ameryki Południowej wymaga świetnej kondycji.
  • Regularne uprawianie sportu powinno wejść na stałe w rytm tygodnia, ponieważ to dobra baza do jakiegokolwiek zdobywania nowych osiągnięć.
  • Przygotowując się do wyprawy wysokogórskiej, należy dużo czasu spędzać w górach. To pozwoli nie tylko poprawić kondycję, ale również poznać własne możliwości i ograniczenia, nad którymi należy popracować.
  • Ważne jest, by skompletować odpowiednie wyposażenie do wspinaczki: czekany i raki. Co więcej, należy również nauczyć się z nich korzystać! Szybkie szkolenie podczas samego wchodzenia na wierzchołek nie jest rozsądne. Sprzęt wspinaczkowy ma być dla nas oparciem. Na wysokości 5000 m nie ma miejsca na pomyłkę w czasie nauki.
  • Trasa na wierzchołek góry Aconcagua trwa znacznie dłużej niż jeden dzień. Zmuszeni będziemy nocować i wędrować wystawieni na przejmujące zimno, bez możliwości zrobienia sobie od tego przerwy. Odpowiednie ubrania i buty mają tutaj ogromne znaczenie. Dobierz swoją górską garderobę mądrze i zadbaj o to, by o niczym nie zapomnieć.
  • Tak samo, jak strój, liczą się zapasy żywności. Batony energetyczne, kaloryczne, ale lekkie do strawienia posiłki oraz dobry termos to podstawa. W górach nie zabraknie wody, ponieważ można z łatwością przetopić śnieg, dlatego nie trzeba się niesamowicie wyposażać w tym względzie. Termos musi być jednak sprawdzony i naprawdę dobry. Ciepła herbata na ogromnej wysokości jest bezcenna. Naprawdę.

Jak przygotować się do wejścia na szczyt Aconcagua

Mimo prostych szlaków Aconcagua była miejscem śmierci ponad 100 wspinaczy, a jedynie 30% podróżników dociera na szczyt. Dlaczego wynik jest tak niski, skoro osiągnięcie szczytu uważane jest za łatwe? Odpowiedź jest bardzo prosta: winę ponosi za to człowiek i złe przygotowanie. Wiele odcinków wspinaczki na szczyt Aconcagua nie wymaga nawet użycia specjalistycznego sprzętu. Z tego powodu wiele osób lekceważy zdobycie szczytu w Andach i odnosi porażkę. Trudno się temu dziwić.

Wspinaczka na szczyt Aconcagua wyposażenie

Znajdując się w terenach wysokogórskich, należy dać sobie czas na niezbędną aklimatyzację. Zmiana ciśnienia, powietrza i bardzo drastyczna zmiana warunków życia sprawiają, że potrzeba nie tylko świetnej kondycji, ale również czasu, by oswoić się z nową rzeczywistością. Planując wejście na szczyt Andów, należy mieć na uwadze, że wspinaczka może zająć wiele dni, i że już a niższych partiach góry będziemy wystawieni na dużą próbę własnej wytrzymałości.

Wspinaczka na szczyt Aconcagua wyposażenie

Mimo stosunkowo prostej trasy Aconcagua wymaga, by zabrać ze sobą odpowiednie wyposażenie. Co warto wziąć ze sobą do wspinaczki wysokogórskiej? Większość sprzętów każdy miłośnik gór ma już w swoim ekwipunku.

  • Wspominaliśmy wyżej o odpowiedniej garderobie. Warto zabrać ze sobą coś na zmianę i wszystkie swoje przedmioty zapakować w wytrzymały, wygodny i pojemny plecak do wspinaczki.
  • Niezbędne będą także czekany i raki.
  • Na szlaku na wierzchołek Aconcaguy nie jest konieczne korzystanie z dodatkowego sprzętu do wspinaczki, ponieważ trasę można przebyć, korzystając wyłącznie ze wsparcia czekanów i raków. Do pewnego momentu możemy również wejść wyłącznie za pomocą własnych nóg i doskonałej koncentracji.

Każda osoba, która bierze wspinaczkę na poważnie, na pewno w końcu zdecyduje się na próbę swoich sił w Andach. To niesamowita przygoda i doskonała możliwość zdobycia doświadczenia. Plaza de Mulas czeka na Ciebie!

Zdjęcia pochodzą z serwisu Pixabay.pl